Mentionsy
Mądrze Gada 13: Giuseppe Picheca o tym, jak na Izraelu kruszy się porządek światowy
Send a text
Czemu świat milczy, kiedy w Gazie trwa ludobójstwo?
Czemu Izrael, zamordowawszy dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi, wciąż jest w stanie przedstawiać się jako ofiara?
Czemu wszyscy przykładają do tego rękę? Czemu wielkie media, biznesy, politycy i obywatele z krajów dużych i małych wciąż wspierają Izrael?
Gdzie są instytucje międzynarodowe? Czy ONZ i międzynarodowe sądy to tylko fasada?
I dlaczego przyzwalanie Izraelowi na zbrodnie będzie końcem świata jaki znamy?
Do rozmowy na te trudne tematy zaprosiliśmy Giuseppe Pichecę, aktywistę praw człowieka mieszkającego w Pradze.
Dokument Guardiana "Green Line": https://www.youtube.com/watch?v=AEiL_5h14pY
Raport profesora Lee Mordechaja o Gazie https://witnessing-the-gaza-war.com i jego polskie tłumaczenie w naszym podkaście: https://www.youtube.com/watch?v=98BvXA99LBk&t=2s
Wspomniany w podkaście post Jacka Dehnela który zainspirował okładkę odcinka: https://www.facebook.com/photo/?fbid=10162904737444914&set=a.10154234213734914
* * *
Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.
Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.
Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:
W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.
Kontakt: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
W dniu, w którym to nagrywamy, ministra spraw zagranicznych Izraela, dokładnie wiceministra Sharon Haskell, napisała na Twitterze, cytuję, dziś rakiety spadają na miasta i wioski, gdzie dzieci powinny móc bawić się, uczyć się i bezpiecznie spać w swoich łóżkach.
No i ty jesteś aż tak wielkim antysemitą, że jesteś oburzony, kiedy takich czynów dokonuje nie tylko, jak twierdzi Izrael, reżim irański wobec obywateli Izraela, ale także kiedy Izraelczycy robią to Palestyńczykom.
Dla dziennikarskiej uczciwości musimy zaznaczyć, że pani Haskell zaczęła swojego tweeta od zdania, które pominąłem, a które brzmiało, że Iran atakuje izraelskie dzieci, a ci ludobójczy szaleńcy, o których ona pisze, nie są w Tel Awiwie, a w Teheranie.
Co jest ciekawe, również dlatego, że pokazuje podwójne standardy, bo najwyraźniej dla niej atak na dzieci izraelskie powinien spowodować oburzenie w świecie, a już dzieci palestyńskie nie są warte nawet wspomnienia, bo nie są takie same.
Te wojny na Bliskim Wschodzie, o których wspomniałeś, Izrael jest zaangażowany w większość z nich.
A Netanyahu mówi już od co najmniej 30 lat, że Iran za chwilkę, za moment będzie miał bombę atomową i lada chwila zbombarduje Izrael.
I teraz faktycznie Iran bombarduje Izrael.
A z jakiegoś powodu Izraelowi się to udaje, choć mam wrażenie, że ostatnio jednak wymyka im się to z rąk i coraz mniej ludzi jest gotowych wierzyć w ich kłamstwa.
Ale skąd bierze się siła Izraela, że mogą sobie pozwalać na dokonywanie takiej ilości zbrodni i wciąż być postrzegani jako ofiary?
Opisałeś szok, jaki Izraelczycy mają, widząc, że izraelskie dzieci mogą być ofiarami, a przychodzą do porządku dziennego lub po prostu odrzucają fakt, że dzieci palestyńskie są właśnie ofiarami straszczywej katastrofy, czy nie wspominając ofiarach irańskich.
Tak jak mówiłeś, to dzieje się wszędzie w regionie, więc w tym momencie Izrael uważa, że może robić to, czego nie wolno robić Izraelowi.
Jest zbrodnia wojenna, jest rozmazowane, a kolejną sprawą jest kwestia geopolityczna dotycząca tego, co Izrael robi w regionie.
Czym jest zbrodnia wojenna i omówić prawa człowieka i tak dalej, jeśli zaś chodzi o rolę Izraela w regionie.
To bym sobie raczej pozwolił na spekulacje polityczne, bo jestem na stanowisku, że Izrael jest tam marionetką imperialnych interesów na Bliskim Wschodzie.
Oczywiście Stany Zjednoczone są to najbardziej uprzywilejowane, a Izrael jest dla nich niejako blisko wschodnią kukiełką.
Ale jest wynikiem kolonialnej historii Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych i to dlatego wielu ludzi wciąż widzi konflikt izraelsko-palestyński jako proces kolonizacji.
Wystarczy wspomnieć słowo osadnicy i jest dla nas oczywiste, że trwa kolonizacja regionu przez Izraelczyków.
I jeśli mogę ci tu wejść w słowo, pamiętajmy, że ci Izraelczycy, którzy się tam osiedlają, są to często ludzie,
Którzy nie mają żadnych realnych powiązań z tymi ziemiami, bo jest to często robione w ramach programu, zapomniałem teraz jego hebrajskiej nazwy, ale sam znam takich ludzi, którzy chcąc dostać obywatelstwo Izraela ogłaszają, nawróciłem się, od dziś jestem Żydówką, a następnie korzystają z legalnych mechanizmów dostarczanych przez państwo Izrael, według którego każdy Żyd ma prawo do powrotu na ziemie dane ludowi Izraela przez Boga.
Więc możesz być Polakiem, Czechem, Włochem czy kimkolwiek, ogłosić od dziś jestem Żydem i od razu, momentalnie masz według państwa Izrael większe prawa do zamieszkania tam niż Palestyńczycy, ludzie, którzy żyją tam od pokoleń.
Jest czymś absurdalnym, że nawet to pojęcie prawa do powrotu zostało zawłaszczone przez Żydów z całego świata i oznacza dla nich to, że mogą po prostu przyjechać do Izraela i zająć się na ziemię.
To nie jest tak, że są to jacyś ludzie żydowskiego pochodzenia z Izraela.
Rzadko słyszymy czy czytamy o tym, że Izrael jest de facto fundamentalistycznym reżimem, o tym, że nawet członkowie rządu ministrowie reprezentują poglądy godne radykalnych religijnych terrorystów, że w jakimkolwiek kraju niezwiązanym z Zachodem pojawiłyby się takie głosy, momentalnie uznany byłoby za reżim fundamentalistyczny.
Wszyscy bardzo by się niekomfortowo poczuli, a dokładnie przecież to robi Izrael.
Znowu używamy tej samej retoryki w wielu przypadkach tej ekstremistycznej, przemocowej kolonizacji, która znowu ma miejsce w Izraelu.
Potem okazało się to nieprawdą i tak samo kłamstwem okazało się, że czterdzieści zakapitowanych izraelskich dzieci w czasie ataku Hamasu 7 października.
I widziałeś, jak sprawni jest w tym Izrael.
Jak ten słynny slogan o tym, że Izrael to ziemia bez ludzi dla ludzi bez ziemi.
Ale nie wiem, czy zauważyłeś, że Izrael już nawet się nie stara wymyślać kolejnych kłamstw.
To było nawet wprost powiedziane w kniazecie podczas sesji parlamentu Izraela.
A pamiętajmy, były to dobrze oznakowane pojazdy organizacji charytatywnej, poruszające się zgodnie z ustaleniami, jakich dokonano z izraelską armią.
W sytuacji, w której Izrael z zimną krwią zamordował naszego polskiego obywatela, premier, czy tam minister spraw zagranicznych, bardzo uprzejmie pyta na Twitterze ambasadora Izraela, czy ten morze, gdyby miał akurat chwileczkę, to byłby łaska wpaść na przyjacielską rozmowę.
To jest naprawdę skandaliczne, że politycy boją się nazwać po imieniu to, co robi Izrael i wyciągać wobec niego konsekwencje.
Jeśli jesteś takim Izraelem, prawa międzynarodowe cię nie dotyczy.
Po pierwsze, Izrael jest w czołówce największych kryminalistów na świecie, jeśli chodzi o naruszanie praw człowieka, rezolucje ONZ-u itp.
A po drugie, że nie dotyczy to tylko kwestii takich jak zbrodnie wojenne i humanitarne aspekty polityki Izraela.
Ale Izrael uważa, że mienie pożydowskie w Polsce powinno należeć do Izraela, który przecież nawet wtedy nie istniał, nie ma po temu żadnych prawnych podstaw.
Co więc robi Izrael?
Tak działa Izrael.
Wymyślą sobie, że należy im się coś, do czego nie mają prawa, to idą do swojego amerykańskiego tatusia, licząc na to, że tatuś zmusi innych, aby zaspokoić żądania Izraela.
Jak zauważyłeś, USA zawsze wytyje jakiekolwiek działania, które mogłyby zaszkodzić Izraelowi.
Wspomniałeś o tym, że Izrael naruszył, nie pamiętam ile dokładnie, ale jest to wielka liczba, ileś tam rezolucji ANZ, ale narusza on też najważniejszą i podstawową zasadę prawa narodów do samostanowienia, odmawiając tego prawa palestyńczykom już od wielu dekad.
Nieprzestrzeganie przez Izrael tej decyzji jest największą przeszkodą w procesie pokojowym.
Izrael wprost odmawia Palestynie prawo do istnienia, premedytując ONZ, a ponieważ ONZ nie ma żadnych narzędzi, aby wymuszać przestrzeganie prawa, rezultaty brzmią dziś na własne oczy.
Izrael może się cieszyć pełną bezpewnością.
Nie chcę ci tu jeszcze wspomnieć o innej rzeczy, bo Izrael nie tylko jest głównym powodem, przez który system międzynarodowy nie działa, a także jest powodem, dla którego ten system umiera.
Wciąż jednak mówisz o tym, że system ignorowany jest przez te wielkie, silne kraje, bo Izrael jest ich partnerem.
Polska wciąż podlizuje się Izraelowi, ale wciąż jest to niczym w porównaniu do tego, jaki stosunek do Izraela mają Czechy, gdzie mieszkasz.
Niedawno widziałem na Twoim Facebooku zdjęcie ratusza, na którego fasadzie wisi wielka flaga Izraela.
Dlaczego Czesi wciąż pałają tak ciepłymi uczuciami dla ludobójczych, morderczych maniaków z apartheidowego państwa Izraela?
Dziś praktycznie każdy jest wściekły i do pewnego stopnia słusznie na Hamas zapopełniany przez niego na zbrodnie, ale nikt nie pamięta, że kilka lat temu Wielki Marsz Powrotu był największą pokojową akcją oporu w Gazie, podczas której ludzie przez półtora roku po prostu pokojowo podchodzili do płotów prosząc o prawo do powrotu do swoich domów, a izraelscy snajperzy wykonywali na nich po prostu rzezi.
I tak, w kraju, którym jest najbardziej proizraelskim krajem, jaki znam, znam więcej Izraelczyków krytycznych wobec Natalia Huniszczeków.
To daje jakieś pojęcie, jak bardzo proizraelscy są Czesi.
I tak, to prawda, że za każdym razem, jak idę do ratusza dzielnicy, w której żyję, aby płacić kartę parkingową, muszę przejść pod flagą Izraela, która wisi tam od października już ponad dwa lata temu.
Jeśli porównać Czech do Niemiec, oba kraje przez wiele miesięcy wydały się ścigać o to, kto jest najbardziej prezydentem izraelskim państwem w międzynarodowych instytucjach na forum ONZ.
Stanowiskami to te dwa kraje zawsze doprowadzają swoją proizraelską pozycję niemal żydowską.
Ale choć oba państwa mają kurs na Izrael, w Niemczech widoczny jest przeciwko temu społeczny przejść sprzeciw.
Przykład, który łamie mi serce, to to, że w Teatrze Narodowym w Pradze przez półtora roku powiewały obok siebie flagi Izraela i Ukrainy, co dla mnie jest wyjątkową, komprowersyjną rzeczą.
W jednym przypadku stałem po stronie ofiar, a w drugim po stronie agresora i to mnie po prostu zadziwia, jeśli wiemy, co Izrael robi w gazie.
Izrael robi palestyńczykom to, co Rosja chciałaby zrobić Ukraińcom, gdyby tylko miała wystarczająco siły i wsparcie międzynarodowej społeczności, jakim cieszy się Izrael.
Jeśli zaś chodzi o to pytanie, czemu Czechy są tak skrzywione w stronę Izraela, jest wiele powodów, które składają się na ten wynik, na totalne niemal wsparcie dla demonicznego reżimu.
W rezultacie w czasach praskiej wiosny zabycie za Izraelem było z rodzajem protestu przeciwko systemowi.
Był Słowakiem i w tym czasie opublikował reportaż z Izraela z wojny w 67 roku, który był ekstremalnie proizraelski i był widziany przez wielu dziewczyn w Słowacji jako przykład wolności protestu.
I ten pro-izraelski sentyment, to poparcie dla syjonizmu przetrwało zamrożona w dysydenckiej części społeczeństwa przez lata 70. i 80.
I było tak istotną kwestią, że po 1989 roku jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiła nowa władza po objęciu rzędu, było obrócenie polityki biblijskiej wschodniej państwa o 180 stopni, tak, czego stały się ekstremalnie pro-izraelskie.
W rezultacie bycie za Izraelem w latach 90. było w Czechach tym samym, czym bycie za Izraelem w latach 60.
Przez bycie tak bardzo za Izraelem, także ekstremalnie za Ameryką i za NATO.
Historyczna bliskość Izraela to wszystko istotne elementy tej układanki, ale moim zdaniem najwyższym czynnikiem jest całkowity upadek zrozumienia dla...
Myślę więc, że kiedy połączymy te wszystkie czynniki i to, że ludzie, szczególnie twórcy, nie są zainteresowani kwestiami życia publicznego, a tradycyjnym umiłowaniem Amerykanów i Izraela, lądujemy w sytuacji, w której propaganda działa wyjątkowo skutecznie.
Fakt, że w tym teatrze narodowym powiewa przez półtorej roku flaga Izraela, fakt, że większość moich znajomych ze świata kino i teatru boi się zająć publiczne stanowisko w tej sprawie, jest dla mnie prawdziwą ludzką trawiedlią.
Pierwszy artykuł dotyczył zbombardowania szpitala w Gazie przez Izrael.
Drugi artykuł mówił o tym, że terroryści zabili dwóch izraelskich nastolatków.
No i plot twist był taki, że okazało się, że ci biedni nastolatkowie to byli 19-letni żołnierze izraelscy, którzy zginęli podczas działań wojennych.
Przez te 12 miesięcy zginęło 1200 Izraelczyków i 42 tysiące Palestyńczyków, a mimo to śmierć Izraelczyka była statystycznie wspominana 33 razy więcej niż śmierć Palestyńczyka.
Pamiętam, jakieś ćwierć wieku temu byłem w redakcji magazynu studenckiego i jeden z moich kolegów wrócił po roku w Izraelu.
I pamiętam jego ojca, już starszego wtedy pana, który wtrącił się do tej rozmowy i powiedział, pracowałem w Afryce Południowej w latach 80., jeszcze w czasach apartheidu, i dzisiejszy Izrael, a pamiętajmy, ta rozmowa miała miejsce jakoś w 2001 roku, i dzisiejszy Izrael jest znacznie gorszym państwem apartheidu niż Afryka.
My doskonale wiemy, co dzieje się w Izraelu, czy może powinienem raczej powiedzieć w Palestynie.
Przetłumaczyłem już dla moich polskich słuchaczy raport profesora Lee Mordechaja, który jest żydowskim historykiem z Jerozolimy, dokumentującym wszystkie zwrotnie tak samego IDF, jak i szerszego społeczeństwa Izraela.
Dzięki Izraelowi wiemy.
Skala zbrodni popełniana przez Izrael w Gazie jest naprawdę infernalna.
Rozmawiałem niedawno z przyjacielem, który pracuje dla izraelskiej firmy, która nie ma nic wspólnego z wojskowością i jak go znam, jeśli miałby najmniejsze podejrzenie, że tak jest, rzuciłby tą pracę na miejscu.
Ale pracuje z Izraelczykami, rozmawia z nimi.
To, co mówią zwyczajni Izraelczycy, potrafi człowiekowi zjeżeć włos na głowie.
Miałem kiedyś coach surfera z Izraela.
Jeśli widzimy, jak wielką nienawiścią wobec Palestyńczyków czy Arabów pałają Izraelczycy, nie mówię, że wszyscy, bo oczywiście wielu z nich protestuje, to nie dziwią mnie wyniki niedawnego badania opinii publicznej, według którego 75% obywateli Izraela uważa, że w gazie rząd robi albo to, co powinien, albo powinien iść jeszcze bardziej na ostro.
I to są izraelscy obywatele jako całość.
Pod grupą tej grupy byli Arabowie z izraelskimi paszportami, wśród których panuje opinia dokładnie przeciwna.
Nie wiem, jak dużą grupę stanowią w Izraelu Arabowie, ale możemy bezpiecznie zakładać, że ludbojstwo w Gazie wspiera grubo więcej niż trzy czwarte izraelskich Żydów.
W większości Czechów być proizraelscy, podczas gdy nie brakuje im dostępu do informacji, jest dla mnie tym bardziej zrozumiałe, że większość Izraelczyków będzie wspierać działania swojego rządu.
Dla nas może wydawać się to dziwne, bo my wciąż uważamy, że Izrael to część kultury Zachodu, ale prawda jest taka, że ultranacjonalistyczna retoryka dominuje w tym kraju od dekad.
Wiele informacji, które do mnie dociera, pochodzi z izraelskich źródeł.
Wspomniałeś już o jednym historyku, wiesz zapewne, że jest większa grupa izraelskich akademików, którzy są bardzo krytyczni wobec Izraela.
Dużo informacji czerpie też z izraelskich NGO-sów, które przerywają liczenie.
Więc jak najbardziej istnieją w Izraelu głosy krytyczne, które jeśli pamiętamy, że Izrael spełnia definicję reżimu, możemy nazwać decydentami, bo tak naprawdę jest to mniejszość stawiająca opór większości, ale wciąż jest możliwe dotarcie do prawdziwej informacji.
Podejrzewa więc, że w Izraelu również istnieje brutalny nacisk na Izraelczyków, aby dorastali w zgodzie z tymi ideami.
I to jest moim zdaniem również główne zagrożenie dla pokoju, bo prowadzi również do wrogości wobec Izraelczyków jako takich, gdzie będąc ekstremalnie przeciwko izraelskiemu rządowi, jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ludzie skłaniają się ku nacjonalistycznym ideom będąc w takiej sytuacji.
Przecież tak samo jest w Izraelu, prawda?
Ja wiem, że zbliżam się tu niebezpiecznie do oskarżeń o antysemityzm czy o to, że nienawidzę Żydów, kiedy mówię, że wielu Żydów jest odpowiedzialnych za to, co się dzieje, ale uważam, że mamy prawo mówić o tym, że większość izraelskiego społeczeństwa naprawdę ponosi odpowiedzialność za zbrodnie swojego państwa na Palestyńczykach.
Kiedy mogli dostać za to darmowy dom należący do kogoś innego, jak uciekali w palice do krajów, z których naprawdę pochodzą, to wciąż nie brakuje w armii Izraela rekrutów z całego świata, którzy na ochotnika wstępują do IDF, aby popełniać zbrodnie wojenne w Gazie.
Ze trzy czy cztery razy przemawiałem podczas manifestacji w Prazy i powtarzam, jaką tragedią jest całkowita destrukcja prawa międzynarodowego, no również przez czeskich polityków, przez to, jak się zachowują, jak goszczą w swoim kraju głównego izraelskiego producenta broni, aby składał w tym kraju swoje drony.
Ostatnie odcinki
-
Lewackie Pitolenie o tym, czy Europa da radę po...
20.04.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o upadku kryptowalut i jawno...
13.04.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o wrażeniach z kolejnej wizy...
06.04.2026 23:00
-
Lewackie Pitolenie o parkowaniu, wojnie, onucac...
30.03.2026 07:00
-
Mądrze Gada 18: Marek Cyzio o tym, czego z Amer...
23.03.2026 08:00
-
Mądrze Gada 17: O tym, jak wygląda pobyt w ośro...
16.03.2026 08:00
-
Lewackie Podkaściątko a w nim Absurdystan 252
13.03.2026 20:00
-
Lewackie Pitolenie o gruchotach i operacji Epst...
09.03.2026 08:00
-
Mądrze Gada 16: O dostępności narkotyków dla mł...
02.03.2026 08:00
-
Lewackie Pitolenie o szukaniu skarbów.
23.02.2026 08:00