Mentionsy

MOC HISTORII
MOC HISTORII
05.04.2026 10:10

Śladami zmartwychwstałego Chrystusa

Wielkanoc to najważniejsze święto w religii chrześcijańskiej. W tym czasie przeżywamy tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W kalendarzu pojawiło się po Soborze Nicejskim, zwołanym w 325 r. przez cesarza Konstantyna Wielkiego. I właśnie śladami zmartwychwstałego Chrystusa obecnego w świętokrzyskich kościołach podążymy w kolejnym programie Moc Historii na który zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 78 wyników dla "Chrystus"

My dziś poruszymy epokowe wydarzenie, bo na pewno takim było zmartwychwstanie Chrystusa, ale zanim stricte przejdziemy do tego wielkiego wydarzenia, to trzeba by wspomnieć o tym, co było wcześniej, bo tutaj też mamy elementy związane z Chrystusem i z Jego zmartwychwstaniem.

Czyli męka, śmierć Chrystusa, zdjęcie z krzyża, złożenie do grobu.

Chrystus zmartwychwstały to przecież taki motyw, który bardzo dobrze jest widoczny podczas rezurekcji.

Wspomnienie o odkupieniu win całego świata przez Chrystusa 2000 lat temu, ale też świadectwem wiary, ponieważ rezurekcja polega na tym, że kościół obchodzi się dookoła i właśnie podczas jej niesione są rzeźby.

Chrystusa zmartwychwstałego, a więc tego, który bardzo często jest przedstawiany z tą chorągią zwycięstwa, jest oczywiście Najświętszy Sakrament niesiony i jest niesiony krzyż z czerwoną stułą.

Jest więc bardzo mocno kojarzony właśnie z tym Chrystusem zmartwychwstałym, no bo przecież już jesteśmy po tych wszystkich wydarzeniach, które przypominają nam mękę, śmierć i złożenie do grobu.

Dlatego też dzisiaj obserwujemy, że w wielu społecznościach te przedstawienia Chrystusa zmartwychwstałego

Są niezwykle interesujące i wraca się do tego, że na przykład, pamiętam jak to w Przybysławicach w pobliżu Sandomierza było już chyba kilkanaście lat temu i jest to taki przykład, ale w wielu innych miejscach jest podobnie, że odnajduje się takie stare, gdzieś leżące na poddaszu albo w jakimś składziku rzeźby Chrystusa.

No i to są właśnie bardzo takie charakterystyczne przedstawienia Chrystusa zmartwychwstałego.

Ten motyw Chrystusa zmartwychwstałego jest niezwykle ważny, ale musimy też pamiętać, że to jest przedstawienie, jeśli chodzi o ikonografię, dość późne.

Znane oczywiście od średniowiecza, ale dopiero mniej więcej od XII wieku, kiedy pojawiają się pierwsze takie właśnie wizerunki Chrystusa zmartwychwstałego, ponieważ wcześniej dominowały inne motywy.

I właśnie zanim przejdziemy stricte do tych obrazów historycznych związanych ze zmartwychwstaniem Chrystusa, to wróćmy do tych czasów wcześniejszych, czyli przed XII wiekiem, które się wydarzyły.

I oczywiście pewno wszystkiego tutaj nie będziemy w stanie odszyfrować i o wszystkim powiedzieć, ale musimy też pamiętać, że niekiedy zdarzają się też takie przedstawienia Chrystusa zmartwychwstałego, które nawiązują jednak do bardzo odległych tradycji, do jeszcze tych czasów nawet, możemy śmiało powiedzieć, pogańskich.

Takie przedstawienie Chrystusa zmartwychwstałego, które jest bardzo nietypowe, ale oczywiście ono się zdarzało i możemy właściwie patrząc na postać Chrystusa odnieść wrażenie, że mamy tutaj do czynienia z jakimś niemalże kulturystą, bo Chrystus

I właśnie ta rzeźba siedemnastowieczna w Muzeum Diecezjalnym te czasy nam przypomina, że jednak zanim pojawiły się znane nam doskonale wizerunki Chrystusa zmartwychwstałego, to były znacznie wcześniej wykorzystywane inne motywy przy okazji właśnie Wielkiej Nocy.

Mamy więc takie trzy motywy, które były wcześniej wykorzystywane, zanim pojawiła się postać Chrystusa zmartwychwstałego, właśnie zanim były te rzeźby, które dzisiaj podczas rezurekcji są niesione.

A więc to jest taki motyw, który już nie tylko w Biblii w niektórych miejscach się pojawiał, więc można to tak interpretować, że wstąpił do tchłani Chrystus, ale on jest przede wszystkim obecny w pracach teologicznych, więc znawcy teologii próbowali wytłumaczyć, o co tutaj chodzi.

że dusze wszystkich ludzi, którzy zmarli przed Chrystusem z powodu grzechu pierworodnego trafiły do piekła i tam one się znajdowały.

Dlatego też wtedy, gdy Chrystus, cierpiąc za nas, odkupił świat, to pierwsze co zrobił, to zstąpił do otchłani.

I dlatego ten motyw przed Chrystusem zmartwychwstałym, przed tymi przedstawieniami, on był często wykorzystywany.

Bardzo często Chrystusa ukazuje się w takiej Herkulesowej pozie, kiedy On wyciąga z tych otchłani przede wszystkim pierwszych rodziców, czyli Adama i Ewę.

To w tym kościele rzymskokatolickim było to przedstawiane w ten sposób, że nasi prarodzice byli nadzy i wyciągał właśnie nagiego Adama, nagą Ewę Chrystus z otchłani, właśnie z tych piekieł.

I właśnie z paszczy tego potwora Chrystus wyciąga tych właśnie sprawiedliwych na czele z naszymi prarodzicami.

Omówiliśmy jeden z trzech motywów, które występują przed tym typowym obrazem zmartwychwstałego Chrystusa, czyli że wstąpił do otchłani, ale tym kolejnym to są właśnie trzy marie, które też się pojawiają.

I to jest taki bardzo popularny drugi właśnie wątek, przed Chrystusem zmartwychwstałym.

Oczywiście nadal też wykorzystywany i takie przedstawienia często spotykamy, czyli w niedzielę rano niewiasty odkryły pusty grób wtedy, kiedy przyszły namaścić ciało Chrystusa wonnościami.

No i potem wspominał święty Marek o tym, że ukazał się Chrystus zmartwychwstały, ale tylko ukazał się Marii Magdalenie, więc tak to wyglądało jego zdaniem.

I w ogóle nie wspomniał o tym, że zmartwychwstały Chrystus ukazał się Marii Magdalenie.

Maria Magdalena zobaczyła, że są dwa anioły i następnie spostrzegła samego Chrystusa, ale okazało się, że pierwotnie go nie rozpoznała.

Dlatego też ten motyw drugi, czyli trzy marie wiąże się z trzecim motywem dotyczącym, tak często o tym mówimy, Chrystusa Ogrodnika.

Jana, ponieważ właśnie początkowo Maria Magdalena wzięła Chrystusa za ogrodnika i zapytała Chrystusa, czy nie wie, gdzie znajduje się ciało Jezusa.

I wtedy Maria Magdalena rozpoznała, że to jest Chrystus zmartwychwstały.

I Chrystus potem powiedział, nie zatrzymuj mnie, ponieważ jeszcze nie wstąpiłem do Ojca.

Nie ma wątpliwości, że chodzi właśnie o tę scenę, ponieważ to hasło Chrystus ogrodnik zostało tutaj w stu procentach zrealizowane.

Ponieważ właśnie w niektórych przedstawieniach dotyczących tej sytuacji Chrystus jest przedstawiony w kapeluszu ogrodnika, często ma jakieś narzędzia ogrodnika, czyli na przykład grabie, ma motykę.

No bo właśnie te olejki niosły Marię, w tym i Maria Magdalena, żeby namaścić ciało Chrystusa.

Obraz, czyli nie zawsze możemy go zobaczyć, ale gdy jest akurat zasunięty, możemy zobaczyć XIX-wieczne przedstawienie Chrystusa, który ukazuje się Marii Magdalenie.

Czyli te trzy motywy, które istniały przed Chrystusem zmartwychwstałym mamy już wyjaśnione, mam nadzieję.

No i teraz przechodzimy już do tego typowego wizerunku Chrystusa po zmartwychwstaniu.

Jest Chrystus zmartwychwstały, ale oprócz tego są na przykład trzy Marie, czy również Maria Magdalena.

Znaczy, że chodzi o taki wizerunek Chrystusa Zwycięzcy, który wychodzi z otwartego grobu, a więc ten sarkofag jest już otwarty, bo na przykład kiedy mówiliśmy o stąpieniu do otchłani, to często to były takie wyłamane drzwi, które miały właśnie to wejście do piekieł symbolizować.

Tutaj już tego nie ma, bo Chrystus się wyłania właśnie z takiego otwartego sarkofagu i ma w dłoni chorągiew zwycięstwa.

Albo czasami jest chorągiew, a to drzewce towarzyszy postaci Chrystusa.

Zajmijmy się więc może najpierw szydłowem, ponieważ wszystko wskazuje na to, że tutaj mamy te najstarsze przedstawienia Chrystusa Zmartwychwstałego.

No i mamy więc takie wspaniałe przedstawienie, gdzie jeśli chodzi o Chrystusa zmartwychwstałego, to musimy się odnieść do tej pierwszej daty, 1370.

Jest oczywiście pokłon Trzech Króli, a między ofiarowaniem Chrystusa w świątyni, a wniebowstąpieniem znajduje się zmartwychwstanie Pana Jezusa.

Oczywiście całości nie widzimy, bo nie było to możliwe, żeby zrekonstruować całość wizerunku, ale widać wyraźnie potężny sarkofag, z którego Chrystus wychodzi.

Charakterystyczne więc przedstawienie właśnie dla tego wizerunku Chrystusa zmartwychwstałego,

Ale oprócz tego musimy pamiętać, że ten 1370 rok to jest jedno przedstawienie i bardzo podobne do Chrystusa zmartwychwstałego jest późniejsze przedstawienie.

To 1370 jest taki pas na dole, a u góry są późniejsze polichromie, ale również właśnie przedstawiające Chrystusa zmartwychwstałego.

I to co nas interesuje, czyli zmartwychwstanie, Chrystus zmartwychwstały znajduje się w środkowym pasie.

Więc tutaj trzeba szukać podobnego właśnie przedstawienia jak tego w Szydłowie, czyli Chrystus wychodzący z odkrytego sarkofagu.

Tutaj już nie będziemy mieli do czynienia z polichromiami, tylko już z obrazami przedstawiającymi motyw zmartwychwstałego Chrystusa.

Szukać tego przedstawienia nas interesującego, czyli Chrystusa zmartwychwstałego.

Na skrzydle tego tryptyku w górnej części jest ukazany Chrystus zmartwychwstały, czyli właśnie schorągwią zwycięstwa, która jest umocowana do wydatnego drzewca zakończonego krzyżem.

Chrystus już wyszedł z grobu, jest poza grobem.

Którzy pilnowali grobu Chrystusa i albo jest taka wersja w niektórych przedstawieniach, że oni śpią i dlatego nie są świadomi tego, co się dzieje, albo też druga jest wersja, że strażnicy są przedstawieni jako przerażeni tym, co ich spotkało.

Ten tryptyk datowany jest na początek XVI wieku i podobną datację ma też inne przedstawienie Chrystusa zmartwychwstałego, które znajduje się w kościele w Bodzętynie.

Natomiast trzeba się również odnieść do właśnie Chrystusa zmartwychwstałego, do obrazu z początku XVI wieku.

Więc mamy tutaj do czynienia z taką sytuacją, o której mówiliśmy, że oprócz Chrystusa zmartwychwstałego, ukazanego z chorobą zwycięstwa, z tym drzewcem, z krzyżem, w czerwonych szatach, w geście właśnie takiego triumfu, mamy bardzo dużo innych motywów,

Odnajdziemy więc tutaj zarówno trzy marie, odnajdziemy tutaj sceny takie właśnie związane i z męką, i z życiem Chrystusa.

Nie tylko jest skupienie uwagi na tym jednym momencie Chrystusa zmartwychwstałego, tylko całe konteksty różnorodne tego najważniejszego wydarzenia tutaj zostały zaprezentowane.

Wędrując śladami motywów zmartwychwstałego Chrystusa, troszkę tak skaczemy po regionie, bo kierujemy się chronologią.

Tym bardziej wolno przypuszczać, że mamy tutaj taką scenę, no właśnie może nie do końca Chrystusa zmartwychwstałego, chociaż oczywiście już jest Chrystus zmartwychwstały, ale to jest taki motyw, który też określa się mianem

Chrystus w tłoczni mistycznej, a więc nawiązanie do ofiary Chrystusa, a jednocześnie do tej sytuacji, kiedy w tłoczni wyciska się sok z winogron i tłocznia mistyczna w odniesieniu do Chrystusa oczywiście oznacza wytłaczanie krwi Chrystusa jako ofiary i później łączy się ten sok z winogron z krwią Chrystusa i wszystko to spływa do kielicha.

I dlatego też jest to motyw ciekawy, trochę korespondujący właśnie z tymi wizerunkami, o których mówiliśmy, a więc tymi, które dotyczą Chrystusa zmartwychwstałego.

Widzimy Chrystusa właśnie w geście takiego z jednej strony triumfu, z drugiej strony przyjmowania całego świata.

I oczywiście jest jeszcze częściowo umiejscowiony w sarkofagu, ale właśnie postać, o której zaczęliśmy mówić, to postać najprawdopodobniej Jana Długosza, bo na lewo od Chrystusa znajduje się przedstawienie mężczyzny, który patrzy na Chrystusa, a między nimi jest taka wielka wstęga z łacińskim napisem, który w tłumaczeniu brzmi – Boże zmiłuj się nad nami.

Stąd też bardzo interesujący motyw właśnie Chrystusa w tłoczni mistycznej i podobny, ale też mający taki bezprecedensowy charakter zobaczymy w Opatowie, czyli w klasztorze Bernardynów w tej dzielnicy zwanej Żmigrodem.

A kiedy mówimy torcular Christi, to jest takie określenie, właśnie Chrystusa w tłoczni mistycznej.

I w związku z tym przypuszcza się, że być może na podstawie jakichś resztek takiego przedstawienia Chrystusa, tak daleko w przeszłość sięgamy, no ale być może, ponieważ ten przekaz na to wskazuje, że na podstawie właśnie pozostałości tego ołtarza wykonano później jakiś ludowy artysta, wszystko na to wskazuje.

Po prawej stronie w ołtarzu bocznym jest Chrystus w tłoczni mistycznej i widzimy tutaj jeszcze też, no właśnie, taką charakterystyczną scenę, bo to jest jednocześnie przedstawienie Trójcy Świętej.

Czyli Chrystus jest ukazany w postaci stojącej, ale nad Nim znajduje się Bóg Ojciec, który dokręca śrubę.

Dokręca śrubę, tak jak właśnie w przypadku winorośli, kiedy wyciskamy sok i Ojciec, Bóg Ojciec uczestniczy w tej ofierze Chrystusa.

Miesza ten krew Chrystusa z winoroślą oczywiście w przenośni, a u samej góry jest oczywiście gołębica, czyli Duch Święty.

I dla nas też jest ważne, że teraz właśnie w Opatowie przy tym przedstawieniu właściwie wykonaliśmy taki obrót, bo zaczęliśmy mówić o tym, że sceny Wielkiej Nocy wiążą się z męką, wiążą się ze śmiercią Chrystusa, wiążą się ze złożeniem do grobu.

A tymczasem, gdy nawiązujemy do Chrystusa Zmartwychwstałego, ale właśnie poprzez ten motyw tłoczni mistycznej, to oczywiście mówimy o ofierze.

Życzymy Państwu udanego, dalszego świętowania w rodzinnym gronie i tego świątecznego nastroju związanego z radością zmartwychwstania Chrystusa.

Ostatnie odcinki