Mentionsy

Mint Podcast o kulturze
Mint Podcast o kulturze
15.11.2024 14:45

Komu przeszkadza budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej?

Czy budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej ma być ikoną, a jeśli nie, to czym? Rozmawiają Jakub Głaz i Marcin Zgliński.

Jest minimalistyczne, proste, nie dominuje nad otoczeniem – wydawałoby się, że budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej został zaprojektowany tak, by godzić, a jednak tuż po otwarciu wzbudził gorącą dyskusję o tym, jakie jest i jakie powinno być muzeum.

Otwarcie budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to zwieńczenie wieloletniego procesu i finał drogi, o której na łamach Mint pisała Profesor Maria Poprzęcka. 

Partnerką podcastu jest Krupa Art Foundation, która od 23 listopada zaprasza na nową odsłonę galerii pod tytułem„Tropy”. Są to trzy równoległe wystawy, dla których punktem wyjścia są powiązania między mapą, przestrzenią i pamięcią. W weekend otwarcia, czyli 23 i 24 listopada, organizatorki zapraszają na oprowadzania kuratorskie oraz performens Gwendolyn Lootens, która w  muzycznym dialogu z Saifem Al-Qaissy zaproponuje nam imersyjne działanie za pomocą światła, dźwięku i... produktów spożywczych.

Poprzęcka w tekście pisze tak:  „wyjątkowość POLIN polega na tym, że jest to ciastko w pudełku. MSN też jest ciastkiem w pudełku. Ale nie ciastkiem z miękkim, budyniowym kremem, jak Polin, ale z cukrową, kunsztowną strukturą, rozjaśnianą zmieniającym się z upływem dnia światłem”. Z tą opinią nie zgadzają się jednak wszyscy. 


Marcin Zgliński, historyk sztuki, już w trzy dni po otwarciu budynku skomentował sprawę na Facebooku tymi słowami: „Nie będziemy mieli kolekcji jak w MoMA, ale mogliśmy mieć coś niezwykłego, mogliśmy stworzyć ikonę. A zamiast ikony mamy coś na kształt ramy obrazu”.

Czy to źle? Teoretyk architektury Jakub Głaz twierdzi, że koncepcja muzeum jako ramy dla sztuki jest słuszna, a o tym, jak będziemy na nie patrzeć, zadecyduje dopiero sztuka, którą muzeum wypełni się w przyszłym roku. Na razie możemy komentować jedynie budynek. Ten zaś ma swoje wady. Głaz wśród wad wymienia chociażby niefunkcjonalne podcienia, które sprawiają, że muzeum sprawia wrażenie niedostępnego, zamkniętego, co jest przeciwne ideom przyświecającym studiu Thomasa Pfeifera, projektantom budynku.  


O tym, jakie zalety i wady muzeum dostrzegają jeszcze Zgliński i Głaz, rozmawiamy w podcaście.

Rozdziały (16)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Aleksander Chudzik przedstawia gościa i temat dyskusji - Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

2. Krytyka budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Jakub Głaz krytykuje budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej, twierdząc, że nie spełnia oczekiwań społecznych.

3. Problem miejsca i kontekstu

Marcin Zgliński omawia problem miejsca i kontekstu, w którym znajduje się budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

4. Architektura i humor

Marcin Zgliński krytycznie analizuje architekturę budynek i brak humoru w jego projektach.

5. Reakcja na krytykę

Aleksander Chudzik i Jakub Głaz omawiają reakcję na krytykę budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

6. Budowa i kontekst historyczny

Marcin Zgliński omawia kontekst historyczny i budową budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

7. Okna i perspektywy

Marcin Zgliński omawia funkcję okien i perspektyw w budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

8. Reakcja społeczna i polityczna

Marcin Zgliński opisuje reakcję społeczną i polityczną na otwarcie budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

9. Odpowiedź na krytykę

Krytyk opiera się na swoich argumentach, twierdząc, że budynek spełnia swoje zadanie jako ramka dla sztuki.

10. Reakcja studentów

Marcin Zgliński opisuje reakcję studentów na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

11. Porównanie z innymi budynkami

Marcin Zgliński porównuje budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej z innymi budynkami w Warszawie.

12. Zakonczenie dyskusji

Marcin Zgliński zamyka dyskusję, podkreślając brak refleksji w projektach budowlanych.

13. Porównanie skali i materiału budynku

Rozmowa skupia się na porównaniu skali i materiału budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej z sąsiednimi budowlami, podkreślając negatywne aspekty jego wielkości i materiału betonowego.

14. Krytyka materiału i estetyki

Komentarze skierowane są przeciwko wykorzystaniu betonu w centrum Warszawy, podkreślając negatywne aspekty estetyki i ekologiczne konsekwencje.

15. Zarówno negatywne jak i pozytywne aspekty muzeum

Rozmowa omawia zarówno negatywne jak i pozytywne aspekty budynku, w tym jego potencjał jako miejsce sztuki i kultury, oraz jego rolę w kompleksowym zagospodarowaniu terenu.

16. Zakończenie rozmowy

Rozmowa kończy się podziękowaniami do gości i sponsorów, a nagrywanie zakończone.

Sponsorzy odcinka (1)

Krupa Art Foundation pre-roll

"Krupa Art Foundation, która od 23 listopada zaprasza na nową odsłonę galerii"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Muzeum"

O budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej, o tym jaki ma być, o tym jaki ma nie być, czego mu brakuje, a czego może ma za dużo.

Dyskusja o Muzeum Sztuki Nowoczesnej nabrała nowego rozpędu po tym, jak 25 października przekonaliśmy się jak to muzeum wygląda i będzie wyglądać.

Tej marki, którą był MSN, a nagle zwrócił uwagę na produkt, którym jest Muzeum Sztuki Nowoczesnej jako budynek.

Mamy muzeum np.

A funkcja i to czym to muzeum tak naprawdę jest, jest zupełnie na drugim planie.

Ja myślę, że problemem jest to, z jak wielkimi oczekiwaniami społecznymi nie tylko warszawiaków, ale także ludzi spoza Warszawy, zderzyli się twórcy muzeum, ponieważ ten budynek powstał w potwornie trudnym miejscu i to miejsce od wielu lat budziło wielkie nadzieje, że wreszcie powstanie coś, co będzie fragmentem przyjaznego miasta.

Ponieważ w tym miejscu mamy dość oschłe formy zarówno Pałacu Kultury jak i ściany wschodniej, już nie będziemy tutaj wartościować na ile one są złe czy dobre, to też oczywiście podlega dyskusji, ale ta oschłość udzieliła się także temu muzeum, podczas gdy liczyliśmy na to, że będzie to pierwszy obiekt, który nie tyle nawiąże do tego kontekstu,

Również niejako właściwie funkcja tego muzeum

Ja zresztą pisałem w filetonie we wrześniu w architekturze i biznes, że spróbujmy teraz pokryć te białe ściany jakimś graffiti albo jakąś zielenią dziko rosnącą i zobaczymy jak duże poczucie humoru w tej kwestii będzie miała dyrekcja Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

To jest gmach przez duże G, to jest po prostu znowu kolejny gmach, który, kiedy koło niego się stoi, to ma się podobne wrażenie, jakby się stało koło starszego o 100 lat budynku Muzeum Narodowego w Alejach Jerozolimskich.

Bardzo lubię na przykład patrzeć, chyba najbardziej nam zwróciło moją uwagę to, jak okolica muzeum jest kadrowana przez wielkie okna, będąc już w środku.

I będąc w tym muzeum wewnątrz, ma się wrażenie, że okolica, zarówno Pałac Kultury, jak i Ściana Wschodnia, są znacznie bliżej odbiorcy całej sytuacji, niż po wyjściu z tego muzeum na zewnątrz i stanięciu na przykład właśnie w tych podcieniach, kiedy człowiek się czuje niechciany.

To znaczy muzeum korzysta z Warszawy i z okolicy, ale w zamian daje niewiele.

Z którym ja się na przykład nie do końca zgadzam, bo ja uważam, że Muzeum Sztuki Nowoczesnej, że to co pan pisze w ramach krytyki jest w zasadzie dla mnie pewnego rodzaju pochwałą budynku, bo dla mnie to, że on jest ramą obrazu jest czymś dobrym.

To znaczy wydaje mi się, że tak trochę jak ten zaprojektowany przez austriackie biuro tymczasowy gmach Muzeum nad Wisłą, który był

Trochę tak jak myślałem, jakie ostatnio budynki Muzeum Sztuki Nowoczesnej widziałem.

Widziałem Muzeum Sztuki, przepraszam, w Oslo.

Nie wiem czy byliście na jednej z debat, gdzie niestety prezydent Trzaskowski musiał odpowiadać na każde pytanie, tylko nie pytanie o Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Natomiast ja o tym muzeum rozmawiałem z moimi studentami, a ja mam szczęście prowadzić zajęcia dla wszystkich wydziałów Akademii Sztuk Pięknych, czyli to są i architektura wnętrz, i wzornictwo, i malarstwo, rzeźba i tak dalej.

Zadałem pytanie o to muzeum, na sali było sto kilkadziesiąt osób.

Muzeum jest jakby związane z pewnym środowiskiem, które ma pewną wizję sztuki, pewną wizję kultury, pewną wizję misji, prawda?

Poza Polinem, który uznawany był za jeden z lepszych budynków użyteczności publicznej, chociaż on jest dla mnie też formą dyskusyjną, mamy Muzeum Historii Polski.

To znaczy, one są do siebie z zewnątrz dość mocno podobne, tyle tylko, że w Muzeum Historii Polski zadbano o to, żeby na elewacji pojawiło się coś, co w jakiś sposób oswoi tę bryłę, taką bardzo totalną, poprzez te warstwy, które tam są symboliczne, bo odpowiadają kolejnym epokom historii Polski.

Ja myślę, że nawet gdyby ten biały słoń Muzeum Sztuki Nowoczesnej pojawił się tam właśnie, na Cytadeli, to tych kontrowersji byłoby znacznie mniej.

I wszelkiego rodzaju instagramerzy, żeby robić zdjęcia bryły muzeum przez korony drzew, bo one doskonale z tą bielą gładzią elewacji korespondują.

Kuba, a co ty dobrego widzisz w muzeum?

Tak więc cieszę się bardzo, że ta rama się pojawia i teraz bardzo wiele zależy od tego, jak muzeum jako instytucja zagospodaruje ten budynek, ożywi, jaki program wprowadzi w tym parterze, na którym jest mnóstwo miejsca dla różnego rodzaju debat, spotkań, wystaw czasowych i tak dalej.

I tu już trochę tych fajerwerków jest w postaci tej klatki schodowej, zróżnicowania, kadrów okiennych, ale jeśli do tego dołożymy bogatą, ciekawą, mądrą ofertę Muzeum Sztuki Nowoczesnej,

I w tym upatruje wielki plus tego, że muzeum w tym miejscu się wreszcie zmaterializowało.

Czyli muzeum się zmaterializowało jako kolejna potencja, na której wciąż uwolnienie w jakimś sensie czekamy.