Mentionsy

Matyldacast
Matyldacast
01.04.2026 13:00

Idealna Jane - siostry Bennet. Część 1 💠

Czego tak naprawdę możemy dowiedzieć się o Jane w "Dumie i uprzedzeniu"?

Wsparcie finansowe:

Patronite: https://patronite.pl/matyldahej

Paypal: http://paypal.me/EveryCraft

Kup mi kawkę: https://suppi.pl/matyldahej


intro

o dziewczynie

Jane naiwna

Jane ideologiczna

Jane strategiczna

Jane cyniczna

Więcej niż ładna twarz


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "Jane I i"

Prawdą powszechnie akceptowaną jest fakt, że osobą o najlepszym moralnie charakterze w dumie i uprzedzeniu jest Jane Bennet.

Zarówno profesorowie literatury, jak i także fani Jane Austen oraz jej twórczości

Zauważyli też, że często imieniem Jane są obdarzane postaci właśnie o takim nieposzlakowanym charakterze.

Oczywiście najważniejsze z nich to Jane Bennet, której głównym przymiotem w narracji jest uroda, ale także jej łagodny, wspaniały temperament oraz Jane Fairfax z Emmy.

Jednak to Jane Bennet będzie poświęcony dzisiejszy odcinek i...

I też tak jest w przypadku Jane.

Już to analizowanie książki z perspektywy postaci Jane sprawiło, że może widzę jakieś nowe aspekty Lizzie jako bohaterki.

Ponieważ główną bohaterką dumy i uprzedzenia jest Lizzie, to głównie jej perspektywę na siostrę mamy przed sobą, jednak wiele osób również wyraża swoje opinie na temat Jane.

Oczywiście pani Bennet jako mama mówi wielokrotnie o tym jak przepiękna jest Jane i skupia się na tym głównie jak jej uroda może pomóc jej zdobyć

Dumy i uprzedzenia wiemy, że siostry pana Bingleya, przede wszystkim też Caroline Bingley, szczerze w jakimś stopniu przepadały za Jane Bennet.

Ale głównie jednak widzimy Lizzie, ponieważ ona będąc osobą najbliżej Jane opisuje ją, a także ma z nią najwięcej interakcji.

I oczami Lizzie widzimy osobę, która poza urodą, która nie odgrywa zbyt dużej roli w relacji między Lizzie a Jane.

Jane jest osobą, która jest... Nawet nie można powiedzieć, że ona jest jakaś niezwykle towarzyska.

Jaki jest świat myśli i tok myślenia Jane Bennet?

Chciałam zrobić taki kontrast czterech różnych sposobów myślenia, ale zanim do tego przejdziemy, to chcę omówić kilka fragmentów w książce, które według mnie najlepiej obrazują charakter Jane.

Lisi oraz Jane, która ma miejsce po tym jak pan Bingley oraz jego siostry, pan Darcy i cała ta ekipa opuszcza okolice, w których mieszkają Bennetowie, aby przenieść się na zimę do Londynu i dzieje się to bez jakiegokolwiek

Generalnie on odchodzi i chociaż spędzał czas z Jane, to jego zachowanie było pełne serdeczności, która budziła nadzieję u całej rodziny Bennetów, że się Jane oświadczy, ale nie przekroczył żadnej takiej granicy, która by go zobowiązywała do zrobienia tych oświadczeń.

Jej sytuacją w ogóle Jane staje po stronie Charlotte i mówi o tym, jak przecież Charlotte pochodzi z wielodzietnej rodziny, jej sytuacja jest specyficzna i możliwe, że ona darzy szacunkiem pana Collinsa, poza tym też ze względów finansowych jest to naprawdę dobry match dla niej, podczas kiedy Lizzie obstaje w swojej opinii, że jeżeli by Charlotte darzyła Collinsa szacunkiem, to znaczy, że Charlotte nie jest taką osobą, za jaką Lizzie ją uważała, ale dalej dziewczyny kontynuują rozmowę

I zanim przejdziemy jeszcze do tej wypowiedzi Jane, do której będę powracać, to jest ważny cytat Lizzie na temat Jane i jest to nie, to niesprawiedliwe.

I to jest takie clue generalnie sentymentu Lizzie w kierunku Jane, siostry, którą uważa za naprawdę wspaniałą, ale też jej ogromny sentyment do siostry, jednej z najbardziej bliskich jej osób.

W tym momencie powiedziałabym, że jest to numer jeden, bo nie kocha jeszcze pana Darcy'ego, nikogo tak nie kocha na świecie jak Jane.

I jest nieco zaślepiona, nie widzi defektów jej charakteru, a Jane takie ma, przejdziemy do tego w swoim czasie.

Jane potem mówi na temat sióstr Bingleya i ich sentymentów.

Najlepszy fragment tej książce, który podsumowuje sposób myślenia Jane.

Kiedy pan Bingley oraz pan Darcy, cała ta ekipa powraca w okolice Netherfield, to jest zorganizowane spotkanie i sentyment Jane na temat pana Bingleya oficjalnie brzmi teraz, kiedy to pierwsze spotkanie się skończyło.

Wypowiedź Pana Benneta na temat Bingleya i Jane do samej Jane.

No co oczywiście Jane mówi, że ma nadzieję, że nie, a pani Bennet, że jak mogą w ogóle przekroczyć swój dochód, panie Bennet?

A na koniec, co Jane mówi o swoim ukochanym.

Chociaż pan Bingley nie obiecał niczego Jane, to jednak okazywane jej względy, czas, uwaga sprawiały, że w tamtejszych czasach no już były jakieś przesłanki, aby sądzić, że on...

Jane naiwna.

Nie będę wchodzić w fabułę tej książki, ale w jej obrębie Mary nie czuje się dobrze, kiedy Jane okazuje jej szczególne względy czy uwagę albo poświęca jej czas, ponieważ widząc jak darzy uwagą i szacunkiem osoby o tak słabym charakterze jak panny Bingley, nie może myśleć o niej jako o osobie, której

Co więcej też, jeżeli wszyscy są wartościowi i wszyscy są dobrzy i wszyscy są sobie równi, to jak można czuć się specjalnym, będąc osobą ważną dla Jane, ponieważ ona nie jest chętna w ogóle kogokolwiek priorytetyzować.

Uważam, że ta wersja Jane to jest takie...

Natomiast myślę, że jeżeli tworzymy jakąś fikcję literacką i fanfiki na temat Jane, to

Można pójść w tym kierunku, ale jest to raczej spłycenie względem treści książki, bo to jest też wtedy myślę przybranie po części perspektywy Lizzie, która jak czytałam w książce uważa Jane za idealną, ale ważne dla zauważenia, że wizja Jane w oczach Lizzie

Jest rozmowa Lizzie z Charlotte na temat Jane, gdzie Charlotte mówi o tym jak Jane powinna bardziej zaznaczyć swoje zainteresowanie, ponieważ będąc tak powściągliwą sprawia, że nie daje poczucia bezpieczeństwa

Pan Darcy mówi Bingleyowi, że Jane nie była nim zainteresowana i twierdzi, że ta opinia wynika z zachowania Jane.

To znaczy Jane jest tak powściągliwa, że dla osoby bliskiej Bingleyowi i przyjaciela, który chce dla niego dobrze,

Odradza on Bingleyowi związek z Jane, ponieważ wydaje się, że jest ona oziębła i nie jest nim szczerze zainteresowana.

Po rozmowie z Charlotte oraz z Darcym tak, że Lizzie w dalszym ciągu nie zgadza się z tym, że zachowanie Jane jakkolwiek mogło być źle odebrane, bo jakim prawem w ogóle jakiekolwiek zachowanie Jane może być odebrane źle, ale no od dwóch osób słyszymy,

Widzi w siostrze cudowną osobę i po prostu zakłada, że jeżeli ktoś widzi ją jako oziębłą, to znaczy, że on jest uprzedzony i nie widzi niuansów charakteru, nie poznał Jane wystarczająco dobrze, a jak w ogóle mógłby nie chcieć pozać jej wystarczająco dobrze, bo ona jest tak cudowna.

Bo sądzę, że sama Jane ma nieco więcej głębi i inteligencji niż taki właśnie naiwny obraz.

Jest to Jane ideologiczna.

To znaczy dla Jane wiara w dobre chęci osób

W jej systemie wartości i wizji świata zakładanie dobrych intencji u ludzi i wyzbywanie się własnych uprzedzeń, co w ogóle sprawia, że ona jest wtedy character foil, czyli takim przeciwieństwem w tej sytuacji Lizzie, która jak też sama mówi, że chce uważać tylko Jane za idealną, a później w tekście mówi też, że niewiele osób kocha, a jeszcze mniej darzy szacunkiem.

Połączenie z tym powściągliwym temperamentem i charakterem Jane, który nie jest bardzo wylewny, jest taki bardzo introwertyczny i jest raczej spokojna itd., to też tego rodzaju tryb myślenia, taka perspektywa pozwala jej chronić siebie.

I porównując Jane I i Jane II

Jane ideologiczna ma nieco więcej głębi i tutaj mamy dodatkową warstwę myśli pod tym sentymentem.

To Jane naiwna mówi, że źle je interpretowała i byłoby jej

Niemiło myśleć o jakiejkolwiek innej interpretacji, ale tutaj Jane ideologiczna zakłada, że w ogóle niewłaściwe by było znowu ego, duma i tak dalej.

I ostatni kontrast między Jane naiwną a Jane ideologiczną to jest ta rozmowa, w której ona deklaruje Lizzie, że ona już od teraz będzie kompletnie obojętną i neutralną znajomą dla Bingleya.

Lizzie wie, naratorka wie i my wiemy obiektywnie, że swoim zachowaniem Jane demonstruje, że nie jest tak obojętna jak to, co mówi.

I jeżeli zakładamy Jane naiwną, to może to jest ta najbardziej kontrastowa sytuacja, bo Jane naiwna, kiedy mówi, że już jest kompletnie obojętna, ona w to wierzy.

Ale Jane ideologiczna, ona nie wierzy do końca w to, co mówi.

Oczywiście nie muszą to być takie patologiczne sytuacje, bo w przypadku Jane będzie to właśnie ta ostatnia sytuacja, ponieważ będę w stanie zachować się spokojnie, racjonalnie i deklaruję, że

I to też by wyjaśniało wielce powściągliwe zachowanie Jane, bo jest to osoba, która mając tak naprawdę dużo bardzo emocji, po pierwsze nie lubi u siebie negatywnych ocen ludzi, sytuacji ani rzeczy, ponieważ zakłada, że wynikają z jakiegoś jej własnego defektu charakteru czy czegoś.

Jane trzecia, to znaczy Jane strategiczna.

Uważam, że ta druga Jane, ideologiczna, jest najbardziej poparta tekstem książki, ale jeżeli byśmy chcieli sobie interpretacyjnie założyć, że i tak książka nam

Przedstawia Jane przez filtr Lizzie, chociaż z wypowiedzi innych osób widzimy jakieś mankamenty jej charakteru, czy też zachowania, które jej nie służą.

To może w ogóle jest taki aspekt Jane, którego nikt nie widzi, to znaczy aspekt strategiczny.

Zakładamy, że Jane naprawdę szczerze chce wierzyć jak najbardziej w najlepszą wersję każdej z osób, chcemy wierzyć, że jest leciutko naiwna, ale co jeżeli ona jest też nieco strategiczna w tym wszystkim?

Jane czwarta to znaczy Jane ściemniająca.

Żeby zbliżyć się i pozostać przy kanonie, powiedziałabym, że wtedy dosyć jednoznacznie Jane używa tego typu wypowiedzi, aby w jakiś sposób zaklinać rzeczywistość, to znaczy ona po prostu jest osobą, która funkcjonuje tak, jakby zawsze mogła zostać zacytowana.

I to jest taka cyniczna interpretacja, ale myślę, że to jest całe spektrum postrzegania Jane

To powiedziawszy, omówmy sobie mankamenty i ogólnie obraz Jane jako osoby, charakter tak bardziej.

Charakter i temperament Jane.

I szczerze mówiąc, rozumiałabym taką interpretację tej osoby, tej postaci, ale uważam, że ona dużo więcej mówi o osobie interpretującej niż o samej Jane.

Co prawda osoby, które tutaj przywołuję są ekstrawertyczne, a Jane jest raczej introwertyczna, ale też mówimy o innych czasach i okolicznościach, gdzie...

I tak, sądzę, że Jane jest bardzo uprzejma i kulturalna i okazuje względy w sposób akceptowalny społecznie, czyli po prostu pewnie słucha, odzwierciedla, jest bardzo dobrą słuchaczką i taką wdzięczną rozmówczynią, co jest bardzo cenione w tamtych czasach, ale nie znaczy to, że jej osąd charakteru jest

W ogóle w książkach Jane Austen generalnie bardzo waloryzuje się zachowanie typu, że widzimy mankamenty zachowania jakiegoś charakteru innej osoby, ale jeżeli byśmy zachowali się tak samo źle,

Jeżeli my świadomie zrobimy coś nie tak, to jest coś naprawdę niedobrego i to też według mnie pasuje do obrazu Jane jako osoby o najlepszym charakterze właśnie przez to, że ona uosabia te

Jest to książka, która jest reinterpretacją losów przede wszystkim Jane, w mniejszym stopniu także Lizzie.

Siostr Bennet jest w ciąży i w tej ciąży choruje i Jane oraz Lizzie jadą do tej ciotki, aby się nią zająć.

Później Lizzie z jakiejś przyczyny opuszcza to miejsce i Jane zostaje z wujkiem, ciotką, żeby zająć się przede wszystkim ich domem oraz dziećmi.

I w książce tej z Jane robiona jest

Nie wiemy o tym, aby Jane grała na japaninie.

Nie wiemy nic o żadnej pasji i zainteresowaniu Jane.

Żadna z głównych postaci w jakiejkolwiek książce Jane Austen nie należy do arystokracji, czyli peerage.

Oni należą do ziemiaństwa, czyli gentry, tak samo jak Jane Bennet, ale tutaj nagle jest jakiś Earl, który popełnia mezalians, bo zainteresowuje się

Jane, która mu zaimponowuje robiąc jakieś dzikie, błyskawiczne obliczenia matematyczne, bo okazuje się, że tego Erla jakiś jego steward okradał.

Przy całej mojej sympatii do Jane, ewidentnie jest osobą niegłupią, tak?

Albo była niezwykle inteligentna, czy miała jakiś taki dryg do czegokolwiek i w związku z tym nie było mi miło czytać tę książkę, bo gdyby jeszcze ten talent matematyczny był dodany do tej trzonu, tej osobowości Jane jako osoby, która potrzebuje wierzyć w najlepszą wersję każdej spotykanej osoby, to myślę, że podobałabym się bardziej, a w tej książce ona natychmiast

Nie rysuję, tylko jest taka przepiękna i myślę, że to, że nie jest nudną postacią wynika właśnie z tej głębi, bo nie uważam, że Jane naiwna i Jane płytka, Jane numer jeden, to jest najlepsza interpretacja, z głębi i potencjalnej jakiejś...

Jane, mimo że jest tak ważną osobą, osobą, która ma wspaniałe, dobre zakończenie i szczęśliwy romans w tej książce, jest nazwana Jane, co znaczy, że z pewnością dostaje stempel aprobaty Jane Austen.

To jednak jest zagadką, jest enigmą, jest osobą, która nie jest poznana nawet przez dwie najważniejsze dla siebie osoby, bo jak możemy powiedzieć, że Lizzie kompletnie zna Jane, skoro nie jest w stanie zauważyć tego, że siostra może zrobić na kimś...

I też nie możemy powiedzieć, że jej ukochany, to znaczy Bingley ją zna, ponieważ ze względu na miękkość własnego charakteru oraz także ewidentnie brak własnej mocnej opinii na temat Jane wierzy swojemu przyjacielowi na słowo, że Jane nie jest nim zainteresowana, a gdyby ją znał, to przecież by wiedział, że tak nie jest, wiedziałby jak głęboko Jane

I zanim się z wami jeszcze pożegnam, to chciałam wspomnieć o relacji Jane z innymi osobami niż tylko mąż oraz siostra, którzy to byli gotowi kochać ją taka jaka była, nawet jeżeli nie byli w stanie jej zupełnie zobaczyć, to były to szczęśliwe relacje, ale było też wiele innych złożonych relacji w tej książce, które

Dużo osób sądzi, że nie było żadnej pozytywnej emocji ze strony Caroline i Luisy w kierunku Jane.

Ale chociaż naprawdę pokazujemy więcej negatywnych przymiotów Caroline i jest ona raczej słabą osobą o nieciekawym charakterze, to śmiem twierdzić, że szczerze była przywiązana do Jane w jakimś stopniu, tylko po prostu

I moja opinia o przyjaźni między siostrami Bingley a Jane opiera się przede wszystkim na dwóch fragmentach w tekście książki.

She was restored to the enjoyment of all her original dislike, ponieważ kiedy nie widziały Jane przed sobą, to o niej nie myślały.

Kiedy były świadkiniami jej cierpienia w chorobie, były nią szczerze przejęte w sposób, który wydawał się autentyczny siostrze, która tak bardzo przejmowała się Jane, ale kiedy tylko znikała im z oczu, to już nie była dla nich aż tak istotna.

2 fragment ma miejsce dalej w trakcie rekonwalescencji Jane, kiedy ona już teoretycznie minęła, ale grupa decyduje, że Jane i Lizzie powinny zostać jeszcze dzień dłużej w Netherfield.

Wiemy więc z niego, że to ona była inicjatorką przedłużenia pobytu Jane w Netherfield, ponieważ lubiła tę siostrę, ale kiedy uświadomiła sobie, że musi spędzić jeszcze jedną dobę w towarzystwie Lizzie, której szczerze nie znosi, bo jest zazdrosna o nią, to była z tego powodu nieszczęśliwa i tego żałowała.

To myślę, żeby mogła się pocieszyć obecnością przyjaciółki, mimo że jej niefajna siostra została na miejscu, ale tak widzimy, że żałowała tego i myślę też, że początkowo te pozytywne sentymenty wobec Jane wynikały też z tego, że nie sądziły, iż sentyment brata wobec tej dziewczyny będzie taki mocny, nie widziały jej w roli swojej przyszłej siostry.

Mówi o tym jaka Jane jest ugodowa i z pewnością ze względu na swój temperament będzie szczęśliwa z Bingleyem.

Ale dlaczego nie darzy tym samym szacunkiem pięknej, inteligentnej, wrażliwej Jane?

Po prostu nie był gotowy się do niej przywiązać i mogłoby być tam po prostu takie naprawdę uprzedzenie do pięknej kobiety, z którą nie ma o czym rozmawiać, nawet jeżeli jest ona lepszą osobą niż jej matka i on to widział, że Jane ma ten dobry temperament, jednak sądzę też,

Że tak samo jak Lizzie musiała nauczyć się widzieć głębie ludzi, bardziej z nimi empatyzować i wyzbyć się uprzedzeń, pan Bennet nigdy się tego nie nauczył i sądzę, że właśnie pan Bennet mógł widziJane jako Jane naiwną i płytką i po prostu nie szanować jej intelektu ze względu na to, że uważa, iż jej dobrotliwe traktowanie otaczających ją osób wynika z jakiegoś deficytu inteligencji.

Przy czym nie mówię, że uważał, że Jane ma tak fatalny charakter jak matka.

Po prostu jest więcej warte niż absolutna bierność i brak zainteresowania ze strony pana Benneta, ale też sądzę, że nie przejmowała się za bardzo Jane na co dzień, bo była jakoś głęboko wierzyła, że uroda jest najważniejsza w znalezieniu

A jeżeli chodzi o resztę sióstr, to nie mamy za dużo interakcji tak naprawdę między Jane a pozostałymi i Mary odnoszę wrażenie, że między nią a Jane mogła być jakaś nić porozumienia, chociaż tekst po prostu nie buduje tej relacji.

Od nich w kierunku starszych sióstr żadnego zainteresowania czy też właśnie nie stawiają tych starszych sióstr sobie za wzór, w szczególności Lizzie oraz Jane, chociaż byłyby tego warte, co też sprowadza się do tej bardzo interesującej dynamiki, gdzie dominującą siostrą w relacji Kitty i Lydia jest najmłodsza Lydia.

Możecie się podzielić swoimi przemyśleniami na temat Jane, która z tych wersji jest według Was najprawdziwsza, a jeżeli nie chcecie przegapić innych odcinków o siostrach Bennet, to koniecznie zaobserwujcie Matyldacast na platformie, na której mnie słuchacie.