Mentionsy

Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
Mapa zbrodni. Przestępstwa analogowego świata
30.07.2025 07:00

Kulawy Don Corleone z Kisielic

Na przełomie lat 90. i 2000 w Kisielicach pod Iławą miał działać gang, na którego czele stanął Jan R. ps. "Kulawy" wraz z małżonką i synami. Bezlitosny gangster, który odgrywał filantropa, sparaliżowany od pasa w dół po wypadku samochodowym, chwalił się, że potrafi pozbyć się człowieka tak, że nigdy nikt nie znajdzie zwłok. W przypadku dwóch „kontrahentów”, przemytników papierosów ze Szczecina, przechwałki Kulawego jak najbardziej się potwierdziły. Sparaliżowany gangster do dziś odsiaduje wyrok w zakładzie karnym. Podczas procesu nierzadko drzemał na szpitalnym łóżku wtaczanym na salę sądową. Na Mapie Zbrodni Grzegorz Kalinowski i Marcel Woźniak opowiedzą o zbrodni ze schyłku świata analogowego, z Polski roku 2003.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Kulawy"

Najdroższy proces w historii Polski, czyli Kulawy Don Corleone z Kisielic.

Faktycznie Jan R., czyli Kulawy, jest słaby fizycznie, ale charakter ma silny.

Została odkryta, mimo że Kulawy był osobą publiczną.

Ograniczymy się do relacji tych, którzy przeżyli poprzednie biznesowe spotkania z Kulawym i jego ludźmi.

Co zrobił na wyraźne polecenie Jana R., pseudonim Kulawy.

Bo co się okazało, Szanowni Państwo, okazało się, że Kulawy był radnym w Kisielicach, dobrze prosperującym biznesmenem, że co już mówiliśmy, dorzucił się do remontu kościoła.

Dziennikarze, czym różnił się Kulawy od innych przestępców, z którymi miała pani do czynienia?

Bo była zblatowana z Kulawym, dopytują dziennikarze.

Kulawy, jak zostało wspomniane, od lat 80., od czasu wypadku samochodowego, poruszał się na wózku inwalidzkim i był inwalidą.

I jak we wspomnianej książce opowiada brat Kulawego, Jan R., Kulawy zajmował się przemytem już od lat 80., ale czemu nikt o tym nie słyszał?

Bo Kulawy działał po cichu lub, jak dzisiaj by się powiedziało, offline i poza zasięgiem.

Innym razem Kulawy rzucił policjantom w twarz mandaty swojego kierowcy, któremu za jazdę po pijanemu zabrano prawo jazdy.

Podobno policjanci stali przed Kulawym na baczność.

Autorzy książki przytaczają również historię, jak Kulawy najpierw poderżnął komuś gardło.

W 2017 roku autorzy cytowanej książki podawali, że ów proces pochłonął 4 miliony złotych, a wiemy, że sprawa wróciła na wakandę później, choć Kulawy dostał dożywocie.

Bukulawy na salę sądową wjeżdżał w pozycji leżącej na łóżku medycznym.

Kulawy dostał do żywocie, a Marcin K., pseudonim Kacper, szef bojówki Kulawego, 15 lat.

Kulawy dostał 15 lat, jego żona 7.

Kto wie, może Kulawy zainspirował autorów serialu Breaking Bad.

Kulawy zlecił zabicie tych mężczyzn za kwotę stu tysięcy złotych.