Mentionsy

Lider(ka) na Dywaniku - Aga Olszewska
Lider(ka) na Dywaniku - Aga Olszewska
13.05.2025 19:00

#36. Liderka na Dywaniku: Magda Straub o emocjach jako przekaźniku informacji i rodzicielstwie jako najlepszej szkole przywództwa

W tym odcinku rozmawiamy o sile wewnętrznej lidera – o tym, dlaczego znajomość siebie i życie w zgodzie ze sobą to najważniejszy zasób w dzisiejszym przywództwie. Mówimy o emocjach jako kluczowym przekaźniku informacji, a także o tym, dlaczego emocje wciąż bywają postrzegane jako „niemęskie”.

Zastanawiamy się, czego liderki i liderzy mogą się od siebie nauczyć, i dlaczego rodzicielstwo to najlepsza szkoła przywództwa – ucząca cierpliwości, akceptowania różnic, wspierania samodzielności i odpowiedzialności.

To szczera, momentami bardzo osobista rozmowa o tym, czym dziś jest świadome, spójne przywództwo. I jak bardzo zmienia się jego definicja.

Zapraszam Cię do pozostania ze mną w kontakcie:

STRONA https://LeadAsU.com Dołącz do Społeczności Liderek i Liderów: https://LeadAsU.com/Newsletter/ Poznaj mojego Ebooka o odporności psychicznej lidera https://LeadAsU.com/ebook/ Pobierz bezpłatny Ebook "Samotność lidera" https://LeadAsU.com/ebook-samotnosc-lidera/ Zapoznaj się z moją ofertą mentoringową: https://LeadAsU.com/Mentoring/ Śledź moje treści na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/aga-olszewska/ Śledź moje treści na YouTube: https://youtube.com/@agnieszkaolszewska8533 Śledź moje treści na Instagram: https://instagram.com/lider.na.dywaniku/

Chcesz dokonać zmiany? Zacznij od siebie :)

Aga Olszewska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "boże"

To ja też powinnam, nie daj Boże, jak jeszcze zacznę sobie tłumaczyć, że to przeze mnie albo przez HR, bo HR jest kosztem, albo HR kogoś zrekrutował niepotrzebnego, albo znowu wymyślił jakąś procedurę, albo zadaje głupie pytania o rozmowę roczną, zamiast skupić się na, nie wiem, digitalizacji poszczególnych procesów.

I tym, jak się podzielisz z innymi, to inni czasami mówią, kurczę, ja mówię, że gdzieś mnie coś przerasta, a ktoś miał takie wyzwania i sobie myślą, dobra, dupa w troki, idę do przodu, pieszczę się jednak ze sobą itd., a inni sobie myślą, boże, jak ona z czegoś takiego wyszła, no to ja przecież sobie też poradzę.

Uczenia, brania tej odpowiedzialności i samodzielności, puszczania tego, ja trochę musiałam, bo ja zawsze jak patrzyłam tak trochę z zazdrością na inne mamy, które, tak wiesz, te dzieci takie dopilnowane, buty zawiązane, kurtka, szalik, czapka, moje, Boże, gdzie ja pamiętałam, gdzie one mają rękawiczki, no nie masz, to ci ręce marzną.

Szczególnie jeśli sami tych błędów nie popełniamy albo je tuszujemy, nie daj Boże.