Mentionsy

Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie
31.03.2025 07:00

Lewackie Pitolenie o tym, że rewolucji nie widać.

Send a text

Elon Musk obiecał nam rewolucję w transporcie drogowym. Biorąc pod uwagę, że Tesla Semi okazała się kolejną wydmuszką, raczej się tego nie doczekamy. 

Ale to nie jest rewolucja, której od Ameryki oczekuje świat. Amerykanie chętnie pouczają innych o tym, jak powinni walczyć o wolność i opierać się władzy z dyktatorskimi zapędami. Czy będzie lepszy moment, aby pokazać światu jak to się robi w ojczyźnie wolności pełnej miłujących wolność obywateli?

Ale żarty żartami, a tymczasem znowu pakujemy się w sytuację która może skończyć się źle. I znowu pokazujemy, że nic się nie nauczyliśmy na naszych błędach. 

* * *

Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.

Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.

Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:

Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie

W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.

Kontakt: [email protected]


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Trump"

Ale zwróćcie uwagę, że jest tu pewna analogia, bo dokładnie tak samo wygląda teraz to, co Trump mówi o Grenlandii.

Właśnie polityko, jak to nagrywam, doniosło, że po raz kolejny Trump wprost powiedział, że on oczywiście uważa, że to wszystko idzie w dobrym kierunku i ta Grenlandia bardzo chętnie zostanie tym tam 52 stanem.

Tym bardziej, że pamiętajmy o tym, że jak każdy taki bully, jak to się mówi po angielsku, jak każdy taki agresywny gnojek, do takiego Trumpa przemawia tylko pozycja siły.

I tak samo jest z Trumpem.

Co oczywiście Trump tam buńczucznie mówił, że on będzie musiał zapewnić bezpieczeństwo Amerykanom, czyli w zawołany sposób mówił, że jak nam nie będziecie wysyłać tego prądu, to tam wpuścimy naszą armię i ona zajmie tę elektrownię, jak zgaduję?

Ale kiedy Kanada ostro się postawiła, zaczęła szukać nowych partnerów, zaczęła dogadywać się z Europą, to jakoś nagle teraz Trump jest w stanie określić premiera Kanady premierem Kanady, a nie swoim gubernatorem swojego 51 stanu.

Jeśli chodzi o te rządy tych wszystkich urzędników Trumpa, to też aż żałość bierze, jak się na nich wszystkich patrzy.

Już przezwano ją tą rzeczniczkę Trumpa Bullshit Barbie, która po prostu kłamie w żywe oczy i nawet jak dziennikarze jej na żywo w tej salce, w której odbywają się te briefingi prasowe, sprostowują kłamstwa, które ona podaje.

Jakoby to miałoby go dyskwalifikować, co przypominajmy idzie ze strony rządu, który wręcz wprost mówi, że wszyscy ważni urzędnicy i sędziowie powinni być wierni prezydentowi Trumpowi, prawda?

No, na przykład pamiętacie, była ta afera, że Hillary Clinton tam jakieś maile wysyłała ze swojej własnej prywatnej skrzynki, chociaż to były jakieś tam maile czwartorzędnej ważności, a wszyscy ci Trumpiści domagali się, żeby szła za to do więzienia, a kiedy przez przypadek do czata na Signalu, na którym prowadzona jest dyskusja na temat ataku na Jemen,

Dodawany jest dziennikarz The Atlantic, dużego i ważnego pisma, który na początku wręcz nie chciał uwierzyć i myślał, że ktoś mu robi jakieś pranki, bo po prostu w pale mu się nie mieściło, że czołowe postaci rządu Trumpa wraz z wiceprezydentem są aż takimi debilami, ale okazało się to wszystko, że to jest prawdziwe.

Trump mówił, że trzeba śledztwo w sprawie Telegrama sprawić, bo Telegram to jest jakieś zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Wystarczy popatrzeć na Trumpa, czy na jego prawą rękę nad prezydenta Muska.