Mentionsy
Panda wielka - najlepszy dyplomata Chin
Zaproponowaliśmy celebrycką historię pandy wielkiej.Było o złożonych, chociaż krótkich, bo zaledwie stuletnich dziejach bliższej relacji płochliwej pandy i człowieka. Dowiedzieliśmy się, jak to ludzie z Zachodu odkryli dla Chińczyków zwierzę, które z czasem stało się narzędziem oddziaływania mocarstwa na świat. Poznaliśmy zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwą historię miłosną, rywalizacje ogrodów zoologicznych i politykę ochrony tego gatunku. Nie zabrakło decyzji politycznych zawieranych na najwyższym szczeblu.Zatrzymaliśmy się w Syczuanie, stolicy pandy wielkiej. Zajrzeliśmy do singapurskiego zoo bez krat, jednego z najlepszych na świecie.Gościem Jerzego Jopa był dr Piotr Parzymies, biolog molekularny i popularyzator nauki, absolwent (z wyróżnieniem) Wydziału Biologii na Uniwersytecie Oxfordzkim, autor wydanej w tym roku książki „Historia pandy wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony”.
Szukaj w treści odcinka
Jesteś autorem książki, która ukazała się w tym roku pod tytułem Historia Pandy Wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony.
Byłem w ośrodku hodowlanym pand, tak zwanym ośrodek Dudziang Yang, ale także w samym mieście Chengdu, gdzie symbole przedstawiające pandy są dosłownie na każdym kroku.
Wszystkie one mi się podobały, ale żadna nie traktowała pandy w tak naprawdę przekrojowy sposób.
Zdaje się, że to w kamieniu wielka rzeźba buddy, wydaje mi się, że wysoka na dobre 30 metrów, co bardzo chciałbym zobaczyć, no ale dla mnie jednak tutaj główną atrakcją są pandy, tak jak powiedziałeś, stolica pand w Sichuanie, pand jest na wolności aż 1400-1900 wszystkich żyjących w Chinach na wolności, no i same te ośrodki pand są naprawdę potężnymi przedsięwzięciami, tutaj najbardziej znany jest właśnie w Chengdu, gdzie według różnych szacunków jest od 100 do 200 osobników, a rocznie odwiedza go
zastanawiać po tej wizycie, ale w sumie dlaczego ja tak rzadko te pandy w zoo widywałem, no bo będąc małym miałem naprawdę dużo czasu i po ogrodach zoologicznych jeździłem praktycznie bez przerwy, więc już wtedy coś mi zaczęło świtać, ale jeszcze nie do końca wiedziałem, dlaczego tak jest.
Pandy jest to zwierzę naprawdę skryte, pochliwe, ale też leniwe, co ma swoje biologiczne powody.
No i właśnie na odkrycie pandy przez świat zachodni trzeba było czekać na rok 1869 i francuskiego misjonarza Achmonda Dawida.
powiecie Bosin i pewnego dnia trafił do domu jednego z właścicieli ziemskich, gdzie zobaczył, jak to sam opisał, skórę pierwszorzędnego biało-czarnego niedźwiedzia, czyli pandy wielkiej.
Jest jeszcze tak zwana pandka ruda, czyli znana wcześniej jako panda mała, która od razu powiem, nie jest bliską kuzynką pandy wielkiej, dzieli 36 milionów lat ewolucji.
zaopiekowania się nimi, czujemy w stosunku do niego życzliwość, więc urok pandy jest naprawdę uniwersalny.
Były to pandy Xin Xin i Lin Lin.
No i właśnie w tej pierwszej fazie dyplomacji Pandy trafiły jeszcze m.in.
Zaczął się okres otwarcia na świat, także reforma i zmieniła się sama tutaj natura dyplomacji Pandy.
WWF, a po drugiej stronie były ogrody zoologiczne, które pandy przyjmowały, no więc dość szybko zorientowano się, że trzeba coś tutaj zmodyfikować i od połowy lat 90. stosowana jest ta sama metoda, co obecnie, czyli para pand wypożyczana jest na 10 lat za opłatą miliona dolarów rocznie.
No i właśnie podczas tak zwanej trzeciej, tej trzeciej fazy dyplomacji pand, to tutaj główną funkcją pandy jest podtrzymywanie, czasami może nawet lekkie wzmacnianie pozytywnych relacji pomiędzy dwoma państwami, a także zmiana tutaj wizerunku kimś wśród zwykłych obywateli.
Na przykład pandy wielokrotnie trafiały do Japonii, nadal tam są.
Pandy służyły pomocą, by rozluźnić napięcie z Tajwanem?
Tak, znaczy według niektórych Tajwańczyków były to tak zwane pandy trojańskie, czyli tutaj pod przykryciem tego pozornie przyjaznego gestu właśnie stała
próba wzmocnienia długotrwałych wpływów Chin kontynentalnych na Tajwanie, no ale faktycznie w 2008 roku na Tajwan trafiły pandy Tuan Tuan i Yuan Yuan, imiona też mają znaczenie, zaraz powiem, a prezydentem był wówczas Ma Yingzou, który dla Chin kontynentalnych był przyjaźnie nastawiony, więc pandy przyjął, bo wcześniej Chiny kontynentalne kilkukrotnie proponowały, no ale właśnie samo podarowanie było dość kontrowersyjne.
nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć aluzję, no ale jednak mimo wszystko większość Tajwańczyków umiała jednak oddzielić pandy jako bardzo przyjazne zwierzęta i same Chiny kontynentalne, więc raczej z moich rozmów, właśnie mam znajomą z Tajwanu, z tego co czytałem, pandy są tam bardzo lubiane, ale za zjednoczeniem z Chinami kontynentalnymi bardzo duża część społeczeństwa się...
Więc były pandy, była ta próba, no ale koniec końców nieudana, no też trudno jednak spodziewać się, że same pandy doprowadziłyby do takiej zmiany nastawienia.
Pandy raczej nigdy nie są, że tak powiem, pojedynczym elementem, a raczej częścią jakiejś długotrwałej, wieloelementowej strategii.
Sam znam osoby, które do Chin jechały tylko po to, żeby pandy zobaczyć, więc naprawdę pandy też spełniają swoją funkcję, no ale niestety nasze postrzeganie Chin jest obecnie tak wielowymiarowe, że pandy są tylko...
mniej korzystnym pozyskiwaniem dla rodzimych ogrodów zoologicznych, więc raczej ta dyplomacja pand nie była tutaj najważniejszym czynnikiem zagrażającym przetrwaniu pandy, a było to wylesianie trwające na olbrzymią skalę w Chinach praktycznie do końca lat 90., a także do pewnego momentu kłusownictwo.
zabiciu pandy, też jej biorąc udział w przemycie, zaczęła grozić kara dożywotniego pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci, która była egzekwowana np.
zakochani, tak jest już ona spleciona z ich międzynarodowym wizerunkiem, że nikt tam raczej nawet o jakimkolwiek kłusownictwie względem pandy nie myśli.
No a kto był w Sichuanie, ten przekona się, że PANDy tam są naprawdę na każdym kroku.
No więc faktycznie ochrona PANDy, też wykorzystywanie jej,
członków tej ludności etnicznej Yi z Sichuanu, była ona traktowana jako półbóg, no ale niestety nie można tutaj jednak dopisywać pandzie jakiegoś większego znaczenia niż ona miała, no bo tak jak powiedziałem, była raczej powszechnie nieznana, ale tutaj, żeby już jednak tej pandy nie krytykować, to mogę powiedzieć, że za czasów dynastii Tang był taki poeta Bai Zui, który właśnie napisał o pandzie utwór, opisywał to zwierzę jako muło, no i właśnie w tymże utworze opisywał jak spanie na skórze
Pandy może odganiać złe duchy, też za czasów dynastii Han w II i I wieku przed naszą erą.
Pandy miały zapewne zwiększone znaczenie, przytrzymywane były w ogrodach cesarskich, no i właśnie znaleziono także szkielet czy czaszkę pand w dwóch, w grobowcu jednego cesarza i w grobowcu jednej cesarzowej właśnie znaleziono szkielet i czaszkę pand, no więc panda miała na pewno...
furorę, miała bardzo takie zabawowe usposobienie, no ale właśnie w pewnym okresie zorientowano się, że panda ta wchodzi w ruje i każdy ten niewykorzystany moment był uważany za zmarnowanie, że tak powiem, szansy na młodego osobnika, więc na początku poproszono stronę chińską o przesłanie pandy, ta się nie zgodziła, no więc wtedy ktoś padł na pomysł, żeby...
Czym różni się panda wielka od pandy małej?
Jaka jest obecnie pozycja pandy wielkiej w Chinach i czy to zwierzę słusznie uważane jest za przykład udanej ochrony przyrody?
Oglądali oni te pandy 24 godziny na dobę na kamerkach internetowych, czy też nawet jeździli, mniejszość chińska w Stanach jeździła do tego ogrodu zoologicznego, więc jest to przede wszystkim maskotka, obiekt wielkiej dumy.
Chińczycy są bardzo pragmatyczni, szczególnie starsze pokolenie, więc po prostu ochrona pandy, czy też jej dobre traktowanie się z takiego PR-owego punktu widzenia naprawdę opłaca.
No ale jeżeli chodzi o ochronę pandy wielkiej, to nikt nie może mieć wątpliwości, że idzie to w dobrą stronę, na pewno w porównaniu do większości innych zagrożonych gatunków.
Zaobserwowano kilkunastoprocentowy wzrost w liczebności samej populacji, jak i rozmiarów siedlisk w XXI wieku, a w 2020 roku otwarto Park Narodowy Pandy Wielkiej, więc Chińczycy naprawdę...
Za tę ochronę pandy się wzięli.
że tak powiem, utilitarne, co też pokazuje dobrze przykład biednych niedźwiedzi himalajskich, czyli bliskich kuzynów pandy, również chronionych przez ustawodawstwo krajowe w Chinach, ale niestety ich najważniejszym zastosowaniem w Chinach, ale też w Azji Południowo-Wschodniej, jak na przykład w Wietnamie, jest pozyskiwana z nich żółć, więc te zwierzęta przetrzymywane są w fatalnych warunkach, w bardzo małych klatkach, spędzają lata w odosobnieniu, więc to pokazuje, że raczej na dziką przyrodę patrzy się tam przez pryzmat korzyści, które mogą
Naszym gościem był dziś Piotr Parzymies, autor książki, która ukazała się w tym roku pod tytułem Historia Pandy Wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony.
Ostatnie odcinki
-
Konno po przygody
21.02.2026 08:02
-
Apokalipsa Trzeciego Świata. Rwanda
14.02.2026 08:54
-
Skarby faraonów. Nie tylko Wielkie Muzeum Egipskie
07.02.2026 09:55
-
Czechy. Śladami sagi Krzywy kościół
31.01.2026 10:50
-
Uzbekistan - na Jedwabnym Szlaku
24.01.2026 11:00
-
Peru – śladami Inków cz.2
17.01.2026 07:49
-
Peru – śladami Inków cz.1
10.01.2026 09:28
-
Birma. Kraj zatrzymany w czasie
03.01.2026 10:45
-
Cuenca i Quito. Kolonialne perły Ekwadoru
27.12.2025 08:16
-
Ekwador w cieniu wulkanów
20.12.2025 10:50