Mentionsy

Marginalia
Marginalia
03.12.2025 18:11

KLIKNIJ ABY ODEBRAĆ NAGRODĘ

Czy listopadziary są delulu i ile czasu mija miedzy godziną 18 a 20? I czy chiński marketing da się jeszcze powstrzymać? O tym i jeszcze więcej w dziewiątym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Didl"

Ja pamiętam u siebie fazę didlową czy jakiejś właśnie, nie wiem, tą karteczkową, że jak nie masz karteczek, to jesteś powiedzmy wykluczony z tej społeczności.

Że Ty też lubisz didla i Ty też masz i cię stać, no bo one były ogólnie... To były la bubu naszych czasów.

Mam w ogóle trochę śmieszną, trochę smutną historię z tym związaną, bo kiedyś na święta dostałam koszulkę z Didlem i ona była dosyć na mnie taka przydłuża i trzymałam ją.

I była ona z didlem i ona jeszcze była taka lekko brokatowa, ale ja tak bardzo nie chciałam jej zniszczyć i trzymałam ją na specjalne okazje, że z niej wyrosłam i nigdy jej nie założyłam.

No, ale to widzisz, to ten Didl to jest taki temat, bo u nas to był bardzo gorący i rzeczywiście determinowało to, jaką masz pozycję w grupie.

Ja byłam szczęśliwą posiadaczką Dideliny Baletnicy i u nas nawet karteczki segregatory, ja miałam oddzielny segregator na Didla.

I na przykład u nas dziewczyny, w tym też ja, Didla to była taka zasada, Didla za Didla.

Się nie wymieniało za Kubusia Puchatka Didla, chyba że za jakieś horrendalne w ogóle liczby tych karteczek musiało się dostać, bo Didle to rzeczywiście była...

Bo ja bardzo mocno... Nawet były, kurde, że ten Didl wzbudzał w dzieciach takie demony, że jedna drugiej koleżance potrafiła ukraść z plecaka, zerwać fucking maskotkę taką, no nie?

A teraz często widzę na przykład jak jeździmy na kiermusy czy w jakichś szmateksach te didle.