Mentionsy

Mao Powiedziane
Mao Powiedziane
06.01.2026 05:00

Co kryje najmodniejsza ulica Chin?

·      Dołącz do grona Patronów tego podcastu na http://www.patronite.pl/maopowiedziane  

·      Posłuchaj dalszej części odcinka na kanale Mao Powiedziane Plus na Spotify: https://open.spotify.com/show/0ySk7ZCQPHXRGLeC7IaZkj?si=ciUq8dgETyi4Hw4Zmkl5Ug 

·      Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie Empik:https://www.empik.com/chiny-jednego-dziecka-sochon-piotr-truszczynska-weronika-urban-nadia,p1666533204,ksiazka-p

 

W ostatnich latach, pośród starej zabudowy dawnej francuskiej dzielnicy Szanghaju, wyrósł fenomen ulicy Anfu. Przyjeżdżający z zagranicy turyści z niedowierzaniem obserwują tłumy ludzi pozujących do zdjęć, ściganych przez fotografów. W przerwach między kolejnymi ujęciami modnie ubrani Chińczycy zaglądają do sklepów, w których… zazwyczaj nic nie kupują — sklepy są raczej tłem dla kolejnych kadrów niż miejscem zakupów. Ten pozorny festiwal cudaczności mówi jednak o współczesnych Chinach zaskakująco dużo. W tym odcinku Mao Powiedziane opowiadają o tym prowadzący, którzy mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie Anfu.

 

·      Napisz do nas: [email protected]  

·      Jak połączyć konto na Patronite ze Spotify https://patronite.pl/post/71266/polacz-konto-na-patronite-ze-spotify

·      Dołącz do naszego Discorda (dla Patronów) https://patronite.pl/post/59230/jak-dolaczyc-do-naszego-discorda

·      Postaw nam kawę na http://buycoffee.to/maopowiedziane

·      Instagram: http://instagram.com/maopowiedziane

·      Instagram Nadii: http://instagram.com/nadia.urban

Instagram Weroniki: http://instagram.com/wtruszczynska 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "ANF"

A mało tego, nawet ludzie spoza Chin również teraz ściągają do Szanghaju, żeby właśnie po tej ulicy Anfu się przejść.

No i właśnie ulica Anfu, ona znajduje się w obszarze tej byłej koncesji francuskiej.

To jedno, ale wydaje mi się, że poza tymi elementami, które ty słusznie Nadia zaznaczyłaś, niebagatelnie spływ mediów społecznościowych właśnie i ta ulica Anfu, o której będziemy mówili tutaj, ten areał.

Nie chciałem mieszkać przy ulicy Anfu, dlatego że jest to ulica zatłoczona.

Do tej pory nie zmieniłem zdania i powiem szczerze, że pośród wielu ulic tutaj okolicznych nie uważam, żeby Anfu akurat wyróżniało się szczególnie piękną architekturą chociażby.

Anfu to Anfu i myślę, że jeżeli spytalibyście kogokolwiek w Szanghaju o taką najpopularniejszą teraz ulicę turystyczną albo szukalibyście sobie tras turystycznych przez chińskie media społecznościowe, no to na pewno na szczycie tych list Anfu się znajdzie.

No dlaczego akurat Anfu?

Ja się przeprowadziłam tutaj w okolice Anfu Road w roku 2018, jesienią.

Bo tam na skrzyżowaniu właśnie Anfu i Wukan, gdzie to skrzyżowanie jest bardzo takie szerokie, tam są takie murki, gdzie można sobie usiąść.

No dzisiaj jakbyście sobie poszli na Anfu Road, no to obawiam się, że bez zdjęcia to byście stamtąd nie wyszli, szczególnie z tego skrzyżowania Anfu-UK.

Tak, no myślę, że tak na początku to bardzo istotne było to, że na ulicy Anfu wciąż znajduje się takie Szanghajskie Centrum Sztuki Teatralnej i po prostu ludzie związani poniekąd właśnie z tym miejscem, no spędzali tutaj czas i to dało Anfu też taki wymiar ulicy artystycznej.

Ale Anfu miało w sobie taki element naturalny i autentyczny właśnie dzięki temu centrum teatralnego.

Tak, no bo Anfu było takim, no nie powiem, że inicjatywą, ale generalnie to było coś, co się wydarzyło oddolnie.

Tak jak Weronika powiedziała, na ulicy Anfu zaczęli też pojawiać się właśnie uliczni fotografowie.

I przez to zaczęło być coraz więcej ludzi, ludzi, którzy też chcieli przyjść na Anfu konsumować, no i zaczęła się dziać po prostu gentryfikacja tej ulicy i co za tym idzie całej tutaj okolicy, tak?

Skoro wywołyście ten temat, faktycznie Anfu stało się taką ulicą, która bardzo szybko przepoczwarzyła się w przestrzeń zgoła konsumpcyjną.

Anfu straciło swój prestiż, dlatego że spotkacie się z takimi głosami, że teraz tutaj przyjeżdżają ludzie z prowincji, inwestują jak najwięcej pieniędzy w wypożyczenie ładnego auta, w ubranie się w najdroższe marki.

I faktycznie tutaj na Anfu większość lokali działa w ten sposób, to znaczy są wynajmowane przez firmę na krótki czas, to może być miesiąc, kilka miesięcy.

Nic dziwnego, przecież w Polsce jest tak samo, jaką mamy cenę na ANF-u.

Co oznacza nie mniej, nie więcej, ale to, że lokalne ANF-u może być w porywach nawet pięć razy droższy niż ten, dajmy na to, na ulicy Marszałkowskiej.

Można by się spodziewać, że jeżeli wszystko jest tak robione pod taką planistyczną linijkę, no to Anfu jest ulicą, po której łatwo się powinno chodzić, gdzie jest porządek, jeśli chodzi o parkowanie i tak dalej.

Nie chcę powiedzieć, że co do zasady w Szanghaju jest syf, broń Boże, myślę, że każdy kto tu był zgodzi się, że jest czysto i bezpiecznie, przede wszystkim dzięki ludziom, którzy o to dbają, takich na Anfu też jest sporo, no ale właśnie Anfu jest ulicą, po której dosłownie nie da się przejść, ze względu na wąskie chodniki, na których na dokładkę są zaparkowane rowery, takie na kody QR, tak?

jak dumnie ogłaszały artykuły w mediach państwowych, w ciągu roku przestrzeń tutaj w okolicy Anfu i Wukang, to często się mówi właśnie o tym areale tutaj rozpostartym na kilku przecznicach, tu zlokalizowane biznesy odprowadziły 100 milionów yuanów podatku.

I Anfu jest w pewnym sensie przykładem na to, że władze podążają taką logiką i chcą maksymalizować po prostu swoje przychody.

Dosłownie dzielnica Siuchłej, gdzie właśnie ulica Anfu się znajduje, wydała nawet taki dokument polityczny, który ma wspierać powstawanie takich sklepów.

I w tym sensie, szczerze mówiąc, też można mieć taką smutną refleksję, jak się na Anfu patrzy, no bo tu mieszkając widzimy dosłownie od zaplecza

Powiem wam, że u nas tutaj na rogu przy wyjściu właśnie z osiedla na ulicę Anfu jest taki lokal, który zmienia najemcy przysięgam co miesiąc.

Ja na przykład pamiętam, że nie wiem czy cały czas to się dzieje, ale jedna z kawiarni tutaj na Anfu... To się dzieje?

Jest jedna z kawiarni tutaj na Anfu, która swoją kawę sprzedaje w kubeczkach pluszowego misia, który wygląda jakby trzymał słomkę.

Anfu jest właśnie taką...

I już odchodząc od właśnie blichtru Anfu, jeżeli wybierzecie się gdzieś na chińską wieś, to zobaczycie, że bardzo często tam na co dzień się poprostuje na przykład z jednorazowych naczyń.

To wydaje mi się, że tutaj jest nie najgorszy moment, żeby postawić kropkę i przejść do kolejnych wielu ciekawych wątków, które jak widzicie odchodzą od tego ANF-u i dotyczą wielu aspektów.