Mentionsy
Testosteron pod lupą. Kiedy jest powodem do niepokoju?
Testosteron od lat budzi ogromne emocje wśród mężczyzn. Coraz częściej traktowany jest jako klucz do sukcesu, energii i satysfakcji z życia. Marek Łabno specjalista medycyny rodzinnej ostrzega jednak przed jego pochopnym badaniem i suplementacją. Kiedy rzeczywiście warto zbadać poziom testosteronu? Jakie są skutki niekontrolowanego stosowania terapii hormonalnej? W tym temacie gości urologa i androloga doktora Tomasza Wiatra oraz Marcina Czarnobilskiego z redakcji "Twoje Zdrowie".
Szukaj w treści odcinka
Marek Łabno, Wasz Lekarz dyżurny.
Być może to tylko moje wrażenie, ale 10 czy 15 lat temu o testosteronie mówili tylko endokrynolodzy lub urolodzy.
Testosteron to hormon produkowany głównie w jądrach, w komórkach Leydiga, pod kontrolą osi podwzgórze przysadka gonady.
Już co nieco Wam wspominałem, że dzisiejszy świat trochę przesadza w zrzucaniu na testosteron winy za każdą dysfunkcję w życiu mężczyzny.
Nie chcę Was zamęczać endokrynologią, ale produkcją męskiego hormonu zajmuje się naturalnie oś podwzgórze, przysadka, gonady.
Słuchaj, męski temat, więc od razu lecimy z grubej rury.
To wszystko to jest układ naczyń połączonych i jedna, jedyna rzecz, jak nawet idealna dieta, nie zrobi całej roboty.
Musicie to właśnie połączyć z szeregiem innych rzeczy, o których tutaj tyle mówimy.
Za męskie, konkretne porady.
Zrobisz badanie o 7 rano, będzie wynik X, zrobisz o 7.40, to samo badanie będzie wynik Y.
Bardzo jest cenne to, co mówisz, że warto się badać i warto też myśleć o badaniu poziomu testosteronu jako czymś, co powinno być gdzieś tam z tyłu w naszej głowie, ale chciałbym troszeczkę kontrariańsko podejść do Twojej tezy o tych badaniach, ponieważ z perspektywy lekarza, który pracuje w przychodni, obserwuję zbyt często pytania o poziom testosteronu u mężczyzn, którzy mają też nieuregulowane inne problemy.
To jest jakby etap diagnostyczny.
Bezwzględnie to nie jest jakby badanie podstawowe, które jakby właśnie w takiej grupie pacjentów oznaczamy.
Jednak wolałbym, żeby to było robione tak bardziej świadomie, przemyślanie, przede wszystkim pod kontrolą specjalisty.
Urolodzy się tym nie chcieli zajmować, trochę ginekolodzy, trochę endokrynolodzy.
Po leku, który będzie dopiero działał, przestanie działać po trzech miesiącach, więc zaczynamy od tych krótkodziałających, czyli najczęściej w formie przezskórnej, ewentualnie niska dawka w formie iniekcji domięśniowej i powtarzamy i monitorujemy poziom testosteronu i patrzymy jakie pacjent ma objawy.
Natomiast pacjent książkowo dokładnie, jakbym czytał podręcznik na temat niedoborów testosteronu, wymieniał mi wszystkie objawy.
Nie mówię, że po tych trzech miesiącach, ale już widział jakby efekty.
Co wynika oczywiście z naszego stylu życia, stresu, tego jak funkcjonujemy.
To są pierwsze kroki, które jakby podejmujemy.
Problemem się pojawia, jeżeli dochodzą do tego objawy.
Głównie interesują nas objawy.
Ostatnie odcinki
-
Testosteron pod lupą. Kiedy jest powodem do nie...
17.02.2026 17:00
-
Poradnik dla przyszłych mam. Co wolno, a czego ...
10.02.2026 17:00
-
Tlenek węgla, smog i toksyny. Jak bezpiecznie p...
03.02.2026 17:00
-
Długowieczność na wyciągnięcie ręki. Jak zadbać...
27.01.2026 17:00
-
Lepsza pamięć i koncentracja. Jak odpowiednio z...
20.01.2026 17:00
-
Morsowanie czy sauna? Wpływ temperatury na nasz...
13.01.2026 17:00
-
Świąteczne jedzenie i alkohol. Jak nie przesadz...
23.12.2025 17:00
-
Sen najlepszym lekiem na stres, odporność i zdr...
16.12.2025 17:00
-
Aktywność fizyczna podstawą zdrowia. Jak wybrać...
09.12.2025 17:00
-
Wzrok pod lupą. Jak odpowiednio zadbać o nasze ...
02.12.2025 17:00