Mentionsy
Squid Game w Polsce & recenzja serialu 🦑🕹️🥟
Zaplanowałam dla chętnych Squid Game - wersja na polskie podwórko i budżet w złotówkach. Chętnych zapraszam do słuchania i polecam zobaczyć rozdziały, żeby nie musieć przesłuchiwać streszczenia 🦑
Wsparcie finansowe: Patronite: https://patronite.pl/matyldahej Paypal: http://paypal.me/EveryCraft Kup mi kawkę: https://suppi.pl/matyldahejSocials: instagram https://www.instagram.com/_everycraft/ TikTok: https://www.tiktok.com/@everycraft
intro02:01 streszczenie sezonu 107:30 streszczenie sezonu 2&313:24 wyjaśniam gry sezon 121:48 wyjaśniam gry sezon 229:16 koci łapci35:46 🇵🇱🥟 sezon 150:24 🇵🇱🥟 sezon 201: recenzja serialu
Szukaj w treści odcinka
Ten odcinek powstał dzięki wsparciu moich patronów.
Spoilery dla wszystkich sezonów serialu.
Omówimy sobie o czym on próbuje być, o czym jest, zrobię streszczenie i też przygotowałam, ponieważ wiem, że kochacie takie rzeczy i wiem, że czekacie na Igrzyska Śmierci w Polsce, więc jako taki soft launch powrotu do tej serii przeprowadzimy, albo raczej po prostu opowiem Wam,
Przygotowałam alternatywną polską nazwę dla tej rozrywki dla miliarderów, a także, uwaga, gry na dwa sezony serialu.
mieliśmy trzy sezony Squid Game, ale tak naprawdę dwie rozgrywki, które mogliśmy obserwować.
Takie dodatkowe odcinki są dostępne od progu 30 zł i wyższe.
Będę mówiła o pierwszym sezonie i o drugim sezonie, chociaż tak naprawdę są trzy, jednak jeżeli chodzi o historię, pierwszy sezon stanowi całość, a drugi i trzeci również są oddzielną całością, więc są formalnie rzecz biorąc trzy, ale dwie rozgrywki Squid Game.
Będzie to naprawdę pigułka fabularna, takie fabularne haiku, jeżeli chcielibyście dokładnego streszczenia, to musicie obejrzeć po prostu...
Serial opowiada historię, pierwszy sezon opowiada historię Kihuna, naszego głównego bohatera, który ma problemy z pieniędzmi.
decydują się wyjechać do Stanów, co sprawia, że Kihun dostaje takiego zastrzyku motywacji, jeszcze dodatkowo stan matki się pogarsza, chce zdobyć pieniądze, aby poprawić swoją sytuację.
W związku z tym, kiedy przed nim pojawia się tajemniczy ziom w garniturze, który oferuje mu...
że zagranie w grę taggi to jest takie rzucanie origami papierowymi kwadratami i jeżeli jednym rzucisz w drugiego i ten drugi się obróci, to wtedy wygrywasz rozgrywkę.
I zasady są takie, jeżeli rozgrywkę wygra, to dostanie pieniądze, jeżeli przegra, to zostanie spoliczkowany.
Kihun się na to decyduje.
W serii gier inspirowanych grami podwórkowymi dla dzieci o nagrodę, którą stanowi 45,6 miliarda wonów, znaczy to, że jeżeli wszyscy przeszliby wszystkie gry, każdy dostałby 100 milionów wonów na głowę.
Jednak twist jest taki, że każda gra może zakończyć się ze śmiertelnym skutkiem dla kogoś i w miarę jak graczy ubywa, podział tych pieniędzy, to znaczy ilość jaka przypada na głowę, rośnie.
to znaczy ich zadłużenie może wynikać z bardziej takich osobistych, egoistycznych pobudek, takich jak hazard czy nieudane spekulacje na giełdzie, inni z kolei startują, ponieważ chcą poprawić sytuację swojej rodziny, nie będę wchodziła w szczegóły poszczególnych postaci,
ale są postaci, z którymi empatyzujemy, są postaci moralnie skomplikowane i są postaci negatywne, ale sezon kończy się tak, że w ostatniej grze, szóstej grze, Squid Game tytułowej, czyli grze kalmarowej, Ki-hun rywalizuje ze swoim przyjacielem z dzieciństwa.
I początkowo ten przyjaciel, który w trakcie wszystkich innych gier wykorzystywał swój duży intelekt i spryt, aby zwyciężać, zostaje jednak obezwładniony przez Kihuna, który nie decyduje się jednak na zabicie go, tylko proponuje mu, że zakończą grę.
I kiedy została ich dwójka, to Kihun chce przerwać tę grę,
ale jego przeciwnik, jego przyjaciel z dzieciństwa uświadamia sobie, że jeżeli przerwą grę, to nikt nie dostanie pieniędzy, a widząc, jak dobrym człowiekiem jest Ki-hun, wierzy, że ten zajmie się jego matką i dźga się nożem, popełnia samobójstwo, więc Ki-hun ląduje z ogromną ilością pieniędzy.
Po jakimś czasie, kiedy z tych pieniędzy odmawia korzystać, zostaje skontaktowany z pewną mężczyzną.
Okazuje się jednak, że ten mężczyzna był architektem gier, robił jakiś zakład o to, czy ludzie jednak są moralni.
Kihun wygrywa, ale stary dziad tego nie jest w stanie zobaczyć, ponieważ strategicznie kona z powodów naturalnych, to znaczy z powodu choroby, na którą choruje.
zanim zauważy to wygranie, co jest dosyć takie istotne symbolicznie.
Do tego wszystkiego jeszcze wrócimy we właściwym czasie albo i nie pod koniec.
Po tej konfrontacji decyduje się jednak sięgnąć po swoje pieniądze, zmienia fryzurę i chce jechać do Ameryki do swojej córki, jednak po drodze widzi, że ktoś gra w taggi na peronie, co sugeruje, że śmierć architekta i pomysłodawcy tych gier ich nie zatrzymała i decyduje się koniec końców
W drugim sezonie mamy początek, gdzie widzimy, jak Ki-hun stara się zainwestować swoje pieniądze w różnego rodzaju działania mające na celu odkrycie mechanizmów oraz osób odpowiedzialnych za Squid Game.
Czyli Kihun z pełną świadomością tego, na czym polegają gry, ląduje ponownie na arenie, jednak kiedy wyciąga tam zęba swojego i sprawdza, okazuje się, że nie ma już w nim nadajnika, wobec czego on jest tam zupełnie sam i cała jego relokacja do tej areny poszła na daremne.
Jest cały zewnętrzny wątek co do poszukiwań tej areny.
zarówno policjanci, konkretnie jeden policjant, oraz także ci ludzie, którzy współpracowali z Kihunem, czyli naszym głównym bohaterem.
I chociaż pierwsza gra jest to taka sama gra jak wcześniej, jest to gra w Baba Yaga, to cała reszta gier okazuje się być inna, w związku z czym Kihun nie ma jakiejś znaczącej przewagi nad całą resztą i stara się wpłynąć na ludzi tak, aby zdecydowanie się zakończyć te igrzyska, jednak mu się to w żadnym momencie nie udaje, tak żeby większość ludzi zagłosowała za zakończeniem.
Ki-hun podejmuje się opieki nad tym dzieckiem.
Dopóki w ostatnim etapie, to znaczy Squid Game, gdzie tym razem uczestniczy kilku mężczyzn, kilka osób,
Mówi o tym, że jest ojcem tego dziecka i razem z Kihunem przez chwilę zawierają sojusz, aby przejść jak najdalej, ale kiedy ostatecznie zostaje ich trójka, to znaczy Kihun, ojciec oraz Bobas, który swoją drogą też jest uznawany za gracza.
jeden i dziecko będzie musiało być poświęcone, więc koniec końców Kihun jest odpowiedzialny za śmierć ojca i na ostatnim etapie mamy Kihuna oraz Bobasa.
Kihun może poświęcić Bobasa i zostać zwycięzcą ponownie lub też poświęcić się, co decyduje się zrobić.
Świadkiem tego jest oczywiście nowy szef gier, który, tak jak poprzedni, też uczestniczył do pewnego momentu w tych rozgrywkach, sfingując swoją śmierć.
takim właśnie architektem tychże igrzysk i kiedy to widzi, może jakieś to uczucia w nim to budzi, ale nic istotnego nie zamierza gier po prostu zatrzymywać, a ponieważ Bobas wygrał, to Bobas dostaje pieniądze.
Jednocześnie też ta wyspa zostaje odkryta przez całą tę akcję poszukiwawczą, znaczy ta arena i to wszystko, ale arena ta była przygotowana na taką ewentualność, w związku z tym wszystko po prostu wybucha, a 001 razem z Bobasem zwiewają i Bobas ten razem z jego pieniędzmi zostaje podrzucony temu policjantowi, który poszukiwał rzeczy, nie będziemy wchodzić w szczegóły różnych relacji, ale Bobasem będzie zajmował się policjant odpowiedzialny za całe to wydarzenie.
poszukiwanie.
Będzie miał dostęp zapewne w jakimś stopniu do hajsu tego Bobasa.
Córka Kihuna dostaje jego dres oraz dostęp do jego karty i konta i pieniędzy.
W związku z tym wie, że jej ojciec umarł i dowiaduje się w taki zawładowany sposób o istnieniu igrzysk.
001, czyli Game Master, czy cokolwiek, patrzy na alejkę, gdzie osoba w garniturze, Cate Blanchett konkretnie, gra w takci z jakimś zdesperowanym mężczyzną.
To się dzieje w Ameryce, a przypominam Wam, że tam mieszkała córka Kihuna.
Co nam sugeruje, że w Ameryce również są swego rodzaju rozgrywki i chociaż ta arena koreańska została zburzona, to możliwe, że odpowiedniki jakieś Squid Game będą działać w różnych krajach.
To tyle, jeżeli chodzi o zarys fabuły, a teraz cofnijmy się i omówię po kolei gry, jakie mieliśmy okazję zobaczyć w obu tych sezonach, czy w obu tych rozgrywkach.
Jeżeli Babą Jagą jest taki robot, który jest w stanie wyczuć nawet najdrobniejsze drgnięcia wśród graczy, jeżeli robot patrzy i ktoś drgnie, to zostanie zastrzelony przez strażników.
Strażnicy są to takie anonimowe osoby, które są ubrane w różowe kombinezony i mają maski z różnymi geometrycznymi symbolami.
Druga gra, Dalkona, jest to gra, gdzie gracze mieli wybrać jakiś symbol, koło, gwiazdkę, trójkąt bądź parasolkę.
I w zależności od tego, jaki symbol dostali, dostawali Dalkonę, czyli taki karmelowy słodycz z...
Nasz główny bohater, Kihun, który wybrał sobie niestety najtrudniejszy kształt, to znaczy parasolkę, zauważył, że może lizać to ciastko i wtedy jakoś poluzuje ten kształt umiejscowiony w środku i uda mu się go
Ja też w to grałam na evencie Netflixa, gdzie te dalgony były dosyć grube, nie pamiętam jaki kształt dostałam, ale jeden z tych prostych koło albo trójkąt.
Bardzo, bardzo ostrożne dziabanie igłą też mogło się zakończyć pozytywnym skutkiem.
drużynę przegraną, nie muszę nic więcej o tym mówić, następnie mieliśmy grę w kulki, gdzie gracze musieli się podzielić na drużyny, na tandemy konkretnie, musieli znaleźć sobie partnera, wszyscy dobrali się z osobami, które lubili, a okazało się, że grali przeciwko nim, dostali komplet kulek i dowolność tego, w jaką grę zagrają i też były różne próby gier
wśród tych osób, różne wybory i czasami niektórzy się oszukiwali, inni z kolei się poddawali, aby dać wygrać tej drugiej osobie.
Chodziło o to, żeby wygrać w jakąś grę w kulki na swoich własnych zasadach.
I te wszystkie...
kulki zdobyć.
były drugie kafelki również z przerwami.
Jedna graczka, ta od zapalniczki swoją drogą, rzuciła się w przepaść, zbijając jeden kafel i zabierając ze sobą mężczyznę, który w pewnym momencie rozgrywki ją zdradził.
Najpierw z kółka na samej górze, później w to kółko jest wetknięty czubkiem trójkąt co najmniej równoramienny.
I ten trójkąt jest jak taki daszek na takim typowym domku, czyli na kwadracie, trzecim elemencie tego domku.
Drużyna atakująca, która startuje i ma bazę w tym kółeczku, podczas kiedy druga drużyna, to znaczy drużyna broniąca, startuje w tym prostokącie czy kwadracie w bazie tego domeczku.
być na dwóch nogach, a wygraną dla nich jest, jeżeli chociaż jedna osoba z tej drużyny postawi stopę w punkcie, gdzie trójkąt przecina się z kółkiem.
A jak może wygrać obrona, jeżeli przewróci wszystkich...
Więc wygrana broniących jest wtedy, jeżeli wyeliminują wszystkie osoby,
Muszę Wam powiedzieć, że gdybym była dzieckiem na podwórku i ktoś by mi zaproponował tę grę, to bym podziękowała i tak samo jak kiedy ktoś próbuje mi wytłumaczyć zasady jakiejś skomplikowanej gry karcianej, to mózg mi się wyłącza i po prostu nie jestem chętna
Jeżeli tę grę zwali, to wtedy cała drużyna musi wrócić do początku, na załatwienie wszystkich pięciu stacji jest ograniczony czas.
Znaczy najpierw trzeba podrzucić jeden i złapać, później podrzucić dwa i złapać i tak aż z pięcioma, po czym podrzucić wszystkie i złapać je wierzchem dłoni, z wierzchu dłoni podrzucić do góry i złapać je z powrotem do wnętrza dłoni.
Następnie mamy tradycyjnego bączka, to jest czwarta konkurencja, czyli takiego bączka, którego puszcza się...
sznurkiem, obwiązuje się bączek sznurkiem i się go puszcza i on ma się zakręcić, wtedy się to zalicza, a ostatnią konkurencją jest cegi, to jest taka zośka koreańska, która ma doczepiony ogon z farfotlami, ale i tak trzeba po prostu
Grą numer trzy, bo te wszystkie to była jedna, ten pięciobój.
karuzeli, która się kręci, a kiedy się zatrzymuje, dostają informację, w jakie drużyny mają się dobrać, to znaczy iluosobowe dookoła tej karuzeli są pomieszczenia i każda drużyna może zająć jedno pomieszczenie, czy ma zająć jedno pomieszczenie, nie może być ani jednej osoby więcej, ani jednej osoby mniej, jeżeli nie uda Ci się dobrać w odpowiednią drużynę i znaleźć się
Było dużo różnych skomplikowanych sytuacji, gdzie na przykład bliskie sobie osoby po prostu zostawiały jedną w tyle, tak żeby móc ocalić samego siebie.
Okazało się też, że tam już była jedna osoba i czekała, więc 001 ją po prostu zamordował w tym pokoju, kiedy on był zamknięty i stało się to, czy udało mu się zabić tego człowieka przed upłynięciem czasu.
W związku z tym, kiedy liczono żywe osoby w tych pokoikach, ich była dwójka tak, jak powinno być.
A chowający się, każdy z nich dostał po kluczu, który otwierał jakieś drzwi.
Wiele osób w tej rozgrywce zginęło, głównie z ręki zabijaczy, szukaczy, którzy zdecydowali się wyeliminować większą niż musieli liczbę zawodników.
A, i w tym też labiryncie urodziła się graczka Bobas w trakcie kilku minut i w kompletnej ciszy.
A most był oczywiście bardzo wąski, że nie można było nijak przed tym uciec.
Trzeba było po prostu iść, znaleźć rytm i przeskakiwać nad skakanką,
Szczerze mówiąc, gra ta nie ma za dużo wspólnego ze Squid Game tradycyjnym, to znaczy składa się z trzech małych boisk, które są po prostu bardzo wysokimi słupami,
Na kwadracie mamy kilka osób, spychamy jedną.
ponieważ znowu na ostatnim etapie Squid Game'u były dwie osoby, Kihun i Bobas.
Kihun zdecydował się poświęcić dla tego biednego, niewinnego Bobasa, który został zwycięzcą, czy zwyciężczynią, zwycięż baby tego sezonu, tej rozgrywki.
jakie mają gry w oryginalnych Squid Game'ach, jednak najpierw musimy wybrać grę, którą będziemy zwabiać graczy.
Uniwersum sugeruje, że niezależnie od tego, w jakim miejscu na świecie gra się rozgrywa, w każdym razie jest tak w Korei oraz w Ameryce, będzie to taggi, czyli to rzucanie origami kwadratami.
Myślę, że użycie Taggi jako gry do werbowania w Ameryce służy narracyjnie przede wszystkim temu, żeby łopatologicznie przekazać widzom, niezależnie od tego, z jakiego kraju pochodzą.
i moglibyśmy spekulować, czy jest to gra, która ma na celu zwerbowanie do odpowiednika amerykańskiego Squid Game'u.
Jednak sądzę, iż wgapianie się frontmana w postać odgrywaną przez Cate Blanchett strategicznie w amerykańskiej uliczce jasno dałoby do zrozumienia, czy chociaż na 99%, że mamy przed oczami moment werbowania do igrzysk.
Mój wybór jest dyktowany kilkoma aspektami.
gdzie tą myszką, która jest nęcona jest oczywiście podżegany gracz, bo w tej sytuacji myślę, że uciekającymi rękami byliby właśnie prospektywni gracze, a kotem jest osoba, która werbuje graczy, co dalej mogłoby być odwzorowane w maskach bogaczy, którzy noszą maski przypominające zwierzęta.
i to pokazuje jak po pierwsze ludzie w tym świecie są dehumanizowani, po drugie też możemy dobrać gatunki zwierząt tak, aby najniższa myszka, czyli gracz była w najniższej pozycji, mamy kota, który werbuje mysz i dalej na samej sali mamy zwierzęta, króli dżungli, oczywiście mogłyby to być różne dzikie koty, niedźwiedzie i wilki, ale też myślę, że
rogaty i majestatyczny jeleń albo bawu, który swoją drogą też pojawia się w serialu, nie jest nie na miejscu, a jeśli byśmy chcieli iść królami Puszczy Kampinoskiej, czy w ogóle Puszcz Polski, moglibyśmy spokojnie zatrzymać się na niedźwiedziach, rysiach, jeleń uważam byłby na miejscu, albo łoś, jeżeli byłaby to postać z poczuciem humoru, czyli mamy już...
Czyli po pierwsze symbolika gracza jako myszki, kota i myszki, królestwa zwierząt i łańcucha pokarmowego, gdzie gracz jest na samym dole.
Po drugie jest to bardzo dziecinna nazwa i tak jak w Squid Game'ie pierwotnym mamy gry dziecięce, mamy też te lalki, które są robotami pilnującymi przy skakance oraz przy babiejadze,
to jest to gra dziecinna z dziecinną nazwą co już rozpoczyna motyw upokarzania graczy na wszystkich innych grach czy we wszystkich innych grach jest to coś co się będzie powtarzało w moich rozgrywkach i uważam że ma miejsce w rozgrywkach pierwotnych koreańskich i po trzecie mamy taki wymiar kontrolowanej agresji to znaczy już w trakcie samej rozgrywki ten gracz
To będzie tylko potęgowało to, że aby wygrać jakieś pieniądze, bo to jest oferta w tej pierwotnej werbującej grze, ten gracz musi się nastawić na ból i później jeszcze nastawić policzek na dodatkowe
A jak będą wyglądały rozgrywki i sezon pierwszy?
tego, jaki wpływ na psychikę graczy i rolę w narracji mają pierwotne gry.
Super proste, myślę, że w większości kultur jest jakiś odpowiednik i możemy tylko...
kastomizować, modyfikować ubranie tej lalki oraz to, co ona mówi, pozwalając i zabraniając na zmianę graczom się poruszać.
Kto jadł takie kruche krówki wie, jak może to być problematyczne, ale mój główny problem z tymi krówkami to jest usunięcie tego elementu wyboru, gdzie gracze wybierając jakiś kształt
albo sobie ułatwiali życie, albo nie i nie wiedzieli, co wybierają, to myślałam, że mogą to być różne słodycze, albo krówki ciągnące, nieciągnące, ale tutaj mamy tylko dwie opcje, różne formuły krówek, które korespondują z różnymi papierkami i to mogłoby być trudniejsze zadanie, ale myślę, że to nie byłoby tak czytelne, jak czytelne są kształty w tych ciastkach.
I zanim przejdę do tej lepszej opcji, to chciałam zaznaczyć, że metodami innymi niż bardzo ostrożne rozpakowywanie mogłoby być na przykład rozgniecenie tej krówki, ponieważ zasady nie mówią, że krówka ma być w całości, w związku z tym jeżeli ją rozgnieciemy kompletnie, to ten papier stanie się miękki i...
Na przykład strażnikowi, który stoi pod krówką naszego rodzaju, czy pod kolorem papierka, symbolem, informację czy wróżbę z tej krówki.
Rozróżnienie między tymi różnymi kolorami może być nie w tym jaka jest receptura krówki, ale w tym jak trudne jest zadanie na papierku i czy jest to tylko przekazanie hasła, czyli poziom pierwszy, czy jest to prosty rebus, poziom drugi, matematyczna formuła, poziom trzeci i dajmy na to...
jakiś fakt z historii, literatury czy czegokolwiek na poziomie czwartym.
Polscy zawodnicy wybierają jakieś kształty i dzielą się na te kształty.
Wchodzą na plac zabaw, gdzie dostają papier i nożyczki.
składając papier na zasadzie łowickiej wycinanki.
przy życiu wszystkich uczestników i może na przykład im być zabronione rozkładanie tego papieru, albo mogą rozłożyć go tylko raz, czy mogą być to różne inne ograniczenia.
Chociaż wydaje mi się, że łowickie wycinanki, bo wydaje mi się, że powiedziałam słowiańskie w którymś momencie, łowickie wycinanki byłyby takim bardzo swojskim, ale też trudnym i okropnym aspektem.
To nie musiałby być od razu kogut, to mógłby być na przykład tulipan, czy jakiś w każdym razie kształt, który ma symetrię tylko przez pion, a nie tak symetrycznie przez kilka różnych osi jak słoneczko, albo kółeczko, albo jakiś inny kwiatuszek, chociaż sadruszko też tak działa.
W związku z tym rozgrywka, która będzie miała miejsce na jakimś takim parkurowo-placozabawowym terenie, może to być ten plac zabaw, swoją drogą możemy zbudować poczucie pewności w graczach, jeżeli zrobimy ten plac zabaw na...
pierwszej arenie, czyli pierwsza arena z Babą Jagą, jest to ogromne boisko i plac zabaw w tle, czyli przechodzą przez plac zabaw i się ustawiają na boisku, gdzie biegną ku Babie Jadze, później te wycinanki również mają miejsce na tymże placu zabaw i teraz na placu zabaw razem z tą całą areną ma miejsce Berek, to też odzwierciedla niższy budżet, jaki będziemy mieli na polskich igrzyskach typu Squid Game
do nazwy przejdę na sam koniec, bo oczywiście też mam propozycję na polską nazwę tej rozgrywki.
Dwie drużyny rywalizują między sobą i w trakcie rozgrywki możemy wprowadzić element, że umierają osoby, które się ruszą albo które będą oszukiwać, ale obawiam się, że nie mam pomysłu na eliminację
w taki natychmiastowy sposób, jak to się dzieje w przypadku spadnięcia połowy drużyny, więc raczej albo na przykład po kilku zberkowaniach ktoś jest eliminowany, albo ktoś jest eliminowany, jeśli ruszy, albo okropnie, drastycznie, brutalnie i z echem II wojny światowej drużyna, która przegra, czyli ta, która ma więcej klozetów po...
W oryginale lecimy w kulki.
My też możemy zagrać w kulki, ponieważ jest to gra z długą tradycją u nas również, ale alternatywnie proponuję kapsle, gdzie dajemy duetom, którzy tak samo jak w pierwotnej rozgrywce się dobierają, myśląc, że...
mogą dobrać się z kimś, kogo lubią, aby zawiązać sojusz, okazują się z tą osobą rywalizować i muszą doprowadzić do jej wyeliminowania, dostają woreczek kapsli i mogą zagrać w dowolną wersję gry w kapsle.
Czy sobie narysują jakiś tor, czy będą wypstrykiwać kapsle z centrum, tak jak bule, ta francuska gra.
Wedle uznania ktoś ma zwyciężyć i zdobyć wszystkie kapsle.
dostajemy zagadkę z jakimiś numerami, cyframi czy cokolwiek.
Te stopnie są szklane i przezroczyste, ale też ponumerowane i musimy skakać wedle jakiegoś klucza, który wymyśliliśmy wcześniej.
Wszystkie wskazówki mogą być w tle, na ścianie, wszyscy mogą jej widzieć i po prostu, ponieważ na przejście tego...
Mostu jest 3 minuty i dodatkowo kolejność jest ustalona, to też osoby z tyłu kolejki mają większe szanse.
Dzielimy je najpierw na pół i później jeszcze wyznaczamy na dwóch końcach mniejsze paski, czyli mamy wąski pasek.
Połówkę boiska, połówkę boiska, wąski pasek.
I teraz dzieciaki dzielą się na dwie drużyny.
leci na cienki pasek na końcu boiska.
Zadaniem każdej z drużyn jest wyeliminować wszystkich zawodników z drugiej drużyny.
Po pierwsze, jeżeli ktoś nie zostanie trafiony, tylko złapie piłkę, to nie tylko nie jest zbity, ale też może uratować jakiegoś swojego zbitego współzawodnika.
Dodatkowo też w wariancie, który ja znam, jeżeli piłka odbije się od kilku osób, ale zostanie złapana na koniec, to i tak ktoś może być uratowany.
W zależności od tego, w jaki wariant gramy, to zawodnicy wracają albo nie, matka ma jedno życie, albo ma kilka żyć, jest dużo różnych możliwości i myślę, że na potrzeby Squid Game fajnie by było, gdyby w finale było więcej osób, na przykład sześć, żeby były dwie osoby w drużynie i po jednej matce,
To byłoby takie dramatyczne i my lubimy przecież takie gry.
Zadania to były takie rzeczy jak zapląsajcie jakiś pląs, to są takie tańczone piosenki, albo wymyślcie wiersz, gdzie każdy wyraz będzie na literę P. Wymieńcie dziesięć...
gra we flagi, czyli każda drużyna, których mogło być kilka, miała swój własny totem czy swoją flagę i zawodników, którzy kradli inne flagi.
Kiedy słyszy, że z jakiegoś kierunku
ma nadchodzić inna drużyna, mówi stop, wtedy mają wszyscy się przestać ruszać, mówi osobie kontrolującej, pokazując kierunek.
robi 15 kroków w tamtym kierunku, ma latarkę, zapala latarkę i świeci w obrębie latarki, czyli to jest jakieś 50 cm dookoła swoich stóp.
Jak mogłoby to wyglądać w przypadku rozgrywki na śmierć i życie?
Jeżeli weźmiemy pod uwagę wariant dzienny, musimy wtedy przygotować tym drużynom uciekającym oraz goniącym wyznaczająco trudny teren, gdzie oni mogą się chować i takie miejsce, gdzie oni mogą wyznaczyć trasę, bo to jest super istotne.
że to drużyna uciekająca wybiera, gdzie idzie i zostawia ślady, ale nie można przejść dalej, jeżeli nie rozwiąże się jakiegoś zadania i wtedy twórcami zadań i...
Strażnicy byliby tam, żeby weryfikować i chodzi o to, że nie wolno iść dalej, dopóki zadanie nie będzie wykonane, więc na dobrą sprawę, jeżeli by dali jakąś matematyczną formułę, to wszystkie osoby mogłyby się zatrzymać, z tym, że warunkiem
Więc gdyby na przykład mieli kogoś, kto byłby gimnastykiem w swojej drużynie, mogliby po prostu udowadniając, że ktoś z tej drużyny, to musi być jedna osoba na przykład, jest w stanie wykonać jakieś...
skomplikowane figury gimnastyczne, takie jak jakiś mostek z łapaniem się za kostki, szpagat itd., mogliby cali uciec i zbiec.
Drużyna goniąca musiałaby po prostu te zadania wykonywać, moglibyśmy się zastanowić, czy byłyby ograniczenia dla drużyny uciekającej, takie jak to muszą być zadania słowne albo
To znaczy cała drużyna przetrwa, jeżeli pod koniec rozgrywki jest ktoś na posterunku, kto broni tego totemu.
I tutaj wchodzą w grę takie strategie, jak na przykład gdyby była kobieta w ciąży, jak w drugim sezonie, albo starsza osoba, to czy zostawiamy ją na posterunku, ponieważ ona nie może się za bardzo czołgać i raczej jest głośna, ale osoba ta, na przykład starsza, mogłaby mieć słaby słuch, w związku z tym nie być w stanie wysłuchać, czy wypatrzyć w ciemności, w mroku jakiejś innej osobie.
W trakcie muzyki mamy zadanie tańczyć między tymi stolikami, albo możemy na przykład nawet stać na jakiejś takiej taśmie, która między tymi stolikami jeździ i kiedy muzyka się zatrzyma, dostajemy komunikat, w ile osób mamy usiąść przy stoliku, tylko że to jest taki jawny wariant, to znaczy nie...
Jeżeli ktoś na przykład miałby kontuzję albo nie mógł ruszać jedną ręką, to proponuję coś, co miało miejsce w sytuacji z grą w kulki w pierwszym sezonie.
została zabrana i wszyscy myśleliśmy, że będzie wyeliminowana, podczas kiedy ona mogła chillować przez całą grę, to tutaj jeżeli ktoś nie ma dwóch rąk, aby je móc położyć na stole,
to nie bierze udziału w tej rozgrywce, bo nie miałam jeszcze takiego wariantu, więc to proponuję.
Zapewne w moich muzycznych krzesłach już kilka osób będzie postawionych przed tym wyborem.
Dodatkowo jeszcze jest okręcana wokół własnej osi kilkukrotnie, tak żeby być skołowanym.
Myślę, że też może być taka opcja, natomiast ponieważ, jak mówiłam, jest to na placu zabaw, na takiej dużej jakiejś planszy, to kiedy oni uciekają i się chowają, to ciuciu babki za nim będą miały super szczelnie.
zamknięte oczy przez jakieś, nie wiem, maski czy cokolwiek, mogą popatrzeć i zobaczyć jak wygląda ten plac zabaw, żeby wiedzieć mniej więcej gdzie iść i osoby goniące mają za zadanie złapanie i zabicie jakiejś osoby, podczas kiedy osoby uciekające mają po prostu
siedzieć cicho i myślę, że wolno wszystkim się zabijać w tej grze.
bardzo cicho, bo myślę, że to będzie taki kompletnie normalny plac zabaw, nie jakiś przesadnie skomplikowany.
Mogą być jakieś takie minibudki do chowania się, ale będą też zjeżdżalnie czy drabinki, ktoś może wspiąć się na czubek drabinek.
Myślę, że tutaj można wprowadzić dużo jakichś zasad i modyfikacji i wariantów, ale Ciuciu Babka na placu zabaw to jest moja propozycja na alternatywę dla chowanego z takim polskim akcentem.
Będzie to zamiennik metalowej, zrobotyzowanej skakanki z Squid Game sezonu drugiego?
I teraz dookoła tego cylindra na wysokości mamy kilka wejść i wejścia te są połączone ze sobą przejściami, które łączą się w środku jak słońce.
Czyli każde wejście to jest cieniutki chodniczek, który prowadzi do środka słoneczka, takiej areny.
obraca wokół własnej osi z bardzo długą liną, osoby muszą nad tą liną przeskakiwać, jeżeli lina ich dotknie, są wtedy wyeliminowani.
W tym wariancie trzeba nad tą liną przeskakiwać, idąc po swoim cieniutkim mosteczku i jeżeli ta lina nas dotknie, to nas po prostu zwali w przepaść.
Taka sama jak skakanka z Squid Game, ale mamy kilka różnych tras i jeżeli graczy jest bardzo, bardzo mało, to każdy może mieć swój własny tor, ale jeżeli chcemy zachować jakiś taki motyw kolejności, to na przykład może to być...
podzielone na kilka drużyn.
Mam nadzieję, że jest to w jakiś sposób...
I na koniec mamy oczywiście dwa ognie i jeżeli byśmy szli w kierunku koncepcji Squid Game na wysokości, gdzie mamy etapy czy części boiska jako etapy gry,
w kształcie czegoś tam, to tutaj możemy mieć rozgrywkę również Squid Game na wysokości, gdzie można na przykład rzucać czymś tak ciężkim, co by zwalało innych zawodników, czy też oni musieliby zostać zepchnięci, albo zadaniem drużyny, która ma zbitego zawodnika jest zepchnięcie tego zawodnika w jakimś czasie.
I na tym skończę sezon drugi i ogólnie moją propozycję polskich, nie Igrzysk Śmierci, to w innym odcinku, polskich Squid Game'ów, to znaczy dwóch ogni.
sezon amerykański, jeżeli wszystko pójdzie po myśli twórców, jednakże zakończyliśmy jakiś etap, pożegnaliśmy się z głównym bohaterem, jakim był Kihun, w związku z tym jest to coś, jakaś zamknięta całość, którą można omówić i zobaczyć, czy
Rozpoczniemy od powrotu do sceny, którą wspomniałam już wcześniej, to znaczy ostatniej konfrontacji Kihuna z 001 o Il-namem, czyli tym starcem, z którym on zawiera sojusz w trakcie gry, który to wydaje się poświęcić za Kihuna i dobrowolnie umrzeć w rozgrywce w kulki, a koniec końców okazuje się, że był to pomysłodawca i twórca Squid Game.
Kihun w ogóle nie rusza swojej nagrody tych pieniędzy
dlatego że ma tak gigantyczne wyrzuty sumienia i taki sprzeciw wobec tego, jak potraktowano ludzi w Squid Game i o ile nam, chcąc dalej nim manipulować, ale także zachęcić go do rozmowy dalszej i zmotywować do rozpoczęcia korzystania z nagrody, z tych pieniędzy, które mu przypadły, proponuje Kihunowi zakład.
O'Ilnam stawia, że nikt mu nie pomoże, podczas kiedy Kihun dalej ma wiarę w to, że ktoś tej pomocy mężczyźnie udzieli.
I Kihun decyduje się na ten zakład, ponieważ O'Ilnam obiecuje mu, że wyjaśni jakieś swoje motywacje i odpowie na pytania.
Kihun pyta go, dlaczego te igrzyska w ogóle są robione i dlaczego robisz to, co robiłeś, na co O'Ilnam mówi, że on zdobył swoje pieniądze, pożyczając ludziom pieniądze i jego bogaci klienci skarżą się na brak sensu życia oraz na nudę i mówi o tym, że ludzie biedni i ludzie bogaci mają coś wspólnego, to znaczy jakiś poziom cierpienia i o ile ludzie bogaci cierpią z nudy i braku sensu, to ludzie biedni cierpią rzeczywiście z bólu,
Co więcej, podkreśla też dobrowolność udziału w igrzyskach i też to, że Kihun zasłużył na nagrodę, którą zdobył, czyli na te pieniądze i powinien zacząć z nich korzystać.
Kihun wyraża ogromny sprzeciw i cały czas monitoruje tego mężczyznę, czy ktoś być może mu pomoże i kiedy koniec końców jakiś przechodzień decyduje się zatrzymać i pomóc mężczyźnie na dworze, Kihun się odwraca, żeby powiedzieć Ilnamowi, że ten
zobaczyć, że przegrał i co więcej umarł w przeświadczeniu, że zwyciężył i jeszcze dodatkowo zapytany przed śmiercią oczywiście, dlaczego wziął udział w igrzyskach, powiedział, że to dlatego, że chciał się poczuć żywy w pewien sposób w swoich ostatnich jakichś miesiącach, czy w ostatnim roku swojego życia, bo bardzo dobrze wspominał swoje gry z przyjaciółmi na podwórku, kiedy był dzieckiem i w trasie tych gier się bawił naprawdę wspaniale, czyli mężczyzna ten, bogaty, pomysłodawca,
umarł szczęśliwy, podczas kiedy Ki-hun pozostał zmotywowany do sięgnięcia po te pieniądze, które uważał za pieniądze brudne przez krew, którą były okupione, wciągnięty znowu do tego samego świata.
jest też w jakiś sposób symboliczna, ponieważ zwycięstwo Kihuna jest tymczasowe, perspektywiczne i pozorne.
jest okupione cierpieniem i byciem świadkiem cierpienia i śmierci tylu osób, że nie miało ono żadnego wpływu na realia sytuacji i że inni ludzie będą traktowani tak samo jak on i stawiani do kolejnych igrzysk i kolejnych rozgrywek.
rzeczywistości jego rodziny nie przywrócą matki Kihuna, która zmarła w międzyczasie do życia, nie zagwarantują mu lepszych relacji z jego rodziną i dodatkowo też swoją drogą ten ostatni zakład obnaża też to, że Kihun nie doznał kompletnej transformacji.
Ta ostateczna zgoda na zakład z Ilnamem i gotowość obserwowania losów mężczyzny na dworze po to, żeby móc doznać tej satysfakcji i taka chęć postawienia się w sytuacji, gdzie musi zawierzyć swojej własnej wierze intuicji jakimś okolicznościom i siłom wyższym też pokazuje jego temperament i...
Odejściem mówi o tym, jak ludzie ci nie są zwierzętami i jego poświęcenie ewidentnie budzi jakieś emocje przy kolejnym architekcie igrzysk, czyli przy drugim numerze 001, ale absolutnie nic wystarczającego, żeby cokolwiek zatrzymać, co więcej jego decyzja, żeby odejść w takich okolicznościach i pójść za te igrzyska sprawia, że jego córka jest w pewien sposób zawołanowana
Serial mówi o ofiarach systemu, ofiarach kapitalizmu, ale czy serial taki może być rzeczywistą krytyką systemu, dzięki któremu powstał?
takie hasło, miało sprowadzać potrzeby obywateli Rzymu do dwóch.
to znaczy do potrzeby chleba, w domyśle pożywienia ogólnie, oraz igrzysk, czyli rozrywki, która miała im być odgórnie zapewniona.
I o ile igrzyska śmierci Susan Collins w dalszym ciągu są w stanie zrobić jakiś polityczny statement i nie powiem, że być aktywizmem, ale być jednak...
krytyką jakichś sposobów działania, jakichś systemów, jakiejś polityki, też przez to w pewien sposób, że nie są tak bardzo skomercjalizowane.
Zdaję sobie oczywiście sprawę, że powstały filmy i powstają filmy dalej oraz, że Susan Collins jest w tym momencie multimilionerką oraz, że ona tak naprawdę również nie gada o polityce, ale jednak te części składowe, to znaczy te książki oraz filmy traktują się
Podczas kiedy, jeżeli chodzi o Squid Game, nie tylko powstał reality show, który w rzeczywistym świecie stawia ludzi przed różnymi grami, oczywiście nie na śmierć i życie, tylko po prostu o pieniądze gry, które miały eliminować członków, toteż Squid Game stały się nową estetyką powiązaną z koncepcją rozrywki...
opartej na ludziach, tak jak kiedyś mówiło się o, że to są igrzyska śmierci, to jednak igrzyska śmierci jako termin budzą negatywne konotacje i teleturnieje raczej nie chciałyby się sygnować, czy upodabniać do koncepcji igrzysk śmierci, bo są one tak jawnie krytyczne wobec reżimu, który jest w nich przedstawiony, czy wobec systemu ustroju, który jest w nich przedstawiony, podczas kiedy
Dodatkowo też uchodzi wszystkim bogaczom to na sucho, a my jako obserwatorzy mamy coś jednak wspólnego z tymi bogaczami, którzy obstawiają graczy.
machinę systemu, to jednak też emocjonalnie daje nam katarsis i jakoś nam tak zwalnia nas z odpowiedzialności za cierpienie osób, które obserwujemy, podczas kiedy po igrzyskach śmierci zostajemy z empatią, wyrzutami sumienia i jakimś takim też dystansem do kapitolu, to znaczy tam się nie mamy jak utożsamiać z...
Myślę też, że jak wspominałam, towarzyszący temu serialowi teleturniej, a także gra mobilna na platformie i również naśladujący ten teleturniej inne formaty, w tym przede wszystkim Beast Games, które kolorystycznie też miało jakoś się odbywać do tej koncepcji, sprawia, że serial ten
nie miałby jakkolwiek szansy zostać czymś istotnym, jeżeli chodzi o szerzenie jakiegoś głębokiego przekazu.
To znaczy, kiedy rozmawiam z osobami o Igrzyskach Śmierci, bardzo często, chociaż uważają, że cała seria była istotna, to jednak najprzyjemniej, najciekawiej spędza się czas na arenie towarzysząc rywalizującym trybutom.
I teraz pytanie jest, czy skoro my chcemy chleba i igrzysk od zawsze, od starożytności, to czy chcąc być dobrymi osobami, kiedy konsumujemy,
stricte igrzysko podobny content i filmy oraz treści które opierają się na rywalizacji w jakimś celu takich konfrontacjach ludzi którzy cierpią aby zbliżyć się do zwycięstwa mamy dawać sobie do tego prawo to znaczy czy musimy się osądzać i mieć sobie za złe że dobrze bawimy się na tym serialu
który jest zrobiony po to, żeby nam się podobał i żeby nam się go dobrze oglądało, czy mamy starać się wytwarzać w sobie jakiś ten dyskomfort, bo...
i z otwartym zakończeniem i taką sugestią, że Ki-hun będzie chciał walczyć z systemem, ale jednocześnie też przekazem ze sceny pożegnania z Oh Il-namem, to znaczy ze sceny jego odejścia, gdzie Ki-hun, gdyby się skupił, to byłby skonfrontowany z tym, że po pierwsze sam Dalai jest hazardzistą i może nie jest gotowy na to, żeby walczyć z tym systemem oraz, że system ten jest dużo silniejszy od niego i że zwycięstwa są pozorne,
Zostawiłoby to nas z takim jakimś wartościowym, otwartym przesłaniem, podczas kiedy drugi sezon to przesłanie nieco spłyca i drugie zakończenie nie jest dla mnie aż tak satysfakcjonujące, chociaż w drugim, trzecim sezonie pojawiają się ulubione z moich postaci.
Na zamknięcie powiem Wam właśnie jakie to postaci są.
Zrobię ranking z obu sezonów.
Był cudownie kompleksową postacią, która miała resztki empatii i człowieczeństwa
W kierunku swojego brata był nim ten policjant, który prowadził śledztwo i też dla niego wydaje się w jakimś stopniu brał udział w igrzyskach, ponieważ frontman też był zwycięzcą igrzysk i miał też bardzo ciekawą relację z Kihunem, któremu zdawał się okazywać przyjaźń póki grał gracza.
Na miejscu czwartym mam wicemistrza, czyli gracza, który zajął drugie miejsce w pierwszych igrzyskach, czyli Sangwoo, to znaczy przyjaciela z dzieciństwa Kihuna.
Na miejscu drugim mam protagonistę Kihuna, a na miejscu pierwszym moją złotą Hyunjoo, to znaczy transpłciową kobietę, która do gier zgłosiła się
I te moje postacie ulubione, wszystkie są jakoś kompetentne i predysponowane do zwycięstwa w igrzyskach w różnych okolicznościach.
Powiedziałabym, że fakt, iż frontman wiemy, że był zwycięzcą innych igrzysk, świadczy o tym, że był predysponowany w oczywisty sposób, ale też jego temperament i późniejszy jakiś taki nihilizm czy mętność moralna...
mi sugeruje, że był graczem, który, mamy też jego backstory, że jego żona umarła, nie udało mu się jej uratować, jest jakimś takim nihilistą i ta jego zdolność dystansowania się od rzeczy razem z bezwzględnością, którą okazuje na pewno pomogła mu wygrać, ale bezwzględność nie jest gwarancją zwycięstwa, jak to było w przypadku Sang-Woo, który był
Wśród graczy, których obserwujemy, najinteligentniejszy, czyli najbardziej zimny, kalkulujący i planujący oraz gotowy wykorzystywać nawet bliskie sobie osoby i sojuszników tylko po to, żeby zwyciężyć.
Też był gotowy wygrać w grę w kulki, gdzie jego współgraczem był Ali.
matki swojego dziecka, to nie własnym kosztem, zawsze był swoim własnym numerem jeden i ten egoizm mu pomógł zawędrować bardzo, bardzo daleko, ale jego ograniczona empatia sprawiała, że był dla mnie ciekawą postacią.
Ki-hun wiele osób sądzi, że ponieważ dlatego, że wygrał, to znaczy, że był najlepszym graczem, ale
Sytuacja pokazywała jasno, że było wiele rozgrywek, gdzie wygrał dzięki wsparciu innych, dzięki sojuszom, czasami dzięki sprytowi albo dzięki bezwzględności, ale też dzięki szczęściu.
Na przykład w kulki przegrałby z pierwotnym 0-0-1 o Ilnamem, to Ilnam pozwolił mu...
Gdyby Il-nam tego nie zrobił, to Ki-hun by umarł już w trzeciej grze, w pierwszych igrzyskach.
Szczęście jest bezwzględnie niezbędne, aby wygrać w tych igrzyskach, ale gotowość na żonglowanie różnymi strategiami, takimi jak bezwzględność, z drugiej strony chęć robienia sojuszu, myślenie dalekosiężne, ale też otwartość na ryzyko mogłoby zmaksymalizować nasze szanse, ale
Nie ma gwarancji wygranej, niezależnie od tego, jakie strategie podejmiemy, ponieważ czasami musimy polegać na szczęściu, a czasami w ogóle na osobach trzecich, które mogą się od nas odwrócić lub po prostu być słabe.
Dajcie znać, co myślicie o Squid Game jako serialu, czy podoba Wam się moja wizja rozgrywki oraz zachęcam Was do subskrybowania, żeby nie przegapić Igrzysk w Polsce, śmierci w Polsce.
kolejnego odcinka i do usłyszenia za jakiś czas.
Jeżeli chcielibyście mieć dostęp do większej ilości odcinków, zachęcam Was do zostania patronem na Patronite na progu 30 zł, bo tam wtedy daję odcinki z wyprzedzeniem albo część z nich zostanie już na Patronite.
Linki do wszystkiego w opisie odcinka.
Koniecznie zostawcie mi jakieś komentarze, bo ja żyję dla komentarzy.
Po prostu to jest najfajniejsza rzecz dla mnie, kiedy mogę zobaczyć Wasze przemyślenia
Ostatnie odcinki
-
Czy bez Egipcjan Maslow wymyśliłby piramidę? 🛕
31.01.2026 07:00
-
Dziwne życie Renesmee Carlie Cullen 🫑
23.11.2025 08:00
-
Kontrowersyjny album Taylor Swift - "The Life o...
11.10.2025 08:59
-
Ukryty feminizm Kopciuszka ✨
01.10.2025 16:37
-
"Wielki Marsz" - mroczne alter ego Stephena Kinga
23.09.2025 09:45
-
Czy Sabrina Carpenter wstała z kolan? Recenzja ...
01.09.2025 06:00
-
Epidemia samotności
23.08.2025 15:00
-
Squid Game w Polsce & recenzja serialu 🦑🕹️🥟
15.08.2025 14:09
-
Sydney Sweeney, Nara Smith i polityka wizerunku...
01.08.2025 18:44
-
K-pop, demony, przyjaźń i zdrada 👩🎤 "KPop Demo...
10.07.2025 06:30