Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
27.03.2026 22:00

Dlaczego Polacy nie mają dzieci, choć większość z nich tego chce?

W tym odcinku Kwestii Spornej rozmawiamy o jednym z najważniejszych problemów współczesnej Polski – kryzysie demograficznym. Coraz mniej urodzeń, rosnąca liczba singli i odkładanie decyzji o założeniu rodziny na później – ale czy naprawdę chodzi o brak chęci? Czy da się odwrócić kryzys demograficzny w Polsce? Jakie zmiany społeczne są konieczne? Czy państwo może realnie wpłynąć na decyzje o posiadaniu dzieci?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Aniu"

Aniu, pytanie do ciebie.

Wspomniałeś o umowach na czas określony o mieszkaniu.

Czy mamy jakieś przykłady ze świata albo może przykłady z Polski skutecznych polityk publicznych, które powodują, że nie dochodzimy do zastępowalności pokoleń, ale ułatwiamy te decyzje o posiadaniu dzieci osobom, które chcą i mogą np.

I Aniu, ty napisałeś bardzo ciekawy tekst dla Polityki Insight o tym.

I dla mnie jest bardzo ciekawe to, co piszesz o tym, jak to młode pokolenie, to znaczy ludzie przed trzydziestką, jak tam jest inne, inne to chyba trzeba sobie powiedzieć, jednak podejście do relacji, także relacji seksualnych, jakby w porównaniu z tym, co sami pewnie myśląc o naszej młodości.

Czy możesz opisać, jak wygląda życie relacyjne, także życie seksualne tych ludzi, którzy powinni teoretycznie już dzisiaj móc myśleć o zakładaniu tej rodziny za jakiś czas?

Myślę, że... Dobrze, Aniu.

Aniu, do ciebie pytanie.

Co się takiego zmieniło, Anius, w kobietach, pewnie nie tylko w Polsce?

Aniu, jak ty widzisz, czy to jest jakieś zjawisko takie znowu medialne, które po prostu jest w jakiejś bańce popularne?

Po pierwsze, rzeczywiście zwierzęta domowe, mówimy zwłaszcza o tych czworonogach, psy, koty, a w szczególności psy, w ich zachowaniu mają w sobie coś z małego dziecka, jakby na to nie patrzeć.

I gdzie pokazało, że uwaga, posiadanie psa, jeżeli jest się w związku, sprzyja posiadaniu pierwszego dziecka, ponieważ są to pewne takie reakcje jak gdyby przygotowujące do tego i zachęcające, pobudzające.

Aniu, zaczynając od Ciebie.

Myślę, że z tej rozmowy to wynikało, gdybyśmy jako społeczeństwo, jako państwo byli w stanie, pewnie nie zaprojektować, ale tak zmodyfikować ten świat, w którym żyjemy, żeby ta decyzja o tym posiadaniu tego dziecka, co jest, myślę, wydarzeniem wspaniałym i w życiu danej rodziny, osoby, jak i bardzo potrzebne, przynajmniej póki co, z punktu widzenia społeczno-politycznego, gdyby taką decyzję tym ludziom móc ułatwić.

Jest to trudne, wymaga to pewnie także wielu samoograniczeń, wymaga także myślenia wspólnotowego, co jak wiemy u nas w Polsce nie zawsze jest proste, ale na dłuższą metę zaprocentuje i cóż, pozwólmy sobie pomyśleć o zaprojektowaniu społeczeństwa przyjaznego dla dzieci.