Mentionsy

Learn Polish Language Online Resource
Learn Polish Language Online Resource
07.06.2025 08:01

RP496: Nowy prezydent Polski

In this episode of the Learn Real Polish podcast, I will talk about the presidential elections in Poland how they work and why they matter. This episode was recorded just before the second round of the 2025 presidential elections, in which Karol Nawrocki and Rafał Trzaskowski are competing for the presidency. This topic will help you understand both Polish politics and current events. As always, I will use simple Polish to make it easier for you to follow and learn. Premium members can read the full transcript of the podcast in Polish at realpolish.pl

The post ⁠⁠⁠⁠⁠RP496: Nowy prezydent Polski⁠⁠⁠ appeared first on ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠realpolish.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 253 wyników dla "PO"

realpolish.pl Your Polish Language Online Resource.

To jest podcast Real Polish i jest to miejsce, gdzie możecie uczyć się ze mną języka polskiego.

Słuchacie podcastu realpolish.pl

Mówi do was Piotr z Warszawy, a wy słuchacie podcastu dla osób uczących się języka polskiego.

Mam zamiar mówić do was przez około godzinę, bo wierzę, że to może być dla was bardzo pomocne.

Nie zapomnijcie zasubskrybować i komentować.

Codziennie słucham czegoś po angielsku albo po hiszpańsku, a ostatnio również po włosku.

Muszę wam powiedzieć, że jak znajdę sobie coś ciekawego to aż nie mogę się doczekać kiedy pójdę na spacer i posłucham tego.

W zasadzie to mnie tak kręci, że nie potrzebuję dodatkowej motywacji.

Nie jest nam potrzebna motywacja, żeby otworzyć prezent, który dostajemy, prawda?

Kochani, mam nadzieję, że będę mógł zrobić również Wam prezent, że ten odcinek podcastu będzie dla Was

Prezydent Polski.

Kiedy będziecie słuchać tego odcinka, to będzie już wiadomo, kto jest prezydentem, ale ja postanowiłem nagrać część tego odcinka podcastu trochę wcześniej, zanim jeszcze odbyła się druga tura wyborów na prezydenta.

Teraz jeszcze nie wiemy, kto będzie prezydentem Polski.

Doskonale, do polityki jeszcze wrócimy, ale teraz chcę oddać głos Oldze, która jeszcze w lutym, jeszcze zimą przysłała do mnie swoje nagranie, zatem myślę, że to już czas najwyższy, żebyśmy posłuchali.

Co powiedziała Olga?

Jeśli jeszcze nie posłuchaliśmy czyjegoś nagrania, to na pewno to się stanie wkrótce.

Myślę, że rozumiecie, że nie wszystko mieści się w jednym odcinku podcastu.

Może być przeprowadzam się na terenie, przeprowadzimy się do Polski, żeby pracować jako lekarz-dentysta z dziećmi w Twoim kraju.

Często przypominam Twojej Dżowi,

Każdego razu w końcu Twojego podcastu ja wiem, że to ona chrapie i nawet smutkują trzuchy, bo lubiłam.

Nie wiem, istnieją jeszcze takie słuchacze jak ja, bo każdego podcastu

100% każdego podcastu słucham od 2016 roku.

Czekam, ja zdaje mi się, że każdego dnia na wszelki wypadek otwaram tę aplikację z podcastami, żeby zobaczyć, a może Piotr teraz nagrał jeszcze takie spontaniczne, niezaplanowane podcasty, żeby mogły, żeby my słuchacze mogły słuchać.

Polityczne sytuacje i COVID, a Piotr Szyjak nagrywał podcasty i nagrywa ich teraz.

Zdajecie mi, że tylko dziękuję Ci Twoim podcastom.

Ja mam w swoim życiu taką skuteczną formę uczenia języka polskiego.

Od 10 lat słuchasz podcastu.

Jak słyszę, łączy nas nie tylko podcast.

Zatem można powiedzieć, że jesteśmy rodziną.

Niestety, jak pewnie wiecie, Joby odeszła do krainy wiecznych łowów w zeszłym roku i pozostała po niej wielka pustka w naszym domu.

Kiedy nagrywam podcast i słyszę je chrapanie, wtedy zatrzymuję się myślami na chwilę.

Przypomina mi się, jak spała obok mnie, gdy mówiłem do was, gdy mówiłem do mikrofonu.

To piękne wspomnienia.

Cieszę się, że będziesz leczyć zęby dzieciom tutaj w Polsce.

Czy ja muszę to powtarzać za każdym razem?

Mam nadzieję, że będziemy przez ten czas dobrze się bawić, a ja będę mógł pomagać wam w nauce języka polskiego, mojego języka ojczystego.

Polityka, rozmawianie o polityce to jest delikatna sprawa.

Wiem, że niektórzy nie lubią polityki, niektórzy nie interesują się polityką.

Muszę wam powiedzieć, że kiedy byłem bardzo młody, kiedy byłem nastolatkiem, powiedzmy starszym nastolatkiem,

Wtedy również nie interesowałem się zbytnio polityką, ale z biegiem czasu to się zmieniło.

Byłem na wszystkich możliwych głosowaniach, wyborach do parlamentu i wyborach prezydenckich po zmianie ustroju, to znaczy po przejściu z komunizmu do kapitalizmu, chyba mogę tak powiedzieć.

Dziś trochę będę zachęcał Was do zainteresowania się polityką.

Czasami mówimy, jeśli nie interesujesz się polityką, to polityka zainteresuje się Tobą.

Pomyślcie, brak zaangażowania nie chroni nas przed skutkami decyzji politycznych, które są przecież i tak podejmowane.

Decyzje są i tak podjęte.

Niestety, żyjemy w społeczeństwie i podosimy konsekwencje tego stanu rzeczy.

Zatem dziś opowiem o wyborach prezydenckich w Polsce.

W Polsce są dwa najważniejsze momenty, w których wybieramy osoby mające realny wpływ na to jak wygląda nasze państwo, a przez to jak wygląda również nasze życie.

Po pierwsze wybieramy posłów, którzy będą zasiadać w polskim parlamencie, czyli w Sejmie.

Sejm, tak nazywa się polski parlament.

To właśnie ci posłowie w naszym imieniu.

My, obywatele, nie wybieramy premiera bezpośrednio.

To jest zadanie naszych przedstawicieli, posłów, czyli tych, na których wcześniej zagłosowaliśmy.

Wiecie, dlaczego ci ludzie nazywają się posłami?

Słowo poseł pochodzi od czasownika posyłać, czyli po prostu wysyłać kogoś z jakimś zadaniem.

W dawnych czasach poseł był osobą posładą przez kogoś, żeby załatwił jakąś sprawę.

W czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów szlachta posyłała swoich przedstawicieli na Sejm.

Ci ludzie mieli reprezentować interesy lokalnych społeczności.

Dlatego wybierali spośród siebie tych, którym ufali i ich posyłali na Sejm.

Wybieramy polityków, których posyłamy do Sejmu, do naszego parlamentu.

I dlatego oni nazywają się po prostu posłami.

Posłowie obiecują nam, że będą głosowali w Sejmie w naszym interesie.

Ale wiadomo, życie pokazuje, że czasami zmieniają zdanie.

Wybieramy prezydenta bezpośrednio.

Ja osobiście głosuję na człowieka, który podoba mi się, którego uważam za dobrego kandydata na prezydenta.

Nie wysyłam posła, który za mnie głosuje, tylko osobiście idę do urny.

Idę do urny i wrzucam kartkę z zaznaczonym nazwiskiem kandydata oczywiście, którego popieram i na którego głosuję.

I właśnie o tym chcę teraz opowiedzieć.

W pierwszej turze nikt z pretendentów, nikt z kandydatów nie zdobył ponad 50% głosów.

Prawo wyborcze mówi tak, że jeśli kandydat dostanie najwięcej głosów i tych głosów będzie ponad 50%, wtedy zostaje prezydentem.

Teraz tak pomyślałem, że zanim opowiem o tym, co teraz się dzieje, to warto powiedzieć o prezydencie, który kończy swoją misję, który za moment odejdzie ze stanowiska prezydenta.

Pewnie pamiętacie, że poprzednie wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda.

I pokonał prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Andrzej Duda jest przedstawicielem partii Prawo i Sprawiedliwość, w skrócie PiS, a Rafał Trzaskowski jest z partii Platforma Obywatelska, w skrócie PO.

To są dwie największe partie polityczne w Polsce.

Jeśli interesuje Was polityka i chcecie więcej dowiedzieć się o tych partiach,

To zapraszam do posłuchania odcinka podcastu numer 461 pod tytułem Polityka w Polsce w XXI wieku.

Zrobiłem taki odcinek podcastu, więc tych, którzy interesują się polityką, zapraszam do posłuchania.

Zatem w poprzednich wyborach 5 lat temu Andrzej Duda zdobył leciutko ponad 51% głosów.

To była najniższa różnica głosów między wygranym i przegranym w historii wyborów prezydenckich w Polsce.

O, przy okazji mamy lekcję liczebników po polsku.

Głosowało wtedy 68% Polaków i oddano 20 458 911 prawidłowych głosów.

Niektórzy mówią, że nie ma sensu głosować, ponieważ jeden głos nic nie zmienia.

Pojedynczy głos rzadko decyduje o wyniku, prawda?

Samo głosowanie wiąże się z kosztami, trzeba dotrzeć w jakiś sposób do punktu wyborczego, a to zabiera czas i pieniądze, prawda?

Można pomyśleć, że korzyści z oddania głosu są dużo mniejsze niż związane z tym koszty.

Myślę, że głosowanie jest nie tylko aktem politycznym, ale również moralnym.

Po prostu mamy obowiązek to zrobić.

Po polsku można chyba to przetłumaczyć jako Moralny Obowiązek Bycia Inteligentnym.

Ten esej napisał ponad 100 lat temu amerykański krytyk literacki John Erskine.

Powinniśmy być inteligentni.

Pomyślcie sobie na przykład o takiej sytuacji.

Pomyślisz sobie.

Podnosisz go do pozycji siedzącej.

Próbujesz podać mu wodę.

Okazuje się, że osoba ta doznała na przykład urazu kręgosłupa, a pozycja siedząca jeszcze pogłębiła jego obrażenia.

Pomoc była motywowana chęcią pomocy, niesienia ulgi, jednak brak wiedzy medycznej.

Nieostrożność, nieprzemyślenie sytuacji, nieprzemyślane działanie doprowadziły do pogorszenia sytuacji, do jeszcze powiększenia problemu.

Podkreślę, że właśnie inteligencja jest naszym moralnym obowiązkiem.

Musimy ocenić sytuację i inteligentnie podjąć działania.

Po polsku mówimy, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

Names mentioned in Polish.

Czy potrafimy przejrzeć slogany, sprawdzić fakty, wybrać nie tylko emocjami, ale i rozumem?

Głosując pokazujesz, że ci zależy.

Poświęcam czas i wysiłek.

Dlatego naszym obowiązkiem jest iść na wybory i głosować mądrze, sprawdzić programy, posłuchać debat, żeby nie dać się nabrać, nie dać się nabrać na puste hasła.

A, o tym, że ostatnie wybory wygrał z Trzaskowskim Andrzej Duda, który był już poprzednio prezydentem.

W Polsce mamy prawo, które mówi o tym, że prezydentem można być co najwyżej dwie kadencje.

Nikt nie zdobył ponad 50% głosów, dlatego mamy drugą turę, w której weźmie udział dwóch kandydatów, którzy zebrali największą ilość głosów, a są to Rafał Trzaskowski,

On zebrał trochę ponad 31% głosów, a zaraz za nim był Karol Nawrocki, który zebrał prawie 30% głosów.

O połowę mniej niż ci dwaj na pierwszych dwóch miejscach.

To jest kandydat pochodzący z partii Platforma Obywatelska.

Karol Nawrocki nie należy do żadnej partii, prezentuje się jako kandydat obywatelski i jest popierany przez Partię Prawo i Sprawiedliwość.

Ale z drugiej strony pokazuje się go jako człowieka godnego uznania za to, że usuwał sowieckie pomniki w Polsce, a za to Rosja grozi mu więzieniem.

Jak widzicie, to nie tylko starcie dwóch kandydatów Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego, to także zderzenie dwóch odmiennych wizji polityki, dwóch wizji społeczeństwa.

Przyglądając się kampaniom obu kandydatów, możemy lepiej zrozumieć, jak politycy zdobywają wyborców, czyli nasze głosy po prostu.

Te emocje, powiedzmy, działają trochę jak magnesy.

Przyciągają ludzi do pewnych biegudów, tworzą takie przewidywalne przez polityków grupy.

A kiedy wyborcy są tak emocjonalnie podzieleni, no to stają się powiedzmy bardziej podatni na manipulacje.

To są po prostu zakochani w danym polityku lojaliści.

Lojaliści to są osoby, które są powiedzmy całkowicie zauroczone, zakochane.

W swoim polityku.

Łatwo ich złapać na pochlebstwa.

Słyszeliście słowo pochlebstwo?

Pochlebstwo, schlebianie komuś, to jest bardzo ciekawe słowo.

Polityk mówi pochlebstwa, czyli rzeczy, które jego wyborcy chcą usłyszeć.

Polityk często nawet testuje różne hasła, patrzy co działa na tę grupę.

Na tej więzi z politykiem, a nie na jego programie, jego program jest zupełnie nieistotny.

Zobaczcie, dwaj najwięksi kandydaci zdobyli w pierwszej turze właśnie po około 30% głosów wszystkich wyborców, którzy brali udział w wyborach.

To są właśnie ich lojaliści, ludzie, którzy w drugiej turze najprawdopodobniej nie zmienią zdania.

Nawet jeśli polityk zmienia front, to nie ma znaczenia dla tych wyborców.

Nawet jeśli wyciągnie się nie wiem jakie brudy z życia polityka, to ci wyborcy nigdy go nie opuszczą.

zacietrzewionych oponentach.

Ci ludzie są też naładowani emocjami, ale to jest głównie gniew, poczucie zagrożenia.

Widzą w tym polityku niebezpieczeństwo dla kraju, dla ich wartości.

Czują, że muszą go powstrzymać, muszą go zatrzymać, muszą aktywnie walczyć z tym politykiem.

Oni są gdzieś po środku, próbują trzymać dystans.

Często mówią, ach to tylko polityka, nie ma się czym podniecać.

Jeśli polityk jest z ich, powiedzmy, obozu ideowego, to mogą go poprzeć, oczywiście, nawet jeśli nie lubią jego stylu, jego osobowości, ale jeśli jest z przeciwnego obozu, to nie lubią ani jego, ani jego polityki.

Ale są powiedzmy mniej zaangażowani emocjonalnie.

Nie są aż tak podnieceni polityką.

Ludzie zupełnie zniechęceni, ludzie rezygnujący z wyborów, z polityki.

Oni często mówią dajcie mi spokój, nie chcę mieć z tym nic wspólnego.

Polityka to są same brudy.

Oni właśnie mówią, że polityka ich nie interesuje.

Wielpolish.pl

To była największa grupa ludzi od początku, gdy wybieramy prezydenta Polski.

I tym razem Polacy, wyborcy, pobili swój rekord, pobili rekord frekwencji.

Rośnie liczba ludzi biorących udział w wyborach w Polsce.

Polityk, żeby zostać prezydentem, wcale nie musi zdobyć ponad 50% głosów wszystkich Polaków.

Jak widzicie w Polsce wystarcza ciut ponad 35%.

Zatem wygrany musi dostać połowę z tych głosów.

Ponad połowę z tych głosów.

A to oznacza, że wystarczy zdobyć ponad 35% głosów wszystkich uprawnionych Polaków, żeby zostać prezydentem.

Prezydenta w Polsce

Tak naprawdę wybiera 35% Polaków.

Potencjalna opozycja jest podzielona, ci oponenci i umiarkowani wyborcy często nie potrafią się dogadać, walczą między sobą.

Politycy na różne sposoby, a to emocjami, a to intelektualnie, próbują przekonać tych wyborców do siebie, żeby w drugiej turze to właśnie dla nich zagłosowali.

Wyborcy często szukają podpowiedzi u swoich ulubionych polityków.

Głosują na tego kandydata, który jest poparty

Przez ich ulubionego polityka.

A po trzecie, i to jest niezwykle ważne, ci zniechęceni, rezygnujący są skutecznie zdemobilizowani przez tę toksyczną atmosferę, która wytwarza się w polityce, szczególnie w czasie kampanii wyborczej.

Oni po prostu zostają w domu, oni nie głosują, ich to nie dotyczy, nie chcą o tym nawet myśleć.

Przypominam, to jest co trzeci Polak.

Polityk wygrywa, bo jego zwarta, lojalna grupa jest bardziej zmobilizowana niż ta rozproszona i częściowo zniechęcona reszta.

Politycy zachęcają do głosowania, mówią, że to jest nasz obowiązek, ale tak naprawdę im zależy na tym, żeby grupa pozostających w domu była jak największa, bo wtedy jest im łatwiej wygrać.

Nie muszą przekonać połowy Polaków.

Żeby zostać prezydentem wystarczy dostać w Polsce około 10 milionów głosów, a nie 15 milionów.

To dlatego, że 10 milionów Polaków nie bierze udziału w wyborach.

Oni są pominięci.

To jest naprawdę potężne narzędzie.

Pozwala politykom zdobywać władzę, nawet jeśli nie mają poparcia większości w danym kraju.

Nie mają ponad 50%.

No to, że prezydent, który zostanie wybrany, tak naprawdę będzie miał poparcie jednej trzeciej dorosłych Polaków, a dwie trzecie to ludzie, którzy go nie poparli.

To pokazuje jedną ważną rzecz, że głosowanie ma ogromne znaczenie.

Ale też, że sama wygrana w wyborach nie oznacza, że ktoś ma pełne poparcie całego społeczeństwa.

To trochę tak, jakby ktoś został kapitanem drużyny, ale większość zespołu go nie wybrała.

Myślę, że to świetnie pokazuje jak bardzo polityka stała się dzisiaj walką o emocje, nie tylko o programy czy racje.

To jak reagujemy emocjonalnie na to co mówi polityk i na jego osobę ma większe znaczenie dla wyniku niż sama treść tego co mówi.

Wiedząc o tych mechanizmach, o tym jak emocje mogą wpływać na nas, jak możemy uodpornić się na to i czy to w ogóle jest możliwe?

Istnieją badania psychologiczne, które potwierdzają, że ludzie często wierzą w swoją odporność na wpływ emocji i reklam na przykład, jednocześnie uważając, że inni są dużo bardziej podatni na taką manipulację.

Pomyślcie o sobie.

Na pewno uważacie, że inni dają się dość łatwo manipulować, a wy jesteście dla to odporni.

Myślę, że racjodalnie podejmuję własne decyzje, a inni ulegają emocjodalnym przekazom.

Ale niestety prawda jest taka, że reklamy polityczne czy inne wpływają również na mnie.

Kto powie, że jest przeciętnym kierowcą?

Ludzie przeceniają swoją zdolność do krytycznego myślenia i odporność na manipulacje.

Choć wcześniej sądziły, że są całkowicie odporne, bo przecież wiedzą, jak to działa.

mówimy, kupuję ten proszek do prania, bo jest dobry, podczas gdy w rzeczywistości kierujemy się podświadomymi skojarzeniami.

Podobno aż 90% decyzji zakupowych jest podejmowanych podświadomie.

Dlaczego to złudzenie jest powszechne?

Wynika to z naszej potrzeby kontroli.

To pozwala nam zachować poczucie autonomii.

Na to, co robią, po prostu częściej przeżywali.

Taki samodzielny osobnik miał większą pozycję w stadzie.

Skoro miał wyższą pozycję, to jego geny były częściej przekazywane.

Zatem w kolejnych pokoleniach ta cecha się wzmacniała.

To jest potrzebne, żeby nasze ego nie ucierpiało.

Nawet jeśli działamy pod wpływem emocji, to potem dorabiamy sobie to logiczne wytłumaczenie, dlaczego tak zrobiliśmy.

Przyznanie się, że reklamy, presja, nie wiem, hormony mają wpływ na nasze decyzje daje poczucie bycia frajerem.

Kampanie reklamowe czy polityczne są robione tak, żebyś kupował lub głosował pod wpływem emocji, nie logiki.

Ale prawda jest taka, że podrzuca ci to algorytm albo, nie wiem, sztuczna inteligencja, bo zna twoje kliknięcia.

Kiedy nagrywam ten odcinek podcastu, jeszcze nie wiem, kto wygra wybory.

Posłuchajmy co powiedziała.

Po wojnie w 2022 roku wyjechałam, przyjechałam do Polski z córką.

Teraz tęsknię za domem drugim, za Polską.

To kraj bardzo mi się spodobał.

Teraz nagranie jest spontanicznie.

Słucham Twoich podcastów, słucham piosenek Harki Sanach, bardzo je lubię, bardzo je piosenki.

Bardzo podoba się piosenka.

9 maja, no to jest same o naszym kraju, to ja tak myślę to taka bardzo podobna.

Bardzo lubię słuchać Twoich podcastów kiedy w drodze do pracy.

Nawet w pracy słucham Twoich podcastów.

Nowy prezydent Polski.

Kiedyś słyszała, jakoś Ty mówił po angielsku i to tak bardzo fajnie brzmiało i to mnie spala do myśli.

Piotr, może być Ty zrobisz podcasty z angielskiego?

To wiem, że to bardzo mi pasowało i sporo ludziom.

Może być, że dla Ciebie to byłby trochę nowy kierunek podcastów w uczyniu języków.

Chciałabym wszystkim pożyczyć, żeby żyli teraz, robili teraz, kochali teraz.

To bardzo poruszające, wzruszające nagranie.

Lena opowiada o swoich doświadczeniach związanych z wojną, z pobytem w Polsce.

W Polsce tęskniła za swoim domem, który zostawiła w Ukrainie, a teraz odczuwa nostalgię za Polską.

Tęskni za Polską.

Wspomina też o pewnej piosence.

Tekst piosenki Maj 1939 to wiersz napisany podczas II wojny światowej przez polską poetkę żydowskiego pochodzenia Zuzannę Ginczankę, która urodziła się w Kijowie.

Raz wzbiera we mnie nadzieja, raz jestem niespokojna.

Mój poziom niestety na to nie pozwala.

Wy robicie takie mini-podcasty po polsku, przysyłając swoje nagrania do mnie i to jest wspaniała metoda na naukę polskiego.

Ale nie odchodźcie od głośników, bo wkrótce, jak już będzie po wszystkim, wracam.

Jestem z powrotem.

Poniedziałek rano okazało się, że nowym prezydentem jest Karol Nawrocki, który wygrał, jak to czasami mówimy, o włos.

To była najmniejsza różnica głosów w historii wyborów prezydenckich w Polsce.

Myślę, że wyobrażacie sobie, jakie emocje towarzyszyły wyborom i jakie wielkie emocje były w niedzielę wieczorem w domach Polaków.

Muszę Wam też powiedzieć, że frekwencja wyborcza także była rekordowa, jeśli chodzi o wybory prezydenckie.

Wyniosła prawie 72%, czyli na czterech Polaków trzech głosowało.

Jeśli nie interesujecie się polityką polską, to pewnie nie wiecie, kim jest Karol Nawrocki, bo do tej pory nie był to polityk z pierwszych stron gazet, nie był bardzo znany, ale teraz jest prezydentem, więc będziemy o nim słyszeć o wiele więcej, o wiele częściej i myślę, że lepiej go poznamy.

Tak jak mówiłem, tego kandydata popiera partia PiS, która jest teraz w opozycji do partii PO, z której pochodzi obecny premier rządu, czyli Donald Tusk.

Mamy sytuację, gdzie prezydent i premier mają różne światopoglądy, są z różnych opcji politycznych.

Pokaże nam historia.

Jak rozwinie się sytuacja polityczna w Polsce, w Europie i na świecie?

Kochani, na tym kończę ten odcinek podcastu.

Bez Was moja praca po prostu nie miałaby sensu.

Ten podcast i moja strona internetowa istnieje tylko dzięki temu, że słuchacie, że lubicie to co robię i polecacie mnie innym.

Niektórzy z was, tak jak Olga, przyjaźnią się ze mną już ponad 10 lat.

Macie do wyboru wiele miejsc do nauki polskiego.

Możecie wybrać spośród różnych nauczycieli.

Staram się, żeby każdy odcinek był nie tylko pomocny w nauce, ale także żeby był dla Was ciekawy.

Jeśli kiedykolwiek pomyślicie, że ten podcast pomógł Wam, że czegoś się nauczyliście, że coś Was poruszyło, dajcie mi zdać, napiszcie komentarz.

Napiszcie komentarz, dajcie łapkę w górę, to mi niezwykle pomaga, to mnie niezwykle motywuje.

A jeśli macie ochotę wesprzeć ten projekt bardziej konkretnie, jeśli chcecie uczyć się głębiej języka polskiego, dołączcie do klubu VIP, korzystajcie z moich kursów, udostępnijcie odcinek znajomym, napiszcie recenzję albo po prostu opowiedzcie komuś o mojej stronie.

To był podcast Real Polish.

Po więcej informacji zapraszam na realpolish.pl.

Ostatnie odcinki