Mentionsy

Machina władzy
Machina władzy
02.04.2026 13:40

Matczak: To zamach na instytucje państwa. Nawrocki? „Stosuje przemoc”

Prof. Marcin Matczak, który był gościem podcastu machina władzy w Radiu ZET, komentował ostatnią decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o przyjęciu ślubowania zaledwie dwójki z szóstki sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "PiS"

Obecność tej szóstki, czyli jeszcze czwórki w Trybunale Konstytucyjnym jest śmiertelnym zagrożeniem dla politycznych interesów PiSu.

A tak się u nas jakoś zdarza historycznie, że prezydenci PiS-owscy zawsze mają problem z kontrolą władzy przez sądy i w Trybunałem Konstytucyjnym.

Ja przyjmuję ślubowanie tylko na przykład od posłów PSL, a od posłów PiS nie, dlatego że mam wątpliwości co do ich charakteru albo procedury wyboru.

Obecność tej szóstki, czyli jeszcze czwórki w Trybunale Konstytucyjnym jest śmiertelnym zagrożeniem dla politycznych interesów PiSu.

To nagle już nie będzie większości sędziów wybranych przez PiS w Trybunale Konstytucyjnym, więc on rękami i nogami musi się bronić przed tym, żeby ci ludzie tam weszli, a jeżeli on będzie zagrożony, to oczywiście będzie zagrożona także reputacja Prawa i Sprawiedliwości.

To po prostu pluje w twarz narodowi, trzeba tak jasno powiedzieć, bo konstytucja jest po coś, przepisy są po coś.

Prawo ograniczające prezydenta jest po coś, a tak się u nas jakoś zdarza historycznie, że prezydenci PiS-owscy zawsze mają problem z kontrolą władzy przez sądy i z Trybunałem Konstytucyjnym.

Chęć zapewnienia dominacji PiSu w Trybunale Konstytucyjnym z nadzieją, że PiS wygra wybory w 2027 roku i będzie mógł wybrać swoich sędziów.

Więc jest to wykorzystanie przepisu, który nie daje prezydentowi kompetencji do tego, ażeby niszczyć państwo.

Więc jest to próba bezpośredniego złamania konstytucji, która ma doprowadzić do tego, że tak jak ten Trybunał był pisowski przez te wszystkie lata, tak samo on ma teraz wytrwać, bo jeżeli tam nawet będzie dwójka tych sędziów, to oni dalej są w wielkiej mniejszości.

Trudno sobie wyobrazić, że za moment prezydent będzie przyjmował ślubowania od dalszych sędziów do czasu, aż minie kadencja tego parlamentu i będzie dobry dla prezydenta Nawrockiego parlament, czyli PiS-owski, który znowu będzie mógł wybrać.

Wie pan co, ja nie wiem czy to tak szybko nastąpi, no bo to jest tak, że ja nie znam przepisów węgierskich, nie wiem czy Orban, słyszałem o tym, że on próbuje w jakiś sposób zapewnić tę opiekę, żeby ona trwała także później.

Bo oni przede wszystkim moim zdaniem PiS i prezydent Nawrocki oni są proamerykańscy.

Problem polega na tym, że interes PiSu, na przykład bycie proamerykańskim i przez to prorosyjskim, nie jest zgodny z naszym dobrem wspólnym, z dobrem Polaków.

Natomiast jeszcze raz podkreślam, że nawet jeżeli tak jest, to jego działanie jest działaniem nakierowanym na to, żeby sparaliżować działanie obecnego rządu polskiego, pokazać, że on jest nieudolny i dzięki temu zapewnić wygraną w następnych wyborach opozycji złożonej z PiSu i z Konfederacji.

Zwycięstwo PiSu i Konfederacji w następnych wyborach w sytuacji, gdzie mamy działania PiSu proamerykańskie, jak powiedziałem, które pośrednio są prorosyjskie i stanowisko Konfederacji, które moim zdaniem jest prorosyjskie.

Więc prezydent Nawrocki realizuje interes polityczny dwóch partii, które w obecnym momencie moim zdaniem są prorosyjskie, z tym, że PiS nie jest świadomie czy ze swojej jakby natury prorosyjski, tylko proamerykańskość wykonuje ruchy, które są prorosyjskie.

Napisy by Karol Nawrocki.