Mentionsy

Mateusz Chrobok
Mateusz Chrobok
16.02.2026 15:01

TL;DR 01 Jak AI zmienia życie dewelopera? feat. Adrian Kajda

🤖 Wrzuciłem materiał o zmianach, które nie podobają mi się w Androidzie, a Adrian - człowiek siedzący w tym 15 lat, napisał mi: po łebkach, pomieszałeś, chaotyczne. I to był najlepszy feedback, bo mimo tego, że lata temu pracowałem nad bezpieczeństwem Androida to serio nie udaję, że wszystko wiem. Spotkaliśmy się więc po to, żeby to rozplątać. By opowiedzieć Wam o tym jak pomysł, a następnie aplikacja, mogą spowodować, że Suzan Wojcicki będzie mówić o Was na wielkiej scenie. Linki: 🧑‍💻 Weź udział w AI_Devs4! https://www.aidevs.pl/?ref=mcpodcast

👤 Adrian Kajda https://kajda.com/ https://www.linkedin.com/in/kajda/

⛽️ fuelio - loguj tankowania i ceny paliw https://fuel.io/ © Wszystkie znaki handlowe należą do ich prawowitych właścicieli. ❤️ Dziękuję za Waszą uwagę. Znajdziecie mnie również na: Instagramie @mateuszemsi https://www.instagram.com/mateuszemsi/ Twixxerze @MateuszChrobok https://twitter.com/MateuszChrobok Mastodonie https://infosec.exchange/@mateuszchrobok LinkedInie @mateuszchrobok https://www.linkedin.com/in/mateuszchrobok/ Patronite https://patronite.pl/MateuszChrobok Rozdziały: Intro Konflikt Fuelio Sideloading Bezpieczeństwo Android i AI Przyszłość #Android #programowanie #fuelio #aplikacja #ai

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 107 wyników dla "Google"

Wygląda na to, że zmieni się dużo, bo uwaga, też jesteśmy na takim etapie, że Google w tej chwili zbiera feedback, czy te zmiany

Więc ten materiał ogólny był super, ponieważ to jest ten czas, że jeśli ktoś ma jakiś use case, że boi się tej weryfikacji, to powinien to zgłosić do Google.

I ona przez dwa lata, to było tak, że każdy kto miał aplikację i uwaga, tu jest słowo klucz w Google Play Store, dostał takiego maila, że musi się zweryfikować.

Jeśli jest to osoba prywatna, no to dowód lub jakiś dokument, Google to weryfikuje, jest specjalny team, który to robi, dostajemy informację, że tak, ta osoba to jest ta i tyle.

Natomiast w przypadku firm jest Google, tak samo jak Apple, korzystają z tej samej firmy.

No i dokładnie w momencie, gdy zakładamy konto w App Store czy w Google Play, ten numer jest potrzebny w momencie, gdy zakładamy konto na firmę.

I tym sposobem Google wtedy tak naprawdę

Wtedy nie było LLM-ów Google tłumacza, zdaje się.

Wtedy to się nazywało Google Store zdaje się.

Nawet jak kupujecie aplikację, jest to procesowane przez Apple'a czy przez Google'a, nie mamy informacji kto kupił, nawet maila.

Jest to model, który działa na twoim telefonie, zarówno na Apple i na Google.

Też nie wszyscy deweloperzy wiedzą, że takie modele domyślnie na Androidach z usługami Google, do czego dojdziemy, są.

A propos jeszcze tej weryfikacji, to też warto dodać, na początku zapomniałem, że dla osób, które opublikowały aplikację w Google Play,

No właśnie i tutaj są ciekawe wątki, które dwa miesiące temu twórcy zabezpieczeń, researcherzy i osoby z Google Play, z Google Play Protecta

Nazywa się Google Play Protect, GPP w skrócie.

Natomiast trzeba powiedzieć, że Google Play Protect to jest jakby część platformy Androida, która służy do tego, żeby skanować aplikacje i oni dzięki temu mają swoją telemetrię, czyli sprawdzają, jak aplikacja się gdzieś tam zachowuje i mają duży czerwony guzik, to znaczy zdalnie dzięki temu można usunąć aplikację.

Ale to jest poniekąd też część pracy, jaką dzisiaj twórcy aplikacji, bo to nie dotyczy tylko Google'a.

W tej chwili Google wprowadza taką weryfikację, Apple już to ma.

To jest trochę taki pad, bo tak jak to ludzie z Google mówili, musieli podjąć pewną decyzję.

Bo uwaga, dla kont hobbystycznych nie będzie opłaty i to Google już potwierdził, to będzie zero.

Natomiast, i to jest jeszcze coś, co się musi wyklarować, ponieważ na dzień dzisiejszy Google mówi, że takie konto zarejestrowane dla maila, z takiego konta nie będzie się dało robić masowych instalacji.

Google twierdzi, że to będzie działało na zasadzie, że coś cię łączy z osobą, która ci wysyła to APK, jest to jakiś kolega, on ci daje to APK, daje to kilku innym osobom, ale to nie jest masowe.

Natomiast Google tak to określa, że chodzi o ilość tych instalacji.

I w momencie, gdy ta osoba zarejestruje, dajmy na to, darmowe konto, Google musi sprawdzić, czy ta aplikacja jest dopuszczona, będziemy mogli ją zainstalować.

Natomiast być może to jest to friction, o którym Google cały czas mówi, że instalowanie takich aplikacji będzie bardzo utrudnione.

Ponieważ jak wiemy w Google też, jak i Apple, zostały zmuszone poniekąd do otwarcia tych swoich ekosystemów na alternatywne sklepy, więc nie mogą tego ubić, tak?

Jest to też jakieś ograniczenie i też to zostało odebrane przez środowisko, że czy Google trochę spowalnia w sensie tutaj pracę ewolucji Androida?

Więc tracimy te wszystkie usługi Google'a, z których na co dzień korzystamy.

Czyli chcemy zapłacić Google Play'em?

Są open source'owe biblioteki Google'a.

Usług Google'a.

Bo przecież nadal to się musi łączyć z usługami Google'a, więc powiem szczerze, nie wiem jak to jest.

Natomiast Google widzi i wie, jaki telefon jest certyfikowany.

Ja bym dodał tylko jeszcze do tego AOSP, jak to działa, bo wiecie, ten Android Open Source Project, jako open source, który jest jakby sterowany przez Google'a, tam każdy może coś dorzucić.

I potem dopiekają te swoje kawałki i dopiero wypuszczają dalej, ale jeżeli chcą uzyskać certyfikację, to Google musi to sprawdzić.

To musi przejść benchmarki, to musi przejść testy, to musi mieć wszystkie te usługi Google'a odpowiednio zintegrowane, czyli właśnie tego Protecta i wszystkie inne rzeczy, bo inaczej nie dostanie się, że tak powiem, ładnie pieczątki, no i nie można wypuścić takiego urządzenia.

Urządzenie certyfikowane przez Google'a, na których są usługi Google'a, jest to urządzenie, za które też producent zapłacił.

To, że mamy tego Google Play'a, mamy sklep, mamy dodatkowe usługi, dodatkowe API.

Bo uwaga, bardzo wiele dzisiaj aplikacji polega na API, które są dostępne tylko w usługach Google'a.

Bierzesz Google Mapy, które są na Androida darmowe.

Nie wiem, jak to w tej chwili wygląda, ale swego czasu to było tak, że oni stworzyli to w taki sposób, że to było jakby jeden do jednego, że jeśli masz Android w aplikację stworzoną dla telefonów z usługami Google'a, dla Huawei'a za dużo nie musisz zmieniać.

Tylko w momencie, gdy masz bibliotekę Google'a i odwołujesz się do map,

To czekaj, bo ty jako deweloper też musisz wiedzieć, żeby coś takiego zrobić, bo ja tutaj czuję pewną trudność, bo najbardziej taki typowy element wiadomości push, które idą przez Google'a, przez Firebase'a.

Dzisiaj myślę, że mało osób byłoby w stanie zrezygnować z telefonów, mając telefon z Adroidem, z tych usług Google'a wszystkich.

Przez lata Google widziało ten problem z zagrożeniami, no bo to była plaga, plaga tych instalacji.

Z API bardziej natywnych robić coś więcej, to musimy się odwoływać do tych API Google'a, natywnych, sprzętowych.

Być może jest to File Manager, to też są takie ograniczone dzisiaj dostępy, natomiast dzisiaj to co, i to są super zmiany, które są w Androidzie, czyli dzisiaj Google wprowadziła w momencie, gdy macie aplikację, jest to edytor zdjęć albo pyta was o wybranie jakiegoś zdjęcia i są tak zwane natywne API Google'a, File Pickery, które uwaga, też są z Google Play Services dostarczane.

No bo Google Play Services to jakby usługi Google'a, które dostajemy, one działają jakby pod Androidem, razem z Androidem.

To jest zapisywane na telefonie, dane GPS nigdzie nie są wysyłane, więc jest to zapisywane właśnie w tym sandboxie i potem jest tworzony ładny na Google Mapach.

I Google mocno od lat wziął się za ograniczenie tego typu funkcji, czy nawet wyświetlanie activity.

Tym samym Google ubiło bardzo wiele narzędzi, z których kiedyś Android słynął do automatyzacji.

To jest taki use case, gdzie Google musi manualnie sprawdzić, czy twoja aplikacja może żądać dostępu zawsze, czyli nawet jak aplikacja nie jest uruchomiona.

Jeśli zachodzi taka potrzeba, faktycznie Google'owi dokumentujemy, jak to działa.

Google też ma API swoje.

Też jest częścią Google Play Services.

Przestał on działać na tyle, ponieważ to już ogarnęliśmy, że jest to bezpieczne, ale przyszła taka też aktualizacja Androida, że Google stwierdziło, że

Ale sam broadcast receiver, czyli to wywołanie tego, Google traktował to jako to parowanie Bluetootha,

Jeśli tworzycie coś natywnie na Androida i macie z tym problemy, Google co roku w tej chwili, głównie na piksele, tam jakieś chyba Samsung i kilka innych urządzeń też jest, ale wydaje wersję beta systemu Androida.

I ta beta w sumie dzisiaj dużo wcześniej dostajecie dostęp do tych API, które Google zmienia.

Bo w momencie, gdy Google już opublikuje ostateczną wersję, zmiany są niemożliwe.

To czekaj, bo ty napisałeś w takim wypadku, jak rozumiem, na issue trackerze, czyli na takiej platformie, która służy do komunikacji z Google.

Mamy ten Android, który jest open source'owy, ale w tej chwili mówimy o Androidzie tym certyfikowanym od Google'a, z usługami Google'a.

Google ma dla takich producentów benchmarki i to się dzieje tak, że oni w jakiś sposób je przechodzili.

Więc to też historia jest dłuższa, bo Google też swoje miał tutaj podejścia, które obijały.

Z dobrych informacji jest taka, że Petr przez lata jeździł na konferencjach właśnie między innymi Google'owych, pokazywał problem, istnieje, dołączyło do niego sporo deweloperów.

Google próbuje to ustandaryzować, żeby wszyscy w miarę robili to samo, więc robi benchmarki, które te firmy, które są certyfikowane przechodzą, ale te firmy po cichu...

Musimy pobrać, dzisiaj jest obowiązek, jest taki consent stworzony przez Google'a, musimy wyświetlić, czy użytkownik się zgadza, czy się nie zgadza i wtedy wyświetlać reklamę.

Natomiast jeśli nie mamy tych reklam, raczej nie powinno być tam adwertowania z ID, tak, to też musimy zadeklarować i w momencie, gdy to zostanie wykryte przez Google'a,

Google z Androidem przez lata był bardzo otwarty.

I teraz ja widzę taką... Google staje się trochę Applem, no bo coraz bardziej zamyka i zamyka... Apple Googlem.

A Apple Googlem, to jest takie wyrównanie.

I tak jak pokazałeś w tej historii, przez zmianę API przez lata, ta czy inna firma czy Google czy ktoś inny mówi dobra, to teraz do tych uprawnień nie robimy, tak się już nie bawimy, będziemy bawić się inaczej.

Jest tam kilka API używanych Apple'a czy Google'a, ale w dużej mierze jest to po prostu scrapowanie internetu, bo nie da się inaczej.

Czy to Google'a, czy Firebase'a, coś, co jest gotowe, nie piszemy tego od podstaw dzisiaj, to tak, no.

A naprawdę po liczbach, które pokazuje Google Play, naprawdę jest spora grupa takich użytkowników.

Czy to możemy użyć Google Trends, czy są inne takie narzędzia do branż.

Jest urzędzie, narzędzie też od Google'a, zdaje się, do szukania właśnie po branżach takich popularności.

Google w roku 2018 zaprosił mnie do takiego programu, który się wtedy nazywał Google Developers Launchpad, gdzie

Kilka razy w roku, teraz raz w roku, mam szansę gdzieś tam wyjechać i na takie eventy w akceleratorze Google'a pomagać startupom, gdzieś tam właśnie mentorować mentoring.

Więc to jest też super, że mam możliwość przez tyle lat, w sensie pierwszy, to też było dla mnie chyba wyjazd z życia, dostałem maila, że hej, w San Francisco jest Google Developer Launchpad i tam w całym kompusie Googla.

Przez kilka lat czy na Google'a ją, więc były fajne.

Myślę, że po drodze to, co się trafia, często, gdy mam takie, a co teraz, czy może to już koniec, może to już wszystko, to zawsze coś się trafia, zawsze coś nowego, a to przychodzi tu, tu kilka lat temu udało się na Google I.O.

z Googlem przedstawić, Fuelio było pierwszą aplikacją, która pokazana była w Android Auto, w Android Auto jako kategorii inne aplikacje, więc to do dzisiaj jest, można sobie zobaczyć, to był bardzo trudny...

Google nie wpuszczało tego.

W tej chwili takie kategorie są i w CarPlay'u i w Google'u.

Tu bardziej mi chodziło o te usługi Google'a, że dzisiaj Android, którego my znamy, każdy, kto kupuje telefon z Androidem, on kupuje ten certyfikowany telefon.

Nie tylko do usług Google'a, do usług od Mety, no wszystkich tych aplikacji.

Pomyśl, że kilka lat temu Google dał nam asystenta.

Asystent Google, kojarzę.

To trzeba przyznać Google'owi, że kilka lat temu przecież wszyscy śmiali się, że te modele Google'a są takie sobie.

Bardzo dobry przykład są mapy Google, bo mało osób o tym wie.

Dzisiaj, jeśli masz aplikację natywną, możesz korzystać z API Google Map za darmo w Androidzie jako warstwę.

I wiem, że wszyscy w pewnym momencie na stronach mieli mapy Google'a, ale to się skończyło.

Bo każdy, żeby użyć potem tych map Google'a,

Musiał zarejestrować się w Google Cloudzie, dodać swoje konto i korzystać z płatnej wersji.

Dlatego jestem fanem modeli lokalnych i tutaj Google, wydaje mi się, jest mocno przed... Zresztą Apple nie ma modeli, tak?

Jest nawet aplikacja, mało osób o niej wie, to się nazywa Google AI Edge Gallery, dajmy na to.

Już nawet Google Lens to ma.

Google Lens by to samo zrobiło dawno.

Google Lens też to poniekąd robi, ale to też jest ciekawy case, że nie wszyscy wiedzą o Google Lensie.

One sobie są, jest to model dystrybucji dla Google'a, więc to będzie.

Wtedy też mnie Google znalazło na takich eventach, które się nazywały GDG, Google Developers Group.

Jeśli chodzi o te APK instalacje, bo z punktu widzenia tutaj Google'a bezpieczeństwa, no poniekąd ma to sens, bo malware działa tak, że zły aktor generował ileś tych APK, tych kont.

Nawet ta opłata, to będzie, tak Google twierdzi, wyliczał, że jeśli ktoś zakładał kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy.

Czy to Gemini zrobi, czy to właśnie jest dodane w zdjęciach Google jakaś modyfikacja, bo kiedyś się tego nie dało.

I o to też są zastrzeżenia, że jednak Google tworząc coś... Ale często tak się mówi, że Google to stworzyło, Apple dodało swoją aplikację, to już umrzecie.

Każdy nam przez lata mówił, no przecież są Google Mapy za darmo, jest Waze, no nie ma opcji, że przeżyjecie.