Mentionsy

Lesspeach.pl
Lesspeach.pl
27.07.2025 06:30

#23 Wyjawiłam jej mój sekret!

Myślałam, że poznając tę dziewczynę nie ma tu żadnego haczyka. Nie może być „trupa w szafie”, w końcu za długo czekałam na taką osobę, na te uczucie spokoju, bezpieczeństwa, wzajemnego poruszenia i powoli budującej się więzi miedzy nami.
To miała być świeża relacja… dopóki nie poznałam prawdy.

Zostałam postawiona przed dylematem, czy i jak jej o tym powiedzieć. A jeśli tak, to kiedy będzie dobry moment?
Ten odcinek przedstawia nasze wyjawione sekrety i niesłuszne oskarżenia, zwątpienia i moralne dylematy.

🎧Posłuchaj naszej rozmowy i sprawdz:
Czy prawda zmienila nasz związek?
Czy nasi ex maja prawo ingerować w nasze obecne zwiazki? 
Poznaj naszą perspektywę i podziel się własnymi doświadczeniami. W końcu wszystkie się „jakoś znamy” :)

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub wydarzeń jest przypadkowe.
Podcast nie ma na celu nikogo obrażać, zniesławiać ani naruszać dobrego imienia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Eks"

Teraz oczywiście, wiecie, ekspozycja na ludzi zawsze w internecie jest czymś takim niemałym.

To prawda, był taki tekst.

I w tym kontekście jakby to był pretekst do rozpoczęcia rozmowy i od tego się jakby zaczęło.

Eks, eks.

Ja wiem, ja znam tą emocję, bo jak ja jechałam do innego miasta, chyba 3,5 godziny też około samochodem, na pierwsze spotkanie, to pierwsza godzina spoko, druga godzina lekki nerw, ale ekscytacja wciąż bardzo silna.

Mhm, ale jak ja już znam cię na tyle, że, i popraw mnie, jeżeli się mylę, ale wyobrażam to sobie, że nie poświęciłyście za wiele czasu na rozmowy o oeks.

Nie, bo to eksy są boomerangami.

Wyjaśnijmy, twoja eks wspólna z obecną odezwała się do ciebie.

I dopiero po chwili ona, tak wiesz, niby podeszła do nas, że cześć, się przywitać i tak dalej i dopiero po tym walnęła tekstem, że...

I tak jak ona powiedziała tekstem, że a, to wy się znacie i potem spojrzała na tą moją koszulkę i taki, wiesz, przeżyła taki szok.

Tak, ale jakby, wiesz, to jest ostatnia rzecz, jaka by mi przyszła do głowy, żeby w takiej sytuacji, będąc na jej miejscu, w ogóle podejść do moich dwóch eks.

Nie po to, bo my chciałyśmy się, wiesz, poznać i najlepsze były teksty w stylu, że zrobiłam to z premedytacją, żeby się do jej ex właśnie, wiesz, odezwać.