Mentionsy

Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
03.04.2026 17:00

Cyfrowe tropy mordercy i ofiary

W Ellington dochodzi do ataku, w którym ginie Connie Dabate. Mąż ofiary opisuje walkę z intruzem, lecz śledczy dostrzegają niespójności w jego wersji. Kluczem stają się cyfrowe tropy pozostawione przez mordercę. Analizujemy sprawę, w której najważniejszym świadkiem stała się nowoczesna technologia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Fitbit"

No i w końcu Fitbita One, należącego do Connie.

Ten Fitbit to jest takie małe urządzenie liczące kroki i aktywność fizyczną, no tyle że nie noszone na ręce, tylko mocowane do ubrania.

O 9.23 Fitbit zarejestrował jej ruch.

Fitbit zarejestrował ostatni ruch Connie o 10.05, czyli niemal godzinę po tym, jak wedle zeznań męża miała być już martwa.

Od momentu, gdy wróciła do domu do 10.05, Fitbit zarejestrował, że przeszła 371 metrów.

Tu się warto zatrzymać na moment i wyjaśnić, czym tak naprawdę był Fitbit należący do Connie.

Fitbit One to małe, podłużne urządzenie takiej właśnie mniej więcej wielkości kciuka z klipsem służącym do przypięcia do ubrania.

Później, podczas procesu, obrona Richarda Dabeita skupiła się na obaleniu dowodów pochodzących z FitBita.

Na sali sądowej stanął jednak Keith Dias, fizjolog i profesor Columbia University, który sam prowadził badania naukowe nad dokładnością urządzeń typu Fitbit.

Dias stwierdził, że nie chodzi o to, czy Fitbit policzył 100 kroków czy 92 kroki.

Jej Fitbit był już nowocześniejszy, mierzył tętno.

Warto też pamiętać, że prymitywny Fitbit One dostarczał niewielu informacji.

Fitbit zarejestrował jej ostatni ruch o 10.05.

Każde z urządzeń – telefony, tablet, system alarmowy, komputer, Fitbit, konta w mediach społecznościowych, logi operatora – każde wymagało osobnego nakazu sądowego.

Obrona atakowała też dokładność Fitbita, próbując podważyć wiarygodność danych z urządzenia.