Mentionsy

Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
12.09.2025 10:00

Ślady w popiele. Masakra sekty w Waco

Oblężenie sekty Davida Koresha w Waco to jedna z najbardziej dramatycznych i kontrowersyjnych akcji sił porządkowych w historii USA. Szturm federalnych skończył się śmiercią 76 osób, w tym wielu dzieci. W tym odcinku analizujemy, jak nauka – od antropologii sądowej po badania DNA – pomogła wyjaśnić, co wydarzyło się tego tragicznego dnia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "koresza"

Agenci federalni są gotowi do szturmu na siedzibę sekty Davida Koresza.

Zagaduje oto napotkanego listonosza US Postal Service, który tak się składa jest szwagrem Koresza.

W praktyce za rozpoczętych w latach osiemdziesiątych rządów Koresza ta wspólnota zmieniła się w taką odizolowaną od świata, hermetyczną sektę.

A równolegle wiosną 1992 roku dziennikarze lokalnej gazety Waco Tribune Herald zaczynają interesować się mocniej życiem Davida Koresza i jego wyznawców.

Federalni wiedzą, że na farmie zgromadzony jest potężny arsenał broni, amunicji, wszelkich materiałów wybuchowych, dlatego zamierzają przeszukać budynki i aresztować koresza i jego najbliższych współpracowników.

Tu chodzi o ryzyko zdekonspirowania agentów, którzy przeniknęli wcześniej do sekty Koresza.

To nie jest zwykły pracownik poczty, no to właśnie krewniak Koresza, no i wierny wyznawca jego sekty.

W kilka minut dociera do Mount Carmel, odnajduje koresza i przekazuje mu, że federalni idą po niego i po jego ludzi.

Faktem jest, że wyznawcy Koresza ostrzeliwują intensywnie agentów z okien, z drzwi, z dachów.

Plan jest prosty, zmusić wyznawców Koresza do wyjścia z budynków.

Dowody jasno pokazały, że wyznawcy Koresza zginęli jeszcze przed wybuchem pożaru, a przyczyną ich śmierci było zbiorowe samobójstwo, czy może zabójstwo dokonane za zgodą ofiar, przynajmniej ich większości.

W przypadku masakry wyznawców Koresza w sumie badania mitochondrialnego DNA odegrały kluczową rolę, bo to właśnie dzięki nim udało się finalnie zidentyfikować znaczną część ofiar, szczególnie te dzieci, które nie miały ani dokumentacji medycznej, ani dentystycznej.

Ostateczne wyniki analizy szczątków jednoznacznie wskazywały, że wyznawcy koresza w Waco dokonali zbiorowego morderstwa albo samobójstwa.

Tu motywem okazały się nauki Koresza, który twierdził, że śmierć w ogniu jest usprawiedliwiona, a nawet pożądana w obliczu ataku sił zła, za jakie uważał agencje federalne.