Mentionsy

Kurs na złoto
Kurs na złoto
20.10.2025 14:30

Wojna handlowa winduje ceny złota – Kurs na złoto #37

Wysokie napięcia handlowe między USA a Chinami są kluczowym czynnikiem wzrostu cen złota. USA zapowiedziały dodatkowe 100% cło na chińskie towary od 1 listopada w odpowiedzi na plany Pekinu dotyczące kontroli eksportu metali ziem rzadkich. Trwają negocjacje, a spotkanie Trump-Xi jest planowane na koniec miesiąca. Sąd Najwyższy ma również rozstrzygnąć o legalności ceł Trumpa.

Bank of America (BoA) prognozuje cenę złota na poziomie 5000 USD/oz (XAUUSD) i srebra na 65 USD/oz (XAGUSD) do połowy 2026 roku. Analitycy spodziewają się 14-procentowego wzrostu popytu inwestycyjnego, który ma wynieść cenę do 5000 USD. BoA nie wyklucza wzrostu do 6000 USD przy wzroście popytu inwestycyjnego o 28%. BoA ostrzega przed możliwością korekty w najbliższym czasie.

Indie są największym konsumentem srebra na świecie. Ogromny popyt z Indii jest częściowo odpowiedzialny za niedobór srebra w Londynie. Indyjski rynek srebra boryka się z głębokimi problemami strukturalnymi, a luka stale się powiększa. Indyjscy nabywcy przenieśli swoje zainteresowanie z Hongkongu na Londyn, co doprowadziło do niedoboru. Dodatkowo, wolny obrót srebrem w Londynie spadł o ponad 75% z powodu wzrostu popytu na srebrne fundusze ETF. Sytuację pogorszyły również duże dostawy srebra do USA na początku roku, spowodowane obawami o cła.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Donald Trump"

I w związku z tymi zapowiedziami reakcja Donalda Trumpa, reakcja Stanów Zjednoczonych.

Słyszeliśmy o dodatkowych cłach w wysokości 100% na towary chińskie od 1 listopada, ale już Donald Trump wycofał się z tych planów.

Kadencja Donalda Trumpa była niejako katalizatorem do wybuchu tych napięć, natomiast faktem jest, że one już od początku tego roku, najpierw były zapowiedzi, potem praktyczne wprowadzenie wysokich ceł, potem znowu negocjacje i te negocjacje teoretycznie trwają, natomiast rzeczywiście

To co powiedział Donald Trump, to co w ogóle teraz słychać ze Stanów Zjednoczonych, to rzeczywiście wygląda na to, że było to takie zaproszenie do negocjacji de facto, czy podbicie stawki.