Mentionsy

Milanówek - historie nieoczywiste
Milanówek - historie nieoczywiste
16.01.2026 12:26

S1E9 - Casanova w służbie Rzeczypospolitej. Opowieść o Jerzym Sosnowskim

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "AK"

No i ona się zakochuje z Sosnowskim i odkrywa, że Sosnowski wbrew pozorom cały czas utrzymuje intymną relację z Benitą von Funkelnheim.

Zasłynął tam jako jeden z pierwszych projektantów, którzy w swoich realizacjach wykorzystywali żelbeton.

I jako ten właściciel firmy budującej z żelbetonu.

Taki typowy życiorys syna inteligencji galicyjskiej.

No i jak to syn inteligencji galicyjskiej, kiedy wybuchła I Wojna Światowa, Józef Sosnowski zaczął tworzyć swoje legiony, zapisał się do nich, a dokładnie zapisał się do najbardziej prestiżowej ich części, czyli do szwoleżerów, do kawalerii i został szwoleżerem w I Szwadronie, I Pułku Szwoleżerów Beliny Prażmowskiego i tam będzie służył przez kolejne trzy lata.

Przejdzie wprawdzie do armii austriackiej, do armii cesarsko-królewskiej, no ale złoży tą przysięgę, co będzie ważne w jego dalszej biografii, ponieważ Piłsudski i Piłsudczycy takich ludzi cenić nie będą.

Natomiast on będzie służył w armii austriackiej, tam będzie służył w lotnictwie przez jakiś czas, następnie po odzyskaniu niepodległości wróci do Wojska Polskiego, wstąpi do VIII Pułku Ułanów.

Także można powiedzieć, że bohater.

Bierze udział w buncie generała Żeligowskiego, czyli tym sfingowanym buncie polskiego wojska, które niby, trochę jak zielone ludziki tak naprawdę, udając, że wypowiedziało posłuszeństwo dowództwu, zajmuje Wilno, zajmuje tzw.

Tak jak powiedziałem, na dobrą sprawę właściwie niczym się nie różni od działań Rosjan w Donbasie.

Więc można powiedzieć, że jest to pierwszy moment, kiedy działa on pod fałszywą flagą, działa on poniekąd jako

Jest ona od niego 18 lat starsza, co jest coś nietypowego jak na tamte czasy.

Uznaje, że to jest dobry kandydat, że swój szny, swoją charyzmę i tak dalej, swoje obycie w świecie, swoją dobrą znajomość języka niemieckiego oczywiście, no bo jest z Galicji, zaprocentuje w jego przyszłej pracy wywiadowczej.

Problem polega na tym, że nienawiść do Polaków, nienawiść do państwa polskiego jest w szeregach administracji niemieckiej powszechna.

Uważa się, że to jest ten tutaj bękart traktatu wersalskiego, który zabrał im Wielkopolskę, który zabrał im Śląsk, który zabrał im Pomorze.

No a z drugiej strony państwo polskie jest przeraźliwie biedne, w związku z tym nie za bardzo ma też możliwość zaoferowania pieniędzy informatorom w takim stopniu, żeby no skłonić ich do zdrady.

Dlatego trzeba szukać jakiś innych sposobów wpływu, no i jak się okaże szybko Jerzy Sosnowski będzie posiadał inne ukryte cechy, które spowodują, że będzie bardzo skutecznie rekrutował tych wywiadowców.

Przybywał niedługo potem do Berlina, gdzie przedstawia się jako baron von Sosnowski, czy też von Nałęcz, baron von Sosnowski, herbu Nałęcz, który musiał uciekać z Polski na skutek konfliktu z rządem, ponieważ nie lubił polskiego rządu, który musiał uciekać z Polski na skutek skandalu miłosnego, który wywołał, bo jak to w legendowaniu szpiega ważne jest, żeby się jak najbliżej prawdy, na ile to możliwe.

Tak, przychodziły do niego elity polityczne niemieckie, elity wojskowe niemieckie, więc je tam pili, rozmawiali i tak dalej.

No tak to, jak to u arystokracji na salonach.

Tak, ale on stara się ich nie pozyskiwać sam.

Bardzo sprytnie, tak.

Miała pierwszego męża, którego nakryła inflagranty z kochanką w łóżku.

To jest jego pierwsza kochanka i, jak się wydaje, jedyna, wobec której rzeczywiście możemy mówić jeszcze o jakimś uczuciu, jak się niedługo przekonamy.

Tak.

Kochanek, a właściwie też aktualny kochanek, pani hrabiny Buchholz, czyli pan Rudolf.

W efekcie, jak to hazardzista i alkoholik, posiada on gigantyczne długi.

Tak, z długami można ukryć.

A tak się szczęśliwie składa, że już w tym momencie Abwera zainteresowała się postacią Sosnowskiego, że uznała, że to jest osoba, której należy przyjrzeć się bliżej.

To jest przypałek, ale dość szczęśliwy dla Polaków.

Albo w drugą stronę wręcz, tak.

Z bronią pancerną, której Niemcy nie mają prawa posiadać według traktatu warszawskiego.

Nie tylko z nimi sipe, ale też z nimi płaci, żeby miał jakiś interes w tym.

Jak widzisz, że to działa i ta lista może być długa, opłacana.

Tak, dokładnie.

Otóż udaje mu się pozyskać plan gry wojennej niemieckiej, czyli de facto scenariusz tego, jak Niemcy wyobrażają sobie ewentualną wojnę z Polską.

10 lat przed, tak?

Tak, to oczywiście jest jeszcze Reichswehr, to jest już przed Hitlerem, to zupełnie inna rzeczywistość.

W jednej z rozmów hrabina Buchholz, która wiedziała, że szpieguje, ale myślała, że szpieguje niekoniecznie dla polskiej agentury, tylko na przykład dla Anglików czy dla kogoś takiego.

Ojciec mieszkał przy ulicy Krakowskiej, a na sąsiedniej posesji postawił swojemu synowi willę Sosnowica.

To są pobudki damsko-męskie, że ona po prostu zawiedziona tym, jak to się ułożyło, zdemaskowała go albo próbuje go zdemaskować.

Tak, tak jest.

Tak, bo jego relacja była, wszyscy wiedzieli, że oni mają ten romans, więc on oficjalnie ten romans kończy, żeby w razie czego ją chronić.

Natomiast jak się okaże, w rzeczywistości będzie dalej utrzymywał tę relację, bo tak jak mówię, tu chyba naprawdę w grę wchodziło jakieś uczucie.

Tak, zniknęła.

Sprytnie te umiejętności jakieś jego interpersonalne, godne do czynienia.

Wcale nie jest taki przystojny moim zdaniem.

To jest fascynujące, jak on to robił.

Ja myślę, że bogaty baron po prostu jest atrakcyjną personą.

W związku z tym Niemcy potrzebują jakichś dowodów, żeby go aresztować.

No i ona się zakochuje z Sosnowskim i odkrywa, że Sosnowski wbrew pozorom cały czas utrzymuje intymną relację z Benitą von Funkelnheim, że wcale jej nie zostawił te dwa lata wcześniej.

Sosnowski właściwie od razu przyznaje się do winy, bo wychodzi z założenia, że jak się przyzna do winy, to jest szansa, że uratuje kobiety.

Tutaj Sosnowski będzie podejmował jeszcze próbę ratowania Benity von Falkenhayn, będzie usiłował zawrzeć z nią małżeństwo, żeby w ten sposób objąć ją jakimś projektem ochrony, wymiany szpiegów czy jakimiś takimi rzeczami, ale Niemcy odmawiają.

Natomiast przesiedział on w więzieniu rok, ponieważ nadejdzie kwiecień 1936 roku i nadejdzie ocieplenie stosunków polsko-niemieckich i Canaris zaproponuje Polakom wymianę szpiegów i zostaje wymieniony za szpiegów niemieckich pochwyconych w Polsce.

Na początku by się wydawało, że to jest takie banalne badanie, żeby sprawdzić, czy czegoś nie sypnął w czasie tego więzienia w Niemczech, ale szybko okazuje się, że oni uważają, że Sosnowski w rzeczywistości pracował dla Niemców.

Czyli był podwójnym agentem, że udawał... Tak, że był podwójnym agentem.

Czyli ta lista... Tak, ta lista jego...

Nikt nie pała do niego z sympatią, tak.

No ale przede wszystkim tutaj dochodzi do wyraźnego nadużycia, dlatego że przez ponad rok, od kwietnia 1936 do października 1937 roku, to jest półtora roku, jest trzymany w tym areszcie domowym, powiedzmy, w jakimś pomieszczeniu jest trzymany.

I nikt o tym nie wie, tak?

I to nie tylko tak, że nie wie jego rodzina, czy nie wie sąd.

Usiłuje popełnić samobójstwo w aksie rozpaczy.

Udaje mu się skontaktować z marszałkiem Rydzem Śmigłym, no i go informuje, że jego własny wywiad prowadził sobie jakąś... No, wreszcie by się nie przejął tym, że prowadził coś nielegalnego, no bo to jest późna sanacja, tam się nikt specjalnie prawem nie przyjmuje, ale no, że od półtora roku więzi człowieka bez informowania szefa, no to jest słaba sprawa.

Rozpoczyna się publiczny proces taki, znaczy publiczny w tym sensie, że... Formalny.

17 czerwca 1939 roku po długim dość procesie jak na tamte czasy, sąd uznaje, że Sosnowski jest winien zdrady.

Ale zastosowuje jakieś tam okoliczności łagodzące i w efekcie kara wynosi 15 lat więzienia, 200 tysięcy złotych grzywny, to na ten czas jest ogromna suma, pozbawienie praw publicznych na 10 lat i wydalenie z wojska.

Jest bardzo trudne tak naprawdę do odpowiedzi, no bo z jednej strony mamy wyrok sądu, który miał dostęp do dokumentów, więc to by sugerowało, że być może jednak wiedział coś, czego my nie wiemy.

My tego dostępu do tych dokumentów nie mamy, no ale z drugiej strony bardzo wiele przemawia za tym, że był winny tylko drobniejszej rzeczy, jak rzecz one wyłudzenia pieniędzy, co najprawdopodobniej robił.

Natomiast tak naprawdę stał się trochę kozłem ofiarnym, bo wywiad był sfrustrowany tym, że przestał odnosić w latach 30. powodzenie na odcinku niemieckim, że rzeczywiście dojście do władzy nazistów bardzo uszczelniło działanie służb niemieckich i że czuje się zupełnie bezradny i odnosi same porażki.

Tak, była potrzeba przede wszystkim kozła ofiarnego.

Tak.

Na tym etapie tak naprawdę dochodzimy do momentu, w którym wiemy na pewno, a od tego momentu wiemy,

Prawdopodobnie, w zależności od tego, jakim źródłom ufamy.

Są ewakuowani razem z rządem, razem ze służbami w kierunku Przedmościa Rumuńskiego.

To znaczy wywiad dochodzi do wniosku, że Sosnowski jest niebezpieczną postacią, być może chcą się na nim zemścić, staje jakieś upokorzenia.

Dokonać w sumie egzekucji takiej zupełnie nielegalnej.

W czasie ucieczki, jak rozumiem.

Tak, no na zasadzie nie wywieziemy go nigdzie dalej, to lepiej go zabić niż go puścić.

W związku z tym nie ułófano w nim, no aż do czasu, kiedy po upadku Związku Radzieckiego był moment, kiedy na jakiś czas archiwa rosyjskie się otwarły.

Natomiast w jakim stopniu współpracował, tutaj już informacje Federacja Rosyjska nam nie przekazuje.

Oficjalne stanowisko Federacji Rosyjskiej jest takie, że Jerzy Sosnowski zmarł w Saratowie 26 maja 1942 roku.

Saratow to było miejsce szkolenia agentów radzieckich, w związku z tym sugeruję to to, że również zajmował się w jakimś stopniu szkoleniem radzieckich kadr.

Natomiast są ludzie, którzy twierdzą, że tak się nie stało.

Iwan Sierow, jedna z najbardziej znanych postaci radzieckich służb specjalnych, twierdziła we swoich wspomnieniach, że następnie został wysłany przy pracy operacyjnej na I froncie białoruskim, czyli na obszarze Polski w 1944 roku i że Kedyf AK odkrył jego tożsamość i że go zastrzelili AK-owcy.

No tylko tyle, że trudno się temu dziwić, że po tym, kiedy wrócił do własnego kraju i został tak potraktowany, jego uczucie sympatii dla ojczyzny spadło raczej do zera, o ile nie przybrało wartości ujemnych i nie sądzę, żeby miał on jakieś głębsze przekonanie o tym, że zachowuje się niesprawiedliwie wobec kogokolwiek, zaczynając współpracę z NKWD.

Na pewno nigdy nie mieszkał w tej willi, tak.

A z tą willą, jaka jest historia związana, a może tak pokrótce, bo mówiliśmy o tym, że te piękne agawy, jak przychodzę, to zawsze zwracam uwagę, do budówka, która w ogóle nie pasuje, ale tam wydaje mi się, że się mieściły jakieś, tam szkoła była chyba w pewnym momencie?

A są jakieś ślady, bo nie dopytałam, czy Sosnowski miał brata, czy rodzice mieszkający w Milanówku mieli potomków?

Na pewno z działalności jego ojca w Milanówku, no to jest wielki, niezrealizowany projekt tego, jak powinna wyglądać siedziba Witaczków.

On nigdy nie został dokończony, bo to, co dzisiaj widzimy, to jest wersja, którą braki finansowe i czas wybuchu wojny spowodowały, że nie dokończono, bo ta

Tam miał być tympanon, tam miały być kolumny, tam miały być jakieś ryzality po bokach.

Tak, trochę.