Mentionsy
4 lata wojny w Ukrainie: "Co zobaczyłem w Buczy, nie opuszcza mnie do dziś"
W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę rozmawiamy z Jurijem Andruchowiczem, wybitnym ukraińskim pisarzem z Iwano-Frankiwska, oraz Ziemowitem Szczerkiem o tym, jak wojna zmieniła Ukrainę i czy ten kraj wygrywa swoją drugą wojnę o niepodległość. Jurij wspomina poranek 24 lutego 2022 roku, kiedy obudził go dźwięk eksplozji i czarny dym nad miastem, oraz opowiada o swoich obawach dotyczących przyszłości konfliktu. Ziemowit dzieli się wrażeniami z wizyt w Buczy i innych miejscach objętych okupacją, opisując skalę bestialstwa oraz zaskakującą skuteczność ukraińskiego oporu. Rozmawiamy też o trudnych pytaniach – czy można dziś czytać rosyjską klasykę po Holokauście Buczy, jak Trump gra z Putinem, dlaczego Zachód obawia się porażki Rosji bardziej niż upadku Ukrainy, oraz co grozi Ukrainie po zakończeniu walk. To rozmowa o wojnie, kulturze, tożsamości i przyszłości regionu, który walczy o swoją suwerenność i miejsce w Europie.
Szukaj w treści odcinka
No Rosja tutaj ma duży wpływ na to skłócanie Polaków z Ukraińcami i na podbijanie przez cały czas tematu wołyńskiego.
Codziennie nadchodzili takie wiadomości od, od granicy Ukrainy i to ze wszystkich stron, tam gdzie tylko jest Rosja albo też Białoruś, o jakichś kolejnych, kolejnych
Słowem, że najnormalniej w świecie złoi Rosjanom tyłki i to bardzo mocno na samym początku to było widać.
Ukraina wtedy można powiedzieć zdjęła Rosji majtki i pokazała jak to wszystko wygląda naprawdę, że cały ten lęk, którym Rosja epatowała przez ten cały czas jest w gruncie rzeczy spowodowany przez ludzi, którzy mają dość poważne ograniczenia.
Stosowała o wiele nowocześniejszą taktykę, o wiele bardziej indywidualistyczną, też właściwie tak bardzo pasuje do tego zderzenia tych naszych dwóch światów, w sensie tam Rosja z tym myśleniem, że żaden oficer czy podoficer nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji na niczym szczeblu, nie odwołując się do generała, bo wtedy może stracić głowę na normalnym świecie.
Rosja w jakiś tam sposób trwała będzie, więc jakby ten nacisk będzie tutaj zawsze.
Więc boję się trochę, że Rosja zacznie wygrywać nie tyle wojnę, co wygrywać...
Jest strasznie dużo rzeczy, na których Rosja może próbować grać.
Rzecz w tym, żeby przejść do kontrofensywy, żeby grać też na tym, co się dzieje w Rosji, żeby wpływać na nich, żeby działać tak, żeby Rosjanie też poczuli bardzo mocno, że oni prowadzą wojnę i że prowadzili wojnę, że tak naprawdę nie ma sensu ładować się w dalszą konfrontację.
Jak, w jaki sposób dzisiaj Rosja, rosyjską kulturę opisywać, czy w ogóle, bo też no całkowicie jej się wymazać, ani z doświadczenia ukraińskiego, ani polskiego, ani europejskiego chyba się nie da.
Dla tych wszystkich wielkich, czy w cudzysłowie, czy tak naprawdę wielkich, my już nie wiemy, ale w każdym razie nie są wielkimi te Rosjanie klasyczne, bo to, jak wygląda dzisiaj rosyjskie państwo, jak wygląda rosyjskie społeczeństwo, świadczy o porażce tej kultury.
O tym, w jaki sposób ta kultura rosyjska mówi o Rosjanach, a w jaki sposób kultura ukraińska mówi o Ukraińcach.
Albo taka pogarda do samych siebie, która im w XIX wieku kazała udawać, że nie są Rosjanami, tylko mówić po francusku.
Na razie, dopóki Rosja atakuje, po prostu trzeba ją w jakiś sposób izolować.
Ci Rosjanie będą tak się wędzić w tym swoim odizolowaniu, może staną się jeszcze bardziej odklejeni od rzeczywistości, bo przede wszystkim to również kultura przekonała ich do tego, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż jest.
Polacy i Rosjanie patrzą na Ukrainę, na ten sam kraj, z zupełnie innych punktów.
Rosjanie patrząc na Ukrainę, patrzą od wschodu, patrzą przez Charków, być może przez Donbas.
To Rosjanie będą nadal sobie fantazjować na temat Ukrainy tak, jak robili to do tej pory, a to ich będzie prowadziło niestety do tego, do czego prowadziło ich teraz.
Więc ja nie widzę, co może w przyszłości podsycać kolejny jakiś taki dramatyczny podział wśród Ukraińców, ponieważ główny czynnik tego podziału, czyli Rosja, usunęła sama siebie od wpływu.
Już w Hersonie na przykład było inaczej, to znaczy jakby ci, którzy tam zostali, to wiadomo, ci, którzy byli prorosyjscy mocno, to uciekli z Rosjanami albo uciekli wcześniej, zostali raczej ci, którzy jakby oczekiwali na wyzwolenie, ale tam już jednak tak znowu nie było.
Rosja zrobi wszystko, żeby one się pojawiły.
Generalnie tak, no Rosja tutaj ma duży wpływ na to skłócanie Polaków z Ukraińcami i na podbijanie przez cały czas tematu wołyńskiego.
Sam zresztą przecież często, nie wiem, korzystając z mediów społecznościowych widzę wpisy po prostu, które są taką kulawą polszczyzną robione, że no a co, a Wołyń zapomnieliście i tak dalej, więc jakby wiadomo, że Rosja ma w tym interes.
Ostatnie odcinki
-
Błąd, który kosztował Orbána wszystko. Co przeo...
17.04.2026 20:00
-
Co czeka Polskę po wyjściu z Unii Europejskiej?
10.04.2026 22:00
-
Dlaczego Polacy nie mają dzieci, choć większość...
27.03.2026 22:00
-
To dopiero początek? Prawda o konflikcie w Iranie
20.03.2026 22:01
-
ECHA WOŁYNIA Dla nich bohaterowie. Dla nas zbr...
13.03.2026 22:00
-
Największa szansa ludzkości czy cyfrowa Apokali...
03.03.2026 12:11
-
4 lata wojny w Ukrainie: "Co zobaczyłem w Buczy...
27.02.2026 22:00
-
SZOKUJĄCA PRAWDA O POLSKIEJ ARMII: "Wydajemy mi...
20.02.2026 22:00
-
Co kryją akta Epsteina? Trump, Clinton i polski...
13.02.2026 22:00
-
Kto dziś napędza polityczną wojnę w Polsce? | P...
30.01.2026 22:00