Mentionsy

Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
30.09.2025 07:00

Rzeka zbrodni. Jak Wisła stała się sceną przestępstw

W najnowszym odcinku podcastu „Mapa Zbrodni” przenosimy się nad Wisłę – królową polskich rzek, która w przedwojennej Warszawie była areną nie tylko codziennego życia, ale także miejscem tajemniczych zbrodni, kradzieży i dramatycznych wydarzeń. Poznaj historię Judyty Schriftgisser, młodej zecerki, której zaginięcie i tragiczna śmierć do dziś budzą wiele pytań. Wspólnie z prowadzącymi – Jackiem Dehnelem i Grzegorzem Kalinowskim – sięgamy do archiwów, prasy i opowieści Tajnego Detektywa, by odkryć mroczne sekrety Wisły oraz realia życia w II Rzeczypospolitej. Zanurz się w fascynującą opowieść o zbrodniach, śledztwach i nieodkrytych tajemnicach sprzed lat. Słuchaj, jeśli interesują Cię historie kryminalne, zagadki z przeszłości i nieznane oblicza Warszawy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Schriftgisser"

Judyta Schriftgisser.

Schriftgisserówna.

Schriftgisserówna, jak pisała współczesna prasa, co oznaczało, że była to panna.

Schriftgisser to jest odlewnik czcionek.

I to jest bardzo ciekawe, dlatego że faktycznie ta rodzina Schriftgisserów w Warszawie Żydowskiej przez bardzo wiele pokoleń, już od połowy XIX wieku, zajmowała się drukarstwem i zecerstwem.

Nie wiemy oczywiście czy to na pewno Hoffman i czy to nazwisko zostało wówczas nadane, ale widzimy, że istniało równolegle z faktycznym wykonywaniem tego zawodu i Justyna Schriftgisserówna była już którąś kolejną osobą w tej rodzinie, która pracowała przy maszynach drukarskich.

Trzeba wrócić do roku 1862 i niezwykle krytycznego artykułu po ukazaniu się poematu Maria Antoniego Malczewskiego, co było pretekstem do tego, aby rodzinie Schriftgisserów policzyć błędy drukarskie, które były dokonywane w ich drukach.

Wydanie takie jest zbrodnią w dziedzinie piśmiennictwa, o którą zapozywany Schriftgisser przed sąd opinii publicznej w imieniu zgłaszanego niezrównanego barda Polski.

Judyta Schriftgisserówna pozostawiła swoją żółtą walizeczkę na parostatku.

W kabinie zajmowanej przez Schriftgisserówne siedziały prócz niej cztery panie.

Gdy rankiem statek przybył do Warszawy, Schriftgisserówny już nie było.

Wiadomo, że Schriftgisserówna wyszła na pokład koło 3 w nocy i wiadomo również, że wyszedł tam za nią jakiś oficer.

Tak, ale niestety dla tej teorii barierka była bardzo solidna, trudno byłoby przez nią od tak wylecieć, a Schriftgisser w ogóle dosyć bała się wody, w związku z tym, jeżeli by podchodziła, to raczej pewnie nie za blisko do takiej barierki.

Schriftgisserówna miała mnóstwo planów, nic nie wskazywało na to, żeby chciała skończyć ze sobą, a poza tym to też zapewne nie byłby sposób, który by obrała osoba, która nienawidzi wody i bardzo się wody boi.

Stwierdzono, że Judesa Schriftgisser wsiadła na statek w Warszawie, jednak nie opuszczała go.

Istnieje podejrzenie, iż Judesa Schriftgisser została uprowadzona łódką ze statku.

Szczegóły śledztwa w sprawie Judesy Schriftgisserówny.

Nie mamy nazwiska żadnego z nich, nie jesteśmy w stanie stwierdzić kto zabił Judytę Schriftgisserównę.

Wiemy też jedno, że większość rodziny Schriftgisserów nie przeżyła wojny, tak jak większość