Mentionsy
Starochęciny w gminie Chęciny cz.1
Historia miejscowości ściśle wiąże się z Chęcinami i Podzamczem. Pierwsze zapiski poświadczające jej istnienie pochodzą z 1275 roku, kiedy to wymieniona jest w dokumencie, w którym książę Bolesław Wstydliwy nadaje wioskę Łagiewniki podkomorzemu sandomierskiemu Mikulonowi. Pisał o niej również m.in. nasz wybitny kronikarz Jan Długosz. Znajduje się też tutaj okazały, barokowy kościół św. Stanisława. Do Starochęcin zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
Szukaj w treści odcinka
Cezary Jastrzębski z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Robert Szumielewicz.
Dziś niezbyt daleka podróż, jeżeli chodzi o MOC HISTORII, bo wybierzemy się kilkanaście kilometrów od Kielc do Starochęcin.
No a mówiąc o Starochęcinach, nie możemy też nie wspomnieć o Chęcinach, no bo to jedno z drugim jest związane.
A właściwie na dobrą sprawę to jeszcze o Podzamczu trzeba byłoby mówić, więc mamy właściwie trzy w jednym, bo Starochęciny rzeczywiście dzisiaj kojarzone przede wszystkim z bardzo interesującym kościołem, o którym mam nadzieję jeszcze sporo powiemy.
Jednak w dziejach wiążą się bardzo mocno zarówno z chęcinami, no bo ta nazwa Starochęciny wskazuje, że jednak tu były początki chęcin,
No i w pewnym momencie rzeczywiście było tak, że to Podzamcze dzisiaj funkcjonujące osobno stanowiło integralną część Starochęcin.
Zresztą no tak to wyglądało, że pod nazwą Chęciny kiedyś rozumiano
Mimo, że już Jan Długosz pisał o starych Chęcinach, no to jednak rozumiano zarówno wieś, jak i folwark, czyli właśnie to Podzamcze oraz zamek.
Mamy więc taką sytuację, że w źródłach pisanych trzeba to jednak rozdzielać, no i nawet jeśli popatrzy się na niezbyt przecież odległe dokumenty.
Bo pochodzące z XVIII wieku.
Mam tutaj na myśli Regestr Diecezjów, tak jak to wtedy zapisano, z lat 1783-1784, w którym to Regestrze wymieniono wszystkie parafie znajdujące się na polskich ziemiach, z takim podziałem na diecezje, a potem alfabetycznie poszczególne parafie w dekanatach są usytuowane.
No to w parafii Chęciny, przypomnijmy, no ona wtedy była, i to jest istotne też, gdy mówimy o Starochęcinach, wtedy należała do diecezji gnieźnieńskiej.
W parafii Chęciny wymienione są Chęciny, miasto, starostwo, którego właścicielem był Załuski, starosta chęciński.
I jest tuż obok, należąca też do Załuskiego, miejscowość określana jako Chęciny Starostwo.
A więc chodzi tutaj rzeczywiście o Starochęciny, bo oprócz tego jeszcze jest wymieniony zamek i folwark.
Więc jeśli rzeczywiście mówimy o Starochęcinach, to o tych trzech komponentach nieustannie należy pamiętać, bo inaczej no to możemy się pogubić w tych wszystkich dywagacjach, które teoretycznie dotyczą niewielkiej dzisiaj wioski, ale wiążą się z bardzo skomplikowanymi informacjami z przeszłości.
Tutaj wspomnieliśmy o dokumentach i o tych registrach z XVIII wieku, no ale historia Starochęcin sięga znacznie, znacznie wcześniej, bo to są czasy przecież Bolesława Wstydliwego.
Chociaż no nie można wykluczyć, że osada już istniała wcześniej.
No i cała historia zamku w związku z tym, zwróćmy na to uwagę, Waldemar Gliński, nasz archeolog, odkrył tę wieżę i trzeba było zmienić całą historię nie tylko zamku, ale całą historię Chęcin.
I dlatego też, jeśli patrzymy na tamte kwestie dotyczące początków, to możemy się opierać tylko na tym, co zostało zawarte w dokumentach pisanych.
No i taka najstarsza wzmianka pochodzi z 1275 roku.
Ona oczywiście dotyczy Starochęcin.
Nie dotyczy Chęcin.
Pierwsze wzmianki dotyczące zamku pochodzą z 1306 roku.
No a potem już Chęciny.
No to jest miasto, które na bazie Starochęcin powstawały i dlatego też pojawiła się ta nazwa Chęciny w odróżnieniu od Starochęcin.
Starochęciny
No i jest tam informacja, która dotyczy takiego wydarzenia związanego właśnie z chęcinami, ale pisanymi wówczas w liczbie pojedynczej i pisanymi przez samo H, a więc Hancin.
Tak zapisano w tym dokumencie nazwę Starochęcin.
Nadał Mikulonowi, kiedyś sądzono, że on pochodził z rodu lisów, dzisiaj uważa się, że być może z rodu odrowążów, więc my tak do końca też tego jednoznacznie nie wiedzieliśmy przez całe wieki, a ten Mikulon pełnił funkcję podkomorzego sandomierskiego i podkreślono w tym dokumencie, że to nadanie
Oczywiście, że przychodzą nam na myśl łagiewniki, bo tak w dawnych dokumentach, już od XIX wieku nieustannie to podkreślano, że chodzi o łagiewniki w pobliżu Chmielnika.
Niektórzy budują taką hipotezę, że po przyłączeniu tych Łagiewnik, ale nie tamtych pod Chmielnikiem, tylko tych właśnie tutaj przy Chęcinach leżących, po przyłączeniu do Starochęcin,
Nastąpiło przeniesienie ludności do tamtych Łagiewnik.
Moim zdaniem to trochę chyba skomplikowane byłoby, bo po co przenosić ludzi gdzieś tam daleko, no ale pewno tego nigdy nie ustalimy.
Natomiast my sądzimy, że współcześnie, że Łagiewniki znajdowały się właśnie na terenie Podzamcza, zanim tutaj powstał dwór starostów chęcińskich, wcześniej Folwarg, a później dwór starostów chęcińskich, że jednak tutaj ta wioska się znajdowała, albo ona,
Te opisy dotyczące Starochęcin zawsze odnoszą się do tego, że właśnie wioska znajdowała się tuż przy tych rzekach.
Zresztą funkcjonował młyn, baranek tak się nazywał, o którym wielokrotnie czytamy w różnych dokumentach.
A on właśnie należał do Starochęcin.
No i musimy też o tym pamiętać, że dzisiejsze Starochęciny znajdują się w innym miejscu niż te dawne.
A więc paradoksalnie, no mało że Chęciny są jeszcze w innym miejscu, no to Starochęciny też są jeszcze w innym miejscu.
Ponieważ w latach 30.
XIX wieku tym się charakteryzował, że przez całe to stulecie dokonywano kolonizacji wsi, czyli takich regulacji.
No i tak właśnie było w Starochęcinach.
Nie na tej górce, na której dzisiaj się znajduje kościół, czyli nie bliżej Chęcin, tylko troszeczkę dalej od Chęcin.
No i dopiero ta regulacja w XIX wieku spowodowała, że mamy dzisiaj tę ulicówkę, charakterystyczną więc zabudowę.
I z tego punktu widzenia też istotne jest to, że być może łagiewniki mogły się znajdować właśnie tu, gdzie jest Podzamcze, ale też może łagiewniki znajdowały się właśnie gdzieś bliżej rzeki i sąsiadowały z Chęcinami, z tą miejscowością Hancin, od tej strony właśnie rzecznej.
A więc mamy tutaj sporo skomplikowanych kwestii i być może, że kiedyś np.
jakieś prace archeologiczne
To jest więc niezwykle ważne, kiedy znajduje się jakieś skorupy gdzieś tam w polu, bo być może właśnie takie prace archeologiczne doprowadzą do tego, że znajdziemy na tym terenie jakieś artefakty świadczące o osadnictwie, no i będzie można rzeczywiście jakoś próbować lokować te łagiewniki, o którym wspominał książęcy dokument.
Kiedyś między Starochęcinami, a Chęcinami dzisiejszymi, a zamkiem znajdował się duży las.
No i zmieniła się znowu cała sytuacja, jeśli chodzi o to sąsiedztwo Starochęcin, a jeszcze jest jeden ciekawy element.
Zobaczmy, jeszcze nie ruszyliśmy z miejsca, właściwie nie mówimy o innych kwestiach, tylko ciągle o tych początkach Starochęcin i tyle różnych motywów się tutaj pojawia.
No bo kwestia dotyczy takiej karczmy, która znajdowała się właśnie nad rzeką, a była to karczma należąca do miasta, czyli do Chęcin dzisiejszych.
No i to jest ciekawe, że tak bardzo daleko od Chęcin, to jest około 2 km, ta karczma się znajdowała, a do miasta należała.
Czyli jest to dowód właśnie na te powiązania dotyczące Łagiewnik, Starochęcin i tej skomplikowanej sytuacji, jak to wszystko wyglądało właśnie przed wiekami, gdy w 1275 roku po raz pierwszy o Starochęcinach przeczytaliśmy.
O tych początkach już wspomnieliśmy, czyli tym pierwszym dokumencie, gdzie pojawiają się starochęciny z 1275 roku.
No, ale mamy jeszcze samą nazwę starochęciny.
Natomiast w 1306 roku pojawia się już nazwa pisana przez CH, ale nadal w liczbie pojedynczej.
No trudno powiedzieć, bo nawet trudno powiedzieć, czy ta nazwa Chęciny pochodzi rzeczywiście, tak jak niektórzy językoznawcy uważają, od nazwy osobowej Chęta.
W związku z tym są chęciny.
Mamy tutaj więc problemy, no ale nie ulega wątpliwości, że nastąpiła ta zmiana na liczbę mnogą i ten zapis przez CH już cały czas funkcjonujący.
No i rzecz jasna oczywiście starochęciny, które już u Jana Długosza pojawiają się właśnie w takim zapisie, że stare chęciny, no a potem połączono tak jak współcześnie.
Starochęciny.
Ale kiedy patrzymy też na ten dokument z 1275 roku, no to już mamy, zresztą to jest akurat w przypadku Starochęcin bardzo dobra sytuacja, ponieważ jest mnóstwo dokumentów.
No i przy okazji mamy bardzo dużo imion i nazwisk osób, które mieszkały w Starochęcinach.
Możemy o tych mieszkańcach wielu powiedzieć.
Już możemy o nich powiedzieć właśnie w tym 1275 roku.
No bo w dokumencie Bolesława Wstydliwego jest wymienionych kilka osób, które wtedy mieszkały w Starochęcinach.
No z synami chyba, że tłumaczylibyśmy to z dziećmi też, no ale raczej chodzi o to określenie z synami.
W związku z tym już od tego momentu, od XIII wieku możemy mówić o mieszkańcach Starochęcin, przy czym oczywiście, że problemem jest teraz charakter samej tej miejscowości, jaka ona była.
Jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację ogólną Chęcin wtedy, no to mamy Łagiewniki, czyli no wszystko na to wskazuje osadę służebną, przy czym musimy cały czas pamiętać, że te osady o charakterze służebnym związane były z Grodem Małogowskim.
No i zresztą te miejscowości blisko leżące, na przykład Szewce, to są wioski służebne, blisko Chęcin leżące dzisiaj, ale to były wioski służebne właśnie Małogoszcza, nie Chęcin.
I te Skotniki znajdowały się na terenie dzisiejszych Chęcin.
Czyli jeśli weźmiemy pod uwagę teraz Starochęciny, to możemy wysnuć taki wniosek również na podstawie tego dokumentu książęcego.
Starochęciny pełniły rolę jakiejś osady targowej, skoro były tutaj te skotniki, skoro były te łagiewniki, no i miejscowość mogła więc taką właśnie odgrywać rolę.
W 1500 roku kościół w Starochęcinach, który prawdopodobnie powstał z fundacji właśnie tego Mikulona, inaczej Mikołaja około 1280 roku, no tak przypuszczamy, że ten kościół przestał być kościołem parafialnym właśnie w 1500 roku.
Mamy tu o tyle sytuację też skomplikowaną, że dopiero w 1986 roku powstała z powrotem w Starochęcinach parafia, a więc ta, która istniała do 1500 roku i to był kościół parafialny Chęcin.
Następnie przez tyle wieków nie odgrywał kościół w Starochęcinach roli żadnej, a teraz znowu z powrotem stał się kościołem parafialnym.
Dlatego bardzo dużo różnych problemów i jeszcze do tego oczywiście musimy nałożyć to, co wiązało się z tym charakterem Chęcin, a więc z budową zamku, który miał pełnić rolę takiej strażnicy i ośrodka nadzorującego, wydobycie ród metalinie żelaznych, które tutaj odkryto.
Na tych jedenastu górach wokół Chęcin i w związku z tym ta rola Chęcin zaczęła wzrastać z powodu zamku, a Starochęciny powolutku, powolutku odgrywały coraz mniejszą rolę, aż w końcu całkowicie przez Chęciny zostały zdegradowane do roli niewielkiej wsi, ale w dokumentach jednak ciągle podkreślanej
Właśnie, że to jest osobna wieś, a nawet, że te Chęciny to jest właśnie wieś, zamek i folwark, tak jak na samym początku wspominaliśmy.
Nieco wiemy już o mieszkańcach Starochęcin, o tych, o których wspominaliśmy uwzględnionych w dokumencie Bolesława Wstydliwego, no ale wiemy, że Starochęciny to była wioska królewska, skoro wieś królewska, no to
Co jakiś czas prowadzone były lustracje tych dóbr królewskich.
No i tutaj też sporo ciekawego możemy na temat Starochęcin się dowiedzieć.
Na szczęście tych lustracji sporo się zachowało.
Nawet jeśli one nie zostały wydrukowane, to dzisiaj w czasach digitalizacji dawnych dokumentów bez trudu możemy je, no lub powiedzmy tak, z niewielkim staraniem możemy dotrzeć do tych opisów.
Chociaż oczywiście trzeba pamiętać, że sporo jest tam wstrętów łacińskich, czasami są po łacinie, no ale jednak bardzo dużo tych lustracji.
Zostało wykonanych w języku polskim i dlatego bez trudu znajdziemy taki cały zestaw potężnych informacji o charakterze zarówno społecznym, jak gospodarczym, czy też takim urbanizacyjnym, a więc opisane są poszczególne budowle, no bo taka była rola tych lustratorów.
Oni musieli stwierdzić stan zabudowań w momentach na przykład przekazywania innym starostom, albo też w momentach, kiedy zarządzano taką lustrację.
I dlatego nie dziwmy się, że opisywane są poszczególne zamki w drzwiach na przykład, jaki jest ich stan, no bo to było niezwykle istotne.
Dzięki właśnie takim lustracjom my mamy obecnie szczegółowe informacje, w tym między innymi na temat Starochęcin.
Wtedy w ogóle o Starochęcinach nie było mowy.
No ale to między innymi właśnie wynikało z tego, że traktowano ten teren jako właśnie folwark zamkowy, a później Podzamcze, albo też określano to jako wieś Chęciny.
No i w związku z tym niektórzy sądzą, że to chodzi o dzisiejsze Chęciny.
Nie, to zawsze chodzi przy tym określeniu wieś o Starochęcinę.
Wiadomo, że Starochęciny miały swojego włodarza, a więc ta osoba zarządzała wioską i wtedy było 13 kmieci osadzonych na ćwierćłanach.
I to tak tu było właściwie przez cały czas, jak popatrzymy na te lustracje, że nawet na półłankach oni nie siedzieli, nie mówiąc już o całych łanach, tylko siedzieli właśnie na ćwierćłankach.
W związku z tym ćwierć, czyli jedna czwarta łanu, łanów niewiele, mimo że tych kmieci sporo, bo kilkunastu.
Było również dziewięciu zagrodników, no i ci kmiecie płacili od tych ćwierćłanów swoich czynsz, ale były też dwie puste role i stwierdzono, że jest dziewięciu zagrodników.
Po czterech latach sytuacja była podobna.
Podobnie też, no bo było tutaj dwunastu kmieci też siedzących na ćwierćłankach.
Bo mieliśmy wtedy do czynienia z różnego rodzaju wydarzeniami, poczynając od Rokoszu Zebrzydowskiego, a później kończąc na pierwszym potopie szwedzkim i na jeździe kozaków Rakoczego, księcia Siedmiogrodu, które doprowadziły do tego, że Zamek Chęciński uległ wielkim zniszczeniom, no i
Uwcześni starostowie, najpierw starosta Stanisław Branicki, później też z rodziny Branickich starosta Jan Klemens Branicki, później też kolejny starosta Stefan Bidziński, oni podejmowali decyzję o tym, że na początku Stanisław Branicki, że trzeba przenieść siedzibę starostów z zamku, który był zniszczony.
Właśnie do tych zabudowań dawnego folwarku, które przygotowano już jako rezydencję dla starostów, a więc przebudowano.
Chociaż do końca nie wiemy, jak ta sytuacja wyglądała z rezydencją, ponieważ czytając opis wizyty w XVIII wieku króla Stanisława Augusta Paniastowskiego w Chęcinach, nie mamy takiej jasności, czy on rzeczywiście był na zamku, czy też gdzieś na przykład w dolnej części, tam gdzie miasto było, czy tam nie było rezydencji dla starostów.
No ale to już powiedzmy, że inna historia dotycząca dziejów Chęcin.
A tutaj mamy do czynienia z tym, że Starochęciny z powodu przemieszczenia tej rezydencji starostów do dzisiejszego Podzamcza, z powrotem zaczęły nabierać znaczenia.
Nie mamy tak do końca pewności, ani jeśli chodzi o architekta, czy rzeczywiście słynny Tylman z Gamerę był jego budowniczym, ani też nie mamy pewności co do chronologii.
Natomiast nie ulega wątpliwości, że zmieniła się właśnie wtedy ta rola Starochęcin.
Ściśle można by powiedzieć, żeby tu być precyzyjnym, z punktu widzenia architektonicznego na przykład.
Bo zdaje się, że tak powinniśmy patrzeć wtedy na obecny kościół i te zabudowania dworu starostów chęcińskich.
Wtedy właśnie, no już wcześniej to robiono, ale w baroku to było charakterystyczne, ten monumentalizm.
Wymagał właśnie takich bardzo szerokich planów i szerokich założeń, jeśli chodzi o realizacje architektoniczne.
Z tych zapisów dotyczących tego, jak sytuacja wsi wyglądała, ale może dla przykładu odwołajmy się też do takiej lustracji z 1615 roku, czyli właśnie z tego czasu, kiedy starochęciny stały się ważnym elementem w całym starostwie chęcińskim.
To zajrzyjmy w takim razie do tej lustracji z 1615 roku, abyśmy mieli uzupełnioną tę wiedzę, jeżeli chodzi o sytuację starochęcin.
No i zapisano na szczęście w języku polskim różne informacje pod hasłem Villa Stare Chęciny, czyli wieś Stare Chęciny.
Wtedy opisywano całe starostwo, więc poszczególne miejscowości też zostały uwiecznione w postaci takich szczegółowych informacji.
W tej wsi kmieci rolnych jest dwunastu, na ćwierciznach płacą czynszu po groszy dwanaście.
No i zawsze jest obok podawana ogólna suma, ile w takim razie dochodu można się spodziewać, jeśli jest dwunastu kmieci i każdy płaci po dwanaście groszy.
O tym wielokrotnie mówiliśmy, o tej sytuacji piechoty wybranieckiej, czyli obowiązku płacenia właśnie na ten rodzaj wojska, które wprowadził Stefan Batory w naszym kraju.
No i następnie następuje spis różnego rodzaju powinności, które mieszkańcy Starochęcin byli zobowiązani wypełniać.
Dają pszenia rolnicy po korcy jedna druga, czyli pół korca, miary równej targowej chęcińskiej, czyli istniała miara chęcińska, no i do tego się odwoływali lustratorzy.
No i podana jest informacja, ile to dawało łącznie, no bo tych dwunastu kmieci tutaj się znajdowało.
Dają też owca sepnego po trzy korce miary wierzchowatej.
W związku z tym te poszczególne wioski należące do królewszczyzn były zobowiązane właśnie do takich świadczeń.
Zapisano też informację na początku XVII wieku, podobną jak w XVI wieku, o tych pustych rolach.
Dwie puste role były, w których dano kmieciom część, a potem do folwarku obrócono.
Czyli to, co należało pierwotnie do kmieci w Starochęcinach, a było puste, niezagospodarowane, częściowo otrzymali kmiecie w Starochęcinach, a następnie przekazano do folwarku, czyli do dzisiejszego Podzamcza.
Płaci z nich jeden.
Czynszu groszy 12, czyli podobnie jak chmieć, wysoka więc to była opłata.
Płacił też na wybrańca 2 grosze, a 9, czyli 9, chodzi tutaj o tych zagrodników, a 9 płacą czynszu po grosze 6.
To było też ich obowiązkiem.
To ma znaczenie właśnie w kontekście tej lokalizacji Starochęcin w miejscu, gdzie bobrza dopływa do Czarnej Nidy.
Dawano Rzecznego wedle lustracji przeszłych.
Czyli według tych dawnych lustracji po 6 groszy.
Przy czym wspominano o tym, że mieszkali w Starochęcinach rybacy.
Wspaniałe zestawienia, to dla przykładu wspomnieliśmy o tym takim w całości ustępie z ilustracji z 1615 roku dotyczącym Starochęcin, ale oczywiście w innych też znajdują się ciekawe informacje.
To mieliśmy początek XVII wieku, ale wcześniej już wspominaliśmy o tym, że podobne lustracje były również w wieku XVIII, no i tam też mamy jakieś porównanie, jeżeli chodzi o te informacje dotyczące naszej wioski.
No może dla przykładu podajmy z połowy XVIII wieku, chociaż oczywiście interesująca jest ta z końca XVIII wieku, z 1789 roku, no bo za chwilę mieliśmy już do czynienia z drugim i trzecim rozbiorem naszego kraju, no i zmieniło się o tyle wszystko, co dotyczy tej okolicy, że ten pograniczny teren, wspominaliśmy o tej archidiecezji gnieźnieńskiej.
Teren pograniczny nie tylko między organizacją kościelną, czyli archidiecezją gnieźnieńską i archidiecezją krakowską, ale też teren pograniczny między ziemiami.
czasami do województwa sandomierskiego albo do krakowskiego, ale też ziemiami, które poprzez przynależność do archidiecezji gnieźnieńskiej należały do tzw.
kasztelani nadpilicznych, czyli w średniowieczu
Do tych, które tak jak Małogoszcz właśnie z tamtymi ziemiami były związane z tymi ciążącymi w stronę Wielkopolski, a nie w stronę Małopolski.
Więc to skomplikowane położenie rzeczywiście powodowało, że mamy czasami konieczność taką przy rozproszonych informacjach sięgania
Do źródeł, które znajdują się w całkiem innych regionach naszego kraju, a niekoniecznie tylko i wyłącznie w Krakowie czy w Sandomierzu.
Dlatego też jeśli zarówno w Starochęcinach, w Chęcinach czy w najbliższej okolicy są dzisiaj ludzie, którzy noszą takie nazwiska, no to niewykluczone właśnie, że to są ich bezpośredni przodkowie.
Dlatego też czasami właśnie pozwalamy sobie na to, żeby wydobyć z mroku w przeszłości postacie, których nawet sobie nie wyobrażamy, jak oni wyglądali, ale przynajmniej przez te zapiski dotyczące ich imion, nazwisk lub funkcji, które sprawowali.
No i wtedy, w połowie XVIII wieku, było 12 ról w Starochęcinach, które należały, przy czym najczęściej było tak, że należały do dwóch osób.
Dlatego w przypadku każdej roli wymienionych jest dwóch ludzi.
Najczęściej jednego nazwiska, ale czasami dwóch różnych nazwisk.
Czyli byli to Jan Niedźwiecki i Michał Gruszka, Wawrzyniec Jarosz i Szczepan Jarosz.
Następna rola do Wojciecha Madaja i Jakuba Banaszka.
I ostatnia do Szymona Majchrzaka i Józefa Kozana.
No i ci mieszkańcy, których nazywano pieszymi, a więc oni byli do tej pańszczyzny pieszej zobowiązani.
Wojciech Fryc, Paweł Zając, Jan, który był ogrodnikiem, Marcin, który był myśliwcem, Mikołaj Madaj, Jan, który był karbowym, no i w końcu był Szymon Goraj, rybak.
A więc ciągle się nam to, co już było wprawdzie napisane w XVII wieku na początku, że no nie łowią, ale że rybacy w Starochęcinach mieszkali.
No i mamy więc też takie ciekawe informacje, no a potem mamy, tak jak wspominaliśmy, rozbiory naszego kraju i sytuacja całkowicie zmienia się Starochęcin, jeśli chodzi o własność, bo już Starochęciny nie były majątkiem królewskim, tylko przeszły na własność rządu.
majątków donacyjnych, inaczej majoratów, a więc takich, które za zasługi były przekazywane oficerom albo urzędnikom carskim.
No i taka sytuacja dotyczy również starochęcin.
Polska już jest pod zaborami i tak jak wspominaliśmy, wszystko zmienia się o 180 stopni, nie tylko jeżeli chodzi o Starochęciny, ale także jeżeli chodzi o całe państwo.
No i mamy sytuację taką, że Starochęciny weszły w skład tzw.
majoratu, inaczej majątku donacyjnego i właścicielem Starochęcin w październiku 1835 roku został słynny generał Andrzej Jakowlewicz-Storożenko.
To postać rzeczywiście dobrze znana wszystkim, którzy zajmują się XIX wiekiem w naszym kraju, ponieważ był szefem policji warszawskiej w latach 1833-1847.
To nie ulega wątpliwości, że w dawnych materiałach dotyczących donacyjnych majątków pisano, że Starożenko za zasługi w tłumieniu powstania listopadowego dostał majątek donacyjny.
Był poza granicami polskich ziem, więc dopiero po powstaniu listopadowym zjawił się, ale rzeczywiście wsławił się jako ten, który rozbudował tajną policję rosyjską po to, żeby zapobiegać wszystkim spiskom.
Był też ministrem spraw wewnętrznych w latach 1843-1850, stąd no rzeczywiście taka
On pochodził z rodziny tzw.
dworian ukraińskich.
Dworian, czyli szlachty, która bardzo mocno wspierała władzę carską, to samo dierżawie, jak określano w Rosji.
Zresztą on był i poetą i należał do kręgów literackich, no ale potem rzeczywiście zajął się głównie tą karierą wojskową.
No i żeby już nie rozwijać tych jego biograficznych kwestii, jak on dotarł do naszego kraju, no to skoncentrujmy się może właśnie na tych naszych starochęcinach, ponieważ za gorliwą działalność na rzecz caratu on otrzymał właśnie w tym 1835 roku majorat Chęciny.
Ten majorat miał wtedy dochody w wysokości 10 tysięcy polskich złotych, czyli w przeliczeniu na ruble srebrne to było 1500 rubli.
Będziemy mówić zaraz o kościele i to jest kościół, który był w 1840 roku remontowany, a w 1835 Storożenko otrzymał majorat, w tym również Starochęciny, one należały do tego majoratu.
On oczywiście nie mógł się odbyć bez wiedzy Storożenki, bez zapewne jakichś jego funduszy, które na ten remont przeznaczył.
Mirkałowa została oskarżona o to, że w imieniu męża, który sprawował te funkcje dyrektorskie, przyjmowała łapówki i ona określała wysokość tych łapówek, jeśli ktoś chciał jakąś sprawę u męża załatwić.
Nadal majoratem zarządzała, bo wiemy, że między innymi Włodzimierz Storożenko był właścicielem Starochęcin, aż w końcu Rosjanie, to był częsty zwyczaj, że wydzierżawiali te swoje majątki.
I wiemy, że rodzina Kaminerów, rodzina żydowska była tutaj dzierżawcami, a oni w końcu zdaje się nawet przejęli ten majątek, ponieważ jeszcze w 1911 roku Włodzimierz Starożenko był właścicielem, natomiast kiedy nastąpiło już po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości rozparcelowywanie tych majątków donacyjnych,
No i po parcelacji już mamy sytuację taką, że już wszystko jest jasne i Starochęciny z powrotem stały się samodzielną wioską, już do żadnego majoratu nie należącą.
No tak i przecież tam będziemy mieli bardzo wiele kwestii do wyjaśnienia, wiele tajemniczych, zagadkowych spraw, które postaramy się omówić.
Ostatnie odcinki
-
Czajęcice w gminie Waśniów
22.02.2026 15:27
-
Jastrzębniki w gminie Działoszyce
15.02.2026 11:10
-
Sprowa w gminie Słupia Cz. 2
08.02.2026 11:10
-
Sprowa w gminie Słupia Cz. 1
01.02.2026 11:10
-
Fanisławice w gminie Łopuszno
25.01.2026 11:10
-
Brus w gminie Jędrzejów
18.01.2026 11:05
-
Winnica w gminie Połaniec
11.01.2026 11:10
-
Śladami Trzech Króli w świętokrzyskich kościołach
06.01.2026 11:10
-
Stanisław Staszic cz. 2
04.01.2026 11:10
-
Stanisław Staszic cz. 1
02.01.2026 13:31