Mentionsy

Legioniści Na Fali
Legioniści Na Fali
18.06.2025 13:18

Nowy trener. Koniec karnetów. Europo nadchodzimy!

Po poniedziałkowej prezentacji nowego trenera Legii i pierwszym losowaniu europejskich pucharów nagraliśmy 18. odcinek podcastu "Legioniści Na Fali".

Naszym gościem był Paweł Gołaszewski (Piłka Nożna, Prawda Futbolu), z którym dyskutowaliśmy o końcu sprzedaży karnetów na Legii, Edwardzie Iordanescu i Lidze Europy, o którą walczyć będzie Legia Warszawa.

Na słuchowisko zapraszają Kamil Dumała i Woytek.


www.legionisci.com

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "AZ"

W dzisiejszym odcinku jest z nami bardzo znany dziennikarz piłki nożnej oraz prawdy futbolu, czyli... Nie wiem, mam się sam przedstawić?

Oraz boss wszystkich bossów legioniści.com czyli Wojtek Dobrzyński.

Ja nazywam się Kamil Dumała.

Pytanie, co klub zakomunikuje, jak to tak naprawdę przedstawi w dalszej perspektywie, bo w tej chwili możemy w pewnym sensie tylko ogdybać, czy to jest rezygnacja z karnetów, czy bardziej rezygnacja z tego nazewnictwa, a jednak będzie można taki produkt zakupić tylko po prostu pod nazwą subskrypcji.

Słyszę, że tym co teraz będzie, będzie tych może sześć, może osiem tysięcy.

Czekam właśnie na to, co klub zaproponuje i jak to będzie nazwane, bo też tutaj Wojtek słusznie zauważa, że po prostu być może się tylko nazwa nie zmieni, choć mam wrażenie, że no nie wiem, choćby subskrypcja, no to osoby, z którymi rozmawiam, które te subskrypcje posiadają, chwalą sobie to rozwiązanie.

I mam wrażenie, że teraz trochę Legia będzie szła w tą stronę.

No i jeszcze Krzysztof Kamil, że jesteś w stanie dotrzeć do takiego kibica nowego, który przyjdzie raz na jakiś czas i wyjdzie i gdzieś zapomni, bo ja mam z tym, uważam, że no duży problem, żeby tak zachęcić, no nie oszukujmy się, na polską ekstraklasę, no nie przyjdzie po prostu kibic piłki, kibic futbolu, bo kibic futbolu chce oglądać nie wiadomo jakie widowisko, płacąc za to określone pieniądze i tak mi się

I tutaj mam taki znak zapytania, czy ten produkt trafi do nowej społeczności, tak byśmy sobie je na potrzeby robocze nazwali.

Masz na przykład podaną statystykę, że dzisiaj na tym meczu jest 17 tysięcy ludzi, z czego 358 osób po raz pierwszy.

Ja jeszcze na jeden aspekt zwrócę uwagę, że no finanse, tak, bo tutaj przechodząc na tą subskrypcję, kibic nie będzie musiał potencjalnie wydać, nie wiem, pięciuset złotych na cały sezon, tylko nastąpi ten zakup subskrypcji w dowolnym momencie, czyli na przykład, nie wiem, po wakacjach, ktoś sobie kupi na kolejne dwanaście miesięcy i po drugiej, no czyli ta płatność będzie rozłożona na miesięczne, nazwijmy to raty, tak jak subskrybujemy różne usługi w internecie i to też powoduje, że

Ale no, ja jestem ciekaw, ja czekam na tą oficjalną ofertę, niech klub ją przedstawi i w naszej postawie dopiero myślę, że będziemy dyskutować, bo na razie to wszystko to są jakieś domniemania, tak?

Natomiast nawet tak pytając o budżet, no to tak liczyłem na to, że gdzieś tam dostaniemy, bo celowo dopytałem o to, co rumuńskie media informowały, bo ta kwota robiła w razie tych 64 milionów euro, pomyślałem, że jednak Marcin Hera jeszcze będzie odpowiadał tak...

No właśnie i tym razem już to nie wybrzmiało tak jednoznacznie.

No i okazuje się, że jeżeli my teraz patrzymy na pierwszą rundę eliminacji Ligi Europy i patrzymy na współczynnik Legii Warszawa, no to ten współczynnik Legii będzie obowiązywał w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy.

A tam chociażby jest na przykład taki dobrze nam znany, panie Wojtku, klub z Holandii o nazwie AZ.

Na rozstawienie tej drużyny z Kazachstanu.

Natomiast masz pecha, że jakimś cudem Legia odpada z Kazachami, chociaż tego absolutnie nie zakładam, i trafiasz do drugiej rundy Ligi Konferencji, gdzie możesz naprawdę trafić na drużynę konkretną, bo AZ na poziomie 54,5 ma ten ranking, a Legia ma 31,00, więc to jest różnica.

Wszystko się zgadza i to pokazuje, jak bardzo ważny będzie ten mecz za Cthodę, bo konieczny jest ten awans, bo wtedy już będzie zdecydowanie łatwiej.

Ale brak awansu do fazy ligowej, ligi konferencji, to będą kolejne.

Nie wiem, patrząc chyba na Football Meets Data, które wyliczało od początku te premie, to tuż po awansie Legia już miała albo 6 albo 7 milionów euro mniej więcej zagwarantowane z tytułu gry, patrząc na wyniki eliminacji, albo to może było na koniec fazy ligowej.

Nie pamiętam, ale w każdym razie to jest o ta rzędu 30-40 milionów.

Osią rzeczy mamy jeszcze i Chodyny i Biczechciana, więc jakby nazwiska są, pytanie w jakiej dyspozycji będą ci zawodnicy i czy będą w stanie coś wnieść do tego nowego ewentualnie modelu gry, który wdroży trener i w zasadzie chyba te najbliższe dni to będziemy się temu przyglądać.

Jak powiedziałeś te dwa nazwiska, to się uśmiechnąłem aż pod nosem.

Tak, ale takim jednym zawodnikiem, co już od razu przyszedł i był wyskautowany dużo wcześniej był Nemanja Nikolicz.

Oni przyszli wtedy razem, moim zdaniem.

Też były dobre ruchy od razu w Czołówce.

No bo jednak zaraz zaczynamy jakby nowy sezon.

Jest chyba w ostatniej fazie.

Tak jak Paweł wspominałeś w jakimś programie dzisiaj, że jest w ostatniej fazie jakby zapoznania się z zespołem.

Przekonany, że to był upór Michała Żabłakowa, że jednak w tym chłopaku widział potencjał, no i jak się okazało miał stuprocentową rację.

Nie zapomnijcie zasubskrybować oraz zafollowować mnie na Facebooku!

No właśnie, ten pierwszy trening dzisiaj, no można przyznać, że był całkiem intensywny, trwał około 80 minut, ale to były takie już poważne gierki, trochę taktyki, trochę informacji przekazanych zawodnikom, jak mają się poruszać z piłką, bez piłki.

Pojawił się na niej nowy trener Edward Iordănescu, wiceprezes Marcin Herra oraz dyrektor sportowy Michał Żywakow.

No, robił to celowo, no nie oszukujmy się, to nie był przypadek, że jakieś zdanie powiedział, bo jeżeli jest przypadek, to się to dzieje, nie wiem, raz na pół roku albo raz na trzy miesiące, a nie co tydzień albo co dwa.

Po prostu trzeba się przyzwyczaić teraz do trochę innych konferencji prasowych z trenera Legii Warszawa niż były przez ostatni rok.

Mi od razu zapadło w pamięć jedno zdanie.

No właśnie, bo... Teraz tak pytanie Wojtek.

Jakby było mistrzostwo, awans do fazy ligowej, nieważne czy Ligi Europy czy Ligi Konferencji, wiadomo, że Ligi Europy lepiej, bo większe pewnie pieniądze są, ale gdyby był awans, byłoby mistrzostwo, no może Pucharu Polski nie, no bo wszystkiego w życiu nie można mieć, po takich wynikach jeden narzekałbyś?

No wiele tych kwestii się musi zgadzać, natomiast uważam, że tą bazą absolutną do tego, aby ruszyć, to jest po prostu regularne wygrywanie, bo jednak też z wygrywaniem seryjnym Legia w tym sezonie miała olbrzymie problemy.

Mam tu na myśli głównie pressing, bo z tego co czytałem to przy Iordanescu pressing nie zakłada od razu na pas, tylko jest to albo on się dzieje w środkowej strefie, albo już w ostatniej jakby partii boiska, czyli od obrońców.

Oraz właśnie ta dziesiątka, o której wspomniał Paweł.

Przecież trener Iordănescu nie wyobrażam sobie, żeby przy 1-0, kiedy Legia będzie siedziała na jakimś rywalu i stworzy sobie kilka sytuacji, żeby nagle powiedział panowie, nie, teraz parkujemy autobus we własnym polu karniem.

Teraz mają czystą kartę.

Do tej pory to będzie nasza już czwarta w historii walizacja z zespołem z Kazachstanu.

No i z Ordabasami jeden razem misowaliśmy i drugi wygraliśmy.

Tylko to trzeba iść, strzeli Legia jedną, musi iść po drugą, strzeli drugą, musi iść po trzecią bramkę, bo Kazachstan chyba będzie trochę chłodniej niż było w Szymkęcie.

Jedynie mówię, wczesny etap przygotowań plus no daleki wyjazd, logistyka i tak dalej.

I niech to będzie 1-0 w tym dwu meczu, chociaż nie, dwa razy po 1-0, bo wtedy budujemy ranking polski, Legia buduje też swój ranking, więc niech to będzie dwa razy nawet po 1-0, no ale niech to będą dwa zwycięstwa.

Pamiętajmy też, że Aktobe gra swój sezon już, że jest w trakcie rozgrywek, bo Liga Kazachska gra troszeczkę innym systemem niż Ekstraklasa, no ale nie jest to rywal, który na pewno rzuca na kolana.

Byliśmy w Kazachstanie dwa lata temu i widzieliśmy jak tam się ciężko, bardzo ciężko Legii się grało.

I teraz musimy myślę wychodzić z tego samego założenia.

Wtedy Legia zapracuje sobie uczciwie na to, aby po odpadnięciu, aby trafić na takie AZ w tej drugiej rundzie eliminacyjnej konferencji.

Jakbyś miał tak strzelić, z kim Legia z tych zawodników, którzy są obecnie pożegna się, to kogo byś wskazał?

No to chyba pierwszy jest Maximiliano Riedele, bo tutaj mamy najmniejszy wpływ na zatrzymanie go przy Łazienkowskiej.

Tych nazwisk jest dużo.

Od Kaz Pratobiasza bym zaczął.

No i tutaj wówczas jako jego zmiennikiem, znaczy nie zmiennikiem, w jego buty musiałby od razu wskoczyć Jan Ziółkowski.

Niesamowite liczby w tamtym sezonie, ale tutaj chyba jest pijeczka po stronie Legii i raczej będzie chciała go zatrzymać, no bo to w tym momencie raczej gwiazda tej drużyny.

Ale i tak wszyscy będziemy patrzeć na to, ile razy niecałym nie poda, bo trafił wywala swoim uderzeniem, więc zawsze będziemy bardziej na to patrzeć niestety w wykonaniu Marka Guara, chociaż poprzedni sezon, pod względem statystyk, miał znakomity, no trzeba powiedzieć.

Dosyć nazwisk co dodałeś to jeszcze Bartłomiej Ciepiela też zakładam, że tutaj nie zagrzeje miejsca.

Ale tu pojawia się dodatkowa opcja, o której już teraz jakby powiemy, ale to wyjaśni się pewnie.

Być może jak już będziecie tego słuchali, to już będzie więcej wiadomo, bo w środę Legia podpisuje umowę partnerską z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, czyli będzie miała pod nosem klub pierwszoligowy.

Wydaje mi się, że jednak chyba wysłanie go do pogoni byłoby teraz złym pomysłem po takiej ciężkiej kontuzji.

Może teraz dajmy przegranego z grupowania i trochę przewrotnie to zróbmy.

Na razie jeszcze za szybko.

Widać, że wykazał jakąś determinację, że chciał się dodatkowo przygotować, ale ostatnie trzy kluby.

Wtedy to jest napastnik pierwszej klasy, którego może nam zazdrościć cała Europa.

Więc no, oby tak było, oby było mistrzostwo, oby był awans do fazy ligowej europejskich pucharów, czy to Ligi Europy, czy Ligi Konferencji.