Mentionsy

Marcelina Słomian: Rozmowy
Marcelina Słomian: Rozmowy
20.10.2025 08:00

Zuta: "A jeżeli przyjdzie sodówa, to miejmy nadzieję, że pięknie będzie na to patrzeć"

Zuta w opowieści o przepięknej miłości, relacji, o tym, jak trudne są początki, z czym je się debiut, o wymarzonych featach, sposobach na chandrę i mieleniu w głowie dobrych rzeczy.

Rozmowa dostępna również na YouTube:

https://youtu.be/VvRKcibvXOA

Apple Podcasts:

https://podcasts.apple.com/pl/podcast/zuta-a-je%C5%BCeli-przyjdzie-sod%C3%B3wa-to-miejmy-nadziej%C4%99/id1844299733?i=1000732642253


Gościni: Zuta

Prowadząca: Marcelina Słomian

Realizacja, montaż, produkcja: Mikołaj Śliwa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Jezu"

Ja mówię, Jezu, tak, tak, tak, tak, ja też tak uważam, że to naprawdę wiadomo, że był lęk, w którą stronę to może pójść, a poszło doskonało, że to nas tylko właśnie jeszcze ubogaciło te relacje i jeszcze bardziej, jeszcze lepiej się poznaliśmy i z zupełnie innych perspektyw mogliśmy też spojrzeć na różne swoje cechy.

Z jego mózgu wychodzące, w tej nieoczywistej formie, no bo artystycznej, i z mojego mózgu wychodzące, i że ja patrzę na to, co on robi i mówię, Jezu, to jest najlepsze na świecie.

Jak wygląda ta dynamika, ta chemia, że dziewczyny mówią, że Jezu, no po prostu jakbym patrzyła na mnie i mojego chłopaka, że ja ciągle gadam, a on tylko raz się uśmiechnie, he, he, he, niby nic nie mówi, ale ciągle zerka.

I ja na początku powiedziałam, nie, no co ty, a później zrobiłam, Jezu...

Ja mówię, Jezu, to jest najlepszy pomysł, jaki w życiu słyszałam, Marcinie.

Po prostu cała orkiestra, wszyscy grają na żywca i o Jezu, przepiękne.

Ja mówię, Jezu, Bartek, jak dobrze.

Ja wysyłam do bardzo wielu osób już jakieś prośby o fity i tak dalej, które pozostały bez odpowiedzi albo bez odpowiedzi na jakiś tam czas, a później ktoś do mnie pisze i mówi, o Jezu, nie wiedziałem, że półtora roku temu wysyłałaś do mnie wiadomość, bo myśmy byli naprawdę szaleni, ale od razu z buta wjeżdżamy.

I później zaczęłyśmy ze sobą pisać, to ona mówiła, Jezus, dostałam od Ciebie taką wiadomość, że myśmy wtedy razem nie zrobiły tego i w ogóle.

Jezus Maria, i ja w tym śnię, łapy mi się trzęsą i mówię, czy ja będę umiała w ogóle przebywać z nim w pokoju, jak ja wiem, że nie dość, że się rozeszliśmy, że nie poszło tak, jak zakładaliśmy, ale że