Mentionsy
Łatwo już było. Jak nie zepsuć wdrożenia e-commerce w B2B | Sebastian Śnieciński
„Postawmy e-commerce, to się samo sprzeda”. Niestety — łatwo już było.
Dziś e-commerce w B2B to nie projekt IT, tylko proces zmiany — mentalnej, organizacyjnej i często emocjonalnej. Nie wystarczy mieć system. Trzeba nauczyć się nim żyć. I sprawić, żeby żył z ludźmi, a nie obok nich.
W nowym odcinku „Let's Talk E-commerce” rozmawiamy o tym, jak nie zepsuć wdrożenia e-commerce w B2B — dlaczego to nie technologia jest problemem, tylko sposób myślenia. I jak przekonać zespół, że digital nie zabiera pracy, tylko pomaga robić ją lepiej.
Naszym gościem jest Sebastian Śnieciński – marketer i dyrektor e-commerce z ponad 20-letnim doświadczeniem, który pomaga firmom B2B przechodzić do świata online bez chaosu, pośpiechu i zbędnych nerwów.
Sebastian porusza tematy takie jak:
▪️ błędy, które potrafią pogrzebać nawet najlepszy projekt,
▪️ zmiana mindsetu w zespołach handlowych,
▪️ procesy, które naprawdę robią różnicę,
▪️ i to, dlaczego w B2B sukces to maraton, nie sprint.
To co, zaczynamy? Siadaj i zostań z nami po więcej merytorycznej dawki wiedzy — i bądź more. ✌️
_________________________🚨 I koniecznie odwiedźcie Sebastiana tutaj:Sebastian Śnieciński | panWokularach internety tłumaczyKonsultant / Interim managere-commerce | marketing | komunikacja | technologia➡️ https://panwokularach.pl/ ➡️ / sebastiansniecinski ➡️ / panwokularach "
Szukaj w treści odcinka
E-commerce w B2B jest na tyle trudnym przedsięwzięciem, ponieważ wchodzi do organizacji, która najczęściej działa.
Zadania e-commerce w B2B będzie bardzo rósł.
Dzień dobry, witajcie w kolejnym odcinku podcastu Let's Talk E-Commerce.
Dyrektor e-commerce i marketingu w wielu firmach i który zawodowo łączy świat B2B, pomaga firmom B2B wchodzić w e-commerce.
Czyli wprowadzaniu firm B2B do online'ów, do świata e-commerce'u.
I to jest właśnie pierwsze pytanie z mojej strony, bo nie wiem czy się zgadzasz, ale myślę, że w oczach wielu B2B to jest zupełnie inna para kaloszy niż e-commerce.
Oczywiście e-commerce jest bardziej kojarzony z takim sklepem internetowym dla przysłowiowego Kowalskiego, który może wejść i pobić sobie jakieś rzeczy.
Natomiast od wielu lat e-commerce bardzo dobrze radzi sobie w świecie B2B i te dwa światy super się łączą.
Ja swój pierwszy serwis B2B E-Commerce postawiłem pewnie w 2005, 2007 roku.
No i tutaj rozwiązaniem na problemie jest serwis e-commerce, który potrafi przejąć ten ruch, potrafi tych klientów ustrukturyzować, dać im konkretną ścieżkę i są w stanie sobie sami z tym wszystkim poradzić.
Więc tutaj serwis e-commerce B2B też świetnie odpowiada na takie potrzeby, ponieważ każdy użytkownik w domownym momencie może wejść.
2005 rok to ten pomysł z utworzeniem e-commerce, on się narodził głównie w twojej głowie wtedy, jak przejmowałeś to?
Jak z Twojej perspektywy jako, powiedzmy, nowo zatrudnionego dyrektora e-commerce, albo nawet takiego interim e-commerce managera, jak z Twojej perspektywy oceniasz tę trudność w wdrażaniu tej zmiany?
I też myślę, że warto utwierdzać tych ludzi, że tu nie chodzi o to, żeby tych ludzi nagle zwolnić, bo nie spotkałem w swoim życiu projektów, w którym pracowałem i że nagle po wdrożeniu e-commerce cały dział handlowy został wyłączony.
Natomiast na pewno wdrożenie e-commerce pozwoli na sprawniejszy rozwój sprzedaży.
Dlaczego ta ścieżka zakupowa w takim systemie e-commerce'owym B2B jest tak zbudowana, a nie inaczej?
Oni poniekąd stają się też tymi ambasadorami, są w stanie tych klientów wprowadzać w ten świat, bo bardzo często takie projekty e-commerce'owe nie udają się, ze względu na to, że one są odpalane.
Trudny problem do pokonania z perspektywy chociażby klientów, których nieraz mieliśmy z B2B e-commerce, bo szuka się rozwiązań w sytuacjach, które są nieodpowiednie i przykładowo reklamy czy różnego rodzaju, sprowadzanie ruchu z tego źródła na taki B2B e-commerce, to jest duży koszt, a osobiście uważam, że często dużo sparunek jest tych pieniędzy wtedy.
Tak z perspektywy chociażby brawek płatności i innych takich rozwiązań towarzyszących e-commerce.
Czyli nigdy jak do tej pory można powiedzieć, że jest łatwo wejść w e-commerce firmą B2B.
E-commerce w B2B jest na tyle trudnym przedsięwzięciem, ponieważ wchodzi do organizacji, która najczęściej działa.
I teraz cała zabawa polega na tym, żeby wziąć e-commerce i tak go wpasować w tą organizację, która już pracuje i działa, żeby po pierwsze nie zepsuć tego, co jest, a dwa wypracować nową wartość, żeby móc się rozwijać efektywniej.
Więc zrozumienie specyfiki e-commerce'u, dostosowanie tego do biznesu, poukładanie i odpowiedzenie sobie na pytanie, w jaki sposób chcemy to zasymilować, bo dróg jest kilka.
Teraz, jakie rzeczy musisz znaleźć, żeby stwierdzić, że ta firma potrzebuje e-commerce, żeby rosnąć?
No bo ok, prawie nie każda firma może znaleźć jakąś przestrzeń w B2B e-commerce, ale nie każda musi.
I mówi, że Panie Sebastianie za miesiąc wdrażamy e-commerce i chcemy, żeby Pan to poukładał ładnie.
No przez takie podejście często właśnie te e-commerce robią fikołki i nie działają tak jak powinny.
To nie jest tak, że wchodzi sobie pan dyrektor e-commerce i mówi, jutro zadzieje się tutaj piękny sklep.
A nóż taki e-commerce zabierze im pracę.
Czyli w teorii mogę nawet odsłużyć więcej klientów i mieć jeszcze lepsze wyniki dzięki temu, że właśnie mamy e-commerce, a niekoniecznie robisz wszystko personelnie.
Z perspektywy budowy e-commerce w B2B to prawdopodobnie nie będzie tylko ewolucja czyjegoś stanowiska w firmie, ale pewnie też stworzenie nowych.
Czyli pojawia się tutaj wątek, że kilka nowych miejsc pracy musiałoby się pojawić oczywiście z duchem tej ewolucji, jak następuje wdrożenie takiego e-commerce.
Właśnie a propos, chciałem jeszcze lekko zboczyć z tematu, ale poniekąd nadal w przypadku jak mierzyć sprzedaż, bo tak naprawdę w firmach B2B bez e-commerce to jest dość prosta sprawa w większości z nich, czyli po prostu ktoś chwyta za słuchawkę, jest deal, to zrobiłem ja z wykorzystaniem pewnych materiałów.
Przy wdrożeniu e-commerce to się drastycznie zmienia.
Tak jak e-commerce.
Czyli e-commerce, czy jakąś kampanię, czy jakiś mailing, czy jakieś inne działanie.
Ale też w kontekście zmian AI, automatyzacji, to co według Ciebie teraz czeka firmy B2B, szczególnie takie wchodzące w e-commerce?
Czy to będzie właśnie chociażby łączenie tych różnych systemów znacznie sprawniej, czy może jeszcze bardziej szybsze efekty w naddrażaniu e-commerce, czy może wszystko?
Patrząc na jakieś raporty, na badania, to też jednoznacznie wskazuje, że ten rynek e-commerce B2B będzie bardzo rósł.
Sam właśnie ze swojej perspektywy w ostatnich latach, co było taką największą, najciekawszą nowinką, z której sam zacząłeś korzystać w kontekście budowy takiego marketingu B2B e-commerce?
Czyli tak jak z wdrożeniem e-commerce dla działu handlowego.
Czyli co, w kolejnych latach B2B, nawet takie z chętką na e-commerce, czeka po prostu powrót do podstaw.
Ostatnie odcinki
-
Meta znowu namieszała? Oto co naprawdę zmieniła...
30.03.2026 08:01
-
ROAS kłamie? Jak naprawdę mierzyć marketing w e...
11.03.2026 11:05
-
SEO umiera? Jak pozycjonować sklep w dobie Sear...
17.02.2026 15:18
-
Inkrementalność reklam - kiedy ROAS rośnie, a b...
10.12.2025 12:59
-
Autentyczność to nie trend. To strategia wzrost...
06.11.2025 14:03
-
Kiedy przestajesz udawać, zaczynasz sprzedawać....
29.10.2025 09:46
-
Łatwo już było. Jak nie zepsuć wdrożenia e-comm...
22.10.2025 08:24
-
Uwierzyliśmy w mit, że marketing da się policzy...
14.10.2025 18:57