Mentionsy

Kultura u Podstaw
Kultura u Podstaw
09.09.2025 16:43

Zamieniam się w słuch #225: Chuliganki Poznanianki

Organizują warsztaty kreatywne z tworzenia biżuterii z koralików, toreb ze sznurka czy podstawek gipsowych. Jednak dla Chuliganek Poznanianek ważniejsze od rękodzieła jest zapewnienie bezpiecznej i przyjaznej przestrzeni dla budowania wspólnoty. Nie przez przypadek określają swoje spotkania jako „koło gospodyń miejskich”. Chuliganki tworzą Eliza, psycholożka i Nikola, architektka wnętrz. Skąd się znają? Czego chciały uniknąć na swoich warsztatach? Jak się do nich przygotowują? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!  


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "za"

Ja dzisiaj na nasze spotkanie założyłam specjalnie koraliki na szyję i koraliki na palec.

Ja kupiłam te biżuterię, ale rozmawiałam dzisiaj z dziewczynami, które zachęcają, żeby zrobić takie rzeczy samemu.

Chuliganki poznanianki, czyli Eliza i Nikola.

Na festiwalu Zakończenie Lata Powitanie Jesieni w mojej szkole podstawówce w Murzynowie Kościelnym.

A dlatego, że Elizy mama jest z tamtych okolic i zostaliśmy tam sparowane do wspólnej zabawy na jeden dzień, ale później nie mieliśmy ze sobą zupełnie kontaktu.

I dopiero w sumie okazało się, że poszłyśmy do tego samego liceum i w drugim półroczu pierwszej klasy Eliza przyniosła się do mojej grupy niemieckiego.

W sumie Eliza usiadła w mojej ławce.

No i już tak zaklikało do teraz.

Połączył nas niemiecki i niemiecki to były zajęcia, które bardzo lubiłyśmy.

Uczyłyśmy się słówek, które wykraczały poza zakres, a które nas interesowały.

Nikola podnosiła rękę w górę pytając, a jak nazywa się rondo od kapelusza, po czym musiałyśmy iść po słowniki i poszukać tych wszystkich wyrazów.

Ja mam wrażenie, że to, że my w ogóle coś robiłyśmy takiego z ukrycia i że to nie było przez nikogo zaplanowane i nikt nie wiedział, kto to zrobił, to chyba nam sprawiło najwięcej radości.

To myślę, że tak, ale nie prowadziłyśmy nic poza tym.

Zapisałyśmy się tylko wspólnie na wolontariat w przedszkolu.

która tutaj od czasu do czasu będzie się odzywać albo będzie się odzywała paczka z przekąskami dla fali.

No dobrze, to jak to się stało, że z tej szkoły już wyszłyście jakiś czas temu, poszłyście na studia, przyniosłyście się do Poznania, no i jakiś rok temu z Haczykiem już sformalizowałyście swoje chuligaństwo, założyłyście firmę, już tak poważnie to brzmi, i prowadzicie niepoważne do końca warsztaty.

Eliza wtedy świeżo co przeprowadziła się z Warszawy i lubimy sobie czasami tak podumać właśnie i wymyślałyśmy kariery naszym przyjaciółkom.

I z racji tego, że nasza przyjaciółka, moja osobista siostra, robi na szydełku, stwierdziłyśmy, że ona mogłaby zajmować, stworzyć taki profil na Instagramie Dzierganki Huliganki.

Więc bardzo szybko przyszło na chuliganki, poznanianki i w tej samej po prostu minucie założyłyśmy Instagrama, zarezerwowałyśmy nazwę i maila, żeby nikt nam nie ukradł.

I tak jakoś ruszyło w zasadzie w ciągu miesiąca.

Na pierwsze warsztaty zaprosiłyśmy nasze przyjaciółki tak, żeby mieć co wrzucić na Instagrama.

I jakby nie było chwili zawahania.

I co to były za warsztaty te pierwsze?

Zaczęłyśmy od biżuterii i tworzenie biżu to jest nasza topka.

Zaczynałyśmy od pierścionków.

To, co aktualnie właśnie jest na topie i dziewczyny kupują, to Wy stwierdzacie, że będziecie mogły to same zrobić?

Myślę, że zaczynamy od nas, bo grupa, która jest nam bliska, to właśnie dziewczyny takie jak my i zastanawiamy się, czego my byśmy się chętnie nauczyły, co fajnie byłoby zrobić, jak byłoby fajnie, miło spędzić czas razem.

I myślę, że to też daje nam tą możliwość personalizacji.

I no właśnie na naszych warsztatach mogą przyjść dziewczyny, kupić sobie koraliki, w zasadzie nie kupić koraliki, tylko zrobić sobie koraliki, ale takie, jakie im się podobają.

co jest też fajną opcją do tego, że nawet sam wychodzimy sobie z produktem, który nam się bardzo podoba, ale też kolejna rzecz, możemy się bawić w taką twórczym zajęciem, bo samo dobieranie tych koralików,

Ale też w naszych warsztatach głównie chodzi o to, żeby się spotkać, wyrwać z takiej codzienności, spędzić miło czas, pośmiać się, wypić kawkę.

Ale myślę, że dziewczyny wychodzą z naszych warsztatów z czymś, nie tylko dziewczyny, zaznaczam, bo mówimy tutaj dziewczyny, dziewczyny, dziewczyny, ale są też chłopacy z czymś więcej niż tylko z jakimiś koralikami albo podstawką gipsową.

Że po prostu pani tylko nas uciszała i mówiła, że proszę odmierzać, nie gadać, nie wąchać.

Są osoby, które idą, żeby sobie przypomnieć te piękne czasy z szkoły.

Na tym mi zależy, żeby dziewczyny, chłopaki, którzy przyjdą na ten warsztat, czuli się dobrze, swobodnie, bo wtedy można być kreatywnym.

Teraz rozpoczyna się za moment nowy rok szkolny, kończymy wakacje, więc co chuliganki planują w tym nowym roku szkolnym po przerwie?

21 września zapraszamy serdecznie na nasze warsztaty z biżuterii, o której tak tutaj mówimy.

Ja bardzo lubię jeździć rowerem i ostatni sezon przemierzam na dwóch kółkach, więc to, co dla mnie mega inspirujące, to właśnie moje przejażdżki, podczas których rodzą się nowe pomysły.

Tak, to prawda, bo Eliza, żeby trafić do swojej pracy, to przyjeżdża rowerami całe miasto i zawsze wraca z nowymi pomysłami, albo na warsztat, albo na jakąś ciekawą rolkę, więc myślę, że tutaj Poznań mega ją inspiruje.

Większa, ale jednak mimo wszystko wiesz.

Tutaj naprawdę można spędzić kilka lat i znać każdy za kontakt.

Organizujecie wasze warsztaty w takich miejscach, o których ja wcześniej nie słyszałam, a wy jak je wynajdujecie?

To nie jest jakby taka wasza przestrzeń, pewnie do tego jakoś dążycie, żeby mieć, ale na razie tak sobie podróżujecie od do miejsca.

Ale zawsze te miejsca, które nas wynajdą, to po prostu w 100% odpowiadają naszym upodobaniom.

No i tutaj myślę, że każdemu osobom możemy podziękować, ale na przykład Paulina z mikroklimatu, do której to my uderzyłyśmy, no miała tą odwagę, żeby nam pozwolić na przykład na organizację swoich warsztatów, mimo że wcześniej tego nie robiła i my wcześniej tego nie robiłyśmy, a poznałyśmy się tylko przez te warsztaty.

Chłopaki z local hair, właśnie stary browar, weranda, dziewczyny z czasu.

fantastyczny koncept, który na razie jest zawieszony, ale też cudowne osoby, od których dostaliśmy taką swobodę, przestrzeń, możliwość działania, ale też ogrom zaufania.

Więc to jest dla nas duży taki zasób, który otrzymałyśmy z zewnątrz.

Co ważne, Wy tam nie podajecie recepty na tworzenie różnych rzeczy, bo bardzo Wam zależy, żeby się spotykać w realu.

Myślę, że to też jest jakiś tam Wasz celowy zabieg, żeby nie pokazywać na rolkach, jak sobie coś tam zrobić, chyba, że ja jakąś ominęłam, ale żeby właśnie bardziej tak zahaczyć, zainspirować i wyciągnąć do spotkania.

No więc dla nas ten czas, wspólne naładowanie się, a też na każdy nasz warsztat przychodzą takie osoby, które są wypełnione bardzo pozytywną energią, więc mogą się z nią podzielić z innymi osobami.

Wiadomo jak jest, jak się przeprowadzamy gdzieś i zaczynamy od nowa.

Też fajna opcja dla, nie wiem, świeżo upieczonych mam, których dzieciaczki już troszeczkę podrosły i mogą swobodnie zostać statusiem, żeby przyjść, wyrwać się, zrobić coś dla siebie i mieć nie cały dzień, ale kilka godzin tylko dla siebie i zająć się czymś innym.

Ja czasami dostaję pytanie od znajomych, że jak to jest, żeby tak wszystko umieć zrobić?

Zanim zaplanujemy warsztat, najpierw siadamy, uczymy się.

Same spędzamy kilka godzin, kilka dni na tym, żeby poznać jakąś technikę, żeby spróbować jak to wychodzi.

Szukamy rozwiązań, jak zrobić w najlepszy sposób, dowiadujemy się też od innych osób, a następnie staramy się tą wiedzę przekazać dalej.

Więc często przychodzą do nas właśnie uczestnicy i mówią, że bardzo się bałam przyjść, bo nigdy takich rzeczy nie robiłam, albo dziewczyny piszą, że nie wiedzą, czy mają się zapisać, bo one nie mają zdolności.

Takie rzeczy i inne, bo akurat jeżeli chodzi o dobór koralików, kolorów, kamieni, zawieszek różnych, pereł, to naprawdę jest tego sporo.

No dobrze, no to zapraszamy na warsztaty z chuligankami, poznaniankami.

My jeszcze musimy tutaj pozdrowić, ponieważ obiecałyśmy ekipę Skarbusi, naszych przyjaciół, którzy dają nam zapał do działania, przychodzą na warsztaty i...

Skarbusie to właśnie nasza poznańska ekipa, przyjaciół, z którymi bardzo często spędzamy czas i to właśnie dziewczyny, nasze skarbusiowe przyjaciółki zainspirowały nas do tego, żeby te warsztaty stworzyć, bo to właśnie z nimi gadałyśmy.

Eliza i Nikola, bardzo Wam dziękuję za spotkanie.

Zamieniam się w słuch.