Mentionsy

Machloje - krew i koronki
Machloje - krew i koronki
06.02.2026 14:43

Gra o tron, awantura o faworyta i narodziny francuskiej wilczycy, czyli Izabela Francuska

Zbiórka na dzisiejszy odcinek: białe klify Dover, rok 1308, gdzie francuska księżniczka Izabela z narastającym zdumieniem obserwuje, jak jej świeżo upieczony małżonek, król Edward II, rzuca się ramiona swojemu bardzo publicznemu ukochanemu, gaskońskiemu szlachcicowi o imieniu Pierś Gaveston. Przez kolejne dwie dekady Izabela będzie znosić kolejne bęcki ze strony Edwarda, ale kiedy zdecyduje się coś z tym zrobić, dostanie od historii łatkę podstępnej i zdradliwej francuskiej wilczycy, gdzieś między famme fatale a wilkołaczyskiem. Klatka po klatce oglądamy dziś ciąg wydarzeń, który popchnął Izabelę do bardzo , ale to bardzo dramatycznej decyzji - i razem się zastanawiamy, czy zasługiwała na ocenę, którą wystawiła jej historia.

Sponsorem odcinka jest wydawnictwo Znak Horyzont, którego nakładem właśnie ukazała się książka “Wilczyce” Helen Castor w tłumaczeniu Magdaleny Loski.

Źródła:
“Wilczyce” Helen Castor
“Isabella. She-wolf of France” Allison Weir

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Gavestona"

Napisałam sobie, że jak na drodze krzyżowej, tak jak mamy Chrystusa, który upada trzy razy, to mamy też, uwaga, trzy wygnania Pierśa Gavestona, bo faktycznie udało się te trzy razy zmusić go, żeby opuścił Anglię.

I szlachcic nr 3, który nas interesuje, nosił ksywę według Pierśa Gavestona Gbur.

I ostatecznie tak się stało, że lordom udało się przechwycić właśnie naszego stroszącego pawie piórka, zmieszkującego, wystrojonego w klejnoty z posagu królowej Pierśa Gavestona.

Żaden się nie podjął tego, żeby godnie pochować Pierś Gavestona i te zwłoki tam po prostu gniły, dopóki okoliczni Dominikanie się nie zlitowali i ich nie ogarnęli jakoś tam.

No i Izabela w tej śmierci Pierśa Gavestona i w ogóle w tym wszystkim, co się wydarzyło, absolutnie nie maczała nawet jednego paluszka.

Mniej więcej rok po śmierci Gavestona, kiedy Izabela i Edward odbyli w całym swoim majestacie wizytę we Francji w celach dyplomatycznych.

Ta śmierć Gavestona gdzieś tam wisiała, ale oni bardzo dobrze żyli między sobą wtedy.

Bo oto Edward, który po śmierci Gavestona, od której minęło prawie 10 lat, po tych wiecznych swoich różnych utarczkach z lordami, Edward z tym despenserem u jego boku, który wrócił z po prostu Karaibów kanału La Manche i teraz sączy mu jad do ucha, Edward w tym momencie przechodzi ostatecznie na ciemną stronę mocy.

Tomasz Lancaster został wtedy aresztowany ze swojej posiadłości i tam odbył się proces, który był tak samo mało zgodny z prawem, jak proces Pierrsa Gavestona.