Mentionsy
Lewackie Pitolenie o Covidzie
Send a text
My tu gadu gadu a tymczasem minęło pięć lat od rozpoczęcia się pandemii Covid-19. W tym odcinku Magda i Tomek zapuszczają się w gąszcz wspomnień. Przypominamy sobie jak to było i dlaczego niefajnie, jak reagowały rządy a jak społeczeństwo i zastanawiamy się czy po tym, jak pandemia przeorała nam życie społeczne, polityczne i gospodarcze - a nierzadko i towarzystkie - coś z tego wszystkiego zostaje z nami na stałe.
Wspomniany w podkaście felieton Tomka o cenzurowaniu Kazika: https://orynski.eu/zakazik-ktory-dobil-trujke/
* * *
Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy.
Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada.
Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą:
W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.
Kontakt: [email protected]
Rozdziały (9)
Podstawowe informacje o podcast i temat rozmowy, który dotyczy pandemii COVID-19.
Opis pierwszych wzmianek o pandemii COVID-19, w tym pierwszych zachorowań w Wuhanie i we Włoszech.
Szczegóły dotyczące pierwszych zachorowań i sytuacji w Wuhanie oraz we Włoszech.
Opowieść o osobistym doświadczeniu z chorobą COVID-19, w tym skutki uboczne i trudności z oddychaniem.
Porównanie sytuacji pandemii w Polsce i Wielkiej Brytanii, w tym lockdowki i ograniczenia.
Krytyka rządów i ich podejścia do pandemii, w tym konferencje prasowe i afera respiratorowa.
Opowieść o osobistych doświadczeniach z pandemii, w tym zakupy w supermarkietach i panika.
Kontynuacja krytyki rządów i teorii spiskowych, skupienie na zaufaniu do nauki i polityków, wpływ na społeczeństwo i młodych ludzi, a także zmiany w pracy z domu i ich konsekwencje.
Spokój na temat pracy z domu i jego wpływu na ekonomię oraz krytyka nadużycia leków i suplementów diety.
Szukaj w treści odcinka
No ja też nie, no ale tak się składa, że my tu gadu gadu, a Covid już 5 lat temu się zaczął i tak pomyślałem, że może byśmy o tym sobie dzisiaj troszkę porozmawiali.
Żadna miejscowość się nie kojarzyła z Covidem i dlatego Wuhan nie powinno się kojarzyć według Chińczyków.
No wiesz, z drugiej strony, ja myślę, że do tego jeszcze też dojdziemy, to ten Covid początkowy to był zupełnie inny niż ten Covid potem późniejszy, więc kto wie, może tam tych pierwszych pięciu to faktycznie palmo.
W ogóle takie pytanie, poczekaj, bo czy ty chorowałeś na COVID?
To znaczy, nie mam żalu do rządu o to, co zrobili, że wprowadzili różnego rodzaju ograniczenia, ale mam żal, w jaki sposób to robili, bo na przykład osoby, które były najbardziej narażone, czyli osoby 60+, bo tam największe żniwo o tym covid zbierał, mogły chodzić do kościoła.
I każdego rodzaju ta sytuacja, taka jak właśnie z covidem, powoduje, że oni są po to, żeby się nachapać pieniędzy.
Pamiętam, była taka akcja na przykład, że jakiś poseł PiS poszedł sobie mamę odwiedzić do szpitala, potem się okazało, że akurat miał Covid.
No, ale też jednocześnie, wiesz, oni się, albo jeszcze była taka afera z Kurskim, który tam na jakiejś kwarantannie był, bo się okazało, że miał covida, a potem nagle został cudownie wyleczony, już nie musiał być na kwarantannie i poleciał tam na jakąś Eurowizję Junior, to gdzieś tam na zachód Europy, nie?
No u nas ta panika zaczęła się jeszcze przed tym covidem, więc przed lockdownem jeszcze można było jeździć, ale już tak to było, bo ten lockdown też u nas później przeszedł.
No ja z kolei, no ja powiem ci, że ja ten Covid wspominam bardzo dobrze, ten lockdown, bo miałem takie cudowne przeżycie, które myślę, że się nigdy nie powtórzy i o tym myślę, że też potem jeszcze powiemy, bo u mnie, ja pracowałem wtedy w firmie transportowej jeżdżącej tam na te bezludzia szkockie, no i cały łańcuch dostaw tak jakby został przeorganizowany i myśmy głównie wozili właśnie te środki dezynfekcji i tak dalej, no i jakieś też podstawowe produkty.
To też było dla mnie dobrze, no bo wiesz, ludzie, którzy pracowali na przykład w sklepach, ktoś cały czas musiał pracować, czy w przychodniach jakichś, czy w magazynach, no to oni ryzykowali jednak życiem, jeżeli ten Covid był taki groźny, nie?
Niby to technicznie nie było legalne w świecie Covidu, ale duch prawa był zachowany, bo ze mną i tak przecież ma kontakt, a z nikim innym nie miałam możliwości się spotkać.
Pamiętam raz byłem na tych wyspach w czasie Covidu i na promie byłem ja, była druga ciężarówka i była jakaś furgonetka jakiejś tam telekomunikacyjnej firmy.
Raz Covid był straszny i wszyscy mamy siedzieć w domu i nam nie chodzić do lasu, innym razem nie ma już tej pandemii i nie trzeba się bać tego wirusa, jak cytował staruszkom mówiący to.
Wiesz co, ja tutaj teraz szukam szybciutko, bo zaczęli pojawiać się tacy lekarze buntownicy i na przykład przez pewien czas jakaś holenderska lekarka Elke de Klerk jakiś tam ruch oporu lekarzy buntowała, mówiąc, że cały ten Covid to jest fałszywka i że rząd to robi tam
Okazało się, że ci panel ten ekspertów jej to są jacyś, a ja tu sobie nawet pamiętam wypisałem, o jeden to był jakiś antycovidowy lekarz z Niemiec, który twierdził, że reprezentuje tysiące niemieckich lekarzy.
Na indeksie zabycia antyszczepionkową, więc gdzie się nie spojrzało na te wszystkie takie szurskie jakieś, czy też covidosceptyczne teorie, organizacje i tak dalej, to zawsze pachniało tam tym samym.
Takie robił codzienne podsumowanie sytuacji covidowej w Wielkiej Brytanii i zawsze mówił tylko to, co zarządził rząd w Westminsterze i ja go tam usilnie codziennie na Twitterze poprawiałem, a w Szkocji nie, bo w Szkocji jest coś tam.
No ale oni, no załóżmy, że oni faktycznie opierają się o jakąś tam radę naukową i jakichś ekspertów, no ale jeśli jest taka nowa sytuacja jak ten Covid, gdzie jest to wszystko nowe, naukowcy się...
Ale jeśli ktoś uważa, że ten człowiek jest potworem, a jest w stanie ślepo słuchać człowieka, który zalecał na covid picie do mestosu, no to jednak chyba coś jest tutaj nie tak z naszym społeczeństwem, nie?
Szczepionki na Covid.
Ja wtedy jeszcze na Covid nie chorowałem, ale po tej pierwszej dawce to cztery dni z życia mi wypadły.
Po prostu tak się podleczyłem, jak nawet nigdy potem, a potem jeszcze dwa razy miałem Covid.
No tak, no i potem jeszcze była ta jedna fala, ale to już tak, te rządy nawet chyba się nie starały za bardzo wprowadzać tych lockdownów, bo już było wiadomo, że wszyscy mają to w dupie, no a też ten Covid się tak troszkę rozwodził.
Ja pamiętam, że ja wtedy argumentowałem, znaczy ja nie argumentowałem, tylko ja się powoływałem na fachowców, którzy mówią, że Covid się rozleje po społeczeństwie i stanie się bardziej zaraźliwy, ale mniej groźny, przytępi się dodatkowo tą szczepionką i stanie się, po prostu będziemy z nim żyć na co dzień, ale no będzie tak jak grypa czy inne wirusy dla nas, nie?
No i okazało się, że faktycznie tak jest, bo ja w końcu jak ten Covid przechodziłem,
Dwa razy, no to za pierwszym razem, no to tak jeszcze źle się czułem, a za tym drugim razem, no to gdyby nie to, że na teście mi wyszło, że mam Covid, to bym myślał, że to jest takie średniej klasy przeziębienie, nie?
Natomiast... No ale, że drugi raz miałam Covid, to było zupełnie... Nie, za pierwszym razem, to ja myślałam, że tego nie przeżyję, a za drugim razem, to tak, takie mocniejsze przeziębienie.
Więc może tak na koniec się zastanówmy, co nam po tym Covidzie zostało.
No, Long Covid to nazywają w Wielkiej Brytanii.
I ludzie nie potrafią mi uwierzyć, że to jest po Covidzie.
Że o, okazuje się, że ten Covid wcale nie był taki straszny, bo żyjemy, nie?
I tutaj jest też tak podobnie, że my teraz trochę nie będziemy ufać, bo się okazuje, a ten Covid to tak miał być koniec świata, a właściwie to wcale ten koniec świata nie był, o tych całych lockdownach, o tych setkach ludzi umierających dziennie, to już się nie pamięta i to się tak troszeczkę rozwadnia.
Teraz jak ktoś ma Covid, to to wygląda jak średnie przeziębienie i tak dalej.
żeby ratować tych starszych, którzy są najbardziej narażeni na śmierć w wypadku Covidu.
No w Wielkiej Brytanii żyją sobie jak pączki w maśle w porównaniu do reszty społeczeństwa, a młodzi, którzy mają podgórkę przez ten Covid mają w sumie jeszcze gorzej, więc to też jakiś myślę taki rozmiar, rozłam w społeczeństwie spowoduje, który może doprowadzić do takiej erozji solidarności społecznej i to też jest aspekt, który ja myślę będzie problematyczny i jest on spadkiem po Covidzie.
Natomiast w momencie jak był ten Covid, jak one były pozamykane, to było bardzo dużo depresji, było bardzo dużo agresji wśród nich.
Natomiast wracając jeszcze do szczepień, bo jest jeszcze jedna taka rzecz, bo ja swojego partnera akurat poznałam w trakcie covidu, bo o ile na początku wrzecznie siedziałam, jak zobaczyłam, co się dzieje z tymi politykami, ja to w końcu stwierdziłam, że w dupie to mam i sobie pojechałam na dwie wycieczki.
Dla mnie to jest, myślę, że tak czy inaczej by to weszło, niezależnie od Covidu.
No tak, ale myślę, że bardzo ten Covid to przyspieszył, bo wcześniej mówiło się, że to niemożliwe i że to się nie uda, a jak nie mieliśmy wyboru, to się jednak okazało, że to się udaje i w wielu przypadkach świetnie działa.
Nie, no to zgadzam się, że jakby Covid na pewno przyspieszył niektóre działania.
W ogóle nie Covid sam w sobie, tylko zagrożenie epidemiologiczne przyspieszyło pewnego rodzaju
Natomiast dla mnie sam Covid był ciężkim doświadczeniem.
Ja przed Covidem nigdy nie chorowałam.
Po Covidzie choruję cały czas.
Wiesz co, ja po Covidzie łapię wszystko, co się da łapać, więc nie strasz.
Na tym Covidzie czegoś się nauczyliśmy i że będziemy umieć wyciągać mądrzejsze wnioski, kiedy zdarzy się następne.
Ostatnie odcinki
-
Lewackie Pitolenie o tym, czy Europa da radę po...
20.04.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o upadku kryptowalut i jawno...
13.04.2026 07:00
-
Lewackie Pitolenie o wrażeniach z kolejnej wizy...
06.04.2026 23:00
-
Lewackie Pitolenie o parkowaniu, wojnie, onucac...
30.03.2026 07:00
-
Mądrze Gada 18: Marek Cyzio o tym, czego z Amer...
23.03.2026 08:00
-
Mądrze Gada 17: O tym, jak wygląda pobyt w ośro...
16.03.2026 08:00
-
Lewackie Podkaściątko a w nim Absurdystan 252
13.03.2026 20:00
-
Lewackie Pitolenie o gruchotach i operacji Epst...
09.03.2026 08:00
-
Mądrze Gada 16: O dostępności narkotyków dla mł...
02.03.2026 08:00
-
Lewackie Pitolenie o szukaniu skarbów.
23.02.2026 08:00