Mentionsy

Lesspeach.pl
Lesspeach.pl
08.06.2025 08:46

#16 Co u nas słychać? Mały update z życia!

Tym razem zabieramy Was w trochę inny, mniej uporządkowany odcinek. To bardziej jak rozmowa przy późnym spacerze niż klasyczna struktura podcastu.
Nie trzymamy się jednego tematu, tylko opowiadamy, co u nas – jak kiedyś, w pierwszym odcinku.
Mówimy o nowych relacjach, zdrowotnych trudnościach, emocjonalnych zakrętach i decyzjach, które nie przyszły łatwo.
Czasem lekko, czasem nostalgicznie. Taki odcinek, który przypomina, że życie rzadko idzie zgodnie z planem, ale i tak warto o nim mówić.
Dzięki, że jesteście z nami. 🫶

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Boże"

No ja nad morzem byłam, w swoich rodzinnych stronach, u rodziców na święta i pamiętam jak mi to zdjęcie wysłałaś, że siedzisz, kurczę, tutaj pełne słońce, a tam taka kosta była, o Boże.

I zapomina się wtedy, że jest jakaś tam publika, która może, o Jezu, Boże, ale wiesz co, raz miałam tak, że odsłuchiwałam jakiegoś tam odcinka, a tak coś tam sobie robiłam w domu, czy nie chciałam się, po prostu byłam zmęczona, czy muzyką, czy czymś tam, mówię, a włączę sobie podcast, nie?

Boże, dlatego ja się denerwuję bardziej niż ona, nie?

Ty oczywiście leciałaś na skrzydłach miłości, a ja tam, wiesz, praktyczna, panna siedzi i boże, żeby ona miała gdzie pracować.

Nie, no ale chyba sobie znajdzie hotel, boże, jak ta dziewczyna nie przyjdzie, albo coś.

Mówię, boże, żeby tu żadnego dramatu nie było.

Po tych latach otworzyłam swoje urodziny i już wtedy miałam coś takiego, że o Boże, co ty jeszcze tam w głowie miałaś, ale z drugiej strony ujęło mnie, że miałam też takie dojrzałe myśli, że nawet spodobało mi się to, co czytam, pomimo tego, że byłam jeszcze dzieckiem, ale to było takie...

Tak, bo moje pokolenie to jest to, że tam internet powstał i wszystko się tak szybko wydarzyło, te komputery nagle, Boże jaki to był szałciał.

A ja mówię, Boże, co się dzieje?

Boże, co znowu wymyśliła.

Żadna z tych rzeczy, która się wydarzyła, bo no szczęście, że nie była tam tragiczna, ale takie się tam koleje losu, nie sprawiły, że wiesz, że ja byłam taka zmęczona tą relacją, albo Boże, ta znowu coś wymyśliła, albo znowu jej się coś przetrafiło, tylko to było takie naturalne, że okej, teraz spotyka Ciebie to, dobra.

I ja pamiętam, że siedziałam i rozmawiałam tam ze swoimi ludźmi i mówię, boże, nie wiem, co to będzie, co ta noc przyniesie, nie?

Ja mówię, boże, ja już wtedy byłam cała blada i w ogóle nie mogłam się otrzymać na nogach, że też nikt wcześniej na to nie zwrócił uwagi, jak czekałam tam w tej poczekalni, no ale zagrożenie życia.

I ja pamiętam, że się tak przeraziłam, mówię, boże, to miała być zwykłe.

O Boże, bo ja ją kocham.

O Boże, bo ja za nią tęsknię.