Mentionsy

Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie
02.03.2026 08:00

Mądrze Gada 16: O dostępności narkotyków dla młodzieży.

Send us Fan Mail

To dość nietypowy odcinek bo nie dowiecie sie kim jest nasz gość poza tym, że jest to młody, wciąż nastoletni chłopak który ma już za sobą doświadczenia z uzależnieniem od narkotyków oraz z ich dystrybucja. 


Opowiada nam jak powszechne jest to zjawisko wśród młodzieży, jak łatwo jest o dostęp do uzależniających środków i do czego go doprowadziła ta droga. 

* * * 

Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy. 

Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada. 

Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą: 

Alex Cetera - archeolog z LondynuMagdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z WrocławiaAdam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński  - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w HelsinkachMaciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w EdynburguDariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie

W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.

Kontakt: [email protected]


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "WD"

Problemem były narkotyki, prawda?

Zacząłeś z przytupem, ale to coś dalej w tą stronę się działo, prawda?

Ja też coś takiego zauważyłem, to nawet nie mówimy tu w tym momencie, że ktoś jest w tym momencie najarany, tylko że ty wiesz, że jemu to zioło nie jest obce, prawda?

Starzy łysi bez po prostu jakiejś pracy i żyjące na zasiłku i że tacy ludzie po prostu jak chodzą swoimi grupkami, na przykład po trzy, cztery osoby, to że oni o nic tak naprawdę mogą się do ciebie przyczepić, nie?

Ja pieniądze albo chowałem, albo kupowałem w WD za to i po prostu szliśmy pić sobie za to.

Ja zawsze mówiłem, że pożyczyłem, ale to też nie była prawda.

Już znaczy na ten moment, nie, bo kiedyś to miałem to gdzieś, ale teraz jak sobie tak myślę, nie, to naprawdę to są cztery kliknięcia w telefonie i możesz sobie kupić, kupić z dragi, nie.

I chyba do mnie zadzwoniła wtedy idealnie gdzie jestem, tam się spotkaliśmy i w ogóle i mama coś tam, że musimy pogadać i pamiętam, że tam przeszliśmy do domu naszego na tej działce, usiedliśmy sobie na tarasie i rozmawialiśmy właśnie o tym, co mój ojczym znalazł, bo jakieś panele patrzył pod właśnie poduszkę, miałem panele jakieś poluzowane i musiał je poprawić no i po prostu sprawdził co tam było w środku tej torby no i był

I nie tylko sobie robisz krzywdę ćpając, ale też im, nie, że oni chcą ci pomóc, nie, ty odrzucasz tą pomoc i trochę pojawia się taka bezradność, nie, no bo... I tak z perspektywy rodzica, nie, że dziecko...

Robi sobie krzywdę, ale w sumie to ciężko jest cokolwiek zrobić, nie?

Bo ja uważam, że ośrodek to już jest naprawdę taka ostateczna ostateczność.

O takie, że tak po prostu się kłócimy, o takie błahostki, nie, ja trochę nie wiedziałem co robić, bo to był mój drugi dopiero związek, gdzie poprzednio byłem 8 miesięcy i trochę w taką ucieczkę szedłem, nie, że wolałem sobie po prostu w nosa wdać i ten, i mieć, czuć taką obojętność do tego i się nie przejmować z tych uczuć, no bo co by nie mówić, no po prostu...

Naprawdę są te emocje jednak wyczyszczalne.

Już naprawdę z takimi ludźmi niebezpiecznymi, bardzo kryminalistami po prostu się spotykałem, nie?

No, no i poszedłem sobie do szkoły, no i w szkole poprosiłem mojego przyjaciela, mówię, dawaj, weźmiesz mi, przyniesiesz telefon na jutro, nie, ja ci później się jakoś odwdzięczę, on mówi, spoko, no i przyniósł telefon swój drugi, jakiś stary, nie, iPhone 8, no nawet lepszy, jaki ja wtedy miałem, no, no i, no i tam miałem telefon na lewo, nie, mama nie wiedziała o tym,

A po prostu jak ja tam poszedłem i zobaczyłem, że tam, wiesz, ludzie z depresją, jacyś tacy ludzie z jakimiś niepełnosprawnościami, no to ja po prostu z takiego życia dosyć ciemnego i gdzie ja się obracałem naprawdę z poważnymi ludźmi, tak jak ja tam poszedłem, to ja się czułem jakbym był w przedszkolu, nie?

Musiałem po prostu przejmować stan akulatu, a naprawdę tak, tak ciężko mi było nie wybuchnąć, tam jak to tylko słyszałem, tylko, no, ty ćpasz najgorszy sort, nie, coś tam.