Mentionsy
BJJ w Polsce zaczęło się od niego. Zaczął, kiedy nikt nie wiedział, czym jest parter |#24
Z Karolem Matuszczakiem rozmawiamy o tym, jak wyglądały początki brazylijskiego jiu-jitsu w Polsce – zanim pojawiły się maty, pasy i gale MMA. Karol opowiada o solówkach przed kościołem, kasetach VHS z UFC przemycanych z USA, pierwszych sparingach bez zasad i tym, jak szukał prawdy o walce w czasach, gdy nikt nie wiedział, czym jest BJJ. Nie chciał być gwiazdą – chciał zrozumieć, jak działa ciało, umysł i walka. To rozmowa o pasji, starej szkole i wartościach, które dziś coraz trudniej znaleźć. Ale też o tym, że nie trzeba mieć talentu, żeby coś zbudować – wystarczy wytrwałość, pokora i parę razy oberwać. W odcinku jest też o:pierwszych walkach w Polsce i kasetach UFC w erze przed internetemróżnicach między Aikido, Judo, MMA i BJJtym, dlaczego nie każdy powinien walczyć zawodowoetyce, ukłonach, wychowywaniu przez sport i co dziś gubi młodych trenerów.
📅 Nowe odcinki we wtorki i soboty
🔔 Subskrybuj i włącz powiadomienia – to jedyny sposób, by nie przegapić najważniejszych rozmów
👊 Masz refleksję po tym odcinku? Zostaw komentarz
📩 WSPÓŁPRACA → [email protected]
💬 Partnerujesz wartościom? Pogadajmy
Szukaj w treści odcinka
No jeśli tutaj chodzi o tą stronę sportową, o której rozmawiamy, to jestem pionierem brazylijskiego jiu-jitsu i MMA w Polsce.
Że to nie było MMA, że na przykład, z tego co wiem, to zapaśnik mógł przewrócić, chyba nie mógł uderzać, ale jeżeli kickbokser położył rękę na linię albo nogę, to był uwalniany z tego parteru.
No i postanowiliśmy, żeby ten nowy trend rozpropagować i jiu-jitsu, i MMA, to zrobiliśmy budokan.
No i tak się zaczęło, że Milek mnie zapraszał do siebie, ja mu dawałem indywidualne lekcje, ale Milek zawsze, właśnie ja widziałem, że on był bardzo, bardzo na to MMA.
Jujitsu mu się super podobało, ale to było tylko jedno z narzędzi, żeby walczyć w MMA.
Natomiast, no i tak właśnie było, że Mirek poszedł jakby bardziej w tym kierunku MMA, a ja generalnie miałem i to, i to.
Nie, tam ciągle jeździ za darmo i niektórzy, jak na przykład początki MMA, jak w Polsce, to się dopłacali, nie?
No to wtedy właśnie Mirek poszedł, że tam bardziej MMA.
To co uważasz, żeby być takim dobrym technicznie, że powinno się bez kimona, czy na przykład w kimonie jako rozwój pod MMA?
Jeżeli chcesz być dobry w MMA, walczysz się bez kimona, walcz bez kimona.
Spojrzenie takie na brazylijskie jiu-jitsu, nie teraz MMA i te friki media.
KSW dobrą robotę zrobiło, no bo dzięki temu mamy mocne to MMA, mocnych polskich zawodników i to jest ich duża duża przewaga i duża zasługa.
W ogóle ja zauważyłem, że MMA popularność jako sport ma dużą, natomiast na salach wcale nie.
A tak naprawdę na MMA zostaną takie najtwardsze, charakterne sztuki.
Trenował, a później tutaj, bo chciał do Poznania, bo chciał MMA robić.
W MMA trójkątem wygrał pas KSW z Aslambekiem.
I to było wtedy takie piękno takiego brazylijskiego jiu-jitsu w MMA.
Także sam osobiście, jako stójkowicz, to też większość walk w MMA po Almach czy gdziekolwiek to też mam w parterze.
Ja uważam, że tak jak kiedyś my mieliśmy, jak skracać dystans, jak wchodzić, to dzisiaj przejmuje MMA w wielu wypadkach.
Ale to uczą MMA, a dzisiaj w jiu-jitsu już tego nie uczą.
Ja nawet tam bodajże z dwie gale Fame MMA.
No jaka pierwsza taka oficjalna to jest Jakubka, że to takie chyba MMA to było?
No i było jakieś większe wydarzenie tej organizacji i ten szef, Tomasz Guja, mówi, zrobimy pierwszą walkę MMA w Polsce.
To jest walka ta wasza czy MMA?
MMA.
Natomiast wtedy MMA dopiero się tak naprawdę zaczynało tak naprawdę rodzić, bo to, co było prędzej, to było valetudo.
No mówię, wiem, dlatego jak ty mi będziesz robił pod górkę, to ja ci też będę robił pod górkę i będę mówił, się upierał, że to ja wprowadziłem MMA, a nie ty.
Pierwsza walka MMA Karol Matuszczak, pierwszy trener MMA Mirek Okijski.
Tak jak mówię, to było tak, że w brazylijskie jiu-jitsu równo wchodziło i jiu-jitsu, i MMA, czy tam valetudo to nazwijmy.
Jak tutaj przyszło brazylijskie jiu-jitsu, to znowu, to zarazem otworzyło drzwi do MMA.
Natomiast trzeba powiedzieć Mirkowi, że to on pierwszy zorganizował, on w ogóle zrobił pierwszą klatkę, był taki bardzo dumny z tego i pierwszy organizował tam, nie pamiętam, na Legii czy gdzieś, czy na Gwardii pierwsze turnieje czy pierwsze zawody MMA.
I on na pewno, Mirek, najwięcej serca włożył w rozwój MMA w Polsce.
Szczególnie do jiu-jitsu, nie do MMA, tylko do jiu-jitsu.
Ostatnie odcinki
-
Nie macie pojęcia, co dzieje się za kulisami… 1...
19.04.2026 16:00
-
Poziom UFC od środka – jak naprawdę wygląda pra...
12.04.2026 16:55
-
Co naprawdę ma znaczenie, kiedy robi się niebez...
05.04.2026 16:17
-
Od zapasów do KSW. Życie nie zawsze grało fair ...
29.03.2026 16:00
-
Zaczęło się od drewnianego miecza… dziś jest mi...
22.03.2026 17:00
-
Jak myśli morderca? Kryminolog po 80 rozmowach ...
16.03.2026 17:00
-
Antoni Macierewicz o Polsce, służbach specjalny...
08.03.2026 17:00
-
Jak wygląda Norwegia, kiedy przestajesz być tu ...
01.03.2026 20:01
-
Czy można przestać żyć pod cudze oczekiwania? O...
22.02.2026 17:00
-
Strażak-nurek o poszukiwaniach pod wodą i presj...
15.02.2026 17:00