Mentionsy
John Henry Newman vs modernizm | Gość: Jan Maciejewski | #KulturaPoświęcona
W Kulturze Poświęconej często mówimy o kryzysie: Kościoła, duchowości, wiary. Tym razem rozmawiamy o kimś, kto może nas z tego kryzysu wyprowadzić. John Henry Newman – świeżo ogłoszony doktor Kościoła – pokazuje, że tradycja nie jest ciężarem, lecz żywym organizmem, który dojrzewa i rozwija się. O tym, dlaczego jest świętym na nasze czasy i co jego myśl mówi o współczesnym Kościele, Konstanty Pilawa rozmawia z Janem Maciejewskim.*DOŁĄCZ DO NAS*Chciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych rekomendacji? Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! ➡️ https://patronite.pl/kulturaposwiecona*INDEKS DZIEŁ POLECANYCH*👉 John Henry Newman, List do księcia Norfolk o sumieniu👉 John Henry Newman, Pewność wiary👉 John Henry Newman, Rozmyślania i modlitwy👉 John Henry Newman, Modlitwy na każdy dzień👉 John Henry Newman, Logika wiary👉 John Henry Newman, Esej o rozwoju doktryny chrześcijańskiej👉 John Henry Newman, Wyższość katolicyzmu#JohnHenryNewman #JanMaciejewski #KlubJagielloński
Szukaj w treści odcinka
Do tego skarbu powinien nas zaś zaprowadzić John Henry Newman, świeżo ogłoszony doktor kościoła.
1 listopada Kościół Katolicki ogłosił, że Jan Henryk Newman został następnym doktorem Kościoła.
Ja go kiedyś, jakieś 15 lat temu bardzo dużo czytałem, a zacząłem sobie przypominać o tej informacji, o tym, że będzie doktorem Kościoła, bo wtedy jakby zadzwonił mi w głowie taki dzwonek, że jakby przeczucie, że to jest bardzo ważne, natomiast zacząłem go sobie przypominać, żeby sobie jakby to przeczucie ubrać w jakąś treść, jakby w konkretne...
W jednym z artykułów bodaj na łamach plusa, minusa napisałeś, że trudno wyobrazić sobie bardziej aktualnego doktora Kościoła niż...
Mam jedną hipotezę, dlaczego artykuły na temat Newmana 1 listopada i wcześniej nie dominowały katolickiej debaty publicznej, ponieważ obserwujemy zanik zrozumienia w ogóle tego, czym jest ogłoszenie, że Kościół mówi o doktorze Kościoła.
Takim najbardziej elitarnym, najbardziej wewnętrznym kręgiem są oczywiście ojcowie kościoła spośród doktorów kościoła.
To jest tych pierwszych kilku doktorów kościoła.
Natomiast takim ober doktorem kościoła jest św.
I zostaje się księciem kościoła.
Newman rozpychał się pomiędzy tymi dwiema skrajnościami i z drugiej strony ten kontekst biograficzny, czyli Anglia, co już wspomniałeś, czyli stereotypy antykatolickie, bardzo mocne wówczas i kryzys kościoła anglikańskiego.
Ja w pierwszym takim otwierającym cykl takich krótszych tekstów o niemanie na klubie jagiellońskim porównywałem sytuację kościoła angielskiego wtedy z kościołem katolickim teraz.
Bo one są tak sformułowane, że jest się w nich w stanie odnaleźć zarówno jakby skrajny kalwinista, jak i Anglikanin tak bliski tradycji, że niemalże katolik, poza uznaniem papieża za głowę swojego kościoła, niemal jest katolikiem.
I cała jego praca intelektualna polegała na włonie kościoła anglikańskiego, który zaczyna w wieku, jak miał 33 lata, został ogłoszony takie słynne kazanie jego przyjaciela, Johna Kebla, które stało się otwartym, czy początkiem, czy aktem założycielskim ruchu oksfordzkiego.
Poprzez powrót do ojców kościoła.
To jest jeszcze przed renesansem tomistycznym, więc oni raczej odnosili się do ojców kościoła niż do św.
się toczył i wpływał do kościoła katolickiego.
w historii Kościoła, to musimy mieć to przeświadczenie przed sobą, że jesteśmy częścią tego wielkiego drzewa i ostatnie, czego możemy sobie chcieć, to ściąć te drzewo, tak jak usiłują nam ta druga strona powiedzmy świeckiej nauki teraz nam proponować.
Jeżeli on będzie doktorem Kościoła od czegoś, to od rozumienia tradycji.
On w momencie, w którym jakby już przeczuwał, że zbliża się do kościoła katolickiego, postanowił wybrać się na takie ostatnie starcie.
To był jego sposób na uzasadnienie anglikanizmu, na uzasadnienie swojej roli i swojej prawdziwości tego kościoła.
I on przez pięć lat pisze tę książkę, pisze ją po kilkanaście godzin dziennie, stojąc, świadomie wybrał to, pisał ją tak, jak pisali ojcowie kościoła, stojąc przy pulpicie.
i zostaje członkiem Kościoła Katolickiego.
Wysyła ją do odpowiedniego urzędu Kościoła Katolickiego, żeby sprawdził jej prawowierność.
A wątpliwość, którą on w całej tej książce próbuje rozstrzygnąć jest taka, który kościół jest kościołem ojców kościoła?
Ale w przypadku kościoła, w przypadku wiary, rzeka jest najpełniejsza dopiero na końcu.
Przekonałem się, że ojciec, że kościół ojców kościoła jest tym kościołem w 1845, tym, na którego czele stoi, nie wiem, to chyba Pius IX wtedy był papieżem, prawda?
To bardzo dokładnie widać w historii Kościoła.
Dla środowisk tradycyjnych to jest bardzo ważne dla zrozumienia kontekstu dzisiejszego kryzysu Kościoła.
Nie będzie powrotu do kościoła takiego, on był w latach 50.
Teraz, samego mnie to zaskoczyło, że ta licytacja nie odbyła się jakoś w kontekście ogłoszenia go doktorem Kościoła.
Bardzo trudno moim zdaniem znaleźć uzasadnienie dla współczesnego ekumenizmu w poprzedniej historii Kościoła, do trzykrzasowej historii Kościoła.
I rzeczywiście Brzozowski na chwilę przed śmiercią odbywa spowiedź, jest takie wspomnienie, jak ksiądz wychodząc tam umiera święty i wraca na łono kościoła katolickiego.
Człowiek jest niezrozumiałą zagadką bez Kościoła.
Życie ludzkie jest szyderstwem i graszką, jeżeli Kościoła nie ma.
I to jest przewrót kopernikański, który katolicyzm dzisiaj może, powiem, Newmanę jako doktora kościoła przejść.
Sądziłem, że jest to doktryna Pisma Świętego, pierwotnego Kościoła i Kościoła Anglikańskiego.
A potem się przekonam, że Kościoła Anglikańskiego nie, tylko Kościoła Rzymsko-Koreckiego.
ale było jakby absolutnie przyjęciem i poddaniem się władzy kościoła rzymskokatolickiego.
Żeby jakoś obrać stereotypy na temat kościoła, ten dyskurs w XIX wieku w Anglii na temat kościoła...
Takie opisywanie kościoła jest charakterystyczne dla takiego kościoła państwowego, urzędniczego, który właśnie jest tym wszystkim, co wydaje innym się... Bo to jest w stanie dostrzegać, bo tym jest, nie?
Natomiast Benedyktyni i Newmana są jakąś pieśnią pochwalną na cześć młodości Kościoła, wiecznej młodości odradzającej się w chwilach największego kryzysu.
Dla dogmatów Kościoła katolickiego.
Święty John Henry Newman, doktor kościoła, ora pronobis.
Dlatego dzisiaj zrobiliśmy odcinek o Janie Henryku, Newmanie, nowym doktorze kościoła.
Ostatnie odcinki
-
Apostazja i odejścia z kapłaństwa. Czy winę pon...
21.02.2026 17:54
-
Horror - duchowe zwierciadło współczesności | #...
14.02.2026 09:00
-
Duchowość lat 90. Chaos, głód sensu i sekta NIE...
07.02.2026 09:00
-
Antydepresanty, psychodeliki i diagnozy z TikTo...
31.01.2026 09:00
-
GRZEGORZ BRAUN DRUGIM MUSSOLINIM? IDEOWA ANALIZ...
24.01.2026 09:00
-
MITOLOGIA I PSYCHOANALIZA STRANGER THINGS | #Ku...
17.01.2026 09:00
-
Grzegorz Ryś pod lupą. Komisja ds. rozliczeń w ...
10.01.2026 09:00
-
RELACYJNE ZŁOMOWISKA. Socjologia, Taco Hemingwa...
03.01.2026 09:00
-
Boże Narodzenie inaczej: Chesterton, Bracia Gol...
20.12.2025 09:00
-
Tischner, Jan Paweł II i kryzys pracy. Rojek i ...
13.12.2025 09:00