Mentionsy

Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
03.03.2026 20:00

Saga rodu Zielińskich – krwawy ślad na mapie Warszawy

Wiktor „Krwawy" Zieliński – legendarny bandyta, którego kariera w 1926 roku sparaliżowała miasto. Była śledzona z zapartym tchem przez czytelników warszawskiej prasy. Jego brat Hipolit – mniej utalentowany, ale równie pechowy przestępca, który próbował dorównać sławie Wiktora. I kuzyn Maksymilian – którego finał życia w dramatycznej dwugodzinnej strzelaninie na Woli w 1934 roku zapisał się w kronikach kryminalnych stolicy. Historia rodziny Zielińskich i ich krwawego, bandyckiego rzemiosła. Opowiadają Jacek Dehnel i Grzegorz Kalinowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Wiktora Zielińskiego"

Byłoby jednak niesprawiedliwym, by ograniczać się tylko i wyłącznie do samego krwawego Wiktora Zielińskiego.

Przez tego trzymiesięcznego króla warszawskiej zbrodni bandyterki Wiktora Zielińskiego.

Krwawego Wiktora Zielińskiego też byli z Mazowsza.

W przypadku Wiktora Zielińskiego wojsko równało się od siatka.

Także jeżeli państwo są zainteresowani tymi wyskokami trzymiesięcznymi Wiktora Zielińskiego, to zapraszamy do odsłuchania podcastu.

Jeszcze raz zachęcam, jeżeli Państwa cała ta historia Wiktora Zielińskiego interesuje, odsyłam do podcastu, jednego z podcastów Mapa zbrodni, a przed nami w temacie Wiktora Zielińskiego już tylko pogrzeb.

No tak, on się podawał za innego Wiktora Zielińskiego, za tego właściwego bandytę, a tutaj faktycznie był inny człowiek tego imienia i nazwiska.

Jednak sława Wiktora Zielińskiego przyćmiła sławę jego brata, który też zasługuje na kilka słów z naszej strony.

Biorąc pod uwagę, jak dobrze był zorganizowany świat przestępczy i jak często jedni przestępcy podawali się za drugich albo ludzie, którzy, tak jak w przypadku Wiktora Zielińskiego, który nie był tym Wiktorem Zielińskim, powinno się jakoś uporządkować, skoro ta cała hierarchia bandycka zdołała doprowadzić do znakomitej organizacji

Jako jeden z tych wielu, których policja przechwyciła podczas tej imprezy, bardzo ryzykownej dla świata przestępczego, no bo ludzie chcieli się pokazać innym przestępcom, chłopakom z Ferrajny, że szanują Wiktora Zielińskiego, a przy okazji policja wiedząc o tym, że to będzie rodzaj takiego

W przypadku śmierci Wiktora Zielińskiego podobno okrzykiem takim, który miał pokazać kim są, było uwaga, Hinty idą.