Mentionsy

Marzyciele i rzemieślnicy
Marzyciele i rzemieślnicy
21.06.2025 23:21

Co "nam robi" technologia?

Bartek Biluj-Stodulski jest przedsiębiorcą, społecznikiem, wynalazcą, edukatorem, myślicielem i ojcem czwórki dzieci. Dusza niespokojna i marzycielska. Pędziwiatr, ale też ktoś, kto stworzył dość szczególną firmę informatyczną. Rozmawiamy o tym co "nam robi" technologia, a także o różnych pomysłach na edukację i docieranie z nią do miejsc, gdzie jest najbardziej potrzebna. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Stoczni"

Ale w związku z tym, że ona jest, tak jak i stocznia, w jakimś sensie ma przywilej bycia w Warszawie, chociaż skala jest ogromna, to ma też potrzebę bycia obecnym w innych częściach Polski.

I tak samo o stoczni pamiętam, bo tak naprawdę do stoczni przyszedłem po centrum w Koperniku.

Nie wiem, czy kiedyś będzie audycja o stoczni, ale jeżeli chcecie Państwo zobaczyć, czym się zajmuje ta instytucja, możecie wejść na stronę i znajdziecie dokument, który kredo się nazywa, czyli wyznanie wiary tak naprawdę i tam stocznia jest jakoś opisana jako instytucja ze swoim

Ja myślę, że akurat zdecydowanie będzie audycja w Stoczni, bo pewien rodzaj niewidzialności tej organizacji, a zarazem emocji, które budują się wśród ludzi, którzy tu pracują, ale też impakty społeczne, które ta organizacja robi, za bardzo jest skromna.

Ja w ogóle myślę, że a propos tej opowieści, którą my mamy w Polsce i Centrum Ekopernik nie boi się nie być skromnej, jeżeli chodzi o storytelling o samym sobie, tak właśnie Stoczni trochę tego brakuje od zawsze i wydaje mi się, że akurat audycja o samej instytucji i tym, jaki robi Impact oraz dlaczego istnieje tyle lat byłaby bardzo ciekawa.

To znajdziesz organizację, która... Możesz nie znajdziesz stoczni, na pewno nie znajdziesz wielu, nie znajdziesz, ale na pewno... Ale znajdziesz przystanie różnego rodzaju.

One też były elementem już styku pomiędzy Centrum Rąk i Kopernik, a trochę Pracownią Badań i Innowacji Społecznych Stocznia.

No to jest fantastyczne, bo w ogóle te modele edukacji, to były audycje już o tym, także Stocznia uczestniczyła w tej dyskusji, co dzieci, młodzież muszą umieć, przy czym też tutaj na prawach przepisu powiem, że tak jak w PIZ-ie te dzieci nasze i młodzież wychodzi nieźle, tak jeśli chodzi o edukację dorosłych, w takim wieku jak ja na przykład, to na 38 krajach jesteśmy na 34.

Myśmy tutaj na Stoczni uczestniczyli w różnych dyskusjach dotyczących zmiany modelu edukacji.

Moja nauka, którą wyciągnąłem ze stoczni i nauka, która potem była związana z bankructwem, jednym, drugim, a potem, która była związana z tym, żeby nie... jakby nie miałem myśli samobójczych, ale żeby jakby, wiesz, jakby nie załamać się psychicznie wynikując z tego, że jakby te skoki jakby rozwojowe były naprawdę drastyczne.

Dwie rzeczy, które są ważne i jeden to jest teorie zmiany i rzeczywiście pewnie Stoczniowa.

I myślę, że to jest bardzo stoczniowe i że i tu do ciebie chcę, bo ja się stawiam, czy nawet mogę ci zadać pytanie, bo dla mnie my się tak widzimy w takich, widzieliśmy się kiedyś bardzo, bardzo często, bo pracowałeś w stoczni.

I jeżeli popatrzę na te wszystkie lata w dużym skrócie, kiedy pracowałem w stoczni, a wcześniej w centrum rynku Kuperning, a wcześniej byłem wolontariuszem Domu Pomocy Społecznej, to wstydziłem się zarabiać pieniądze.

To, że żyjemy, to są NGO-sy też, bo ja to w Tobie akurat ceniłem, bo ja jestem z NGO-sów, no ale ich odwrotnością nie bycia przedsiębiorczą, po prostu stocznia około 20-30% zarabia, co jest olbrzymią zaletą.

Tylko to, co się wydarzyło, zamykając doświadczenie stoczni i moją przedsiębiorczość, uwolniłem się od tego, że muszę zbudować tak zwanego jednorożca, czyli firmę, która ma bardzo duże notowania na giełdzie.