Mentionsy
Co trzeba zrobić po śmierci? (06.07.2025)
Posłuchaj inspiracji naszego gościa, pastora Damiana Szafranka, w której poznasz odpowiedź na tytułowe pytanie. Czy jest coś, co musisz zrobić przed swoją śmiercią? Odpowiedź znajdziesz w rozważaniu 16 rozdziału Ewangelii Łukasza, zapraszamy!
Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast
Szukaj w treści odcinka
Nie, ale Jezus w Ewangelii Mateusza wyjaśnia w ogóle, dlaczego mówi w przypowieściach.
Jezus mówi o tym, że przychodzi na ten świat, ma pewną misję do wykonania i część tego, co robi, jest związana z nauczaniem
Ale faktycznie jest ten kluczowy element, który każdy z nas mniej więcej kojarzy, że Jezus naucza i używa do tego przypowieści.
Dlatego, że Jezus próbuje wytłumaczyć, jak działa królestwo, w którym On panuje, a do którego my jesteśmy zaproszeni.
A więc patrząc na mapę świata i historię Kościoła, która trwa ponad 2000 lat, jest masa ludzi, w Europie jesteśmy tego przykładem, nasz kraj jest tego przykładem, gdzie informacja o Jezusie, imię Jezus, jak najbardziej jest znane.
ale w naszym kontekście ludzie mniej więcej o chrześcijaństwie Jezusie coś słyszeli.
I wyobraźcie sobie, że kiedy Jezus przychodzi na ten świat, to przychodzi nie tylko opowiedzieć Ewangelię, ale opowiedzieć o zupełnie innym stylu życia, innej rzeczywistości, w której nikt obecnie się nie znajduje, ponieważ świat jest oddzielony od Boga, od źródła.
Więc Jezus jest jedynym, który wie coś, czego inni nie wiedzą i jeszcze minie trochę czasu, zanim to skumają.
Więc może powiedzenie Ewangelii plemieniu Digo jest czymś, co jest dla nas dość zrozumiałe, ale gdybyśmy mieli pojechać z Warszawy do Kenii i tłumaczyć, jak działa metro, to jest mniej więcej to, co Jezus ma, kiedy próbuje wytłumaczyć Boże Królestwo do nas, grzesznych ludzi.
Ponieważ sama informacja jest zbyt abstrakcyjna i nic nie zmienia, więc Jezus używa przypowieści, aby przygotowywać ludzi, przygotowywać też nas, aby tłumaczyć, jakie są zasady Bożego Królestwa.
Ponieważ XVI rozdział Łukasza składa się tak naprawdę z dwóch opowieści Jezusa i tym, co pomiędzy.
Ponieważ tak naprawdę z tym pytaniem chce nas Jezus skonfrontować w 16 rozdziale.
Czyli co ten tekst znaczył dla ludzi, którzy słuchali tego, co Jezus wtedy mówił?
A więc jeżeli Jezus coś mówi, nawet mówi to do konkretnych ludzi, używając konkretnych ilustracji i w odpowiedzi na jakieś rzeczy, to mówi o zasadach, które będą zawsze niezmienne.
Jeżeli nie przeczytalibyśmy całego kontekstu dalej, o co Jezusowi chodzi i czym to się będzie łączyło z przypowieścią numer dwa, to mielibyśmy problem.
Bo Biblia i Jezus wcale nie zachęca do tego, żeby oszukiwać.
Wówczas Jezus zwrócił się do nich.
Więc Jezus kontynuuje, wyobraźcie sobie tę scenę, Jezus faktycznie tak jak teraz, jest jakaś sytuacja, że On mówi, są ludzie, którzy słuchają, niektórzy z was są dobrymi, ciekawymi słowa ludźmi, a niektórzy są chciwcami, którzy kpią ze mnie i się przysłuchują temu.
Więc Jezus wiedząc do kogo mówi...
A do tych innych Jezus przyszedł, dlatego mówi, że nawet nie przyszedł do tych, co się dobrze mają, tylko do chorych.
A więc Jezus używa totalnego kontrastu.
Jest ten bogacz, który się ubiera pięknie, wystawnie ucztuje i którego świat się styka z człowiekiem, co ciekawe, większość przypowieści jest anonimowych, większość historii Jezusa jest anonimowych, ten bogacz jest anonimowy, a w tej jedynej historii Łazarz ma imię.
I to jest inny łazarz niż ten, co umarł i potem Jezus go przywrócił do życia.
I Jezus pokazuje, kto jest jego celem.
W historii Jezusa On mówi, że te światy się stykają, bo On dosłownie siedzi tam
A Jezus opowiada to w tej historii bardzo konkretnie.
Jezus używa tych przypowieści, aby przejaskrawiać pewne prawdy, aby ludzie mogli zrozumieć, jakie są, że tak powiem, granice, problemy i skonfrontować się ze swoim sercem.
Jezus mówi to...
To było myślenie tamtych czasów, które Jezus całkowicie wywrócił.
Więc Jezus konfrontuje różne rzeczy, aby wywrócić, bo niektórzy mówią, że Boże Królestwo jest odwróconym królestwem.
Więc chwytając się memento mori, Jezus faktycznie łapie uwagę wszystkich, żeby zrobić memento mori.
Patrzyliśmy między innymi na historię, kiedy Jezus uwalnia z legiona demonów.
Bo przychodzi do Jezusa ktoś, kto dużo ma, ktoś, kto jest z kontekstu ludzi wierzących i pyta go, co ma zrobić, aby mieć życie po śmierci.
I pyta to w dobrej wierze, bo tam jest dosłownie napisane, że Jezus gdzieś tam szedł, a on go prawie, że złapał, zatrzymał.
I Jezus wyrywa nas, jak czytasz Biblię, mówi, że hej, kiedyś koniec nadejdzie.
I Jezus mówi je...
A być może czasami nie jest to tak skrajne, ale chodzi o to, czy na pewno chcesz żyć życiem, które jest blisko Jezusa na tyle, na ile się da, jeżeli to wymagałoby jakiejś zmiany.
Jezus złożył ofiarę za ciebie, za mnie, za nasze grzechy.
I okej, mam odderzyć Jezusowi.
To znaczy, że jeżeli słyszę, jestem posłuszny i robię to, jeżeli mamy chrzest, my zadajemy pytania, czy wierzysz, że Jezus Chrystus umarł za Twoje grzechy i zmartwychwstał do Jego zbawienia?
I my się modlimy również i nazywamy Jezusa również naszym Panem.
Jeżeli Jezus w Bożym Słowie o pewnych rzeczach mówi, to my to stosujemy.
Ale gdyby Jezus wtedy do tych faryzeuszy użył tych słów, co wy możecie złożyć mi na ofiarę, to w ich życiu to byłby pieniądze i majątek, którym mają i funkcja i komfort, w którym się poruszają, z którym się tak bardzo nie mogą rozstać, że nawet gdyby ktoś z wrzodami, kogo liże pies, czekał, żeby coś z ich stołu spadło, to nawet go nie zobaczą.
Oni rozumieli, że jak ktoś umiera, trafia do czegoś, co być może nazywa się szeol, gdzie czekają na sąd, ponieważ Jezus, kiedy umarł, przez trzy dni gdzie był?
Jezus mówi o tym, aby pokazać, że ty żyjesz w takim świecie.
To jest skazanie o tym, że Jezus używa tych historii, bo tak jak czytaliśmy na początku, chce powiedzieć do tych, co nie potrafią widzieć, chociaż patrzą.
Są jak plemię Digo, które nigdy nie słyszało o metrze w Warszawie i chcę im to wytłumaczyć, ponieważ życie ludzi jest tak inne od rzeczywistości Bożego Królestwa, że Jezus naprawdę musi umrzeć, zmartwychwstać, dać swojego Ducha Świętego, aby ludzie zaczęli w ogóle rozumieć, że można żyć życiem.
nowonarodzonym, wolnym od grzechu, w poświęceniu, w świętości, gdzie Jezus jest w centrum i zaczynam naprawdę przemieniać swoje życie, aby być coraz bardziej podobny do Niego, a nie stawiać jako swój cel.
Inny człowiek nic nie zrobił i dopiero Jezus tą historią uświadamia im, wasze życie ma wpływ na waszą wieczność.
Więc ludzie rozumieli, że Jezus mówi coś o końcu, mówi coś o zarządzaniu, mówi coś o zmianach.
Na podstawie tego, co Jezus też mówił do faryzeusz.
Jezus mówi, pokazujcie siebie jako sprawiedliwych, a Bóg zna wasze serca.
Że jeżeli coś zaczyna być zbyt ważne, coś zaczyna być ważniejsze niż On, coś staje się rzeczą, z którą być może trudno było mi się rozstać ze względu na Niego albo ze względu na innych, to być może to jest coś, co Jezus widzi i chciałby się tym zająć.
Jezus wali tą bombę, aby ci ludzie naprawdę odeszli z tego spotkania nie w panice, nie w oskarżeniu, choć faryzeusze tak, ale zastanowili się, o kurczę, to jak ja żyję?
Warto przeżyć je z Jezusem w centrum.
Ostatnie odcinki
-
Nikt nas nie nauczył: chronić serca (15.02.2026)
19.02.2026 21:01
-
Nikt nas nie nauczył: małżeństwa (08.02.2026)
12.02.2026 22:43
-
Nikt nas nie nauczył: prawdziwego seksu (01.02....
05.02.2026 23:28
-
Manifest: to będzie inny rok niż wszystkie (25....
30.01.2026 08:17
-
Manifest: to będzie inny rok niż wszystkie (18....
21.01.2026 17:05
-
Manifest: to będzie inny rok niż wszystkie (11....
16.01.2026 12:11
-
Bible wrapped (28.12.2025)
01.01.2026 11:55
-
Przyszło Światło (14.12.2025)
18.12.2025 16:43
-
Przyszło Światło (07.12.2025)
11.12.2025 12:51
-
CUDA SIĘ (23.11.2025)
26.11.2025 18:31