Mentionsy
Sebastian Staszewski: Co się wydarzyło między Lewandowskim a Probierzem? MELLINA - Meller
Gościem Melliny jest dziennikarz sportowy Sebastian Staszewski. Autor jednej z najgłośniejszych książek ostatniego roku "Lewandowski. Prawdziwy". Autor przedstawia biografię Robert Lewandowskiego, która przedstawia prawdziwy obraz jednego z najlepszych piłkarzy w historii. Dowiecie się m.in. że to żona Roberta namówiła go do zdrowego odżywiania, bo ten wcześniej bardzo lubił słodycze. Lewy miał też z nią poważną rozmowę na tematy publicznych występów tanecznych. Wokół gwiazdy futbolu narosło wiele legend. Komu Lewandowski nie chciał kupić kanapki, i komu odmówił pożyczenia pieniędzy? Lewandowski miał też wiele kompleksów na temat swojego wyglądu. Dziś wydaje się to nie do uwierzenia. Jaki naprawdę jest Robert Lewandowski o tym w najnowszej rozmowie z Marcinem Mellerem.
Szukaj w treści odcinka
Autor najgłośniejszej biografii sezonu, Lewandowski prawdziwy.
okładkę, a ci, którzy nas słuchają na przykład na Spotify'u, no co mówię, Lewandowski, prawdziwy.
Bawiłem się świetnie czytając, ale tylko czysta radość czytelnicza, czytając biografię Lewandowskiego.
O ile Lewandowskiego chłonęłem jak taką przygodówkę, thriller, czasami się zaśmiałem, no to czytając Peszkę, no to po prostu ryżałem na pełne i tam co chwilę robiłem print screeny, wysyłałem kolegom.
Chciałem cię zapytać o różnicę w pracy z człowiekiem, którego kochają wszyscy, czyli ze Sławomirem Atmosfericzem Peszko, czy Peszką, i z trudnym człowiekiem, czyli Robertem Lewandowskim.
No tak, to jest zasada fair play, bo nawet jak Glik mówi brutalnie, mówił brutalnie to w realu, mówił brutalnie to w książce, Lewandowski się może odnieść.
Trochę tak, ale na końcu wiesz jak to jest, to jest Robert Lewandowski.
Bo jeśli ktoś szukał chłopa z młotem, który będzie lał tego Lewandowskiego po plecach, to nie ja.
Ja jestem biografem Roberta Lewandowskiego, czyli opisuję to, co się wydarzyło, a nie to, co mnie się zdaje, nie?
Bo ja mogę ci powiedzieć, co mnie się zdaje, ale... Ja zresztą, jak napisałem o książce u siebie w mediach społecznościowych, to na przykład widziałem tam reakcję, że niektórzy, no z tego, co słyszałem, to jest to, znowu umieszają z błotem Lewandowskiego.
A jak przeczytałem Lewandowskiego, to już mówiłem, jakie są skutki, że po prostu szaleje, czy tam kolejne książki piłkarskie, tam se sprawdzałem różne rzeczy.
A gdzie potem Lewandowski chodził, wiesz, jak był w szkole średniej.
Ale jeszcze chciałem przez chwilę pociągnąć ten wątek Peszko-Lewandowski.
I mimo, że przeczytałem Lewandowskiego, przeczytałem Peszkę i nadal mnie to fascynuje, to znaczy ich... Jak do tego doszło?
Ale wiesz, ale jeszcze to, co wszystko ty piszesz o Lewandowskim, co mówiłeś?
Tak, ale wiesz tam na przykład takie małe smaczki, że czytając Peszkę po Lewandowskim, parę znalazłem fajnych rzeczy, których nie ma w Lewandowskim, powinieneś zrobić w wydaniu uzupełnionym.
Natomiast ja tak po ludzku, a i Czarka Kucharskiego i Roberta Lewandowskiego znam już tam po kilkanaście lat, uważam, że ten konflikt nikomu nie był potrzebny, że czasami pieniądze są mniej warte niż święty spokój i...
Kuba Błaszczykowskiego versus... Tak, Roberta Lewandowskiego.
Więc nie, no wiesz, ja oczywiście cierpiałem zawodowo, no bo mnie ominął w zasadzie cały prime Roberta Lewandowskiego, w sensie ominął, że nie byłem blisko Roberta, ale to było absolutnie w imię zasad, nie?
Ja nigdy nie przestałem mu kibicować, bo takiego Roberta Lewandowskiego to się ma raz na 100 lat.
I to a propos źródła, że to mi się skojarzyło i z filmami, że można, można wiele ryzykując, bo oni ryzykowali znacznie, znacznie więcej niż ja, można gdzieś być cały czas sztywny i powiem Ci więcej, ja uważam, że Robert Lewandowski to szanował.
Ja mam swoją teorię na ten temat i moim zdaniem Zbigniew Boniek najbardziej się bał pytania Zbigniewa Bońka, bo nie jest to najbardziej lubiana przez Roberta Lewandowskiego postać i wicewersja, jak to się mówi.
Opisuje kapitalną scenę w tej książce, jak Robert Lewandowski odpada razem z Bernem Monachiem w półfinale Ligi Mistrzów i Zbigniew Boniek idzie sobie korytarzem w PZPN i tam jest taka kartonowa figura Roberta Lewandowskiego i Zbigniew Boniek nie widzi, że jeden z pracowników PZPN-u siedzi tam na tym korytarzu.
Nie mówię teraz w kontekście Lewandowskiego.
Ta różnica między nimi z jednej strony jest gigantyczna moim zdaniem na korzyść Roberta, bo ja uważam, że to Robert Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem, to jest to moje zdanie, ale z drugiej strony zawsze Zbigniew będzie mówił, a co ty wygrałeś w reprezentacji, ale ja uważam, że to jest bardzo mocne spłaszczanie tej dyskusji, bo ja w takim razie odwrócę to i powiem prezesie Bońku, Władysław Żmuda ma dwa medale Mistrzostw Świata i cztery rozegrane
Ostatnie odcinki
-
MACIEJ SIEMBIEDA: OJCIEC CHRZESTNY MÓGŁ POCHODZ...
05.06.2026 05:42
-
Marcin Bosak: facet pomylił mnie z Krzysztofem ...
29.05.2026 11:18
-
Łazarewicz: spodziewam się, że Braun wystawi Ja...
22.05.2026 08:02
-
Kozubel: Rosjanie czują, że przegrywają. MELLIN...
15.05.2026 09:10
-
Wojtek Sokół: jak raper napisał książkę. MELLIN...
11.05.2026 09:44
-
TOMASZ ROŻEK: LUDZIE W IMIĘ NAUKI POTRAFIĄ SIĘ ...
30.04.2026 19:10
-
Karolina Olejak: terapeutka narodu polskiego. M...
24.04.2026 09:28
-
Parafianowicz: Iran jak Korea Północna. MELLINA...
17.04.2026 09:56
-
Paulina Młynarska: nasze żarty były kastrowane ...
10.04.2026 07:22
-
Spięty: śpiewający kierowca ciężarówki. MELLINA...
03.04.2026 09:28