Mentionsy
#26: Africa TOTO - lek na współczesność czy kiczowaty banał?
W tym odcinku bierzemy na tapet utwór Africa grupy TOTO (album Toto IV, 1982.) i wyruszamy w podróż w głąb lądu w poszukiwaniu sensu. I to niekoniecznie jest przenośnia.
Zachęcamy do odwiedzania naszego profilu na Instagramie - znajdziecie tam jeszcze więcej języka angielskiego od Kuby, a Jacek czasem coś zagra (albo zaśpiewa)!
A jeżeli macie jakieś szczególne zamówienia na piosenki w kolejnych sezonach, chcecie podzielić się ciekawostkami językowymi lub muzycznymi, które sami znaleźliście, albo czujecie potrzebę, aby coś nam wytknąć (bo pokory nigdy za wiele!), to zapraszamy do kontaktu: [email protected] !
Rozdziały (8)
Podróżnicy doznają imionin sezonu i zaczynają rozmowę o zespole TOTO, jego nazwie i historii powstania.
Podróżnicy omawiają piosenkę Africa, jej znaczenie dla zespołu i jej miejsce w muzyce lat 80.
Podróżnicy analizują muzykę piosenki Africa, jej strukturę i wpływ na popularność.
Podróżnicy przeanalizowują tekst piosenki Africa, omawiając symbolikę i znaczenie jej elementów.
Rozmowa koncentruje się na kontekście społecznym i artystycznym piosenki Africa, w tym postmodernizm, memy i ich znaczenie, a także relacja piosenki do wydarzeń historycznych w Afryce, takich jak głód w Etiopii w latach 1983-1985.
Analiza kliszy i banalizmu w teledysku piosenki Africa, porównanie z filmem King Size.
Diskurs o kiczu w sztuce, zwrócenie uwagi na kich i cheesy w kontekście piosenki.
Refleksja na sukces i popularność piosenki Africa, podsumowanie i memo.
Szukaj w treści odcinka
Była to piosenka, którą zespół TOTO, bo o tym zespole dzisiaj mówimy,
Jest to fenomen zarówno w karierze TOTO, bo jest to ich najważniejszy w zasadzie singiel.
Z czwartego albumu dodajmy o tytule TOTO 4.
I to była TOTO po prostu płyta się nazywała.
Dlatego teraz mamy czwarta płyta to TOTO 4.
Przeczytałem historię, która mi brzmi też jak taka legenda, która trochę została albo odtworzona na siłę, albo wręcz stworzona specjalnie po to, żeby można było opowiadać o zespole TOTO.
I na taśmach, które powstały wskutek tych nagrań ktoś napisał właśnie słowo TOTO.
Wydaje się, że ktoś z zespołu napisał słowo TOTO.
I jak już wrócili do tych nagrań później w celu miksów i wybierania materiału na płytę, to ktoś zobaczył tę nazwę i mówił TOTO, jaka to genialna nazwa.
I autor notatki TOTO na taśmach zdaje się, że tłumaczył to na dwa różne sposoby.
Jeden sposób był taki, że nazwa TOTO odnosi się do psa Toto z Czarnoksiężnika w skrajnej Oz.
A druga historia jest taka, że to od łacińskiego in toto, że taki całościowy albo taki totalny właśnie, że to taka totalna.
Aha, bo to ja tylko powiem, że jak ja widzę nazwę zespołu TOTO, to mi się od razu kojarzą kawały o jąkałach.
TOTO.
No to TOTO.
A ciekawe, czy jakby w Polsce występowali na przykład, albo mieliby polskiego konferencjera, to on by na scenie mówił OTO TOTO.
Zresztą zespół TOTO ma bardzo wielu fanów i to takich mega fanów czasami.
Zresztą w ogóle zespół TOTO
I to też by pasowało doskonale do muzyki zespołu TOTO.
Zdaje się, że jak już zespół TOTO istniał, to grali też z Michaelem Jacksonem.
Tito, Toto, brali z Michaelem Jacksonem, to się wszystko spina, dobra.
Proszę, jeżeli Państwo macie możliwość, teraz jeżeli ktoś prowadzi auto, to nie, ale jeżeli macie Państwo możliwość, że siedzicie przed komputerem albo jesteście w autobusie, macie telefon w dłoni, to trzymajcie Państwo proszę nasz odcinek albo słuchajcie nas w tle, ale wygooglajcie sobie TOTO.
Jakbyście Państwo dodali w swoim poszukiwaniu internetowym do słów TOTO, Afryka słowo mem albo angielskie meme, to już w ogóle wyjdzie tyle memów.
Ja to nawet trochę im współczuję, tym artystom z zespołu TOTO.
Proszę sobie posłuchać TOTO, Afryka, gdy będzie państwu źle.
Kiedy jest ci źle, posłuchaj TOTO, Afryka, TOTO i wszystko będzie dobrze.
Ktoś wstaje rano i mówi, że nigdy nie zaczynam dnia zanim nie wypije kubka mojego porannego Africa by TOTO.
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19