Mentionsy

Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie
30.11.2025 22:00

Lewackie Pitolenie o gównifikacji internetu.

Send a text

Uwaga: to jest opóźniony odcinek który miał iść trzy tygodnie temu. Relacja z Ukrainy jeszcze się robi. 

W tym odcinku #Tomek i #Magda znowu narzekają. Tym razem narzekają na to, że dziś już nie te internety co kiedyś. Bo kiedyś to były internety, a dziś już nie ma internetów. 

Rozmawiają o tym, jak firmy psują sprawnie działające usługi i zastanawiaja się, czy jest to robione celowo, żeby wpychać nam jak najwięcej AI-owego gówna?


W podkaście wykorzystano fragment skeczu kabaretu Mumio: https://www.youtube.com/watch?v=ulE7UMIMZFs



* * *

Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.

Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.

Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:

Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie

W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.

Kontakt: [email protected]


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Lem"

Ja tak obserwuję, że w internecie w ostatnich latach mamy właśnie najgorzej, bo raz, że jest już ten element, ten moment na gówni pochyłej, w której już ani biznesy, ani użytkownicy nic dla tych firm nie znaczą i zaczynają tylko robić dobrze inwestorom, a dwa, że jest to powiązane jednocześnie z tą bańką pompowania tego całego AI.

Więc to jest ten problem i ja myślę, że jak ludzie są bombardowani tą prawicową treścią, no to z jakim przestajesz, takim się stajesz.

Opinie, że jest to już element wstępny tej teorii martwego internetu.

I to jest właśnie ten problem i dlatego nie ma sensu po prostu reklamować.

Problem, że jakieś tam swojego iPoda chciała piosenki, a bez jakiegoś dostępu do konta iTunes te pliki wychodziły bez opisów, tylko jakieś miały takie randomowe nazwy i nie wiedziała, który jest który.

Ale ja nie mam takich problemów, że mi ktoś tam wmusza jakieś, jak w Windows z kolei słyszę, że teraz wmusza jakieś aktualizacje, które ludziom wciskają, jakieś niechciane systemy AI i tak dalej.

Ja nie mam takich problemów, ja jednak jakąś kontrolę nad tym Linuxem mam.

I nagle się okazuje, że mój komputer nie jest do końca mój, bo on by pracował bez problemu, ale musiałabym go odłączyć od sieci.

Bo w momencie jak jest podłączony do sieci, on się kontaktuje z Uplem i jednak wysyła te informacje.

No mówię, w 2012 roku kupiłam komputer, nigdy nie miałam żadnego rubaka, nigdy nie miałam żadnego problemu.

I to jest oczywiście ileś tam klików i to też jest moim zdaniem takie narzędzie, żeby skoro to jest taki problem, żeby sobie to odłożyć na później, to już obejrzy teraz, skoro już leci i cię to przykleja do tego ekranu i tak dalej, więc...

Jeden problem jest taki, że oni ciągle nas tutaj szpikują, a drugi jest taki, że oni nam wpychają rzeczy, których my wcale nie chcemy.

No i ja tam nawet czasami jakoś z automatu, jak akurat mi się nudzi, to napiszę odwołanie i piszę, że to jest po prostu element dźwięku tła i oni te oskarżenia rozpatrują...

Wiem, no ja dlatego zawsze staram się unikać tego logowania Googlem, logowania Facebookiem i zawsze jednak mailem i hasłem się loguję.

To Lem to przewidział, ten zbójca Gembon, co mu tam zasypali go tymi informacjami w rodzaju ile było kamieni w tej kupce, kamieni co się o nią tam księżniczka Brunhilda potknęła i tak dalej.

Ale widzisz, Lem nie przewidział tego, że te informacje, które zbójca Gembon dostawał, one były może bzdurne, frywolne i do niczego niepotrzebne, ale one wciąż były prawdziwe.

I to jest problem z tym czatem GPT.

I teraz jeśli to jest temat jakiś powszechnie znany, no to nie będzie miał problemu wygooglać sobie w internecie, zerżnąć to co napisał ktoś żywy i przedstawić ci to jako swoje.

Natomiast jeśli jest to problem bardziej skomplikowany, to on po prostu zacznie zmyślać, bo jego nie interesuje to, czy to jest prawdziwe, czy to nie jest prawdziwe, tylko jego interesuje, czy to brzmi tak, jak powinno brzmieć.

Ja myślę, że jeszcze 5 lat temu, jakbym chciał coś takiego zrobić, to bym się zawiął, siadłbym na Google, znalazłbym jakiś forum, na którym ktoś ten problem wcześniej rozwiązał i napisał, jak to zrobić.

Problemem jest to, że są autorytety, które nie są autorytetami.

Więc tego typu dla mnie jest problem, że oprócz tego, że w internecie jest strasznie, to jest jeszcze strasznie wśród nas, tym co się dzieje.

No niestety nie mogę, tylko mignął ten nagłówek, ale chodzi mi o to, że ludzie nawet się nie wstydzą dziś przyznawać do tego i to jest ten problem.