Mentionsy
Kto dziś napędza polityczną wojnę w Polsce? | Piotr Zaremba i Rafał Chwedoruk nie mają złudzeń
Polska polityka wchodzi w fazę wojny bez reguł, w której obie strony coraz częściej kwestionują prawo przeciwnika do istnienia. W tym odcinku „Kwestii Spornej w Jedynce” zobaczysz, dlaczego ten proces przyspiesza i kto naprawdę na nim zyskuje. Leszek Jażdżewski razem z Piotrem Zarembą i prof. Rafałem Chwedorukiem analizują, jak zmienił się język debaty od lat 90. i skąd bierze się popularność ugrupowań skrajnych. To rozmowa o tym, czy Polacy naprawdę się radykalizują — czy raczej są wpychani w coraz ostrzejszy konflikt przez polityków i elity.
Szukaj w treści odcinka
Na ile pan uważa, że, no bo tak, w samych wyborach prezydenckich wydaje się, że ta postać Trumpa odegrała istotną rolę, nawet nie wiem czy samo poparcie Dena Bryckiego, ale pewna forma przekazu, pewne poczucie zwycięstwa, poczucie, że jakby wiatr wieje żagle tej prawicy takiej właśnie wersji trumpowskiej, tego ruchu MAGA.
A teraz w zasadzie jest przysięg Grzegorza Brauna i Donalda Trumpa, z którym PiS popiera, ale się nie cieszy, że tak powiem.
I zachodni prawicy w stosunku do Trumpa, bo czy to Giorgia Belloni, czy właśnie pani Le Pen, oni jednak się zdobywają na polemiki z Trumpem.
To znaczy, no wprawdzie są wypowiedzi właśnie bardzo kłopotliwe, wprawdzie są zachowania co najmniej dwuznaczne, no ale jednocześnie pewne ruchy Trumpa daje się przedstawić jako obiektywnie antyrosyjskie,
Ławrow przecież pochwalił w gruncie rzeczy Trumpa za dołożność do jakiegoś tam uzależnienia czy aneksji Grenlandii.
To jest pytanie o to, co będzie dalej, no bo jeżeli rzeczywiście okaże się, że polityka Trumpa jest bardzo niekorzystna dla naszego regionu,
Czemu zresztą sprzyja samo postępowanie Trumpa?
Mogę sobie wyobrazić taką sytuację, gdzie rzeczywiście nagle Tusk, który reprezentuje tę linię jednak dużo bardziej zdysansowaną wobec Ameryki, Trumpa, nagle znajdzie takie bardzo mocne argumenty.
Kogo bardziej będzie odrzucał imperializm Trumpa i taki realistyczny paradygmat stosunków międzynarodowych, gdzie państwo jak ma siłę, to ją wykorzystuje, a kogo bardziej będzie odrzucała biurokracja europejska z jej czasami pomysłami oderwanymi od np.
No bo wystarczy jeden ruch Trumpa i cała ta polityka proamerykańska bierze w łeb, a antyeuropejskość już jest i wtedy rozmowa o polegzicie być może przestanie być zupełnie abstrakcyjna w perspektywie powiedzmy siedmiu lat, Polska płatnikiem netto.
Oni oczywiście za pewne rzeczy Trumpa chwalą, np.
Natomiast oni nie zgłoszą tezy, że za wszelką cenę sojusz, że należy Trumpa we wszystkim wspierać.
No bo z kolei to, że PiS się garnie do Trumpa, że Nawrocki się garnie do Trumpa, ma pewne uzasadnienia takie racjonalne.
W pierwszej kadencji Trumpa też był jeden z jego głównych polityków wysłany do Europy, żeby tworzyć taki front
Ostatnie odcinki
-
SZOKUJĄCA PRAWDA O POLSKIEJ ARMII: "Wydajemy mi...
20.02.2026 22:00
-
Co kryją akta Epsteina? Trump, Clinton i polski...
13.02.2026 22:00
-
Kto dziś napędza polityczną wojnę w Polsce? | P...
30.01.2026 22:00
-
Kto dziś napędza polityczną wojnę w Polsce? | P...
30.01.2026 22:00
-
Co Polska może zyskać lub stracić na wojnie Ros...
23.01.2026 22:00
-
Co Polska może zyskać lub stracić na wojnie Ros...
23.01.2026 22:00
-
Co Polska może zyskać lub stracić na wojnie Ros...
23.01.2026 22:00
-
Między dumą a krytyką. Jak opowiadamy historię ...
16.01.2026 22:00
-
Między dumą a krytyką. Jak opowiadamy historię ...
16.01.2026 22:00
-
Między dumą a krytyką. Jak opowiadamy historię ...
16.01.2026 22:00