Mentionsy
Ugryzienie jako dowód w sprawie o morderstwo
To historia o tym, jak przypadkowe ugryzienie kawałka sera dało początek jednej z najbardziej kontrowersyjnych metod w historii kryminalistyki. Od teksańskiego sklepu z 1952 roku po salę sądową w Kalifornii, gdzie analizowano ślady zębów na nosie ofiary, śledzimy narodziny dowodu opartego na śladach zębów. Ta metoda miała służyć nauce i sprawiedliwości, ale wysłała za kraty wielu niewinnych ludzi.
Szukaj w treści odcinka
Przemieśmy się więc o 11 lat wstecz do aglomeracji Los Angeles w Kalifornii, a konkretnie do domu 73-letniej Lavi Benowski w Long Beach.
Benowski leżała na łóżku, wokół niej była krew, więc przerażona sąsiadka zadzwoniła pod numer alarmowy.
Policjanci zauważyli na nosie Benowski dość nietypową, eliptyczną ranę.
On był 32-letnim pracownikiem firmy elektronicznej z pobliskiego miasta Torrens i w weekendy wynajmował pokój u Lawi Benowskiej.
I uwaga, Lowie i Benowski miała grupę krwi B, a Walter Marks grupę A. Tak więc to badanie niczego nie wyjaśniło, więc trzeba było szukać bardziej jednoznacznych dowodów.
Walter Marks twierdził, że znał Lowie i Benowski od pół roku.
I Mark zeznał, że 1 lutego w piątek, czyli to był dzień przed zabójstwem, pojawił się w domu Benowski koło godziny gdzieś tak 21-22, że razem oglądali telewizję, on potem wypił trochę brandy, został na noc, a następnie w sobotę koło 12-13 pojechał do Torrens, do domu Louise Wildman.
Razem zjedli kolację, koło 21-22 Wildman odwiozła go z powrotem do domu Benowski.
Potem zamiast wrócić do domu Benowski, minął go i zameldował się w niedalekim motelu El Rancho.
Podczas późniejszych przesłuchań Marks przypomniał sobie, że chyba jednak wrócił do domu pani Benowski i kiedy zobaczył w jakim ona jest stanie, próbował jej pomóc, wykonując sztuczne oddychanie metodą usta-usta.
No i tu się pojawił problem, bo oczywiście skoro mieli odciski zębów Marksa, to trzeba je było porównać z ugryzieniami na nosie pani Benowski.
Doktor Sognais wykonał odlewy szczęki i żuchwy Marksa oraz odlewy rany na nosie Lawi Benowskiej.
Na procesie pojawili się także inni biegli specjaliści i oni zgodnie podkreślali, że sprawa zabójstwa Benowski była absolutnym wyjątkiem, ponieważ zwykle odmawiali opiniowania takich spraw.
Uznał Marksa za winnego, nieumyślnego spowodowania śmierci Lawi Benowskiej.
No tutaj jak widać sprawa Lawi Benowski nie była wzorcowa pod tym względem, bo zbyt dużo czasu płynęło od momentu jej śmierci do wykonania takiego odlewu rany, który należałoby zrobić.
Ostatnie odcinki
-
Rodzinna tajemnica - gdzie prowadzi DNA?
17.04.2026 16:00
-
Fałszywy trop superzabójcy
10.04.2026 17:00
-
Cyfrowe tropy mordercy i ofiary
03.04.2026 17:00
-
Zabójczy pył: trop prowadzi do laboratorium
27.03.2026 17:00
-
Zabójczy pył: poszukiwanie źródła zakażenia
20.03.2026 17:00
-
Człowiek w pułapce pamięci
13.03.2026 17:00
-
Śmiertelne zastrzyki. Kiedy lekarz staje się mo...
06.03.2026 17:00
-
Dowody spoza granic gatunku
27.02.2026 17:00
-
Nieludzkie ślady na miejscach zbrodni
20.02.2026 17:00
-
Ostatni akt - pożary i obsesja
13.02.2026 18:00