Mentionsy
#47: "We Didn't Start The Fire" czyli szalona jazda bez trzymanki przez meandry amerykańskiej (i nie tylko) historii drugiej połowy 20. wieku!
☀️ Z okazji majówki przygotowaliśmy dla Was odcinek specjalny, który sprawdzi się idealnie zarówno w trasie NA grilla, jak i PODCZAS tegoż. Albo Z.
🔥 Zrealizowaliśmy nasze marzenie i wzięliśmy na tapet utwór Billy’ego Joela “We Didn’t Start The Fire” (album Storm Front, 1989.) i nie ukrywamy, że jesteśmy z siebie bardzo dumni. Bądźcie z nas i Wy!
🫠 Prosimy również o wyrozumiałość w kwestii jakości dźwięku – po raz pierwszy nagrywaliśmy przy kiełbasce i ponoć są pewne niedociągnięcia. Ale treść się liczy!
Udanego wypoczynku i do usłyszenia w finałowym odcinku sezonu!
🎵 Cytowany utwór: • Billy Joel – “We Didn't Start The Fire” • Album: Storm Front (1989) • Label: Columbia Records📝 🎓 Utwór cytowany zgodnie z prawem cytatu (art. 29 i 34 Ustawy o prawie autorskim) – w celach edukacyjnych i analitycznych.
🎧 Gdzie jeszcze nas znajdziesz?
➡️ Posłuchaj nas również na YouTube
➡️ Subskrybuj, komentuj i zostaw łapkę – każda aktywność wspiera nasz podcast!
📲 Obserwuj nas w social mediach:
W naszych mediach społecznościowych znajdziecie podsumowania słownictwa omawianego w odcinkach oraz dodatkowe materiały edukacyjne – rozwijamy tam tematy, które poruszamy w podcaście i podrzucamy jeszcze więcej językowych smaczków!
📬 Masz pomysł na odcinek? Pisz do nas!
Czekamy na Twoje propozycje i pytania: [email protected]
🎶 #podcastmuzyczny #BillyJoel #WeDidntStartTheFire #majówka2025 #LyrykiPodcast #angielskiwmuzyce #analizautworu #kultowepiosenki #podcastpolski #podcastkulturalny #grillplaylist #rocklat80
O podcaście “Lyryki”:
„Lyryki” to podcast muzyczny, w którym analizujemy znane anglojęzyczne piosenki – od warstwy językowej, przez kontekst kulturowy, aż po muzyczną konstrukcję utworów. Łączymy pasję do języka angielskiego i historii muzyki, tworząc lekkie, a zarazem pełne wiedzy odcinki dla fanów dobrego brzmienia i ciekawych opowieści.
Szukaj w treści odcinka
Ale Billy Joel jest takim pieśniarzem albo bardem z krwi i kości.
Billy Joel, to jest ta postać.
Są częste porównania Billy'ego Joela do innych bardzo ważnych dla Amerykanów muzyków, np.
do Bluesa Springsteena, przy czym Blues Springsteen był głosem klasy robotniczej, a Billy Joel był głosem klasy średniej, tej słynnej takiej klasycznej American middle class.
To jest ciekawostka, ale już od razu, od samego początku chciałbym tę ciekawostkę państwu sprzedać, że od 1993 roku Billy Joel nie nagrał, nie wydał żadnej płyty.
Billy Joel nagrał kilka fantastycznych utworów i bardzo, bardzo Państwu je chciałbym polecić.
To są bardzo znane kawałki, które na pewno Państwo słyszeli i one są właśnie w takim stylu Billy Joelowym.
I tak właśnie nam Billy Joel śpiewa, że ten ogień płonął.
To jest piosenka zainspirowana rozmową, którą Billy Joel stoczył z... Z młodym człowiekiem, nie znam jego imienia, ale to był jakiś przyjaciel, chyba Shona Lenona, czyli syna Johna Lenona.
A Billy Joel mówi, no tak, ale wiesz, jak ja miałem lat 20., to też nie było mi łatwo.
Billy Joel napisał tę piosenkę, gdy miał około 40 lat.
Billy Joel jest Amerykaninem.
Tak, ale ona jest istotna oczywiście w piosence Billy Joela, bo to jest, znowu, lata 50. to jest ten moment, gdy telewizja wchodzi w życie Amerykanów tak na potęgę, bo wtedy...
I to pokazuje też, że Billy Joel nie śpiewał tylko o historii Stanów Zjednoczonych, ale też o historii świata.
Tak jakby Billy Joel już nie nadążał.
A nie dziwicie to, że Billy Joel wspomina o dwóch rosyjskich przywódcach, jednym po drugim?
Znowu Billy Joel ewidentnie cały czas jednak musiał się obracać w takich regionach.
Ale to, jeżeli jego śmierć odcisnęła piętno na Billy'im Joel'u, to znaczy, że musiał być ważny.
Ale skoro pojawił się u Billy'ego Joel'a, to znaczy, że musiał być też ważny w Stanach, jego nazwisko musiało dojść tam
Spoko, tylko teraz sobie uświadamiam, ile ten Billy Joel tych politycznych rzeczy, ile on musiał chłonąć tego.
Odsyłam Państwa do odcinka numer 15 albo 16 albo 14 naszego podcastu z pierwszego sezonu, bo tu chodzi o Boba Dylana, kolejnego wielkiego barda amerykańskiego, ale w zupełnie innym stylu śpiewającego niż Billy Joel.
Zobacz, Billy Joel w tym momencie ma już 30 lat.
Natomiast wydaje mi się, że Billy Joel
Jeżeli nasz projekt podcastowy będzie się kontynuował w przyszłości, wróćmy proszę do Billy'ego Joel'a, pomówmy o piosence albo Vienna, albo Sins from Italian Restaurant, albo nawet Piano Man.
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19