Mentionsy

MindWell Po Godzinach
MindWell Po Godzinach
12.11.2025 15:00

Czy Można Pogodzić Się Ze Śmiercią - MindWell Po Godzinach - Odcinek 1

„MindWell po godzinach” to podcast, w którym specjaliści z Krakowskiego Centrum Terapeutycznego MindWell rozmawiają o wyzwaniach z jakimi zmagamy się w codziennej pogoni za zdrową głową.Nie mówimy z pozycji ekspertów zza biurka, ale ludzi, którzy na co dzień słuchają, wspierają i też czasem się gubią.Rozmawiamy o emocjach, relacjach, pracy, lękach i o tym, jak w świecie pełnym presji i porad znaleźć własną drogę do spokoju.Nie szukamy prostych odpowiedzi – szukamy prawdziwego zrozumienia.🎧 W tym odcinku rozmawiamy z Aleksandrem Koniecznym – psychologiem i psychoonkologiem – o tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy słyszy diagnozę choroby nowotworowej. O strachu, nadziei i tym, jak odnaleźć siebie w świecie, który nagle się zatrzymał.Z tego odcinka dowiesz się:• jak poradzić sobie z emocjami po diagnozie,• co naprawdę pomaga osobie w chorobie – a co rani, pomimo dobrych intencji,• jak rozmawiać z bliskim w kryzysie, kiedy nie wiesz, co powiedzieć,• dlaczego „bycie silnym” nie zawsze jest wskazane,• jak odnaleźć sens i spokój mimo niepewności.Dołącz do nas. Włącz odcinek. Posłuchaj. I zostań po godzinach, by rozmowa trwała dalej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Y."

Dzień dobry.

Cześć, dzień dobry.

Nawet nie przy samej diagnozie, tylko w momencie, kiedy mieliśmy rozpoznanie, przechodziliśmy przez jakąś formę leczenia i jest nawrót choroby.

I tak myślę sobie, że to jest, nie wiem czy to są najczęściej przychodzący pacjenci, ale takie osoby też są i też szukają pomocy.

Albo sam znaleźć tego specjalistę, to też ta osoba będąc w takim stanie, w którym jest, może nie mieć nawet na to siły.

Więc plus, czy systemowo ten psycholog jest włączany jako jedna z części tego leczenia i pomocy.

Że jest gdzieś pracownikiem i pracuje, być może się nawet spełnia w tej pracy.

Czyli powiedzmy... Zmieniają się wartości.

I osoba na przykład sobie pozwala robić to, co może nie jest teraz pochwalane przez inne osoby.

Bo myślę, że tożsamość to jest trochę taki miks różnych rzeczy.

To jest wiele rzeczy.

A potem może tak być, że na tę emocję narodzi się emocja wtórna i na przykład łatwiej będzie być złym na pielęgniarki albo na lekarza, albo jeszcze na coś innego, co w tym szpitalu nie jest tak, jak powinno, a wiemy, że wiele rzeczy mogłoby być do poprawy.

Myślę, że to mogą być najprostsze rzeczy.

Psycholog rozmawia z tą osobą o tym, czy ta osoba, nie wiem, sobie je w tym szpitalu, nie wiem, czy umyła włosy, albo jakieś inne takie rzeczy.

Jeżeli my się zaczynamy to wszystko włączać w swoje życie, to wtedy będzie nam jakoś łatwiej przechodzić przez różne etapy.

Iść sobie na wybrany cmentarz, najlepiej bardzo późno i obserwować różne groby, czytać nazwiska, zastanawiać się co symbolizują pewne rzeczy.

Bo jeżeli ja przez długi czas się z tym tematem nie spotykam, to w pewnym momencie mogę się spotkać, jeżeli odejdzie jakiś mój bliski, czy przyjaciel, czy ktoś z rodziny.

I zastanawiam się, iść tam z lękiem, z czymś innym, z jaką myślą, żeby to było użyteczne, bo od lęku często uciekamy.

On mówił dwie rzeczy.

To my w najgorszej sytuacji życia możemy odkrywać, że nawet jak nie mamy wpływu na chorobę, to mamy wpływ na swoją postawę wobec choroby.

I to są jakby te dwie rzeczy.

I wtedy próbujemy się uchwycić czasem czegokolwiek, czasem rzeczywiście czegokolwiek, znaleźć jakie są zasoby danej osoby.

Pomimo, że do takich pacjentów się przywiązujemy.

I często jestem ciekawy, a jak tam sobie radzi pani X albo pan Y. A już na przykład zakończył spotkanie.

No, takie dobre, dobrą współpracę, czy przymierze, czy... Nie wiem, czy mogę to nazwać relacją, bo to nie było długo, ale być może możemy tak to powiedzieć, że to... Na pewno ja się czułem ważny dla tej osoby w tym procesie i myślę, że przez to, że ta osoba mi jakby pisała do mnie...

Jak u niej, na jakim etapie jest dalej i co będzie dalej i jak dalej, to myślę, że też byłem dla niej w jakiś sposób ważny.

Ja tak jakby...

Chociaż wiem, że niektórzy mają takie swoje ulubione jakieś rzeczy.

Więc nawet jeżeli pomoc i proszenie o nią wydaje się takie ponad siłę i jakoś, nie wiem, kojarzone ze słabością, to jest ten moment siły.