Mentionsy

Miasto Jest Nasze
Miasto Jest Nasze
09.03.2026 06:45

Warszawskie Tętno: Schronisko na Paluchu potrzebuje zmian!

W najnowszym odcinku Warszawskiego Tętna przyglądamy się coraz trudniejszej sytuacji w Schronisku na Paluchu.

Od kilku lat pogłębia się tam konflikt pomiędzy warszawskim ratuszem, a wolontariuszami opiekującymi się bezdomnymi zwierzętami. Nowa dyrekcja coraz częściej próbuje uciszać wolontariuszy, stosując kary dla tych, którzy w krytyczny sposób wypowiadają się o sytuacji panującej w schronisku bądź piszą skargi do Biura Ochrony Środowiska.

Ponadto wciąż nie jest uregulowana własność gruntów, a sama jednostka, pomimo coraz lepszej kondycji finansowej, wydaje się mocno niedoinwestowana. W tym wszystkim cierpią najbardziej zwierzaki, które czekają na nowy dom, podczas gdy liczba adopcji spada.

Jak temu wszystkiemu zaradzić?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "chroniska"

Ja myślę, że jest to pewien ciąg i źródłem jego jest chyba niepoważne traktowanie jednak mimo wszystko schroniska przez władze miasta.

I myślę, że to jest jakby podstawowy kłopot i teraz w zależności od tego jakiego tematu dotkniemy, bo jest ich mnóstwo, to wciąż podstawą tego wszystkiego jest to samo, czyli no po prostu według mnie niezbyt poważne podejście Urzędu Miasta do sprawy schroniska.

Z tego co wiem, również dyrekcja schroniska nie jest zachwycona niektórymi rozwiązaniami, które tam są.

Rozmawiamy o tym, że pieniądze by rozwiązały jakieś problemy schroniska.

Ja bym też powiedziała, że tu nie chodzi tylko o infrastrukturę taką, prawda, te warunki, w których funkcjonujemy w schronisku, ale chodzi również o te kwestie związane z, my mamy różne pretensje do schroniska i do Urzędu Miasta o promocję.

Która była taką sztandarową akcją promocyjną naszego schroniska przez lata i uważaliśmy, że jest ona bardzo istotna.

Myślę, że jakieś działania ze strony prezydenta miasta zostały podjęte, żeby jednak dyrekcja schroniska przychyliła się do tego, że ta akcja jest potrzebna i jest jedną z tych właściwych metod promowania zwierzący schroniska.

Nie mamy żadnego kalendarza i oczywiście to jest tak, że my jako wolontariusze możemy napisać do schroniska z prośbą jednak, żeby to zostało dopilnowane, no ale to właśnie jest tak, że trzeba jakby tego pilnować.

Są pracownicy schroniska, którzy jeśli rozumiem, przynajmniej w tej warstwie medialnej, prezentują dosyć jednolite środowisko.

Po pierwsze mamy do czynienia z ludźmi, którzy owszem mają te pensje podstawowe niskie, ale dyrektor schroniska ma ogromne możliwości wpływania na wysokość tych pensji poprzez wszelkiego rodzaju dodatki i nagrody.

Dzięki temu, że w zasadzie w ten sposób zaczęliśmy protestować i krytykować działania schroniska, zaczęliśmy rozmawiać o tym, że jednak kociarnia nie jest wystarczająca.

Myśmy na przykład, no jeszcze w poprzedniej kadencji Rady Dialogu Społecznego, koleżanki moje poprzedniczki w tej Radzie domagały się, żeby zwierzęta, które przyjadą do schroniska, zwłaszcza

Ja pamiętam przez ostatnie lata, że był jeden czy dwa takie przypadki, że chodziło o to, żeby właśnie zabrać ze schroniska zwierzę takie pod tlenem na przykład i były trudności ze zorganizowaniem tego.

Jakieś jest z wypadku, czy znalezione, to jego transportem do schroniska zajmuje się Straż Miejska.

To nie tylko też to, że wolontariusz zostanie wyrzucony ze schroniska, czy spotka się z jakimiś...

Ja nawet myślę, jak nie jestem wolontariuszką, a też zauważcie, że ja bardzo ostro nie krytykuję schroniska.

Ale ja rozumiem to, że człowiek pracuje w życiu prywatnym, w sektorze prywatnym i w zupełnie inny sposób operuje, musi być bardzo operatywny, jakby dowodzić tematy i potem idziesz do schroniska, gdzie jakby powtarzasz to samo, że ci brakuje, że ciągle się powtarzają te same problemy i to jest trochę jak zwracanie uwagi na coś, po prostu przy setnym razie już ci nerwy puszczą.

Chodzi o to, że jakbyście mogły zidentyfikować takie najgorsze elementy tej komunikacji, czy na przykład dyrektor schroniska jest problematyczna w komunikacji, ponieważ taka jest, czy ma związane ręce, czy na przykład Biuro Ochrony Środowiska jest

Oczywiście jest niesamowite, że bardzo długo to trwa, bo trzeba jasno powiedzieć, że połowa schroniska na Paluchu stoi na gruncie nie należącym do miasta i w związku z tym miasto nie może tam prowadzić inwestycji.

Zapraszam oczywiście też do oglądania w ogóle strony schroniska, no kiedy ona będzie normalnie działać i poszukiwania zwierząt do adopcji, też udostępniania takich zwykłych postów adopcyjnych.

Tak, ja też bardzo zachęcam do adopcji przez schronisko, bo tutaj rozmawialiśmy przed nagraniem, a zapomniałem wspomnieć, że takim najczęstszym mitem wobec schroniska to jest to, że te adopcje są bardzo ciężkie.

No, że ja mam petycję na temat pozyskania terenów dla schroniska na Paluchu i chciałabym, żeby warszawiacy mnie wsparli, bo na razie odzew jest mniejszy niż bym oczekiwała i na jaki liczę.

Myślę, że w waszym przypadku każde zwierzę, które po prostu odjedzie ze schroniska jest jakąś taką ogromną satysfakcją.

I żeby ta fala, która się uruchomiła tej zimy i faktycznie te prace nad różnymi ustawami, żeby faktycznie przyniosły jakieś realne zmiany, bo to jest niesamowite, że tyle ile psów wypłynie z chroniska, wyadoptowanych zostanie, to te boksy są momentalnie zapełniane.