Mentionsy
NIEBO według Jezusa i C.S Lewisa: WIELKA PRZYGODA | #KulturaPoświęcona
„Nawet w naszym świecie widzi się niekiedy przebłyski wieczności – poważne zamyślenie na twarzy dziecka albo dziecinną figlarność w rysach starca – tutaj wszystko właśnie tak wyglądało” – pisał w powieści „Podział ostateczny” C.S. Lewis, autor „Opowieści z Narni”, W dzisiejszym odcinku „Kultury poświęconej” otwieramy sekcję „Jak będzie w katolickim niebie”. Bilokacje, podróże w czasie, odwiedzanie czeluści czarnych dziur. Czy Bóg pozwoli naszym przebóstwionym, zmartwychwstałym ciałom stać się kimś na kształt niebiańskich Avengersów?*DOŁĄCZ DO NAS*Chciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych rekomendacji? Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! ➡️ https://patronite.pl/kulturaposwiecona*INDEKS DZIEŁ POLECANYCH*👉 Phillip Almond, „Za grobem. Historia życia po śmierci” 👉 „Kultura poświęcona”, „Bóg uzdrowi nasze dusze ogniem? Analiza koncepcji Czyśćca”, https://www.youtube.com/watch?v=8WCK-xAfq8M👉 „Kultura poświęcona”, „Koniec ery nowych ateistów. Nadchodzi ZACZAROWANY KATOLICYZM”, https://www.youtube.com/watch?v=ZXK3xCjDUzE&t=17s 👉 „Kultura poświęcona”, „Wiara Tolkiena. Przełomowa książka o autorze Władcy Pierścieni”, https://www.youtube.com/watch?v=jr_4h8K0EDw&t=3s 👉 „Kultura poświęcona”, „WIECZNE POTĘPIENIE. Dlaczego katolicy muszą o nim mówić”, https://www.youtube.com/watch?v=2PeZTgR7sHM&t=1s 👉 Clive Lewis, „Podział ostateczny”#Niebo #Katolicyzm #KulturaPoświęcona
Szukaj w treści odcinka
Jest to absolutne szczęście, jakaś światłość, jakiś właśnie stan, w którym dusza jest wprawiona dzięki właśnie tej łasce oglądania Boga oczami duszy.
Po pierwsze, przejście polega na tym, że już nie mamy tej krainy pieczonych gołąbków, nie mamy świętego spokoju, nie ma jakiejś takiej bardzo statycznej wyobraźni zakładającej, że człowiek po przebóstwieniu wejdzie w tą relację z Bogiem i ona będzie taka bardzo wręcz można by powiedzieć nudna, w tym sensie, że po prostu będziemy śpiewać Bogu pieśni, nawet jak nie potrafiliśmy śpiewać w życiu doczesnym, to się nauczymy w niebie, bo trzeba chwalić Pana Boga.
czyli spór o przedstawianie Boga.
Czy jesteś w stanie w ogóle jakkolwiek przedstawiać w sposób figuratywny Boga?
Jeśli jesteś duszą zbawioną, to jesteś narzędziem Boga,
to zostanę wysłany jako narzędzie Boga do ludzi, do których potrafię przemówić.
I jest fajne takie zderzenie, kiedy te już dusze zbawione są wysyłane przez Boga, jak rozumiem, do tych czyśćcowych i starają się wyciągnąć z nich
ludzie, którzy zostali zbawieni, niejako uzupełniają zastępy niebieskie w tych jednych trzecich i tam śpiewają i tam wielbią Pana Boga.
Że znowu jest idea jakby pośrednictwa, że nasze zadanie polega na przeciąganiu innych do Boga, bo sam Bóg jako CEO nieba nie będzie się schylał ku takim zadaniom.
No i jak właśnie rola tych dusz, które lądują, dusz zbawionych, które są tymi narzędziami Boga, które mają wyprowadzić, no to wyprowadzają je tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jest tam jeszcze ta iskierka człowieka, który może zwrócić się ku Bogu.
Jest takie oko Boga, które oglądasz.
Widzę tylko światło, które mnie oślepia, ale jeszcze nie widzę Boga.
Zatem McDowell jest przedstawiony trochę, nie tylko nawet jako Avengers, tylko w jakiejś logice, ja odnosiłem takie wrażenie, jakiegoś takiego boga olimpijskiego, nie?
Ale gdybym miał przenosić taką też logikę w świat baśniowy, która się pojawia w laborem egzercens świętego Jana Pawła II, gdzie on pisząc o ludzkiej pracy i o ludzkiej historii, ludzkim wysiłku, zwraca uwagę, że jego zdaniem w jakiś sposób, przez jakieś przybliżenie, przez pewną tajemnicę, to zostanie przeistoczone przez Boga i że to, co robimy tutaj na ziemi...
Tym samym nie będzie tego restartu, o którym mówiliśmy wcześniej, że teraz wchodzimy w nową planszę, to był jakiś skirmisz, jakaś taka plansza testowa, wstępna, tylko że jakoś to przez Pana Boga zostanie pociągnięte do wieczności.
nadbycie, który żyje jako narzędzie Boga, które jedynym celem tego istnienia jest właśnie eksplorowanie jeszcze większej radości, która jest konsekwencją bycia w komunii z Bogiem.
Że my poprzez działalność artystyczną, właśnie poprzez pracę wyobraźni, poprzez pisanie, bierzemy udział, jesteśmy wspólnikami Boga w tworzeniu świata, w dalszym jego stwarzaniu, tak jak Bóg stworzył świat w te siedem dni, jak czytamy, więc my dalej współpracujemy z Nim na tej niwie.
To jest jakieś takie jedno pytanie, czy bardziej będziemy po prostu chwalić statycznie niejako Boga, czy właśnie będziemy wtór stwarzać i nadawać tą cielesną powłokę jakimś śródziemiom.
Ostatnie odcinki
-
Apostazja i odejścia z kapłaństwa. Czy winę pon...
21.02.2026 17:54
-
Horror - duchowe zwierciadło współczesności | #...
14.02.2026 09:00
-
Duchowość lat 90. Chaos, głód sensu i sekta NIE...
07.02.2026 09:00
-
Antydepresanty, psychodeliki i diagnozy z TikTo...
31.01.2026 09:00
-
GRZEGORZ BRAUN DRUGIM MUSSOLINIM? IDEOWA ANALIZ...
24.01.2026 09:00
-
MITOLOGIA I PSYCHOANALIZA STRANGER THINGS | #Ku...
17.01.2026 09:00
-
Grzegorz Ryś pod lupą. Komisja ds. rozliczeń w ...
10.01.2026 09:00
-
RELACYJNE ZŁOMOWISKA. Socjologia, Taco Hemingwa...
03.01.2026 09:00
-
Boże Narodzenie inaczej: Chesterton, Bracia Gol...
20.12.2025 09:00
-
Tischner, Jan Paweł II i kryzys pracy. Rojek i ...
13.12.2025 09:00