Mentionsy

Machloje - krew i koronki
Machloje - krew i koronki
17.01.2026 08:24

Pięć czarnych wdów, szubienica na Campo de Fiori i piękne zdrowe rumieńce, czyli aqua tofana

Przyjaciele, spotykamy się w 1659, w Rzymie, na Campo de Fiori, na bardzo, bardzo publicznej egzekucji pięciu kobiet, które "pędziły truciznę, żeby zamordować nie tylko swoich mężów, ale też inne osoby". Zbiórka późnym popołudniem, a przez kolejną godzinę będziemy rozwiązywać gęste sploty afery trucicielskiej, zastanawiać się, czy można mieć dobry powód, żeby polać komuś arszeniku, uciekać z Sycylii, plotkować po kościołach, stawiać tarota i wielokrotnie załamywać ręce, ale może się czegoś z tego wszystkiego nauczymy, kto by to wiedział, na pewno nie ja.

Źródła:
🎀 O wszystkim: „The black widows of the eternal city”, Craig A. Monson
🎀 O sekretach: „Jak być renesansową kobietą”, Jill Burke
🎀 O dżumie w Neapolu i Rzymie: https://web.archive.org/web/20110720092547/http://faculty.ed.umuc.edu/~jmatthew/naples/goldenage.htm
🎀 O paryskiej aferze trucicielskiej: „The affair of the poisons” Anne Somerset

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Giovanna de Grandis"

Tego dnia na śmierć skazane zostają Giovanna de Grandis, wymęczona, taka najbardziej zrezygnowana z tych pięciu kobiet.

To było lepsze niż nazwisko, bo nazwisko, wiecie, na przykład Giovanna de Grandis,

I tutaj jednak z kobiet z naszej szajki Giovanna de Grandis zeznała, że dostarczyła jej aqua tofana.

Giovanna de Grandis zeznała również, że dostarczała truciznę jeszcze innej damie o nazwisku Witeleski.

Z kolei powieszona na Campo de Fiori Giovanna de Grandis nikogo osobiście nie otruła, ale nie miała żadnych pleców.

Bo jeśli weźmiemy Giovanna de Grandis, która została zaresztowana jako pierwsza, jej zeznania były absolutnie kluczowe dla sprawy, to Giovanna miała szlacheckie nazwisko, miała tu D, i w młodości miała nawet trochę pieniędzy, bo miała jakąś tam winnicę niedaleko Rzymu, no ale Giovanna miała po prostu w życiu strasznego pecha.

Natomiast wydaje mi się, że najlepiej podsumowuje to wszystko taka anegdotka, może po prostu cytat z Giovanna de Grandis, która po areszcie i po pierwszych przesłuchaniach powiedziała śledczym, i to jest moja trochę parafraza, ale Giovanna powiedziała mniej więcej,

Giovanna de Grandis i inne kobiety z naszej szajki torturowano kilkakrotnie w obecności tych osób, przeciwko którym zeznawały np.