Mentionsy
Czy cena to jedyne kryterium? - przetargi Smart City w praktyce - MiastoLogicznie #33
W trzydziestym trzecim odcinku podcastu „MiastoLogicznie” Szymon Ciupa, Aleksander Orłowski i Piotr Hołubowicz rozmawiają z Bartłomiejem Tkaczykiem i Michałem Liżewskim, partnerami w kancelarii Legally.Smart, o definiowaniu kryteriów wyboru najkorzystniejszej oferty w postępowaniach przetargowych.
Zapraszamy do odsłuchania!
--
MiastoLogicznie to pierwszy w Polsce podcast poświęcony tematyce Smart City, w którym omawiamy wyzwania, przed jakimi stoją miasta oraz jak technologia może pomóc lub zaszkodzić w ich rozwoju. Nasze rozmowy opierają się na różnych doświadczeniach, podejściach i koncepcjach, dzięki czemu przedstawiamy różnorodne perspektywy na temat przyszłości miast.
Szukaj w treści odcinka
Bo może okazać się, że na przykład na etapie wdrożenia dana cena będzie niższa, natomiast, mówiąc już kolokwialnie, zamawiający popłynie na serwisie, na eksploatacji.
Ceny i efektywność na etapie eksploatacji serwisu.
Więc wszystkie kryteria, które premiują optymalizację tych projektów już na etapie operacyjnym,
To jest kwestia API i dostępu do danych.
Czy to API będzie zamknięte, czy to API będzie otwarte?
To ta otwartość API może być bardzo często kluczowym elementem z punktu widzenia raz, że w ogóle możliwości rozwoju dalszego tych technologii, które już zostały przez zamawiającego zakupione, a dwa no ceny możliwości rozwoju, bo bardzo często otworzenie API wiąże się później z również dosyć dużymi
Odpowiadając na drugie pytanie Twoje Piotr, czyli kwestia otwarcia API i ryzyka na rynku też dosyć często spotykanego, czyli niezabezpieczenia się w umowach poprzednich, które zamawiający miał, czyli uniknięcie sytuacji vendor login, czyli takiego zamurowania jednego wykonawcy u zamawiającego, to oczywiście ma konsekwencje daleko idące.
To są takie dylematy, które już trzeba na etapie teraz, kiedy rozpatrujemy treść tego naszego zamówienia, już w tej chwili pamiętać i w taki sposób je sprecyzować, żeby to API było otwarte, było możliwe na integrację z innymi systemami i też zasielenie danymi w przyszłości przez inny podmiot.
Wydaje mi się, że to w każdym w miarę świadomym samorządzie, który już trochę robił, no niestety mamy mnóstwo, ale ja się nadal spotykam z tym, że te zapisy teoretycznie powinny być oczywistością, a nie do końca tak jest.
Wyważyć według Was prawników zapisy odnośnie licencjonowania praw autorskich tak, żeby tego projektu po prostu nie zabić i nie spowodować, że system, który mógłby kosztować, czy rozwiązanie, które mogłoby kosztować 50 tysięcy, wdrożenie będzie kosztować nagle na przykład 5 milionów.
Natomiast zamawiający muszą pamiętać przy licencjach o pewnych zapisach w umowach,
Natomiast pamiętajmy też, że tego typu zapisy mają swoje odzwierciedlenie czy też konsekwencje w ustawach odpowiednich, szczególnie ustawach o prawie autorskim i prawach pokrewnych, gdzie licencja na czas nieokreślony domyślnie jest udzielana na lat 5.
Dużo lepiej jest zabezpieczyć się wymagając chociażby otwartości na integrację, na rozwój przez API.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego projekty smart city.. utykają w miejsc...
08.04.2026 18:13
-
Konferencja Inteligentna, Zrównoważona, Cyfrowa...
17.03.2026 23:48
-
Literatura Smart City - Co warto czytać? - Mias...
04.03.2026 23:28
-
Zbudujmy sobie nową stolicę, czyli po co buduje...
16.12.2025 20:18
-
Smart City Expo World Congress 2025 - Subiektyw...
25.11.2025 19:40
-
Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo....
07.10.2025 18:01
-
Potrzebujemy zrównoważonej, inteligentnej i cyf...
02.07.2025 04:00
-
Czy cena to jedyne kryterium? - przetargi Smart...
06.05.2025 17:56
-
Czy zamówienia publiczne muszą być zmorą proje...
23.04.2025 04:02
-
Najważniejsze wydarzenia Smart City tego roku -...
01.04.2025 20:43