Mentionsy

Literatura Przepiękna
Literatura Przepiękna
31.12.2025 21:26

"Wojna i wojna" László Krasznahorkaiego | #56. Książki Noblistów

Przed nami Noblista 2025 László Krasznahorkai i jego obłędna powieść “Wojna i wojna”. Nagrywałam ten odcinek w nieco spartańskich warunkach - z chorym gardłem, na nieplanowanym wyjeździe, w szafie rodziców :) Prawdopodobnie jest więc więcej dygresji niż zwykle i wiem na pewno, że dwa razy poleciałam z deklinacją nazwiska Noblisty - przymknijmy na to proszę oko, bo temat jest piękny, a książka warta opowieści.

______________________________

Jeśli Ci się podobało zasubskrybuj mój podkast i daj mu kilka gwiazdek! ♥ 

Sprawdź też moje strony:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/literatura.przepiekna/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://literaturaprzepiekna.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠


E-book "Analiza książek krok po kroku":

⁠https://ebook.literaturaprzepiekna.pl ⁠


Nowy Kurs: Analizy Literatury Popularnej:

⁠⁠⁠⁠https://popularna.literaturaprzepiekna.pl⁠⁠


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Korim"

Jeśli chcielibyśmy napisać sobie plan wydarzeń, to to wyglądałoby mniej więcej tak, że jest bohater, Korim,

I z Korimem jest tak samo.

Korim nie ma niczego, niczego materialnego.

Korim bardzo akcentuje to swoje przywiązanie do głowy.

Korim przekręcił się na drugi bok i mówił dalej.

Ja się cały czas bałam o Korima.

A że tego tłumacza często nie ma w domu, a Korim podnajmuje u nich pokój, to oni spędzają razem, Korim i ta kochanka, długie godziny.

I to też jest taki ciekawy trop, że Korim wybrał miasto wielu języków, współczesną wieżę Babel.

Korim powtarza, zapętla się.

Bo kiedy otwieramy powieść i zaczynamy czytać, to mamy scenę, w której Korim próbuje opowiadać między innymi o tym manuskrypcie i swoim wielkim planie siódemce dzieciaków, która go napada.

U Krasnachorkaja, czy też właściwie u Korima w jego manuskrypcie jest to Masteman, osobnik chudy, z postury przypominający hak, w czarnym jedwabnym płaszczu, z kotami wokół siebie.

Jest tam nawet prokurator, bo w pewnym momencie mamy wybory w Wenecji, tylko że Mistrz i Małgorzata to jest przy tym odprężająca i taka czytelna i porządnie napisana historia, którą się czyta, którą się rozumie, a manuskryptu Korima nie rozumie nawet Korim.

I mamy tutaj takie potężne ustępy, jak taki akapit, w którym Korim mówi o bohaterach.