Mentionsy

Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
04.07.2025 07:00

Zabił kilkadziesiąt kobiet. Policja była bezradna. Pomogła dopiero genetyka

Na brzegu rzeki znaleziono ciało młodej dziewczyny. Ale to był dopiero początek koszmaru. Przez lata śledztwo nie przynosiło żadnych efektów, a błędy popełniane przez policję nawarstwiały się. W końcu pomogły nauka, mikroślady i upór jednego człowieka. Źródła, z których korzystaliśmy znajdziesz tu: https://www.crazynauka.pl/laboratorium-zbrodni/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Bundy"

Napisał skazany na karę śmierci Ted Bundy w liście do detektywa, który prowadził śledztwo w sprawie innego, ale nie mniej groźnego seryjnego zabójcy.

I tak, czekający na wykonanie wyroku Bundy postanowił pomóc policji w złapaniu innego przestępcy.

Autorem listu był jeden z najsłynniejszych amerykańskich seryjnych morderców, Ted Bundy, który już od 6 lat czekał w więzieniu na wykonanie wyroku śmierci.

Otóż Bundy zadeklarował, że może pomóc w schwytaniu Green River Killera.

Detektyw Reichert wybrał się więc na Florydę, gdzie siedział Bundy.

W bezpośredniej rozmowie Bundy zasugerował śledczemu między innymi to, że Green River Killer wraca do tych miejsc, w których porzucił ciała swoich ofiar.

Cóż no, Bundy sam tak robił ze swoimi ofiarami.

Doradził też Bundy, żeby Policja dyskretnie obserwowała te miejsca, w których odkryto kolejne zwłoki.

Bundy, jak się można było spodziewać, oczywiście w ten sposób kręcił jakieś swoje własne lody.

Bundy już, można powiedzieć, słyną z takich tendencji.

Reikert stwierdził później, że to tak jakby Bundy był zazdrosny o uwagę jaką cieszył się Green River Killer.

Te wszystkie cechy łączyły go z Tedem Bundy, który słusznie zauważył, że w tych sprawach to jest ekspertem.